Jak napisać fajny artykuł?
Każdy może napisać swój własny artykuł do „Ciekawostek historycznych”, ale publikujemy najlepsze z otrzymanych tekstów (i między innym dlatego dostajecie za nie nagrody w postaci książek!). Z drugiej strony pisanie ciekawostek to nie fizyka kwantowa i po przeczytaniu poniższego poradnika każdy powinien być w stanie przygotować fajny tekst, który później przeczyta kilkaset, jeśli nie kilka tysięcy osób.
Po pierwsze wyjaśnijmy sobie ogólną ideę „Ciekawostek historycznych”. Czytając książki historyczne na pewno od czasu do czasu natrafiacie na zaskakujące informacje, o których jeszcze nie słyszeliście i o których nie trąbią podręczniki historii. Prezydent Ignacy Mościcki ożenił się z sekretarką? Starożytni Grecy wynaleźli pierwszą maszynę parową? W średniowieczu jadano koty? Niemcy planowali desant na Półwysep Helski? To wszystko fajne tematy, choć akurat te już zajęliśmy.
Jeśli macie swój własny, w pierwszej kolejności sprawdźcie w Google’u czy czasem nie pisał o nim już ktoś inny. Ogółem zdecydowanie preferujemy teksty na tematy dotąd nieporuszane w polskojęzycznym internecie. Po drugie przeglądnijcie „Ciekawostki historyczne” – jeśli już o czymś pisaliśmy, to siłą rzeczy nie będziemy publikować drugiego podobnego artykułu.
No dobrze, w wasze ręce trafiła jednak zupełnie nowatorska perełka? Przemyślcie w takim razie co dokładnie chcecie napisać. Pamiętajcie, że publikujemy krótkie artykuły: od 2500 do maksymalnie 8000 znaków. To z reguły wystarcza na naświetlenie tła i uwypuklenie jednego głównego wątku. Nie próbujcie porywać się z motyką na słońce! Możecie np. napisać kilka akapitów o zamachach na danego władcę, ale nie prezentujcie całej jego biografii. Czasem kanwą dla ciekawostki może być jeden osobliwy cytat, albo jedno mało znane wydarzenie z życia słynnej postaci. Naprawdę nie trzeba więcej!
Ciekawostka od leada do pointy
Zacznijcie od przygotowania krótkiej zajawki (do 500 znaków). Te dwa-trzy zdania pojawią się na stronie głównej, więc powinny wyjaśniać dlaczego warto przeczytać akurat daną ciekawostkę. Zbudujcie napięcie, zadajcie intrygujące pytanie, albo krótko wyjaśnijcie dlatego ten, a nie inny tekst zasługuje na poświęcenie mu paru kolejnych minut. Często to właśnie lead czyni różnicę pomiędzy ciekawostką, którą przeczyta 25 000 osób, a tą, która przyciągnie uwagę pięciuset czytelników.
Podstawowa zasada jest taka, by jak najszybciej przejść do sedna. Jeśli zmusicie czytelnika do przebrnięcia przez trzy akapity naświetlające tło wydarzeń, ten prawdopodobnie pójdzie sobie gdzieś indziej. Oczywiście czasem trzeba wyjaśnić „o co chodzi” – róbcie to jednak tak zwięźle jak się da. Na przykład artykuł o żywieniu w Berezie Kartuskiej zawiera parę linijek wyjaśniających czym był ten obóz i w jakich okolicznościach powstał, ale autor szybko skupił się na właściwej ciekawostce – dzięki temu tekst przeczytało ponad 20 000 osób.
Gdy przejdziecie już ad rem pamiętajcie, by podeprzeć czymś swoją narrację. Jeśli znaleźliście ciekawostkę w źródle historycznym, zacytujcie je. Jeśli w książce – podajcie w treści kto jest autorem i jaki tytuł ma publikacja. Pamiętajcie, że artykuł musi zostać napisany waszymi własnymi słowami! Jeśli przytaczacie cudze zdanie, wyraźnie do zaznaczcie (kursywą lub cudzysłowem). Nigdy nie przepisujcie fragmentów z jakiejś książki, udając że to wasze własne wypociny. Tak samo nie próbujcie np. zmieniać pojedynczych słów z cudzego tekstu, ani czerpać fragmentów z – dajmy na to – Wikipedii.
Całość zamknijcie możliwie mocną pointą. Ostatni akapit ma niemal tak duże znaczenie jak pierwszy, bo to od niego zależy końcowe wrażenie czytelnika. Czasem wystarczy wyjaśnić „jak to wszystko się skończyło”. W innych przypadkach swoje zrobi szczypta ironii, albo nawiązanie do współczesności. A jeśli nie macie pomysłu to po prostu przypomnijcie swoją główną tezę, albo zostawcie na sam koniec „najmocniejszą” z anegdotek.
O czym jeszcze warto pamiętać?
Pisz do ludzi. „Ciekawostki historyczne” przygotowują w większości zawodowi historycy, ale naszymi czytelnikami są… normalni ludzie. Znasz skomplikowaną terminologię i biegle posługujesz się naukowym językiem? Zostaw to na inną okazję. Zależy nam na tekstach, które bez sięgania po encyklopedię zrozumie każdy miłośnik historii. Możesz pisać o trudnych czy kontrowersyjnych tematach, ale forma ma być możliwie przystępna!
Ale nie rób z nich idiotów. Z drugiej strony nie wychodź z założenia, że ktoś kto nie studiował historii nie będzie wiedzieć kim jest Bolesław Chrobry, albo co to numizmatyka. Osoby czytające „Ciekawostki historyczne” to siłą rzeczy pasjonaci historii. Nie musisz prowadzić ich za rączkę jak przedszkolaki.
Sprawdź czy to nie jakaś kaczka. Często fajna ciekawostka historyczna po dokładniejszych badaniach okazuje się tylko legendą, mistyfikacją, albo zwyczajną kaczką dziennikarską. Jeśli coś brzmi nieprawdopodobnie to spróbuj rzucić okiem do innych książek, albo do internetu. W efekcie ani ty, ani my nie wyjdziemy na idiotów. Oczywiście nie sposób uniknąć wszystkich „hoaxów”, ale warto się przynajmniej postarać.
Długaśne zdanie to twój wróg! W książkach czasem bardzo długie zdania mają sens, ale w internecie – nigdy. Jeśli kropkę stawiasz po czterech linijkach tekstu, to coś jest zdecydowanie nie tak.
Kali lubić dobra pan. Dbaj o język. Nie wymagamy od każdego, by był mistrzem pisarstwa, ale staraj się unikać literówek, powtórzeń i ewidentnych błędów językowych. W ten sposób czynisz tekst przystępniejszym, a jednocześnie okazujesz odrobinę szacunku – nam (bo my to będziemy redagować) i czytelnikom.
Nie rób przypisów! „Ciekawostki historyczne” to nie serwis naukowy – artykułowi wystarczy bibliografia, nie musisz każdego zdania wspierać przypisem.
Napisz kim jesteś. Wszystko gotowe? Pamiętaj, by razem z artykułem przysłać nam ze dwa słowa o sobie oraz – rzecz jasna – swoje imię i nazwisko. Nigdy nie publikujemy anonimowych tekstów!

Dodaj swój komentarz