Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Jak Polacy mścili się na Niemcach za wszystko, co zrobili nam w II wojnie światowej?

Po sześciu latach cierpienia przyszedł czas na zemstę. Na ilustracji fragment okładki książki "Wielka Trwoga" (SIW Znak 2012).

Po sześciu latach cierpienia przyszedł czas na zemstę. Na ilustracji fragment okładki książki „Wielka Trwoga” (SIW Znak 2012).

Komunistyczne władze wiedziały, że Polacy nie myślą o litości. Niemcy musieli przygotować się na najgorsze. I w wielu przypadkach dokładnie to ich spotkało. Czy zasłużenie?

1. Zamknąć w obozach

Trzy i pół miliona Niemców z przedwojennego pogranicza miało zostać, zgodnie z 13. artykułem konferencji poczdamskiej, przesiedlonych w nowe granice ich państwa. Dokument nakazywał Polakom stworzenie obozów przejściowych, zaopatrzonych w żywność, wodę i środki medyczne.

Polskie władze komunistyczne miały jednak względem niemieckich cywilów własne plany. W 1945 roku polscy komuniści przejęli setki nienaruszonych przez wojenną zawieruchę obozów, porzucanych w popłochu przez cofającą się armię hitlerowską. Decyzja o tym, by nie czynić ich miejscami martyrologii, tylko dalej użytkować, zapadła już wcześniej. Podjęto ją niemal natychmiast po wydaniu 22 lipca 1944 roku manifestu przez Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego.

Na potrzeby nowej władzy zaadaptowano szereg nazistowskich zabudowań, ciągnących się wzdłuż dawnej granicy. Stworzono w ten sposób cały łańcuch obozów koncentracyjnych, biegnący z północy aż po Górny Śląsk. To właśnie do tych miejsc odosobnienia trafiło w 1945 i 1946 roku ponad sto tysięcy Niemców.

Do stworzonych przez komunistów obozów koncentracyjnych po wojnie trafiło około 100 tysięcy Niemców. Na zdjęciu krzyż pokutny na terenie obozu w Łambinowicach (fot. Julo, lic. domena publiczna).

Do stworzonych przez komunistów obozów koncentracyjnych po wojnie trafiło około 100 tysięcy Niemców. Na zdjęciu krzyż pokutny na terenie obozu w Łambinowicach (fot. Julo, lic. domena publiczna).

Obozy nadzorowane przez stalinowców w niczym jednak nie przypominały tych przesiedleńczych, w których oczekujący na transport do nowej ojczyzny nie powinni spędzać więcej czasu, niż to konieczne. Cywilów gnano bez wyroku wprost pod buty, pięści i pałki żołnierzy KBW. Komendanci Salomon Morel, Eryk Karaś, Czesław Gęborski i wielu innych nie znali litości. Ten ostatni sam otwarcie przyznał że dowodzi… obozem koncentracyjnym.

2. Zwieźć do kopalń

Dręczenie niemieckich cywili odbywało się za wiedzą i zgodą władz Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Główni architekci systemu obozowego w Polsce, czyli minister bezpieczeństwa publicznego Stanisław Radkiewicz i Teodor Duda, szef Wydziału Więzień i Obozów, chcieli jednak także wykorzystać „więźniów” do podniesienia kraju z ruin.

W niektórych miejscach przeprowadzano to w sposób cywilizowany i humanitarny. Tak było w Centralnym Obozie Pracy Warszawa. Jeńców z Wermachtu dobrze odżywiano, nie bito, a nawet pozwalano na namiastkę niezależności administracyjnej. Powstał tam samorząd, tak zwana Antifa, któremu przewodził Heinz Grischke.

Na zupełnie innych zasadach odbywała się praca w śląskich kopalniach. Ponieważ Sowieci zaraz po wojnie wywieźli na Syberię prawie dwieście tysięcy Górnoślązaków, Rząd Tymczasowy, by wznowić wydobycie, zdecydował się na zwiezienie do śląskich kopalń niemieckich cywilów. Ściągnął ich z najodleglejszych zakątków „ziem odzyskanych”. Do szybów wprost z kolejowej rampy trafiali urzędnicy, stolarze, murarze, dziennikarze, nauczyciele… Pełen przekrój społeczny.

W czasie wojny niemal każda rodzina straciła kogoś bliskiego z rąk Niemców. Nic dziwnego, że po zakończeniu wojny chęć zemsty była wszechobecna. Na zdjęciu z 1943 roku polscy chłopi zamordowani przez Niemców (źródło: domena publiczna).

