Ciekawostki Historyczne

Jak głosi obiegowa opinia, źli Aztekowie uciskali swoich poddanych, każąc im płacić daniny, pracować przy budowach publicznych i od czasu do czasu składając masowe ofiary z ludzi. Hiszpanie pokonali złych, wyzwolili dobrych i wszyscy żyli długo i szczęśliwie. Prawda wyglądała jednak ZUPEŁNIE inaczej...

Spójrzmy na twarde fakty: 21 kwietnia 1519 r. Hiszpanie wylądowali w Vera Cruz. Ich siły liczyły 16 jeźdźców, 32 kuszników i 13 arkebuzerów, 10 dużych armat, 4 falkonety i około 500 pieszych żołnierzy. Stanęli u bram gęsto zaludnionego imperium, rozciągającego się od Pacyfiku do Zatoki Meksykańskiej. W listopadzie tego samego roku dotarli do jego stolicy, Tenochtitlan.

Dobre z początku stosunki z władcą Motecuhzomą (Montezumą) pogorszyły się, a konkwistadorzy musieli uciekać z miasta, ponosząc duże straty. Udało im się przegrupować i przy wydatnej pomocy indiańskich plemion, niepałających do Azteków sympatią, zdobyć Tenochtitlan. Jak to możliwe? Jednym z czynników był z pewnością terror stosowany przez Hiszpanów, którzy nie ustępowali w okrucieństwie swym przeciwnikom. Oto kilka przykładów.

Hiszpanie uciekają z Tenochtitlan w czasie tzw. smutnej nocy (anonimowy obraz z XVII w.).

Hiszpanie uciekają z Tenochtitlan w czasie tzw. smutnej nocy (anonimowy obraz z XVII w.).

Na wszelki wypadek zabijcie wszystkich

W trakcie marszu na Tenochtitlan Hiszpanie zatrzymali się w mieście Chollolan (Cholula), znanym jako miejsce szczególnie związane z bogiem Quetzalcoatlem. Indiańscy sprzymierzeńcy konkwistadorów donieśli o planowanej zasadzce i 20-tysięcznych oddziałach Azteków obozujących pod miastem. Co zrobili Hiszpanie? Prewencyjnie zmasakrowali mieszkańców, a ich sojusznicy przez dwa dni plądrowali miasto. W ciągu dwóch pierwszych godzin rzezi zabito ponad 3000 ludzi, a część budynków spalono.

Dowodzący wyprawą Hernan Cortés nie omieszkał pochwalić się tym wyczynem w liście do Karola V.

Tak opisuje te wydarzenia obrońca Indian biskup Bartolomé de Las Casas:

Po upływie dwóch czy trzech dni wyszło stamtąd wielu żywych Indian całych zakrwawionych (pochowali się oni i schronili pod ciałami zabitych, których było tak wielu; z płaczem szli oni do Hiszpanów, prosząc o zmiłowanie i darowanie życia. Nie okazano im współczucia ani miłosierdzia, ale w miarę jak wychodzili ćwiartowano ich.

Świąteczna rzeź

Hiszpanie przebywali w zdobytym Tenochtitlan jako ni to goście, ni to okupanci. Na wieść o pojawieniu się w Meksyku kolejnej hiszpańskiej wyprawy, większa część żołnierzy pod dowództwem Cortésa wyruszyła na wybrzeże, by bronić swoich dotychczasowych zdobyczy. W mieście zostało około 130 żołnierzy pod dowództwem Pedra de Alvarado.

Bog Tezcatlipoca, któremu poświęcone było święto Toxcatl.

Bog Tezcatlipoca, któremu poświęcone było święto Toxcatl.

Aztekowie grzecznie poprosili o zgodę na obchody święta Toxcatl. Co zrobił Alvarado? Oczywiście pozwolił na uroczystości, a następnie zmasakrował tańczących na dziedzińcu świątyni Indian. Taką relację przekazał hiszpańskiemu zakonnikowi jeden z indiańskich świadków rzezi.

Wtedy otoczyli oni tych, którzy tańczyli, wtedy weszli między bębny i odcięli ramiona temu, który w nie bił, rozsiekali jego obie ręce, a potem ścięli mu głowę. Daleko upadła jego głowa. Wówczas wielu przebili swymi włóczniami z czarnej miedzi i mieczami z czarnej miedzi wymordowali.

