Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Czy jeden z najbardziej znanych polskich filmowców był satanistą?

Roman Polański - jedna z najbardziej zagadkowych postaci w historii hollywoodzkiego kina.

fot.Georges Biard/CC BY-SA 3.0 Roman Polański – jedna z najbardziej zagadkowych postaci w historii hollywoodzkiego kina.

W dzieciństwie doświadczył zła. Podejrzewano go o chorobliwą fascynację zbrodnią. W filmach chętnie wykorzystywał motywy okultystyczne, ale wielu podejrzewało, że także prywatnie związał się z ciemnymi mocami. Czy naprawdę złożył żonę i nienarodzonego synka w ofierze diabłu w zamian za sukces? A może to tylko paskudna plotka?

Roman Polański urodził się w Paryżu, ale jego rodzice przeprowadzili się do Krakowa, gdy miał cztery lata. Dwa lata później wybuchła wojna i żydowska rodzina musiała przeprowadzić się do getta. Jako dziecko napatrzył się na śmierć i okrucieństwo, desperacko walczył o przetrwanie. Ateizm w dorosłym życiu był konsekwencją tych doświadczeń. Reżyser w jednym z wywiadów powiedział, że nie utożsamia zła z Szatanem, lecz uznaje je za część natury ludzkiej.

W swojej autobiografii zatytułowanej „Roman by Polański” mówił: „cały pomysł Dziecka Rosemary kłócił się z moją racjonalną wizją świata”. Podkreślał także wielokrotnie, że nie wierzy ani w okultyzm, ani w Szatana. Diabeł na wielkim ekranie był dla niego jedynie „elementem rozrywkowym”. A jednak niezwykła popularność, jaką Polański zawdzięcza „Dziecku Rosemary”, i błyskawiczne wyniesienie do statusu najbardziej rozchwytywanego reżysera Hollywood, brzmią jak historia z bajki. Plotka głosiła, że wspaniała passa była skutkiem… paktu, który zawarł z diabłem.

Klątwa spada na Polańskiego

Zaadaptowana na srebrny ekran z powieści Iry Levina historia niewinnej kobiety, która pada ofiarą satanistycznej sekty, stała się dziś filmem kultowym. Przyniosła Polańskiemu ogromny sukces kasowy, zarabiając trzydzieści milionów dolarów w Stanach i drugie tyle na świecie. Jednak dziwne wydarzenia i zgony, które wiązały się z „Dzieckiem Rosemary”, wydają się straszniejsze niż sama historia.

Rozwód, śmierć trójki dzieci i zdrada partnera z własną córką. Czy wszystko przez pakt z diabłem Polańskiego?

fot.Angele Kaloventzos/ domena publiczna Rozwód, śmierć trójki dzieci i zdrada partnera z własną córką. Czy wszystko przez pakt z diabłem Polańskiego?

Mówiono nawet o klątwie. Dotknęła ona ekipę filmową i ludzi bliskich reżyserowi. Wkrótce po ukończeniu zdjęć producent William Castle zmarł na zawał – być może serce nie wytrzymało gróźb śmierci, które otrzymywał za to, że „sprowadził zło na Ziemię.” Odgrywająca Rosemary Mia Farrow najpierw została porzucona przez katolickiego męża, który wystąpił o rozwód, później zmarło troje jej adoptowanych dzieci, a córka uciekła z partnerem matki, Woodym Allenem.

Kierownik produkcji studia Paramount Pictures, Robert Evans, przeżył trzy zawały i został oskarżony o morderstwo, co niemal zrujnowało mu karierę. Kompozytor Krzysztof Komeda zmarł wskutek nieszczęśliwego wypadku. Wreszcie gotycki budynek, w którym mieszkało filmowe małżeństwo, stał się miejscem tragedii – w bramie wejściowej zginął od kul John Lennon, stały gość przyjęć wydawanych przez żonę Polańskiego, Sharon Tate.

Komentarze (18)

  1. Peregrin. Odpowiedz

    Wy tak na poważnie stawiacie tą tezę czy raczej robicie jakieś badania, jak czytelnicy reagują na podobne „rewelacje”…?

  2. janek Odpowiedz

    Nie za satanism od kilkudziesięciu lat pragnie go dopaść wymiar sprawiedliwości USA tylko za pedofilie. W końcu i tak go złapią, a wtedy koledzy z celi przywrócą mu napletek.

  3. Senta Odpowiedz

    Wstyd Pani Agnieszko!! Niech Pani najpierw coś zrobi w życiu pozytywnego, twórczego, zamiast robić wątpliwą karierę obrażając prawdziwych twórców…

  4. Anonim Odpowiedz

    Kto by się spodziewał, iż czytelnikom „ch.pl” zabraknie wyobraźni…. i to grupowo. Oczywiście, historia to zbiór konkretów, opartych na źródłach, ale czym byłaby każda ciekawostka, bez plotki, tajemnicy, hipotezy (nawet tej najmniej realnej). Życzę więcej dystansu i fantazji w podejściu do rzeczywistości :).

  5. matka Odpowiedz

    satanizm istnieje i rozwija się nadal, zalegalizowano właśnie niedawno w stanach kościół szatana i nie należą do niego jacyś tam przypadkowi ludzie zwyczajni ale ludzie z polityki światowej,z policji i sądów cała elita i śmietanka, a na czym polega satanizm polecam książkę ,, lucas ucieczka z piekła”, lub ,,byłam czarownicą” (na faktach)
    składanie ofiar z ludzi dla szatana jest jak najbardziej rzeczywiste -szczególnie z dzieci, również aborcja jest skłądaniem ofiary z dziecka, polecam sie zainteresować tematem dla własnego dobra bo jest to rzeczywistość prawdziwa aż niewiarygodna, ale zagraża nam wszystkim biorąc pod uwagę że wyznawcy to czołowi politycy np Clintonowie

  6. babi Odpowiedz

    satanizm istnieje jak najbardziej i wyznają go ludzie z najwyższych kręgow polityki , biznesu policji i wymiaru sprawiedliwości,ludzie którzy nami rządzą i ustalają prawa, są nietykalni dla wymiaru sprawiedliwości, Katyń i cała szopka ze Smoleńskiem to były rytualne mordy na Polakach , polecam wgłebić sie w temat,walka zła z dobrem była od zawsze , walka z Chrześcijaństwem co teraz widzimy w postaci zalewu islami-stami Europy…….. Europo obudź się zanim będzie za późno

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.