W czasie wojny niemal każda rodzina straciła kogoś bliskiego z rąk Niemców. Nic dziwnego, że po zakończeniu wojny chęć zemsty była wszechobecna. Na zdjęciu polscy chłopi zamordowani przez Niemców (źródło: domena publiczna).

Dla wielu przymusowe przekwalifikowanie na górnictwo okazało się zabójcze. W wyniku wypadku podczas wydobycia, lub – co bardziej częste – z wygłodzenia oraz chorób zginęło kilkadziesiąt tysięcy osób. Praca była całkowicie niewolnicza. Jej rozliczanie odbywało się między MBP a Centralnym Zarządem Przemysłu Węglowego, ciałem powołanym, by zarządzać darmową siłą roboczą z Ziem Odzyskanych.

3. Męczyć na dziko

Poza zinstytucjonalizowaną zemstą, zamkniętą w oficjalnych obozach MBP, zdarzał się również spontaniczny odwet ze strony zwykłych Polaków. Historycy zwracają uwagę na tak zwane dzikie obozy, czyli kawałki polan lub pastwisk otoczone przez polskich chłopów drutem kolczastym, gdzie zaganiano i zabijano „winnych” wojny. Miejsc takich było ponad tysiąc. Zdarzało się, że działały zaledwie kilka dni…

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Uwaga! Nie jesteś na pierwszej stronie artykułu. Jeśli chcesz czytać od początku kliknij tutaj.

W polskim społeczeństwie nienawiść wobec niedawnych okupantów była powszechna. Niemal każda polska rodzina straciła z ręki niemieckiej kogoś bliskiego. Nowa władza przez lata wykorzystywała to poczucie krzywdy do umacniania swojej pozycji w kraju. Jak wielką trzeba mieć w sobie nienawiść wobec własnego, polskiego narodu, żeby tak postąpić?– pyta retorycznie Hans Klubbe, były więzień obozu w Łambinowicach.

4. Korzystnie sprzedać

Ogromna ilość niemieckich cywilów zatrzaśniętych w komunistycznej Polsce stała się też dla stalinowców okazją do… ubicia niezłego interesu. Zarabiali na „wypuszczaniu” ich z kraju, który był po wojnie całkowicie zamknięty. Nagłe złagodzenie polityki paszportowej było zwykle efektem porozumień polsko-niemieckich albo konsekwencją gry w relacji Warszawa-Bonn.

Szokująca prawda o powojennych polskich obozach koncentracyjnych w książce Marka Łuszczyny pod tytułem "Mała zbrodnia" (Znak Horyzont 2017).

Wstrząsająca prawda o powojennych polskich obozach koncentracyjnych w książce Marka Łuszczyny pod tytułem „Mała zbrodnia” (Znak Horyzont 2017).

Niemców „sprzedawano” w ten sposób przez długie lata, poczynając od 1947 roku. Bogacono się też na tych, którzy postanowili pozostać w Polsce. Oficjalnie okradano ich z dodatków i świadczeń, którymi byli z biegiem czasu obejmowani przez własnych rodaków.

5. Przerobić na szpiegów

Swoje plany wobec „polskich Niemców” miał także formujący się po wojnie wywiad RP (a później PRL). Polskim oficerom odbudowującym słynną „dwójkę” – Oddział Drugi Sztabu Generalnego Wojska Polskiego – nakazano werbunek pośród tych zamkniętych w Polsce Niemców, których rodziny w całości znalazły się po drugiej stronie Żelaznej Kurtyny.

Agencji chodziło o lokowanie jak największej ilości przetrzymywanych dotąd w Polsce „wysiedleńców” w administracji niższego szczebla RFN. Dorosłe już dzieci, wcześniej uznane za zaginione, które wracały do rodzin po latach wojennej tułaczki, mogły uniknąć podejrzeń kontrwywiadu krajów zachodnich.

Polski wywiad korzystając z nadarzającej się okazji starał się zainstalować w RFN jak najwięcej swoich agentów (źródło: domena publiczna).

Polski wywiad korzystając z nadarzającej się okazji starał się zainstalować w RFN jak najwięcej swoich agentów (źródło: domena publiczna).

Plan zyskania dzięki „polskim Niemcom” nowych agentów wywiadu, na który polscy komuniści wpadli w 1947 roku, częściowo się powiódł. Nie znamy dokładnej liczby szpiegów, których przerzucono w okresie powojennym do Berlina Zachodniego. Wpadli tylko dwaj. Jednemu z nich, Heinzowi Arnoldowi, udało się nawet wmówić poszukującej dziecka matce, że to on jest jej zaginionym synem… Gdyby nie działania agentów niemieckich oraz pomoc CIA, może wierzyłaby w to do końca życia.