Niektórych przebijali od tyłu i wtedy wypływały ich jelita. Niektórym rozcinali głowy, rozłupywali ich głowy na kawałki, zupełnie miażdżyli im głowy. A niektórych ranili w plecy. Tu rozrywały się usta [ran], tu ćwiartowało się ich ciało.

Niektórych ranili w łydki, niektórych w uda, niektórych w brzuchy, a wtedy wpływały wszystkie ich wnętrzności. A gdy jeden z [ranionych] na próżno uciekał, to ciągnął ze sobą po ziemi swe wnętrzności, niby na surowo [rozcięty owoc].

W czasie oblężenia Tenochtitlan Cortés został ranny i niemal schwytany przez Azteków (il. domena publiczna).

W czasie oblężenia Tenochtitlan Cortés został ranny i niemal schwytany przez Azteków (il. domena publiczna).

Łowcy niewolników

W miarę jak konkwistadorzy podbijali kolejne tereny imperium Azteków, skala ich okrucieństwa przybierała coraz większe rozmiary. Notoryczną praktyką stało się piętnowanie ludności całych miast i prowincji literą G od guerra (wojna). Znak ten wypalano na policzkach Indian na znak ich zniewolenia.

Dla szeregowego żołnierza i najbardziej znanego kronikarza konkwisty, Bernala Diaza del Castillo, oburzający był nie tyle sam fakt masowego okaleczania Indian, lecz to, że oficerowie zabierali dla siebie najładniejsze kobiety, dzięki czemu unikały one napiętnowania. Masowość i okrucieństwo tych praktyk spowodowały, że zostały one zakazane przez dekret samego cesarza Karola V.

Hernán Cortés i jego podkomendni nie przebierali w środkach (portret anonimowego autorstwa, prawdopodobnie z 1. połowy XVI w.)

Hernán Cortés i jego podkomendni nie przebierali w środkach (portret anonimowego autorstwa)

Hiszpańska wojna totalna

Największym horrorem było trwające 75 dni oblężenie Tenochtitlan. Po jego zakończeniu 300-tysięczne miasto leżało w gruzach, a ulice były zatarasowane przez ciała mieszkańców. Domy, które uniknęły zniszczenia, wypełniały zwłoki. Część jeszcze żywych mieszkańców leżała we własnych odchodach, nie mogąc się ruszyć z powodu wygłodzenia.

Ziemia była zryta w poszukiwaniu jadalnych korzeni, a drzewa obdarte z kory. Wygłodzeni mieszkańcy jedli nawet cegły z suszonej gliny. W trakcie oblężenia Hiszpanie zniszczyli akwedukt prowadzący do miasta. Aztekowie kopali studnie, znajdując jedynie słonawą wodę, przez co cierpieli także z pragnienia.

Upadek Tenochtitlan na obrazie Williama de Leftwicha Dodge’a, 1899 r.

Upadek Tenochtitlan na obrazie Williama de Leftwicha Dodge’a, 1899 r.

Bernal Diaz del Castillo porównuje zniszczony Tenochtitlan do zdobycia Jerozolimy. Ocaleli Aztekowie przez kilka dni po kapitulacji uciekali z miasta. Żądni zemsty indiańscy sojusznicy Hiszpanów, zabili około 15 tysięcy uciekinierów przy biernej postawie konkwistadorów. Wkrótce potem nieszczęśników, którzy zdołali się uratować, zmuszono do odbudowy miasta, oczywiście pod dyktando zdobywców.

Liczba ofiar samej konkwisty jest ogromna, a okrucieństwo zdobywców przerażające. To jednak nic w porównaniu z ofiarami chorób przyniesionych przez Europejczyków. Szacuje się, że epidemie odry, ospy i innych chorób zredukowały ludność imperium Azteków nawet o 97%. W 1518 r. żyło w nim 25,2 milionów ludzi, w 1623 r. 700 tysięcy. W ten sposób Hiszpanie zniszczyli indiański świat. Niezamierzenie, ale bardzo skutecznie.

Bibliografia:

[expand title=”Artykuł został oparty na szerokiej bibliografii. Kliknij, aby ją rozwinąć.”]

