Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Wojciech Königsberg

Wojciech Königsberg

Absolwent historii na Uniwersytecie Zielonogórskim. Zajmuje się dziejami AK, ze szczególnym uwzględnieniem akcji zbrojnych, cichociemnych oraz kontrwywiadu. Autor kilku książek, w tym pracy pt. „Droga Ponurego. Rys biograficzny majora Jana Piwnika” (2011, 2014) oraz współautor „Wielkiej Księgi Armii Krajowej” (2015). Zdobywca Nagrody im. Prof. Tomasza Strzembosza dla autora najlepszej debiutanckiej lub drugiej w karierze książki dotyczącej najnowszej historii Polski (2012). Właśnie ukazała się jego najnowsza książka pod tytułem „AK 75. Brawurowe akcje Armii Krajowej”.

Publikował między innymi: w „Polityce”, „Polsce Zbrojnej” oraz „Wirtualnej Polsce”. Współtworzy blog historyczny „Wokół Wykusu”.

Najnowsze publikacje:

artykuł | 18.11.2017

Junkersy w ogniu. Armia Krajowa w walce z Luftwaffe

Luftwaffe siało postrach wśród alianckich sił powietrznych. Armia Krajowa nie dysponowała bronią, która mogła stanowić konkurencję dla niemieckiego lotnictwa. Poradziła sobie jednak mimo tego. I to doskonale.

artykuł | 23.10.2017

Zabójcze dziewczyny z AK. Likwidacja Mieczysława Darmaszka

Kara dla konfidenta mogła być tylko jedna. A te bohaterskie Polki nie zamierzały pozwolić, by ktokolwiek inny pomścił ich zgładzoną przyjaciółkę. Były bezwzględne. I bezwzględnie skuteczne.

Armia Krajowa nie ograniczała się tylko do odwetu na terenie okupowanej Polski. W 1943 roku jej żołnierze uderzyli w samym sercu III Rzeszy.

artykuł | 19.10.2017

Kosa na Niemców. Zamachy bombowe Armii Krajowej w III Rzeszy

Komórki wywiadowcze Armii Krajowej sięgały w głąb Niemiec. Na terenie wroga nasi prowadzili bezkompromisową akcję propagandową. Ale nie tylko. Zaraz pod nosem Hitlera organizowali też spektakularne zamachy bombowe.

Wymarsz kompanii lotniczej por. Tadeusza Gaworskiego „Lawy” Grupy Kampinos AK na wypad. Zdjęcie i podpis z książki "AK75. Brawurowe akcje Armii Krajowej".

artykuł | 16.10.2017

Krwawy odwet za powstańczą Warszawę. Akowcy gromią pułk szturmowy SS

Jeden Polak na dwunastu esesmanów. I wielki sukces zbrojny, o którym o wiele zbyt rzadko się mówi. „Natłukliśmy ich tam, chyba koło trzysta trumien wywieźli. Zemściliśmy się za Warszawę” – wspominał bez ogródek jeden z uczestników bitwy.