***

Ta książka nie powinna się ukazać. Nie będzie łatwa i przyjemna. Nie udowadnia, że polskie obozy koncentracyjne nie istniały. Nie zaprzeczy bestialstwu i okrucieństwu polskich strażników. Nie powie, że wraz z „wyzwoleniem” przez Armię Czerwoną czas makabrycznych obozów na ziemiach polskich dobiegł kresu. Dzięki książce Marka Łuszczyny poznasz prawdę o polskich obozach koncentracyjnych.

Bibliografia:

  1. Włodzimierz Borodziej, Hans Lemberg, Niemcy w Polsce 1945-1950: wybór dokumentów, t.1‑3, „Neriton” 2000.
  2. Bogusław Kopka, Obozy pracy w Polsce 1944-1950. Przewodnik encyklopedyczny, Niezależna Oficyna Wydawnicza Nowa : Ośrodek Karta 2002.
  3. Magdalena Grzebałkowska, Wojna i pokój, Agora 2015.
  4. Waldemar Szymczyk, Die Polen, „Gazeta Wyborcza” 13.04.1993.

Wstrząsająca prawda o powojennych, polskich obozach koncentracyjnych w książce:

Artykuł porusza następujące tematy:

Czas akcji:

Miejsce akcji:

Czy wiesz, że ...

...oskarżenie o gwałt na dwóch czternastolatkach nie złamało kariery wielkiego gwiazdora hollywoodzkiego lat 40. Errola Flynna? Podczas procesu cytowano jego wypowiedzi w stylu „lubię starą whisky i młode kobiety”. Udało mu się wybronić przed więzieniem, ponieważ… podważył reputację nastolatek.

…pierwowzorem stereotypowego fryzjera geja był polak Antoni Cierplikowski? Żona tego króla fryzjerów musiała patrzeć, jak trwonił pokaźny majątek na utrzymanków.

…w sowieckich łagrach więźniowie kryminalni mieli zwyczaj grania w karty o wybrane przez siebie kobiety? Zwycięzca mógł zrobić ze swoją wygraną dosłownie wszystko, niezależnie od jej własnej woli.

...niemiecki generał Friedrich Paulus, wzięty w sowiecką niewolę pod Stalingradem, w procesach norymberskich wziął udział jak świadek oskarżenia? Jego przyjazd wzbudził dużo emocji. Kiedy siedzący na ławie oskarżonych Hermann Göring zobaczył go na sali rozpraw, z wściekłością nazwał go „brudną świnią”.

Komentarze (71)

    • Andrzej Olkiewicz Odpowiedz

      My Polacy mamy tyle pięknych bohaterskich kart w naszej historii , które należy propagować,chwalić się naszym bohaterstwem! w pieśniach patriotycznych męstwo Polskiego żołnierza opiewać! . a zauważam jakiś niezdrowy trend! ukazujących się ostatnio artykułów opisujących nie bohaterstwo żołnierza Polskiego tylko jego zemstę,haniebne opisywanie ze szczegółami! jak mordował,jak mścił się ten zły Polski żołnierz nad biednymi bezbronnymi żydami i Niemcami!. Różnym kręgom na świecie zależy na takim hańbiącym! a nie na bohaterskim wizerunku Polskiego żołnierza!.Proszę więc o refleksję, o przemyślane, bardziej dojrzałe, patriotyczne pisanie!.

      • Tyr Odpowiedz

        Jak widać niektórzy tutaj mają klapki na oczach i widzą tylko bohaterstwo Polaków, ale trzeba też dostrzec sprawy o których się nie mówi. Należy patrzeć obiektywnie, a nie wybielać historię.
        „Różnym kręgom na świecie zależy na takim hańbiącym! a nie na bohaterskim wizerunku Polskiego żołnierza”. Czy to jest wizerunek hańbiący? Ja powiem, że to jest wizerunek prawdziwy, obiektywny, bo nie wszystko jest takie kolorowe jak się promuje.

        • Iznogud

          każdy inny naród wybiela się, stawia swoją historie w jak najlepszym świetle vide Rosjanie, tylko głupie poliaczki pod wodzą Szechtera, tfu niezamierzona literówka, chodziło o Michnika, same się wpychają w gnojowicę, pedagogika wstydu doprowadzona do mistrzostwa, cudze zbrodnie brane na klatę…

        • Kot

          Absolutnie się zgadzam . Należy pokazywać dobre i złe strony . My Polacy nie jesteśmy wyjątkiem i szubrawców nie brakuje . W każdej sytuacji trzeba zachować się jak człowiek. Jedni mordują inni ratują a wybór należny tylko do ciebie. Jak możne być zrelatywizowana historia pokazuje estoński film „1944”. To po której stronie będziesz często nie zależy od Ciebie , ale jak się zachowasz już tak

        • ble

          Niemiec nie powie ,że były niemieckie obozy tylko ,że były faszystowskie więc te które opisuje autor były komunistyczne.

        • jhfjh

          to tylko szkopy, marzyli aby wymordować Polaków, więc takie tematy nikogo nie dziwią, ba nawet dziś mają aprobatę i DOBRZE! Tak powinno być. Zapewne michniki i kodziarze mają inne zdanie?

        • aaa

          by było obiektywie autor powinien dopisać jak Niemcy traktowali Polaków, inaczej wychodzi to co wychodzi. Ponad to brak jest tu źródeł, statystyk, konkretnych danych. Ja też mogę napisać artykuł z dowolną tezą i niczym nie poprzeć. Przeczytałem sporo wspomnień Polaków dotyczących okresu zaraz po wojnie – wspomnienia są bardzo różne ale z większości przebija jednak to, ze znęcanie się nad cywilnymi Niemcami nie było normą, co nie oznacza że się w ogóle nie zdarzało. Tu natomiast stawia się prostą tezę: Polacy znęcali się nad Niemcami. Jedyna konkretna liczba podana w artykule, to około 100 tyś Niemców przeszło przez obozy (z 3,5 mln zamieszkujących tzw ziemie odzyskane) – dla przypomnienia liczbę samych ofiar powstania warszawskiego szacuje się na ponad 100 tyś , no ale to Polacy znęcali się nad niemieckimi cywilami – rewelacyjny wniosek…

      • Ja Odpowiedz

        Patriotyzm powinien być w nas. Zacznijmy od małych rzeczy, takich jak interpunkcja. Gdy już nauczymy się pisać, to może zaczniemy również czytać. Potem przyjedzie czas na formułowanie wypowiedzi. Zachowajmy kolejność wykonywania działań. Pominięcie któregoś z kroków może skutkować błędnym wynikiem.

      • FAUST Odpowiedz

        WIĘC powiadam ci Jędrek, ta jaka dumna jestem z tego patriotyzmu a powiem ci jeszcze więcej … W ramach tegoż patriotyzmu rodacy jadom do reichu , bowiem nie wiem czy wiesz , ale tam mnóstwo no powiadam ci całe mnóstwo biednych staruszków i mają wszystko, ale ich nikt nie kocha, a staruszkiem w szczególności trzeba się opiekować, żony, córki i kochanki pouciekały, więc polki jaom tamże aby ich karmić, sprzątać i doopy podetrzeć i co ty na to , stać byłoby cię na taką samarytańską opiekę nad dawnym katem, pecunia non olet …. ? Także samo jadą do Ostereichu , żeby okazać swoją miłość do wojennych siepaczy …25 % komendantów obozów w Polsce … mów co chcesz jednak „człowiek to brzmi dumnie” ??? !!!

      • Anonim Odpowiedz

        Nie, k***a, zawsze dobry.

        [Komentarz został złagodzony przez redakcję. Spróbujmy unikać wulgaryzmów nawet w trakcie najgorętszych dyskusji]

  1. Anonim Odpowiedz

    Rozliczonych NAZISTÓW zostało, z tego co wiem zaledwie 2 %. To o czym mówi autor było zwykłym katowaniem cywili, którzy często nie mieli nic wspólnego z czynnym wspieraniem nazizmu. Niewolników dla Matki Rosji nie jest nigdy za wiele. Po prostu szło się pod mur albo katorgę za to, że sie jest Mazurem czy Ślązakiem, bo tereny te były kojarzone przez ”czerwonych” z Niemcami. Przeciez Rosjanie np. taki Olsztyn kompletnie rozkradli i zrujnowali, co było ich świadomą polityką.
    Czy te obozy to plama krwi na rękach narodu polskiego? Przecież terror szedł nie ze strony zwykłych Polaków, lecz stalinistów, którzy tutaj kolbami karabinów zaprowadzali swój ustrój. Wcale nie mieli poparcia Polaków i musieli fałszować wybory. Nie zapominajmy też, że komendaci owych obozów to byli często polscy Żydzi.
    Dlatego o ile te samosądy ludności na niemieckich żołnierzach uważam za sprawiedliwość (wobec tego co ci drudzy wcześniej zrobili), to powojenne obozy za zwykły ruski terror. Pozdrawiam