  1. Aztek Anonim, Zdobycie Meksyku, tłum. Tadeusz Milewski, Ossolineum, Wrocław 1959.
  2. Bartolomé de las Casas, Krótka relacja o wyniszczeniu Indian, tłum. Krystyna Niklewicz, Wydawnictwo Polskiej Prowincji Dominikanów „W drodze”, Poznań 1988.
  3. H. Cortés, Letters from Mexico, tłum. Anthony Padgen, Yale University Press, New Heaven–London 2001.
  4. Bernal Diaz del Castillo, The conquest of New Spain, tłum. John Ingram Lockhart, Digireads.com, [bmw] 2012.
  5. Patricia. de Fuentes, The Conquistadors: First-Person Accounts of the Conquest of Mexico, University of Oklahoma Press, Norman–London 1963.
  6. Charles C. Mann, 1491. Ameryka przed Kolumbem, tłum Janusz Szczepański, Rebis, Poznań 2014.
  7. Ryszard Tomicki, Ludzie i bogowie. Indianie meksykańscy wobec Hiszpanów we wczesnej fazie konkwisty, Ossolineum, Wrocław–Warszawa 1990.
  8. Tenże, Tenochtitlan 1521, Wyd. MON, Warszawa 1984.[/expand]

KOMENTARZE (29)

Skomentuj Jack Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

frank

Biały człowiek to najokrutniejsza bestia w historii świata; wycinał w pień w makabryczny sposób każdą odkrytą cywilizację. Wycina nawet siebie patrząc na II wojnę światową i system komunistyczny.

    Sebastian Juchnowski

    W zasadzie twoja wypowiedź jest rasistowska. Chyba to trzeba gdzieś zgłosić jak nakazuje polityczna poprawność….a sorry ona nie chroni białego człowieka…

    Anonim

    To byli hiszpanie a nie jakis bialy czlowiek.

    Trzezwy

    Poczytaj @frank trochę o tych biednych Aztekach zanim kolejny raz napiszesz nowomodne slogany.

Sebastian Juchnowski

Ciekawe skąd ten zapał indiańskich sprzymierzeńców Konkwistadorów? Jakoś w artykule nie porównano długoterminowej polityki Azteków wobec podbitych plemion z polityką Hiszpanów. A co do podbojów zawsze są krwawe. Imperiów nie buduje się na miłosierdziu

    Ivo

    Ocalałym z holocaustu czy powstania warszawskiego też tak powiesz?

    Wojciech Grzybek

    Słuszna uwaga odnośnie zapału Tlaxcalan i mexykańskiej (potocznie zwanej aztecką) polityce wobec Tlaxcali, która była jednym z nielicznych państw nie podbitych / płacących trybutu Tenochtitlan.
    Najważniejszym elementem tej polityki było wprowadzenie embargo handlowego, którego najdotkliwszym skutkiem było odcięcie na pięćdziesiąt lat dostaw soli, przez co zwiększyła się umieralność mieszkańców Tlaxcali (często błędnie określanej mianem republiki)

wawid

Cortez przywlókł do Ameryki Łacińskiej choroby nieznane Indianom i to one w pierwszej kolejności zdziesiątkowały nieuodpornionych na nie Indian.

Anonim

Diaz – człowiek, który już za życia uważany był za konfabulatora…

Nasz publicysta | Redakcja

Wybrane komentarze do artykułu z serwisu wykop.pl
http://www.wykop.pl/link/2698019/holocaust-aztekow-cala-prawda-o-masowym-mordzie-na-mieszkancach-ameryki/

