Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Odważniejsze od Macierewicza. Co musiały znosić kobiety walczące z komuną?

Women power!W czasach największej próby nie straciły ducha. Nie złamały ich prześladowania ani więzienie. Nie zrezygnowały z walki o wolną Polskę mimo przemocy i represji władzy ludowej. Poznajcie najodważniejsze dziewczyny z „Solidarności”.

W czasach PRL-u krążyło na wpół żartobliwe powiedzonko, że partię w zasadzie wolno krytykować, ale trzeba pamiętać, że we własnych czterech ścianach jest zdecydowanie przyjemniej. Na każdego, kto się przeciwstawiał, czekały bowiem cele bezpieki, do których trafiały także młode kobiety i dziewczęta. Niektóre miały małe dzieci, inne zostawiały przerażonych rodziców. Bliscy umierali z niepokoju, że już nigdy ich nie zobaczą. Dlaczego dziewczyny walczące z komunizmem podejmowały tak wielkie ryzyko?

Brud, smród i niezłomność

Trafiały do miejsca, gdzie trzeba było się przygotować na najgorsze: brud, ziąb, robactwo, choroby i szemrane towarzystwo. W celi Izabelli Cywińskiej pod ścianą stał kubeł po brzegi wypełniony fekaliami, a koc był dosłownie sztywny z brudu. Elżbieta Regulska-Chlebowska zachowywała w trudnych warunkach hart ducha dzięki… przesypianiu większości czasu spędzonego za kratami.

Jadwiga Staniszkis przesiedziała w areszcie w sumie osiem miesięcy. Jak czytamy w jej relacji przytoczonej przez Annę Herbich w „Dziewczynach z Solidarności”:

Najgorzej wspominam celę. Była niebywale obskurna. Zamiast toalety stał pośrodku wielki kubeł z ekskrementami. Zamknęli mnie z kryminalistkami – to były głównie prostytutki – które straszyły mnie szczurami. […] W efekcie spędziłam te czterdzieści osiem godzin, siedząc na materacu z podkulonymi nogami.

W celi Izabelli Cywińskiej pod ścianą stał kubeł po brzegi wypełniony fekaliami, a koc był dosłownie sztywny z brudu. Portret Izabeli Cywińskiej z prywatnego archiwum. Zdjęcie pochodzi z książki Anny Herbich pt. "Dziewczyny z Solidarności" (Znak Horyzont 2016).

W celi Izabelli Cywińskiej pod ścianą stał kubeł po brzegi wypełniony fekaliami, a koc był dosłownie sztywny z brudu. Portret Izabeli Cywińskiej z prywatnego archiwum. Zdjęcie pochodzi z książki Anny Herbich pt. „Dziewczyny z Solidarności” (Znak Horyzont 2016).

Także Janina Wehrstein miała podczas odsiadki nieciekawe towarzystwo – musiała siedzieć w celi z groźną przestępczynią, która po wypuszczeniu usiłowała wymusić od siostry Janiny pieniądze i jedzenie. Z przestępczyniami świetnie dogadywała się za to Izabella Lipniewicz, która trafiła do słynnego Fordonu w Bydgoszczy w 1981 roku z trzyletnim wyrokiem.

W domu zostawiła męża i dwóch małych synków. Zaimponowała kryminalistkom… historiami walk z gdańską milicją. Choć początkowo zareagowały na jej przybycie niechęcią, bo przez „polityczne” odbierano im widzenia, szybko ją polubiły. Jak czytamy w książce Anny Herbich pt. „Dziewczynach z „Solidarności”:

Słuchały z zapartym tchem i wypiekami na twarzy.
– I co, i co? – dopytywały się.
– No i gonili ich!
– I co? I co dalej?
– No i walnęli tego milicjanta po łbie.
– Milicjanta? Glinę? O, jak to fajnie!

Czy wiesz, że ...

...Zdzisław Najmrodzki uciekał polskiej milicji i prokuraturze aż 29 razy? Zyskał dzięki temu nieśmiertelną sławę w środowiskach przestępczych. Był też popularny w szerszych kręgach ze względu na legendę „polskiego Robin Hooda”. W końcu grabił tylko komunistyczne państwo, nigdy nie używał przemocy i wyglądał trochę jak Lech Wałęsa.

…w sowieckich łagrach więźniowie kryminalni mieli zwyczaj grania w karty o wybrane przez siebie kobiety? Zwycięzca mógł zrobić ze swoją wygraną dosłownie wszystko, niezależnie od jej własnej woli.

...żona ostatniego szacha Persji Alego Rezy Pahlawiego, Farah, zapisała w swoim pamiętniku, że przyczyną samobójczych śmierci dwójki spośród jej dzieci były dziecięce przeżycia, których ciężaru nie potrafili się pozbyć? Nie wykluczała też jednak… rzuconej przez islamistów klątwy.

...by uciec z PRL-u wybitny kompozytor Andrzej Panufnik zorganizował sobie wyjazd do Zurychu na nagrania polskiej muzyki? By nie budzić podejrzeń, oficjalne zaproszenie zostało wysłane do Biura Współpracy Kulturalnej z Zagranicą. Panufnik udawał zaskoczonego propozycją i zgodził się, pozornie bez entuzjazmu, dopiero po licznych namowach.

Komentarze (5)

  1. jontek Odpowiedz

    A to wszystko i tak nic w porównaniu do tego co musi znosić Kijowski za PiSu. Przepraszam wszystkich, ale musiałem.
    Chwała bohaterskim dziewczynom!

  2. Qweett Odpowiedz

    Wielkie bohatyrstwo, pare miechów w pierdlu dla postrachu, takiego Popiełuszkę to skatowali i do wora z kamieniami, Przemyka i innych zabitych, bez jajec, gówno przeżyły, śmieszne te historie

  3. Bogus Odpowiedz

    ta Pani napisała nie prawdę ! a tak zwane „osadzone” w wspomnieniach przekazują nie prawdę ! opowiedział bym ja zachowywała się Gronkiewicz w Grudziądzu ale szkoda słów !!!!!

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.