    • przkr04 Odpowiedz

      Bądźmy uczciwi. Każdy Polak jest złodziejem? Czy tylko złodziejami zostają Polacy? Nie. Niemiecka ludność cywilna znalazła się w nieodpowiednim miejscu i czasie. Po wydarzeniach, które dotknęły każdą z polskich rodzin, pod wpływem silnych emocji, niektórym puściły nerwy. Dodatkowo ustrój oddzialywal negatywnie i nakrecał.

      • RAFAŁ Odpowiedz

        i nikt z tamtych miesięcy,nie tylko w Polsce,ale wszędzie…nawet”pouczenia nie dostał”i tak zaczęła się piękna,DOBRA,przez DOBRYCH LUDZI,powojenna historia…ZLO ZASTAPILO NOWE ZLO…dziwne że do dziś Niemcy nie chcą nawet przepraszam usłyszeć?a wypadało by coś powiedzieć,a nie nazizm im dalej wypominać

  2. Max Paradys Odpowiedz

    No i co, że koncentracyjne? Obóz koncentracyjny to nie jest obóz zagłady. W tym sensie każdy obóz jeniecki jest koncentracyjny. Robienie z tego afery jest nieuczciwością historyczną. Co innego to co tam się działo. Bardzo jednak dobrze, że Niemieccy jeńcy zostali „zagospodarowani”, szkoda żę przez sowiety.

  3. Czytacz Odpowiedz

    Nie chcę komentować tego artykułu. Poprzednie komentarze powiedziały w zasadzie wszystko. Dodam tylko, że jeśli Polacy byliby równie efektywni i miłosierni jak Niemcy to niewielu by ich przeżyło pobyt w Polsce po 1945 r.

  4. surwiwalowiec Odpowiedz

    Jak to mówią „Karma wraca” po wojnie Niemcy nie płacili nam reperacji wojennych a szkoda … To do dziś powinien być taki JOKER wyciągany z rękawa dla uciszania wszelkich pretensji wysuwanych przez rząd niemiecki czy indywidualnie przez Niemców wtedy oni chcieli budować swoje wielkie państwo na naszych kościach a raczej na kościach naszych przodków dziś u nich Arabowie,islamiści chcą tworzyć islamski kalifat i jakoś brak mi współczucia taki chichot historii

  5. hill Odpowiedz

    „W 1945 roku polscy komuniści przejęli setki nienaruszonych przez wojenną zawieruchę obozów…” Naprawdę setki? Może tak konkretniej bo coś mi to trąci tanią sensacją i wręcz odrzuca od zapoznania się z całością

  6. ren Odpowiedz

    W mojej okolicy (okolice Legionowa) maruderów po prostu wyłapywano i zabijano nawet jeśli poddawali się bez walki czy wręcz zgłaszali na posterunek policji.

  7. kat Odpowiedz

    Szkoda że Piłsudski nie wjechał do nich w czasie , kiedy było to możliwe . Załatwili by sprawę z rozmachem i nie doszło by do wybuchu II wojny światowej .

  8. Polska dla polakow Odpowiedz

    Oj brzydkie polaki jakie brzydkie polaki, chcieli sie zemscic na hitlerowcach no takie brzydkie polaki. Ojj rosna antypolskie nastroje. Lewackie media i lewackie pismaki probuja z calych sil podburzyc narod polski! Od jakiegos czasu propaganda antypolska jest co raz mocniejsza wszystkich takich sprzedajnych lewackich pismakow powinno sie wyrzucic z tego kraju!

  9. Bartosz Molski Odpowiedz

    No i proszę. Okzuje się, że są tu tacy ktòrzy mówią o którym aspekcie historii wolno pisać a o którym nie. Fajnie. Jak ktoś pisze nieprawomyślnie, to lewak opłacany za pejsiaste dolary i pefał. Kiedyś, jak ktoś pisał niewygodna prawdę to był warchoł i agent cia. Prawy sektor ma retorykę rodem z Moskiewskiej Prawdy. Taka konkluzja.