Jariii:
Ogólnie Korona hiszpańska się lekko wnerwiła jak dowiedziała się o prześladowaniach Indian. Izabela i Ferdynand wysłali ojca Bartolome de las Casas opracował formułę „Nowych Praw” które łączyły prawa Korony hiszpańskiej i prawa regionalne. Korona wzięła pod protekcje wszystkich Indian, oznaczało to, że Indianie stali się Hiszpanami! Często można usłyszeć, że Hiszpanie niszczyli język i kulturę Indian to też nie prawda. Języki Indian zachowali misjonarze stworzyli dla nich alfabet i sankcjonowali gramatykę. W roku 1596 w uniwersytecie w Limie powołano katedrę języka quechua! Oczywiście ktoś powie, że jednak wielu Hiszpanów chciało zniszczenia języków Indian. Ale król Filip II odpowiedział im:
„Nie wydaje się odpowiednie zmuszanie ich do porzucenia swego języka: można natomiast wyznaczyć nauczycieli dla tych, którzy dobrowolnie chcieliby nauczyć się naszego języka.
Do czego zmierzam, konkwista to nie był proces najazdu jednych na drugich ale raczej zderzenie się cywilizacji. Gdyby nie stosunek Korony hiszpańskiej do Indian ich los byłby zapewne gorszy. A dlaczego tak się zachowywała. Sam uważam, ze powód jest dość prosty Ferdynand i Izabela byli religijnymi dewotami ale inteligentnymi i zaszczepili to swoim dzieciom.
Cymes:
@Jariii: Zresztą nie tylko Azteków bronił król i biskupi przed urzędnikami niższego szczebla (co ciekawe prawda?) ale także innych Indian.
Btw wielkim obrońcą ludności rdzennej był np. Turybiusz
m_dop:
W roku 1596 w uniwersytecie w Limie powołano katedrę języka quechua!
@Jariii: I tyle z tego zostało ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Vejito:
@Jariii: odbyła się też 2-tygodniowa debata teologiczna w obecności króla, na temat tego, czy indianie są gorsi i czy mogą być niewolnikami – wygrała koncepcja, że to sątacy sami ludzie jak Europejczycy i tak nalezy ich traktowac, a kto sądzi inaczej ten powinien być ekskomunikowany, generalnie KK, katoliccy władcy i szczególnie Jezuici starali się chronić indian (zwłaszcza Guarani) jak tylko mogli. A jak się z czasem te tereny dostały pod panowanie Anglików i ich portugalskich pomagierów, to skończyła się zabawa. Indianie błagali, żeby jezuitów nie wyrzucać, już byli na tyle wykształceni i obyci, że wiedzieli co się stanie jak stracą ochronę papieża – i nie mylili się – ich los się pogorszył, myśliciele oświeceniowi za kasę napisali agitki propagandowe, jak to KK ich ciemięży w redukcjach, no to ich wyzwolili od katlicyzmu – sprzedająć w niewolę lub mordująć – ot postęp i wyzwolenie jak zawsze :)
Sh1eldeR:
@Jariii:
To, co napisał @Vejito, jest ciekawe tym bardziej, że indianie zostali szybko (po ilu latach? 10? 20?) uznani za pełnoprawnych ludzi. A Murzyni tego się nie doczekali jeszcze przez setki lat.
Stało się to jednak prawdopodobnie dlatego, że KK był świeżo po reformacji. Stracili parę milionów wiernych na rzecz luteranizmu. Wygodne było, że akurat nawinęło im się parę milionów indian, których można było przekonwertować na katolicyzm.
Co do prześladowań i niszczenia kultury. Faktem jest, że indianie mnóstwo pisali, spisując wszystko w tzw. kodeksów. Ile ich było? Nie wiadomo. Tysiące. Dziesiątki tysięcy. Może więcej. W każdym razie, hiszpanie próbowali spalić je wszystkie. Całkiem skutecznie. Do dziś ostały się jedynie cztery.
Vejito:
@Sh1eldeR: Indian nie było już wielu, prawie wszystkich zabito lub żydzi sprzedali ich jako niewolników,
ilość z punktu widzenia KK symboliczna – przynajmniej tych Guarani.
Czarni to inna historia, na około 10kk – 9,5kk wylądowało w Ameryce Południowej, tam byli eksploatowani
w takich branżach, gdzie zyski pokrywały koszty ich utrzymania, bo już wcześniej wiedziano, że niewolnicy są mało opłacali jako pracownicy, uwolniono ich jak tylko pojawiły się maszyny, które ich mogą zastapić,
tzn. gdyby Anglicy nie mieli na handel tych maszyn, to by niewolnictwo tam dalej istniało, a tak… profit,
uwalniasz niewolnika, a z czego ma żyć teraz ? Stawiasz mu chatę, bank i bar, płacu czynsz, odsetki od pożyczki i za wódkę, a do tego do pracy idzie za 50% z tego, co wszczesniej kosztował jako niewolnik, same profity.
Z niewolnictwem walczyli wyłacznie katolicy (nie wszyscy), czarnych i indian pozostali traktowali jako zwierzęta, zwłaszcza Anglicy. Jak raz się uznało, że sa także dziećmi bożymi, to nie było odwrotu już, ale na terenach, które nie były pod zarządem króla hiszpanii, tam były odławiani jak zwierzęta.

