Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Najciekawsza książka tygodnia. Krwawe początki medycyny

Upuszczanie krwi na średniowiecznej miniaturze. (Fot. domena publiczna).

Upuszczanie krwi na średniowiecznej miniaturze. (Fot. domena publiczna).

Pacjenta należało dobrze nakarmić, napoić, wyszorować i… związać. Potem już można było chwytać w rękę nóż i brać się za operowanie mu oka. Na żywca. Tylko ktoś jeszcze mocno musiał mocno trzyma głowę pacjenta, by z bólu nie zaczął się szarpać w trakcie krojenia źrenicy.

Te i inne mrożące krew w żyłach historie znajdziemy w książce Jürgena Thorwalda poświęconej dawnej medycynie. Autor nie skupia się w niej jednak na osiągnięciach Awicenny i Hipokratesa, a sięga stulecia dalej, do dziejów Egiptu, Babilonii, Indii, Chin, Meksyku i Peru.

Oprócz dziejów medycyny poznamy także historię pewnego detektywa w sutannie, dowiemy się nieco o prawdziwych kobietach fatalnych, które maczały palce w karierach największych gangsterów i przyjrzymy się templariuszom i mitom z nimi związanym.

Dawna medycyna. Jej tajemnie i potęga, Jürgen Thorwald (Wydawnictwo Literackie)

Dzisiejsza medycyna nie wyglądałaby tak jak wygląda i nie byłaby równie rozwinięta, gdyby nie tysiące lat badań, poszukiwań, sukcesów i porażek, z jakimi zmagali się lekarze od zarania cywilizacji. Jak pisze Jürgen Thorwald w starożytnym Egipcie, poza wiarą w magię, bogów i demony, łapiduchy musiały być doskonałymi obserwatorami. Już wtedy nie tylko badali serce, liczyli nawet tętno.

Papirus niejakiego Ebersa zawiera około 900 przepisów na różne leki, a ówcześni Egipcjanie znali mniej więcej 1/3 leków figurujących we współczesnych lekopisach. Także pomiędzy Eufratem i Tygrysem praktykowali zręczni medycy, którzy radzili sobie między innymi z rzeżączką i gruźlicą. Gdyby nie helleńscy lekarze przyprawiający swoim kalekim pacjentom sztuczne kończyny, to czy dzisiejsza ortopedia i protetyka byłyby tym, czym są współcześnie?

Niewinność księdza Browna, Gilbert Keith Chesterton (Wydawnictwo Fronda)

Detektyw-amator w sutannie, rozwiązujący kryminalne zagadki. Brzmi to jak opis kolejnego odcinka serialu o pewnym księdzu cykliście z Sandomierza. Tego emitowanego w publicznej telewizji.

Tymczasem to tak naprawdę najkrótsza możliwa charakterystyka jednego z klasyków brytyjskich kryminałów. Tytułowy ojciec Brown jak na księdza przystało, skupia się na wnikaniu w duszę przestępcy-grzesznika i odnajdywaniu winnych.

Kobiety mafii, Diane Ducret (Znak Horyzont)

Słynna Bonnie, która wraz z Clydem terroryzowała Amerykę wcale nie była jedyną kobietą uwikłaną w związek z gangsterem. Wśród kobiet mafii były femme fatale, ofiary i prawdziwe przestępczynie. Przed tymi ostatnimi drżały większe i silniejsze, jednak zdecydowanie nie twardsze od nich bandziory.

Pora przypomnieć sobie, że czasy prohibicji i złota era mafii to wcale nie był wyłącznie męski świat. Ta książka przedstawia sylwetki najsłynniejszych kobiet mafii.

Templariusze Mity i rzeczywistość, Bauer Martin (Wydawnictwo Dolnośląskie)

Templariusze, podobnie jak inne zakony rycerskie czasów krucjat, do dnia dzisiejszego owiane są nimbem tajemnicy. W przypadku rycerzy świątyni dodatkowym impulsem jest ku temu fakt, że w 1314 roku zgromadzenie zostało rozwiązane, a jego przywódcy spaleni na stosie jak heretycy.

Jakie mity narosły wokół rycerzy odzianych w biel? Już za czasów świetności zakonu powstało wiele legend. Wszak bogactwo pobudza wyobraźnię, a templariusze zgromadzili nieprzebrane skarby.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.