    • Piotr Odpowiedz

      Wieża Eiffla jeszcze stoi?! Tak liberalnie, (róbta co chceta). Tolerancja i swiadomość. To pierwsze: na 100% zgadzam się, to drugie: nie do zaakceptowania, mało wiesz, lepiej (jeszcze) spisz.

    • Czytacz Odpowiedz

      A co czytuje pan ten dziennik? Prawy sektor? Pomyliły się panu kraje. Proponuję wrócić do kraju żeby nabrać odpowiedniego poglądu.

  10. Grace Odpowiedz

    Tematyka zbrodni odwetowych nigdy nie zostanie w pełni zgłębiona ze względu na ciche społeczne przyzwolenie na tego typu działania. W powojennej Czechosłowacji zagwarantowano nawet prawnie niekaralność aktów przemocy na Niemcach (w przeważającej mierze ludności cywilnej, zamieszkującej bardzo licznie obszary pogranicza). Poruszanie tych kwestii nie ma na celu „oczernienia” jednej nacji lub „wybielenia” innej, lecz na pokazanie okrucieństwa, jakiego może dopuścić się człowiek niezależnie od przynależności narodowej i etnicznej. Takie książki, chociaż bolą, muszą wejść po powszechnej świadomości, podobnie jak w Niemczech dogłębna wiedza na temat zbrodni nazizmu jest absolutnie niezbędna. Ku świadomości, refleksji i przestrodze.

    • LT Odpowiedz

      I ta „dogłębna wiedza na temat zbrodni nazizmu” polega na częstym używaniu słów Polnische Konzentrationzlager.

      You’re not Grace, you’re Ugliness

      • Grace Odpowiedz

        Dziękuję za kulturalną i merytoryczną odpowiedź. Jak rozumiem, nieprawidłowości w niemieckim nauczaniu historii mają usprawiedliwiać działania opisane w omawianej książce?

  11. Krystow Odpowiedz

    Amerykanie za gwałt na Niemce karali rozstrzelaniem-to jest ludzkie podejście nawet na wojnie. Pogromy najczęściej były na niewinnych ludziach. Zemsta może dotyczyć tylko sprawcy. Zemsta tylko przez sądy. Albo jesteśmy ludźmi albo zwierzakami

    • Czytacz Odpowiedz

      Nie chcę rozwodzić się na temat odpowiedzialności całego narodu za zbrodnie. Odpowiedz mi jednak na pytanie jaki naród był inicjatorem I i II wojny światowej? Mszcząc się przez sądy musielibyśmy osadzić cały Wermacht, SA, wszystkich wartowników i lekarzy z obozów koncentracyjnych i SS co nie nastąpiło. Nie zapominaj o niemieckich gwałcicielach na robotach przymusowych itd. itd. Ponadto sprawdź sobie ile Niemek zostało zgwałconych przez Amerykanów (nierozstrzelanych) nie wspominając o prostytucji wymuszonej głodem i sytuacją. Reasumując twój wpis to tylko pobożne życzenia nic więcej.

  12. xXx Odpowiedz

    Że wojna wyzwala w człowieku bestię ( niezależnie od koloru munduru i znaku rozpoznawczego na hełmie czy pancerzu czołgu ) najlepiej świadczy film pt. „Pod ostrzałem:
    Szeregowiec Tony Vaccaro”. Film pokazuje losy w/w który przez 272 dni walczył w szeregach 83. dywizji piechoty USA i w tym czasie nielegalnie posiadanym aparatem fotograficznym wykonał ponad osiem tysięcy zdjęć. Na jednym z nich, uwiecznił zabitą i najprawdopodobniej zgwałconą przez amerykańskich żołnierzy, członkinię Volkssturmu, której po wszystkim wbili bagnet w przyrodzenie. Tony Vaccaro, sfotografował zabitą i opowiedział o tym przed kamerą.
    Mając na uwadze dzisiejszą wiedzę o współczesnych konfliktach, można przypuszczać, że podobnych choć może na tak drastycznych przypadków były setki jeżeli nie tysiące.

  13. newada Odpowiedz

    Faktycznie – śmierdzi na odległość wyborczą… Może i słowo o bracie jej założyciela by tutaj napisać? Ciekawe że ta nacja zawsze się urządzi po czym potrafi szybciutko dostosować się do nowej sytuacji (vide młodszy Michnik)… A swoją drogą,o czym już ktoś wspomniał, dlaczego Morel jest przedstawiany jako Polak? Gdyby nim był to zostałby osądzony w III RP ale nie da raby bo… Bo co? Bo IZRAEL NIE WYDAJE SWOICH OBYWATELI!!!

  14. クリストファー Odpowiedz

    Kilka dni temu CIA odtajniła swoje raporty agentów na temat PRL i można wynieść jakie stosunki podległe były miedzy powojenną RP/PRL a ZSRR , taki mały przykładzik kupowaliśmy worki z juty na cement za 5 zł, a te same wypełnione worki cementem sprzedawaliśmy „bratniemu narodowi” za 4 zł.
    Oczywiście jest to mały przykład ale jak pomyśleć jak „zarabialiśmy” na zwykłych workach to co było z surowcami takimi jak stal czy węgiel, ( podobno pierwsze radzieckie bomby atomowe były na polskim uranie, bo amerykanie wywieźli zagrabiony podczas wojny przez Niemców uran z radzieckiej strefy okupacyjnej zanim przekazali ZSRR).
    Jak można się domyśleć w polityce zwłaszcza w pierwszym dwudziestoleciu powojennym gdy byli dowódcy wojskowi i cywilni z „importu” nie mieliśmy lepszych warunków od tych ekonomicznych( no zdarzało się ich zaskoczyć jak zaproszono Nixona ale to było dopiero w latach 70 XX W.).

  15. mariner Odpowiedz

    Wrecz same slowa sie cisna na usta ze ” kto sieje wiatr zbiera burze” .Tak sie dokladnie stalo z Niemcami.Poparli Hitlera ,dajac mu legitymizacje w wyborach 1933 aby mogl zawladnac calym panstwem niemieckimw spsob pozornie legalnym tak jak dzis robi to PiS. Niema sie co dzxiwic ze system jaki stworzyli byl systemem nastawionym na mordowanie .W ramach tego nawet przeciwnicy Hitlera pracowali dla niego chciac przezyc choc kilka dni dluzej.Spoleczenstwo niemieckie od zawsze bylo anty -polskie z uwagi na to ze w 1918 r oderalismy im spora czesc terytorium.Niewazne czy ich czy nasze.Oni twierdza do dzis ze poznanskie to „ich” terytorium bo krol Stanislaw Poniatowski nie splacil dlugow zaciagnietych u Prusakow.Oni wzieli zwyczajnie to co im sie nalezalo w ramach zwrotu pozyczki krolewskiej.
    Skoro machina niemiecka w czasie II ws byla nakierowana na wyniszczanie narodow i upodlenie ich do granic wyobrazni to dlaczego w ramach retorsji n ie mieliby sie tego samego spodziewac po przegranej wojnie.? W przewazajacej masie oni sie tego spodziewali i dlatego tak to dzielnie znosili.
    Znali prawde o zachowaniu wojsk niemieckich w Rosji ,Polsce, na Balkanach z relacji zplnierzy przebywajacych na urlopach i prawdopodobnie niejedna zona czy matka z trwoga sluchala o zblizajacej sie klesce Niemiec.

    • クリストファー Odpowiedz

      Współpraca z ZSRR była już za Republiki Weimarskiej rozpoczęto potajemne szkolenia testy na poligonach itp, wtedy dążyli do nowej wojny w wyniku której zmiotą „saisonstaat” zdali sobie sprawę że trzeba im sojusznika, Hitler jednak się przeliczył że z dnia 1 XI 1939 wywoła małą lokalną wojenkę na wschodnich rubieżach Europy.
      Los jaki spodlał Polaków ( też Jugosłowian gdy zdecydowali przejść na stronę aliantów) podczas wojny było niczym innym jak zemstą za odrzucenie oferty, Hitler kierował się emocjami co doprowadziło go do klęski, wystarczyło „podludzi” ukierunkować a ci wydatnie przyczynili się by do rozszarpania tworu zwanym Związkiem Radzieckim.
      Po strasznej wojnie, część polaków sądziła że władza będzie jako tako „demokratyczna” ale ucieczka Mikołajczyka z opozycyjnego PSL-u pozbawiła wszelkich nadziei na to że społeczeństwo Polskie będzie miało większy wpływ na to co się działo w kraju.