Mesmeryzowany:
„Liczba ofiar samej konkwisty jest ogromna, a okrucieństwo zdobywców przerażające. To jednak nic w porównaniu z ofiarami chorób przyniesionych przez Europejczyków. Szacuje się, że epidemie odry, ospy i innych chorób zredukowały ludność imperium Azteków nawet o 97%”
To prawda, że epidemie były kluczowe w depopulacji Ameryki Środkowej, ale…
Jeden naukowiec powiedział że ponad 90% Indian zginęło od chorób a teraz papugi powtarzają bez weryfikacji teorii, ale podbicie tego od 97% to już w ogóle abstrakcja. xd Poza tym kluczowa była gorączka krwotoczna, która zabiła 12-15 milionów w jednej epidemii, a w drugiej 2-3 miliony, a naukowcy nadal nie są zgodni czy to był patogen miejscowy czy europejski.
Szerzej: https://www.reddit.com/r/badhistory/comments/2u4d53/myths_of_conquest_part_seven_death_by_disease/

    Reit

    Ta, Król Hiszpanii swoje, a daleko w Ameryce Hiszpanie swoje. Ile ksiąg spalili, wszystkie świątynie zniszczyli, pisma Inków do dziś nie można rozszyfrować, a to wszystko w imię nowej wiary, nowej kultury, wiec nie wciskajcie tu kitu, ze Hiszpanie troszczyli się się o przetrwanie kultury indiańskiej! Jedynie Awarakowie na południu do dziś przetrwali, tylko dlatego, ze nie ulegli Hiszpanom. Dzięki temu dziś możemy podziwiać ich kulturę bez znacznych wpływów europejskich.

Redakcja

I jeszcze kilka komentarzy z naszego facebookowego profilu
https://www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1127999637228694

Ireneusz W.:
To smutna prawda. Należy jednak przyznać, iż ofiary z ludzi dokonywane przez Azteków, były o wiele krwawsze niż ofiary dokonywane przez inne plemiona Indian, tak ówczesnych jak i wcześniejszych z ery prekolumbijskiej. Aztecy robili to, co by tu dużo gadać, po prostu hurtowo
Piotr S.:
Fakt, ale liczba ofiar u Azteków spowodowana wyznaniem to może 1% w stosunku do ofiar chrześcijaństwa. Dajmy na to rzeź po oblężeniu Jerozolimy, gdzie zginęło między 20 a 40 tysięcy samych cywilów. to jest dopiero hurt!
Jan S.:
nie zapominajcie o Timurze – mordował całe prowincje i krainy….milionami i jakoś nikt się nie oburza
Grzegorz C.
móglby pan panie Janie rozwinąć temat, bo nic nie slyszalem na ten temat, a wydaje sie byc interesujacy?
Michał A.:
Panie Piotrze, ta rzeź obrońców została wyolbrzymiona przez kronikarzy (zresztą obu stron), ofiar oblężenia najprawdopodobniej nie było więcej niż kilka tysięcy.
Lech K.:
Nalezy porównywac porównywalne. Jezeli porównujemy ofiary wojen, to trzeba wziać pod uwagę wojny pierwszych narodów Ameryki. Bo akurat ofiar z ludzi to w Europie nie skladano od starozytności. No, mozemy tez wziac pod uwagę wielki terror rewolucji francuskiej – ok. 120.000, czy rzeź Wandei z tego samego czasu, czy nic juz z chrzescijanstwem nie majace wspolnego, rzezie wojen napoleońskich, czy nazizm i komunizm. Co robi w tym towarzytswie zupełnie umiarkowana liczba z czasow chrzescijasnkiej Europy?

Kacper Z.:
Aztekowie organizowali wojny kwieciste, których celem był nabór przyszłych ofiar. Co do terroru i masakr, robili to niemal wszyscy wielcy zdobywcy np. Rzymianie ( Cezar był zbrodniarzem wojennym) , Hunowie, Mongołowie.

J. E. Tomasz:
I tak powstali Meksykanie…

Wiesław J.:
I jest tak do dzisiaj na całym globie. Tylko tego nie ogarniamy, bo zmieniły się metody….

