Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Erich von dem Bach-Zelewski (1899–1972)

Erich von dem Bach-Zelewski był odpowiedzialny za stłumienie Powstania Warszawskiego.

fot.Bundesarchiv/CC-BY-SA 3.0 Erich von dem Bach-Zelewski był odpowiedzialny za stłumienie Powstania Warszawskiego.

Erich von dem Bach-Zelewski (1899–1972) – nazista, generał w III Rzeszy. Już w wieku 15 lat wstąpił do armii cesarskiej, dwa lata później został porucznikiem i dowódcą kompanii. Po I wojnie światowej zdobywał uznanie podczas tłumienia powstań śląskich. Od 1930 roku należał do NSDAP, od 1931 – do SS. Bardzo szybko awansował, dwa lata wystarczyły, by dotarł do stopnia SS-Brigadeführera. Sam Hitler wypowiadał się na jego temat bardzo pozytywnie.

Od 1939 roku współpracował ściśle z Adolfem Eichmannem, koordynując szeroko zakrojoną akcję umacniania niemczyzny na wschodzie – czyli wypędzania bądź eksterminacji ludności dotychczas zamieszkującej Śląsk. Był jednym z inicjatorów założenia obozu koncentracyjnego w Auschwitz, a później wielokrotnie wydawał rozkazy egzekucji mieszkańców okolicy, podejrzanych o pomoc osadzonym. Kierował grupami operacyjnymi odpowiedzialnymi za mordy ludności cywilnej.

Zlecono mu zadanie definitywnego stłumienia Powstania Warszawskiego, z czego wywiązał się bardzo sumiennie. Niektóre źródła podają, że anulował „rozkaz numer 1”, zakładający całkowitą eksterminację ludności Warszawy, choć powodem miał być nie odruch humanitarny, a potrzeba siły roboczej.

Uniknął kary za zbrodnie wojenne. W Norymberdze osądzono go za przywłaszczenie łupów wojennych, ale nie za wyrządzone zbrodnie. Zmarł w szpitalu więziennym w Monachium w roku 1972 (odsiadywał karę za morderstwo sześciu niemieckich komunistów, które popełnił jeszcze przed II wojną światową podczas „nocy długich noży”).

O Powstaniu Warszawskim oraz ludziach, którzy w stołecznych kanałach prowadzili podziemną walkę z wrogiem – i niekiedy nie wychodzili już na powierzchnię, opowiada wydana niedawno przez Znak Horyzont książka Sebastiana Pawliny „Wojna w kanałach”.

Tak wyglądała podziemna walka Warszawy: