Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Brygida tak kochała piwo, że zamieniała w nie brudną wodę po kąpieli. Poznaj sylwetki 5 świętych patronów piwa!

Mikołaj wskrzeszał piwoszy, którzy przed śmiercią nie zdążyli uiścić rachunku za wypitego browara. Brygida zamiast rozmnażać wino, multiplikowała beczki ze złotym trunkiem. A Łukasz apostoł? Był lekarzem, więc wiedział, że na każdą dolegliwość najlepszy jest schłodzony kufel.

1. Św. Mikołaj

Biskup Miry ma bardzo ważne rzeczy do roboty, na przykład sprawowanie niebiańskiej pieczy nad kilkunastoma miastami, czy wszystkimi dziećmi. Jest także patronem pojednania między Wschodem i Zachodem. Szczególny kult oddają mu wyznawcy prawosławia. Jak podkreśla Joanna Boruczenko na łamach czasopisma „Etnolingwistyka”, równy niemal kultowi Boga. Może mieć to związek z faktem, że Mikołaj dla ich dawnych przodków… rzeczywiście był swego rodzaju bogiem.

Chrystianizowani mieszkańcy Rusi początkowo nie byli chętni do zupełnego pozbywania się dawnych wierzeń, więc gdy zaprowadzano nową religię, przyjęli ją po swojemu. Jak wynika z analiz naukowych, święty Mikołaj z Miry ma dziwnie wiele wspólnego ze słowiańskim Welesem. I dwaj panowie szybko zaczęli się ze sobą zlewać… A Mikołajowi zaczęto składać iście pogańskie ofiary.

Jako, że na wzór pogańskiego kolegi Mikołaj patronował bydłu, przy pojawieniu się pomoru urządzano na jego cześć uczty. Hodowano specjalnego byczka, którego składano mu w ofierze i biesiadowano, oddając świętemu najlepszy kawałek. Uczty nie mogły się oczywiście odbyć bez odpowiedniej zapitki.

Hucznie obchodzono też Mikołajowe święto. Jak podają specjaliści, „bycie trzeźwym w tym dniu uważano za nieprzyzwoitość”. A Mikołaj zaczął uchodzić za „boga piwnego”. Zresztą, biskup Miry miał na swoim koncie pewien cud związany właśnie z alkoholem. Otóż święty, według legendy, wskrzesił trzech młodzieńców którzy zostali zabici za… nieuregulowanie rachunku w karczmie. Właściciel przybytku chciał ich przykładnie ukarać i przy okazji na tym zarobić. Zabił młodzieńców, pokroił ich i przyrządził jako zakąskę do piwa, którą poczęstował Mikołaja. Święty od razu poznał, że coś jest nie tak, znalazł na zapleczu resztki nieszczęśników i przywrócił ich do życia, by jednak zapłacili za wypite kufle…

Czy wiesz, że ...

...Aleksander Wielki kazał zamordować swojego przyrodniego brata Karanosa? Biednego chłopca podobno wrzucono do rozgrzanego pieca.

...jednym z najbardziej intratnych zawodów w średniowiecznej Polsce było aptekarstwo? XIV-wiecznych farmaceutów stać było np. na nieruchomości w mieście czy rozkręcenie dochodowego handlu saletrą.

...króla Polski Władysława Warneńczyka swatano z kobietami z trzech pokoleń jednej rodziny? Najpierw polski dwór starał się o rękę dwuletniej Anny Habsburżanki, potem Władysławowi zaproponowała małżeństwo jej babcia, czterdziestoparoletnia Barbara Cylejska. Wreszcie polskiemu władcy rajono trzydziestoletnią Elżbietę Luksemburską, matkę Anny i córkę Barbary.

...za konstrukcję wodociągu między podnóżem Wawelu a zamkiem odpowiadał Jan z Dobruszki? Określano go w źródłach mianem ”magister cannalium” czy „rurmistrzem”. Do jego obowiązków należało również utrzymanie wszystkich instalacji kanalizacyjnych w dobrym stanie.

Komentarze (3)

  1. Młynarz Odpowiedz

    „Nałożył karę śmierci na każdego, kto zostanie złapany na eksportowaniu węgierskiego chmielu. ” Czy aby na pewno WĘGIERSKIEGO? Chyba jakiś mały chochlik się tu wdarł, pewnie po paru kuflach.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.