Mateusz C.:
nie słyszałem takiej „obiegowej opinii”, ten artykuł to trochę tłuczenie się z chochołem. Obiegowa opinia jest właśnie taka, że źli Hiszpanie (oczywiście, że źli, ale co z tego) napadli sami (w kilkaset osób) całe wielkie, pokojowe imperium i je podbili, gdyż tamci bali się koni, broni palnej (która dopiero co raczkowała i mało kto w armii Cortesa ją miał), a brodacze kojarzyli im się z powracającymi bogami. A jak już napadli, to wymordowali wszystkich dla złota i żeby zmusić ich do chrztu (tych wymordowanych „Nieobiegowa”, czytaj prawdziwa opinia, jest taka, że Hiszpanie (bynajmniej nie aniołki, ale żądni złota killerzy) napadli na luźne, składające się z setek miast i plemion „imperium”, w którym największe i najsilniejsze miasto (Tenochtitlan – tylko jego mieszkańców nazywano Aztekami, jeśli w ogóle) deptało wszystkim innym po głowach, zdzierając trybut, w tym w postaci dzieciaków do zarżnięcia na ołtarzach ofiarnych. Oczywiście ci podbici i deptani też składali ofiary z ludzi. Wszyscy składali ofiary z ludzi, bo taki był zwyczaj w Mezoameryce – ci „wyzwoleni spod azteckiego jarzma” też składali i na pewno nie cieszyli się z wykorzenienia zwyczaju przez Hiszpanów. No i najważniejsze – Hiszpanie nie rozbili tego, pożal się Pierzasty Wężu, „imperium” sami, ale zawierali po drodze sojusze z wszystkimi, którzy imperium nie lubili bardzo, bo tłukli się z nim od wielu lat (Tlaxcalanie), albo istotnie byli przez imperium podbici i sprowadzeni do roli gnębionych butem wasali (Totonakowie z Cempoali np.). Tak więc za kilkoma setkami Hiszpanów wlokła się kilkudziesięciotysięczna armia Indian różnych władców, którzy mieli swoje powody, żeby Azteków/Tenochków/Mexików nie lubić. A wielu było takich, co za cholerę nie mogli się zdecydować, np. wojownicy z miasta Xochimilco (dziś jedna z peryferyjnych dzielnic Mexico City) zmieniali stronę chyba kilka razy w czasie jednej, trwającej wiele dni bitwy. Oczywiście Hiszpanie nie chcieli wszystkich wyrżnąć, gdyż martwi nie będą pracować na plantacjach, a tym bardziej nie chcieli wymordować swoich sojuszników. W końcu władcy sojuszników (a także pokonani, którzy nie dali się zabić), po chrzcie, otrzymywali hiszpańskie imiona, tytuły szlacheckie (don) i utrzymywali władzę w swoich miastach, pod warunkiem, że złożyli hołd lenny królowi Hiszpanii. Tyle, że zawleczone przez nich wirusy miały odmienne zdanie i w ciągu kilkunastu lat, z wymarzonych tłumów poddanych została garstka. Ale to prawda, Hiszpanie prowadzili wojnę totalną, przynajmniej w Tenochtitlanie, tyle, że za znaczną część tej rzezi odpowiadają ich indiańscy sojusznicy. Sami Kastylijczycy nie daliby rady…

Luukka

Ostatnio kupiłem w Biedrze na wyprzedaży książkę o podboju Azteków i Inków.
Z opisów tam zawartych, to nie było podziału na złych i dobrych. Hiszpanie po prostu byli nowymi graczami na tamtej arenie politycznej, z lepszą technologią.

mg

600 ludzi sterroryzowało 25 milionów. Istotnie śmiszne.

    Anonim

    W obozach koncentracyjnych też garstka kontrolowała tysiące nie mówiąc o tym ilu wymordowali tam ludzi

Jack

Z rezerwą podchodzę do informacji, że same epidemie zredukowały liczebność ludności państwa Azteków o 97%. Dlaczego? Ilu naukowców się zgadza z tą tezą? Czy nie są to naukowcy skażeni rasizmem o słabości genetycznej innych kultur? Pojedynczy Japończycy też spotykali się z europejskimi odkrywcami, kupcami itp. i czy też te jednostki umierały na choroby zakaźne? Organizmy europejczyków również spotykały się z nieznanymi sobie bakteriami, wirusami. Mimo to epidemie u kolonizatorów nie spowodowały obniżenia ich populacji o 90%.
cd.

Jack

Epidemie mogły być jedną z przyczyn redukcji populacji Indian w Meksyku, jednak niesłychane okrucieństwo Hiszpanów jest pewne. Jeżeli Aztekowie składali ofiary w kilkunastu, kilkudziesięciu, setkach lub nawet w tysiącach osób powiedzmy rocznie, to Hiszpanie zamordowali bezpośrednio lub pośrednio przez niewolniczą pracę miliony jeżeli nie dziesiątki milionów mieszkańców.
cd.

Jack

Zauważcie, że na terenach w których w XVI w. Indianie stanowili większość dzisiaj ich populacja jest mniejszością oscylującą od ok. 0% w Brazylii, przez ok. 30 % w Meksyku do 45% w Peru. Mimo migracji europejczyków do Ameryki Południowej, liczba ta jest zbyt mała. Gdyby obie ludności żyły na podobnej stopie życiowej i jedna ze stron nie była regularnie likwidowana z poparciem duchowieństwa (ci co prosili o zaprzestanie polityki zbrodniczej to kilkanaście osób, wobec 99% duchownych-posiadaczy ziemskich z chęcią posługującą się Indianami jako niewolnikami) procent mieszkańców indiańskich powinien być powyżej 50%. Tak wiem nie wziąłem pod uwagę Metysów.

