Zdecydowanie nie powinniśmy tego słowa utożsamiać jedynie z rodzajem obuwia. A to dlatego, że na rzymskich arenach walczyli nie tylko gladiatorzy, lecz także gladiatorki, chociaż jeden z cesarzy postanowił radykalnym krokiem zakończyć ich kariery. Co jednak świadczy o tym, że istniały?
Kobiety na arenie: splendor czy hańba?
O tym, że na rzymskich arenach walczyły również kobiety, świadczą zachowane do dzisiejszego dnia płaskorzeźby, statuetki oraz lampy oliwne z ich wizerunkami, ale przede wszystkim przekazy literackie pochodzące z pierwszych wieków naszej ery. Wówczas kojarzono je z jednej strony z dekadencją rzymskich elit, z drugiej zaś z luksusem – zapewne w kontekście organizatorów igrzysk.
Zdarzają się nawet opinie takie jak ta autorstwa Anny Miączewskiej, według której możliwość oglądania walk gladiatorek podnosiła zarówno atrakcyjność, jak i splendor igrzysk, a same występy cieszyły się dużą popularnością. Badaczka wykazała ponadto, że walki, w których brały udział kobiety, mogły mieć charakter zarówno rzeczywisty, jak i pozorowany – podobnie jak gdybyśmy dzisiaj zestawili MMA i wrestling.
Z drugiej strony nie brakowało krytyków udziału kobiet w igrzyskach w charakterze gladiatorek. Tacyt uważał, że szargało to ich dobre imię. Również Kasjusz Dion oceniał to jednoznacznie negatywnie – jako haniebne. Krytyczny wobec występów kobiet był także Juwenalis, satyr z czasów Domicjana, który podzielał zdanie Kasjusza i według którego było to równie absurdalne jak żeniący się eunuch. W swoich satyrach kpił on nawet z żony jednego z rzymskich obywateli, która spocona, z mieczem w ręku, spędzała dni na okładaniu ćwiczebnego słupa, czyniąc to jednocześnie na koszt swojego męża.
Neron: fan Etiopek i Amazonek
Przyjrzyjmy się teraz przekazom, które informują nas o tym, jak w ogóle wyglądał udział kobiet w igrzyskach. Zacznijmy od Kasjusza Diona, który wspominał o festiwalu wyprawionym przez Nerona na cześć jego matki, Agrypiny Młodszej. Antyczny historyk pisał o udziale kobiet z wyższych sfer, które występowały zarówno jako artystki, jak i właśnie gladiatorki. O ich udziale wspomina zresztą również Tacyt.
Warto w tym miejscu wspomnieć, że Neron swego czasu nakazywał swoim nałożnicom ścinać krótko włosy i ubierać się jak Amazonki. Z kolei poeta Publiusz Papiniusz Stacjusz zestawiał gladiatorki właśnie z Amazonkami.
Kasjusz Dion podkreślał również, że nie wszystkie kobiety brały w tym udział z własnej woli. W kontekście Nerona zauważył także jego podziw dla kobiet pochodzących z Etiopii, które brały udział w walkach. W 66 roku cesarz zorganizował pokaz polowania na dzikie zwierzęta, w którym główną rolę odegrały właśnie Etiopki.
Z kolei Gajusz Petroniusz, w kontekście czasów Nerona, wspomina o kobiecie pochodzącej z niższych warstw społecznych, która prezentowała swoje umiejętności na rydwanie. Igrzyska te miały zostać zorganizowane przez słynącego z zamożności Echiona, który wręcz nie mógł doczekać się jej występu. Zapewne udział kobiet w walkach zaczął się właśnie od tych sprowadzanych spoza Rzymu, a dopiero później swoich sił spróbować zapragnęły również rodowite Rzymianki wywodzące się z wyższych sfer.
Saturnalia Domicjana i walki ze zwierzętami
W kontekście późniejszych czasów Kasjusz Dion informuje nas, że za panowania Domicjana organizowano walki kobiet z karłami. Swetoniusz dodaje natomiast, że walki gladiatorów – w tym także kobiet, odbywały się wówczas nawet nocą, przy świetle pochodni.
Z dworem Domicjana związany był wspomniany już poeta Publiusz Papiniusz Stacjusz, który wychwalał organizowane przez tego cesarza Saturnalia oraz waleczność uczestników igrzysk. Wspominał również o uzbrojonych kobietach kroczących w barwnym orszaku tego święta. Jednocześnie jednak twierdził, że walka na miecze szła im wyjątkowo słabo. Dosłownie stwierdził, że „płeć dzika i nieznająca miecza staje bezczelnie do męskich walk”. Uważał przy tym, że takie nieprzygotowanie do walki jest odzwierciedleniem ich natury.
fot.Grafika poglądowa, wygenerowana przez AI.Walki, w których brały udział kobiety, mogły mieć charakter zarówno rzeczywisty, jak i pozorowany – podobnie jak gdybyśmy dzisiaj zestawili MMA i wrestling.
Za panowania Tytusa – o czym pisali zarówno Kasjusz Dion, jak i Marcjalis – podczas igrzysk inaugurujących otwarcie amfiteatru wystąpiła łowczyni zwierząt. Zdarzały się zresztą wzmianki o tym, że kobiety zmuszano również do walki ze zwierzętami. O jednej z nich wspomina Juwenalis, pisząc o Mewii, która z nagą piersią miała przebić na arenie toskańskiego dzika. Nie zachowały się natomiast jednoznaczne wzmianki o tym, by gladiatorki walczyły z gladiatorami.
