Promo luty

Przeglądasz ciekawostki z kategorii: Wojna na morzu

Najbardziej spektakularne operacje polskich komandosów z GROM-u, o których nie miałeś pojęcia

Możemy żartować z wojskowego drylu i opowiadać suchary o żołnierzach. Nie zapominajmy jednak, że żyjemy w coraz bardziej niebezpiecznych czasach. Na szczęście Polska dysponuje jedną z najlepszych jednostek na świecie, która robi wrażenie nawet na zaprawionych w bojach dowódcach sił specjalnych.

Nie tylko obrońcy Westerplatte i Wizny. Pięciu wielkich bohaterów kampanii wrześniowej

Stanisław Skalski w Anglii w 1943 roku (źródło: domena publiczna).

Ich nazwiska, słowa, a przede wszystkim – czyny przeszły do legendy. W obliczu śmierci dawali prawdziwy popis odwagi i brawury. Pokazywali, czym jest honor w walce. Stawali na drodze przeważającym siłom wroga i „wykonywali niewykonalne rozkazy”.

Ilu Polaków zginęło w czasie I wojny światowej?

Osip Pietrowicz Kurilas, "Po bitwie", 1918 (źródło: domena publiczna).

Nie było masowych bombardowań, komór gazowych, cywili nie rozstrzeliwano na ulicach z broni maszynowej. Mimo to, po Wielkiej Wojnie na terenach polskich nie doliczono się aż czterech milionów osób, a straty w żołnierzach były większe, niż w czasie II wojny światowej!

Jak NIE prowadzić wojny? Antyporadnik Armii Czerwonej

Tak miał wyglądać żołnierz radziecki... (źródło: domena publiczna).

Brak rozpoznania, brak organizacji, totalny chaos – tak walczyła „niezwyciężona” Armia Czerwona. Żałosne kompromitacje radzieckiego wojska jeszcze przed II wojną światową powinny były zaalarmować dowództwo. Niewiarygodne straty w ludziach i sprzęcie nie wzbudzały jednak żadnej refleksji.

Najbardziej brawurowe ucieczki Polaków z tureckiej niewoli

Ucieczka w wielkim stylu? Tylko balonem! (źródło: domena publiczna).

Z osmańskiej niewoli mogli Cię uratować bogaci krewni lub szczęśliwy przypadek. Kilku Polaków miało jednak lepszy pomysł – brawurową ucieczkę! Porywali galery, mordowali oprawców, przebierali się za mnichów… istnieją nawet relacje o naszym rodaku, który uciekł balonem!

Pogrom Kriegsmarine pod Jersey. Noc chwały ORP „Piorun”

(autor: Tebeuszek licencja: CC BY-SA 4.0).

Huk eksplozji rozdzierający niebo. Feeria barw nadlatujących pocisków. Marynarze skaczący do wody, w szalonej ucieczce z płonącego okrętu. Zimna krew dowódców, męstwo żołnierzy. Śmiertelna walka i tylko dwa wyjścia: zagłada lub zwycięstwo.

W lodowym piekle. Najniebezpieczniejszy szlak morski II wojny światowej

Fragment brytyjskiego plakatu propagandowego z okresu II wojny światowej, przedstawiającego konwój płynący do Murmańska (źródło: domena publiczna).

Arktyczne temperatury, porywisty wiatr i fale sięgające kilku metrów. Do tego nieustanne niebezpieczeństwo czyhające ze strony Niemców. Wszystko to sprawiało, że służba na statkach i okrętach płynących do Murmańska była prawdziwą męczarnią.

Tresowane mewy i statki pułapki. Jak sto lat temu zwalczano U-booty

Skuteczność U-Bootów sprawiła, że trzeba było znaleźć sposoby na ich zwalczanie. Na ilustracji obraz Willy'ego Stöwera (źródło: domena publiczna).

Podczas pierwszej wojny światowej, wraz z gwałtownym wzrostem liczby i skuteczności niemieckich okrętów podwodnych, pierwszorzędnego znaczenia nabrał problem ich skutecznego zwalczania. Ówcześni specjaliści mieli w tej materii pomysły czasem dziwne, a niekiedy wręcz szalone.

Starożytny Stalingrad. Oblężenie Tyru

Zdobycie Tyru było jednym z największych sukcesów Aleksandra Wielkiego (źródło: domena publiczna).

To jedna z najkrwawszych batalii starożytności i jedno największych zwycięstw Aleksandra Wielkiego. Co więcej, współcześni dowódcy mogliby pozazdrościć pomysłowości obydwu walczącym stronom. Podczas oblężenia Tyru użyto oddziałów inżynieryjnych, okrętów desantowych, a nawet nurków bojowych!

„Gwiezdne wojny” ratują język rdzennych Amerykanów. I to wcale nie jest dowcip!

Dialekt Dine był językiem niejednej wojny. Nie mówi się o tym głośno, ale amerykańska armia zawdzięcza rozliczne sukcesy jego oryginalności. Dziś toczy się walka o być albo nie być tego języka. Przybrała iście galaktyczny wymiar. Darth Vader jest w niej… wuefistą.

Nasze wydawnictwo

Wkroczenie Armii Czerwonej w rodzinnych opowieściach. Jak to naprawdę wyglądało?

Czerwonoarmista w trakcie ofensywy na zachód. Tak przedstawiał ją radziecki plakat propagandowy, a jak wyglądała prawda? (źródło: domena publiczna).

Z pewnością nie raz słuchaliście relacji bliskich o tym, jak wyglądał koniec II wojny światowej. Z jednej strony uwolnienie od niemieckiej okupacji, z drugiej – wkroczenie Armii Czerwonej. Ten przełomowy moment polskiej historii przybliży nasza najnowsza książka, „Czerwona zaraza”. Pomóżcie nam ją napisać, dzieląc się rodzinnymi historiami.

9 lutego 2017 | Czytaj dalej...

Czerwona zaraza. Jak naprawdę wyglądało wyzwolenie Polski

Obiecywali wolność i bezpieczeństwo. Zdruzgotany brutalną okupacją Naród witał ich z nadzieją i kwiatami. Zamiast wybawicieli nadeszli jednak bezwzględni zbrodniarze i złoczyńcy. Nikt nie mógł czuć się bezpieczny w zetknięciu z czerwoną szarańczą.

31 stycznia 2017 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Przekret - pion

Czy wiesz że...


…już w 1956 roku w Związku Radzieckim zaplanowano załogową misję na Marsa? Kosmonauci mieli spędzić na czerwonej planecie cały rok, a zabrać miał ich tam statek kosmiczny o masie 1600 ton, prawie czterokrotnie cięższy niż Międzynarodowa Stacja Kosmiczna.

warta
w XVIII wieku w Szkocji cmentarzy musiały pilnować straże, by zapobiec wykradaniu zwłok? Złodziejami byli studenci medycyny lub szajki tzw. rezurekcjonistów. Na wsiach mogił pilnowali sami mieszkańcy, siedząc przy ognisku, nierzadko popijając whisky i wesoło się bawiąc.

January_Sucholdovski_A_kircholmi_csata_1858-600x446
…bitwa pod Kircholmem wcale nie była zmarnowanym zwycięstwem? Tak naprawdę starcie to pozwoliło przyjść z odsieczą obleganej przez Szwedów Rydze, czyli drugiemu co do wielkości miastu ówczesnej Rzeczpospolitej.