Podróżnik

Aztekowie i Majowie stawili najtwardszy opór konkwistadorom, podobnie jak Arakuanie w Chile. Majowie aż do 1697 roku bronili się na wyspie Tayasal i bez przerwy buntowali się przeciwko Hiszpanom. Aztekowie natomiast stawiali najsłabszy opór, jakby porażeni klęską zadaną im przez Cortesa.

Zadziwiająca jest natomiast historia podboju Imperium Inków. Ignorancja i totalne zlekceważenie Pizzara i jego oddziału doprowadziło do najbardziej spektakularnej masakry i błyskawicznego podboju w dziejach konkwisty. Oczywiście wodzowie Atahualpy próbowali nadal stawiać opór jednak był on bardzo nieudolny. Manco Inka wzniecił powstanie przeciwko najeźdźcom, ale blisko stu tysięczna armia wojowników, nie potrafiła zdobyć Cuzco w którym broniło się 200 konkwistadorów. Z Inkami z pewnością było coś „nie tak”. Brak motywacji do walki i morale to z pewnością, ale co jeszcze?

TajgerBonzo66

Powie mi ktoś czy jest nakręcony jakiś film dotyczący podboju Meksyku lub Peru? to aż dziwne że nikt tego tematu nie wziął na warsztat bo według mnie to aż się prosi jakaś superprodukcja opowiadająca o tych wydarzeniach

Kacper Bachul

Dokonali mordu na Aztekach?! Super!!! Takich dziadów nie znał świat! Przy poświęcaniu tylko jednej świątyni w tenochtitlan zginęło JEDYNIE dwieście tysięcy jeńców! Te krwiorzercze bestie mordowały bez opamiętania wszystkich,jak leciało: kobiety, dzieci( a z tymi ta taka historia, że jeśli któreś zapłakało w drodze do świątynii, to znaczyło, że spadnie deszcz), starców. Urządzali wyprawy wojenne, lecz nie po to, by podbić nowe tereny, tylko po to, by zyskać jeńców na krwawe ofiary. A sam sposób ich składania był tak świetny, iż myślę że z pewnością autor powyższego tekstu z pewnością sam marzyłby o tym, by się taką ofiarą stać: czterech kapłanów na szczycie świątynii za nogi i ręcę rozciągały nieszczęśnika, a piąty rozcinał mu nożem klatkę piersiową, wkładał tam swoją dłoń i grzebał tak długo, aż natrafił ma serce, a te jeszcze bijące bez skrupułów wyrywał. Potem ciało takiego jegomościa zrzucano niżej, gdzie inni kapłani ściągali z niego skórę, z której następnie robili sobie szaty. A to nie koniec: ostatnim etapem było zrzucenie zwłok na sam dół, gdzie było one dzielone przez najbardziej zasłużonych żołnierzy. Ci z kolei albo trzymali je jako amulet, albo zjadali. Mmm… Pyszka!

    czytelnik

    wypowiedzi takiego idioty to dawno nie czytałem , kompletny brak podstawowej wiedzy – no chyba że tej filmowej

      Michał

      Doprawdy ? A jak jest twoja wiedza, z jakichże to książek korzystałeś ?? Chętnie przeczytam, bo moja wiedza – zdobyta z opracowań historycznych – całkowicie potwierdza to co napisał Kacper Bachul. No ale rozumiem, że jest jeden problem, ta wiedza jest niewygodna dla ateistów i innych „miłośników” katolicyzmu.

Grażyna

Na siłę i szybko nic się nie da zrobić dobrze.

