Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Czas zaklęty w mapach. „Atlas historii świata”

XVI-wieczna mapa świata według Petrusa Planciusa

fot.Petrus Plancius/domena publiczna XVI-wieczna mapa świata według Petrusa Planciusa

„Wiem, że nic nie wiem” – te słowa przypisywane Sokratesowi chyba najlepiej oddają doświadczenie historyka w zetknięciu z mapą. W tym – zdawałoby się – mało historycznym medium spotykają się bowiem czas i przestrzeń, a nieugięty badacz dziejów musi się zmierzyć z nie lada wyzwaniem…

„Jak ukazać czas złożony z ciągłości i zaskoczeń, gdy musi ugiąć się przed nieprzejednanym porządkiem przestrzeni?” – pyta we wstępie do „Atlasu historii świata” Christiana Gratalouopa Patrick Boucheron. Odpowiedzi nie trzeba szukać daleko. Na 512 mapach zamieszczonych w tej niezwykłej książce ukazane są dzieje świata od początków ludzkości po XXI wiek – w precyzyjnej, graficznej formie.

„Teatr świata”

Czy da się pokazać na mapie rozwój islamu na Oceanie Indyjskim, ludobójstwo Ormian czy zniesienie niewolnictwa w Ameryce? Christian Grataloup swoim „Atlasem” udowadnia, że nie tylko się da, ale wręcz należy to zrobić! Jego książka to wyjątkowa pozycja na rynku wydawniczym, jakiej w ciągu ostatnich 40 lat nikt nie chciał się podjąć na taką skalę. Autor przygotował ją na podstawie publikacji zamieszczanych w słynnym francuskim czasopiśmie „L’Histoire”. We wstępie Patrick Boucheron pisze:

Większość zawodowych historyków doświadcza tej przykrości: gdy tylko zaczną mówić, wierzą w to, że wiedzą; wystarczy jednak, że narysują mapę, a ujrzą w niej wszystko, czego nie wiedzą. Niektórzy nie ustępują i trwają w uporze, większość rezygnuje. Ale wszystkim przyjdzie zmierzyć się z surową precyzją mapy: kreska musi rozstrzygnąć to, co opowieść zostawiła w cieniu.

„Atlas historii świata” Christiana Grataloupa, który ukazał się właśnie nakładem wydawnictwa Sonia Draga, ukazuje dzieje ludzkości z perspektywy XXI wieku.

fot.mat. prasoweAtlas historii świata” Christiana Grataloupa, który ukazał się właśnie nakładem wydawnictwa Sonia Draga, ukazuje dzieje ludzkości z perspektywy XXI wieku.

„Atlas historii świata” wykorzystuje do tego wszelkie środki dostępne kartografem, a zatem jest tu „zabawa” skalą. Są rzuty płaskie dla map geopolitycznych i rzuty zachowujące odległości – dla pokazania powiązań i sieci. Jest odwołanie do wyników najnowszych badań, ale są też puste miejsca, białe plamy spowodowane niekompletnością i niedokładnością źródeł. Wszystko to tworzy razem niezwykle obszerny i zaskakująco dokładny obraz dziejów ludzkości od jej zarania po teraźniejszość.

Dawniej publikacje tego typu nazywano „teatrami świata”. I trudno się dziwić. Na kartach „Atlasu” rozgrywa się przed czytelnikiem niezwykły spektakl, którego aktorami są najsłynniejsze historyczne postaci, a sceną – cały świat.

Czytaj też: „Szable i cekaemy”. Bezkompromisowa historia Polski

Zaproszenie do podróży

Podróż, w którą zabiera czytelnika „Atlas historii świata” jest długa i zawiła. Na drodze czekają zarówno „główne punkty programu” – dobrze znane nam fakty, jak i mniej popularne niespodzianki, które niejednego utwierdzą w przekonaniu, że nie jest nawet świadom, czego jeszcze nie wie (lub – wie, iż nic nie wie).

Aby nie zagubić się w tym gąszczu faktów, miejsc i wydarzeń, autor wprowadza bardzo klarowne i wygodne ułatwienia. „Atlas” podzielony jest na 13 części obejmujących dzieje ludzkości od 3 tysięcy lat przed naszą erą do roku 2019, choć podział chronologiczny tylko częściowo pokrywa się z klasyczną periodyzacją. Każda część rozpoczyna się od najszerszej i najbardziej ogólnej mapy wymian i kontaktów, później następują rzuty bardziej szczegółowe. Jak zapowiada we wstępie Christian Grataloup:

Jeśli czytelnik szuka map przedstawiających historię Francji lub Chin, bez trudu odnajdzie znane mu już opowieści i śledził będzie trasę wypraw zbrojnych Joanny d’Arc lub Długiego Marszu. W tym celu w górnej sekcji parzystych stron zamieściliśmy odsyłacze do innych map, które pozwalają przemówić innym opowieściom niż te aktualnie przeglądane przez czytelnika.

Na 512 mapach zamieszczonych w tej niezwykłej książce ukazane są dzieje świata od początków ludzkości po XXI wiek – w precyzyjnej, graficznej formie (na il. mapa Nowej Francji autorstwa Petera Planciusa)

fot.Petrus Plancius Na 512 mapach zamieszczonych w tej niezwykłej książce ukazane są dzieje świata od początków ludzkości po XXI wiek – w precyzyjnej, graficznej formie (na il. mapa Nowej Francji autorstwa Petera Planciusa)

Przesuwając palcem po tych niezwykłych historycznych mapach, śledzimy rozprzestrzenianie się ludzkości po Ziemi, narodziny społeczeństw, kształtowanie się struktur Starego Świata i jego rozpad na mniejsze, autonomiczne światy, obserwujemy przebieg wojen, rewolucji i industrializacji, by wylądować w centrum współczesnych wydarzeń, w 2019 roku. A przecież ciąg dalszy dopiero nastąpi…

Chyba najlepiej wyjątkowy charakter „Atlasu” oddaje Boucheron, pisząc: „Za każdą z tych map kryje się biblioteka – biblioteka specjalistów od danej kwestii, którzy odkrywali często – w mapach przygotowanych dla nich przez niestrudzonych redaktorów magazynu „L’Histoire” – własną wiedzę podaną niejako w pigułce”. Tę pigułkę z pewnością z radością połknie każdy miłośnik historii!

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.