Ciekawostki Historyczne

Władysław Bartoszewski (1922-2015)

Władysław Bartoszewski po 1989 roku zaangażował się w polityke.fot.Kancelaria Senatu RP/CC BY-SA 3.0 pl

Władysław Bartoszewski po 1989 roku zaangażował się w polityke.

Władysław Bartoszewski (1922-2015) – żołnierz AK, powstaniec warszawski, działacz społeczny, pisarz i polityk. Urodził się 19 lutego 1922 roku w Warszawie. Tam też skończył gimnazjum i liceum. Maturę zdał tuż przed wybuchem wojny – w maju 1939 roku.

We wrześniu 1939 roku zaczął pracować dla Polskiego Czerwonego Krzyża. Podczas łapanki we wrześniu 1940 roku został aresztowany i wywieziony do Auschwitz. Otrzymał numer obozowy 4427. Przebywał tam do kwietnia 1941 roku, kiedy to został zwolniony, najprawdopodobniej dzięki wstawiennictwu PCK. Na wolności nawiązał współpracę ze Związkiem Walki Zbrojnej. W październiku 1941 roku rozpoczął też studia polonistyczne w ramach tajnego nauczania na Uniwersytecie Warszawskim. Kontynuował je do początku 1944 roku. W tym czasie angażował się w działalność wielu organizacji pomocowych i charytatywnych, między innymi Frontu Odrodzenia Polski i Rady Pomocy Żydom „Żegota”. Wspomagał Delegaturę Rządu na Kraj jako zastępca kierownika Komórki Więziennej Wydziału Bezpieczeństwa i zastępca kierownika Referatu Żydowskiego (obydwie w Departamencie Spraw Wewnętrznych). Współorganizował pomoc dla uczestników powstania w getcie warszawskim. Współtworzył też konspiracyjną prasę, w tym miesięcznik „Prawda”, którego był sekretarzem redakcji, i miesięcznik „Prawda Młodych” (na pozycji redaktora naczelnego).

W ramach ZWZ, a następnie AK, działał przede wszystkim w Biurze Informacji i Propagandy. Brał udział w powstaniu warszawskim. W jego trakcie został odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami oraz Krzyżem Walecznych; otrzymał też awans na podporucznika. 7 października 1944 roku wydostał się z Warszawy i przeniósł do Krakowa, kontynuując działalność w BiP KG AK. Do stolicy wrócił na początku 1945 roku.

Po zakończeniu wojny ujawnił swoją działalność w AK i wstąpił do PSL. W latach 1946-1948 oraz 1949-1954 przebywał w komunistycznym więzieniu. Po wyjściu na wolność zajął się publicystyką i podjął przerwane w czasie wojny studia. Nie ukończył ich jednak mimo złożenia pracy magisterskiej, lecz został decyzją rektora skreślony z listy studentów.

W latach 60. otrzymał kolejne odznaczenia za pomoc udzielaną Żydom w czasie II wojny światowej: dyplom Sprawiedliwy wśród Narodów Świata oraz Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Od 1963 roku współpracował z Radiem Wolna Europa, utrzymywał też kontakty z przedstawicielami polskiej emigracji. Między 1973 a 1985 rokiem pracował na KUL. W 1981 roku, po wprowadzeniu stanu wojennego, został internowany. W więzieniu przebywał do wiosny 1982 roku.

W wolnej Polsce zaangażował się w działalność polityczną. Był ambasadorem RP w Austrii, dwukrotnie pełnił też funkcję ministra spraw zagranicznych. W latach 1997-2001 był senatorem. Od listopada 2007 roku zajmował stanowisko sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Zmarł 24 kwietnia 2015 roku. Zostawił po sobie bogatą twórczość, obejmującą kilkadziesiąt książek i około półtora tysiąca artykułów.

Dowiedz się więcej o Władysławie Bartoszewskim:

Druga wojna światowa

L4 z obozu śmierci? Wyjaśniamy dlaczego…

Bartoszewski był więźniem o numerze 4427. W obozowym piekle spędził 199 dni, po czym został zwolniony. Wielu osobom wyjaśnienie nasuwa się samo: wyszedł, bo kolaborował. Czy…

28 kwietnia 2016 | Autorzy: Roman Sidorski

Ciekawe materiały na temat Władysława Bartoszewskiego z portalu TwojaHistoria.pl:

Druga wojna światowa

Kolejny medialny atak na Władysława Bartoszewskiego….

Władysław Bartoszewski już za życia był celem niewybrednych ataków prawicy. Oskarżano go między innymi o kolaborację, wytykano brak formalnego wyższego wykształcenia. Także po śmierci Bartoszewski…

30 października 2017 | Autorzy: Aleksandra Zaprutko-Janicka

Druga wojna światowa

Czy Władysław Bartoszewski naprawdę był profesorem?

Jego krytycy twierdzą, że przywłaszczył sobie tytuł naukowy, na który nigdy nie zapracował. Apologeci odpowiadają, że cała afera jest czysto polityczną manipulacją. A jak wygląda…

27 kwietnia 2017 | Autorzy: Marek Zając

Najciekawsze historie wprost na Twoim mailu!

Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.