Płaskorzeźba, figurka i nagrobek
Interesujących informacji dostarczają nam również znaleziska archeologiczne, takie jak wspomniane już płaskorzeźby. Przykładem jest płaskorzeźba z Halikarnasu z II wieku. Przedstawia ona dwie postacie ich wygląd nie wskazuje jednoznacznie na płeć, uzbrojone w tarcze i miecze. Pod nimi znajduje się krótka inskrypcja: „zostały zwolnione” lub „zostały wyzwolone”, a także imiona: Amazon i Achillia.
fot.Xastic / domena publicznaGladiatorki Achilla i Amazonka w walce (płaskorzeźba z I/II w. n.e z Bodrum (Muzeum Brytyjskie)
Zdaniem badaczy prawdopodobnie były to gladiatorki z niższych warstw społecznych, które mogły nawet walczyć o życie. Nie jest jednak pewne, co dokładnie oznacza wspomniana inskrypcja: czy ich walka zakończyła się remisem, czy też odzyskały wolność w uznaniu dla zaprezentowanego poziomu umiejętności. Za remisem może przemawiać fakt, że obok platformy, na której stoją, po obu stronach znajdują się ich hełmy prawdopodobnie odrzucone po zakończeniu walki.
Można również zastanawiać się nad tym, czy rzeczywiście walczyłyby one do śmierci. Część badaczy sugeruje bowiem, że walki kobiet odbywały się raczej jedynie do pierwszej krwi.
Innym interesującym znaleziskiem jest statuetka znajdująca się w muzeum w Hamburgu. Przedstawia ona kobietę o nagim torsie, z uniesioną w geście triumfu lewą ręką. W dłoni trzyma ona jednak przedmiot, którego interpretacja pozostaje dyskusyjna. Według jednych była to strigila służąca do czyszczenia ciała – w takim przypadku kobieta byłaby jedynie atletką. Według innych był to jednak sica, czyli krótki tracki miecz o zakrzywionym ostrzu. Ta druga interpretacja wydaje się bardziej przekonująca.
Interesująca jest również inskrypcja na nagrobku miejscowego urzędnika Hostilianusa z Ostii, datowana na II–III wiek. Zapisano na niej, że od momentu założenia miasta organizował on w nim walki gladiatorek. Musiała to być informacja istotna, skoro zdecydowano się umieścić ją na jego grobie.
Gladiatorki dostają „zakaz stadionowy”
Szereg rzymskich regulacji prawnych stopniowo uniemożliwiał kobietom uczestnictwo nie tylko w igrzyskach, ale również w innych występach publicznych. Zaczęło się od wydanego za Augusta w 11 roku zakazu występowania na arenie dla kobiet stanu wolnego poniżej 25 roku życia.
Osiem lat później przyjęta została ustawa z Larinum, czyli tzw. Tabula Larinas. Na jej mocy wspomniany zakaz rozszerzono na córki, wnuczki i prawnuczki senatorów oraz żony, córki i wnuczki ekwitów. Postanowiono również, że kobiety – które wcześniej mogły obserwować pojedynki z dowolnego miejsca, odtąd miały prawo zasiadać jedynie w górnej części amfiteatru. W praktyce jednak zapewne nie zawsze egzekwowano przestrzeganie tego ostatniego przepisu.
fot.Bibi Saint-Pol / domena publicznaSeptymiusz Sewer
Natomiast za panowania Septymiusza Sewera, według relacji Kasjusza Diona, w 200 roku wydano regulacje całkowicie zakazujące udziału kobiet w igrzyskach, bez względu na ich stan społeczny. Decyzję tę podjęto w reakcji na odbiór publiczności podczas zapasów kobiet. Jak relacjonuje Kasjusz Dion, wspomniane zapasy wywołały śmiech widowni, zwłaszcza gdy występowały kobiety z klasy senatorskiej. Jak pisze Dawid Barbarzak, „zakaz miał zapobiec powstawaniu poruszenia wśród publiczności”.
I w ten oto sposób kobiety zniknęły z aren Cesarstwa Rzymskiego.
Bibliografia:
1. K. Antczak, Antyczne gladiatorki versus współczesne zawodniczki MMA. Paralelny obraz bohaterek aren walki [w:] P. Pomajda, E. Chodźko (red.), Motywy wędrówki i kobiety w wybranych kontekstach, Wydawnictwo Naukowe Tygiel, Lublin 2023.
2. D. Barbarzak, Kobiety areny. Status społeczny gladiatorek i torreadorek [w:] A. Grzelak-Krzymianowska, M. J. Woźniak (red.), Rzym a Półwysep Iberyjski, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2019.
3. A. Gatti, Munera gladiatoria and Female Gladiators in the Ancient World, „In Gremium”, tom 16/2022.
4. K. Stebnicka, Te kobiety oklaskiwało Koloseum. Starożytne gladiatorki, https://www.focus.pl/artykul/nie-tylko-w-kisielu, dostęp z dnia 11.03.2026.
5. S. Zdziebłowski, Czy na arenach starożytnego Rzymu walczyły gladiatorki? Odpowiedź jest jasna, https://www.national-geographic.pl/historia/czy-na-arenach-starozytnego-rzymu-walczyly-gladiatorki-odpowiedz-jest-jasna/, dostęp z dnia 11.03.2026.
6. S. Zdziebłowski, Historyk: w starożytnym Rzymie walczyły też gladiatorki, w tym ochotniczki, https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C30206%2Chistoryk-w-starozytnym-rzymie-walczyly-tez-gladiatorki-w-tym-ochotniczki, dostęp z dnia 11.03.2026.

KOMENTARZE
W tym momencie nie ma komentrzy.