MIX

Normalne postępowanie zdobywców w historii ludzkości. Nic szczególnego a nawet można powiedzieć, że niezwykle humanitarne postępowanie.

stach b.

mozna by rzec beznamietnie,bo nie mi oceniac owczesnych ludzi,ze przez krwawe praktyki skladana
ofiar z ludzi ,karma do nich wrocila….wilki staly sie owcami

st. Lukas

Zapomniano napisac o powodzie mordu -zloto. Aztekowie podobnie jak inni indianie nie znali chciwosci a z tym bialy czlowiek ma do dzis problem. My polacy nie znamy swojej prawdziwej historii ale na przykladzie kolonizacji ameryk mozemy sie domyslic co robiono z naszymi przodkami, religia europejczyka zawsze na chciwosci byla oparta nie na wspolnym dobru i tak do dzis systemy dzialaja a czy to religijny lub polityczny chyba nie ma wiekszego znaczenia jak ktos bardziej sie pojeciem religia zainteresuje. Aztekowie posiadali niesamowita wiedze czego nikt nie jest w stanie wyjasnic, zostaly po nich tylko 3 ksiegi reszte spalono. Jesli zostana zniszczone wszystkie inne kultury zostanie tylko jeden schemat i to najgorsze co moze byc obserwujac zachowania kultury wyszlej z europy-tylko zysk i niszczenie planety czyli utopia ktora prowadzi do konca …

st. Lukas

Jest tez spora szansa ze hiszpanie zwyczajnie widzieli starozytne mapy z ameryka gdyz takie istniaky i istnieja w tym czasie bylo zakazane przez kosciol o tym mowic wiec dzialalo podziemie ktore dzis tez jest i hadluje sie artefaktami, osobiscie nie wierze w ten Kolumbijski przypadek ze to calkiem przypadkiem, nalezy pamietac ze to wiedza oficjalna europejczyka co nie znaczy ze w Chinach lub Turcji jest taka sama a np. Indie to calkiem inny temat tu kopernikusy byly zbyteczne. Taki fikcyjny swiat nam stworzono.przez to co nazwano chrzescianstwo.a wlasciwie co zostalo z tego czyli kosciol katolicki a czy to cos pozytywnego ? Raczej indian nie maja co uczyc.

Trzezwy

Chyba tylko zwierzęta nie zabijają dla sportu. Chciwych Hiszpanów bronić nie zamierzam ale jak bym zagościł w mieście, gdzie w tysiącach składa się ofiary z ludzi, to wrażliwość znacznie by mi osłabłaTrze. Do Azteków zwyczajnie wróciła karma (jak to się modnie mówi) i bardzo słusznie. Gucio mnie obchodzi, że to taka kultura lokalna – zwyrodnialców stojących mentalnie poniżej zwierząt trzeba eliminować albo cywilizować – bo inaczej oni wymordują wszystkich innych.

Zobacz również

Nowożytność

Tenochtitlán – piękna i… śmierdząca trupią...

Gdy Hernan Cortes wraz ze swymi ludźmi dotarł do stolicy państwa Azteków na spotkanie z Montezumą, jego oczom ukazało się potężne, błyszczące miasto, rozciągające się...

24 sierpnia 2021 | Autorzy: Marcin Moneta

Średniowiecze

Powrót Quetzalcoatla – czyli apokalipsa...

W Wielki Czwartek roku pańskiego 1519 hiszpańskie statki dobiły do brzegu państwa Azteków – na wysokości dzisiejszego Veracruz w Meksyku. Dzień później – w Wielki...

31 stycznia 2020 | Autorzy: Marcin Moneta

Nowożytność

Czy Krzysztof Kolumb kiedykolwiek dopłynął do...

Każdy, nawet najcieńszy podręcznik historii powszechnej informuje, że Krzysztof Kolumb odkrył Amerykę. Podaje się nawet datę tego wydarzenia: 12 października 1492 roku. Tylko czy to,...

27 września 2018 | Autorzy: Michał Piorun

Nowożytność

Obalamy mity. Jak NAPRAWDĘ byli uzbrojeni...

21 kwietnia 1519 roku Hiszpanie wylądowali na terenach należących do Azteków. Dwa lata później imperium tych ostatnich już nie istniało. Jak to możliwe, że niecałe...

3 sierpnia 2018 | Autorzy: Michał Piorun

Nowożytność

Najbardziej kuriozalne i makabryczne śmierci wielkich...

Wyprawy w nieznane zawsze wiązały się z wielkim ryzykiem. Podczas ekspedycji badawczych śmierć czyhała na każdym kroku. Losy podróżników, którym nie udało się wrócić, często...

14 czerwca 2018 | Autorzy: Eugeniusz Wiśniewski

Średniowiecze

Jak Aztekowie obchodzili Sylwestra?

My w przeddzień Nowego Roku boimy się co najwyżej "syndromu dnia następnego". Tymczasem Aztekowie widzieli w nadchodzącej zmianie kalendarza groźbę huraganów, ataków krwiożerczych bestii, a...

31 grudnia 2016 | Autorzy: Michał Piorun

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Najciekawsze historie wprost na Twoim mailu!

Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.