  16. mariner Odpowiedz

    cd
    Mnie zastanawia taka czysta „zyczliwa nienawisc ” z jaka niektorzy dziennikarze opisuja te trudne sprawy, popadajc w czarno/biale interpretacje.Im mniej zyje ludzi zwiazanych z aparatem PRL tym odwazniej sie pisze ,przeginajac fakty o ” rezimie , okupacji ” itp.Pragne zauwazyc ze PRL mial pewna czastkowa legitymizacje wladzy przez dlugi okres. Utracil ja w 1980 r.Pragne rowniez zauwazyc ze Leszek Miller byly PZPRowski dzialacz centralnego szczebla dwa razy wygral demokratyczne wybory a wiec to nie jest tak ze winni byli tylko komunisci.Bez poparcia jakiejs czesci spoleczenstwa nie utrzymaliby sie u wladzy tak dlugo awiec polskie spoleczenstwo w calej swej masie jest tez w jakiejsc czesci odpowiedzialne za to co sie stalo po II ws
    Z czysto ludzkiego punktu trudno sie dziwic ze ludzie zyjacy przez 6 lat w strasznym stresie nie chca odreagowac swych lekow na ciemiezycielach.

  17. mariner Odpowiedz

    cd
    W takich tez kategoriach postrzegam takie publikacje jak ta. Odreagowawania ! Kapitakizm zabral nam poczucie bepzieczenstwa i stare strachy powrowcily.Ludzie zyjacy w stresie zawsze maja tendencje do widzenia rzeczywistosci w kategoriach czarno-bialych.Wspolczuje temu autorowi.Musi zyc w niezlymn starchu skoro nie zdobyl sie na rzeczowe i obiektywne spojrzenie na temat. Mysle ze chcial zarobic pieniadze na sensacji.

  18. Maciej Odpowiedz

    Czy Łuszczyna praktykował u Goebbelsa?
    Owszem Polacy mścili się na nazistach, ale obozy były sowieckie bo Polska była po okupacją.

  19. Artur Bunsch Odpowiedz

    Ciekawostki historyczne to dzialalnosc Gqzet Wyborczej,ktora pluje na wszystko co Polski.Polacy zamiast przebaczac Niemcom po 2 wojnie swiatowej,powinni byli zemscic is na naich tak Jak Czesi na Niemcach,I wygnaly tych z sudet,dzisiaj maja spokoj.Polacy przebaczyli i znowu na nas najezdzaja,czas na Polski dekret bekiesza,bo na ja ktora nas chciala fizycznie wymordowac,na ja ktora wprowadzila operacje Tannenberg,I okradla ze szystkiego zasluguje Tylko na unicestwienie,Niemcy chcieli z Polska zrobia to co Rzymianie z Kartagina,Koniec tego,czas nauczyc Niemcow I folksdojczy ze za calkowite zniszcz nie Polski,za mordy na Nasser inteligencji,za niszczenie naszych fabric,miast mud za zaplacic,juz czas na to.

  20. marek k Odpowiedz

    zakłamywania historii ciąg dalszy, biedni niemcy brutalni polacy, nie warto czytać bzdur napisanych przez tego niby reportera który nie jest nawet w stanie poprzeć swoich kłamliwych tez žródłami historycznymi

  21. Anonim Odpowiedz

    Kupilem I żaluje. Propaganda jakiej malo. Zaraz bedzie ze polacy mordowali zydow a niemcy ratowali. Autor kozystal z artykulu z gazety niemieckiej wyborczej

  22. skin-head Odpowiedz

    Wszystko się zgadza , tylko autor tego artykułu zapomniał dopisać , że to nie były polskie obozy , ale nadzór nad nimi sprawowało NKWD , czyli sowieci , a drugie tyle więźniów w tych obozach to POTRIOCI POLSCY.

  23. piotr Odpowiedz

    To co Ukraińcy (bandy UPA i OUN zrobiły) z Polakami, gdzie Niemcy wielokrotnie ratowali Polaków na kresach przed krwiożerczymi hordami siekierników i nożowników ukraińskich w szczególny sposób zadręczających kobiety i dzieci!!!

  24. Paweł Odpowiedz

    Ciekawostki historyczne służą do zakłamywania historii ? W obozach „nazistowskich” byli zamykani „Niemcy” przez Polaków (…nie komunistów) Prawda jest taka że obozy były zbudowane przez NIEMCÓW i przetrzymywali tam Polaków którzy wykonywali niewolnicze roboty dla ludności NIEMIECKIEJ która czerpała z tego korzyści. Po wojnie Komuniści (gdzie kierownicze funkcje pełnili Rosjanie i żydzi polskiego pochodzeni) przejęli je do tych samych celów.

  25. czes Odpowiedz

    Po tym co zrobili nam Niemcy, niech się cieszą, że nie powywieszaliśmy wszystkich tych niby cywili, którzy przez całą okupację przyczynili się do śmierci milionów Polaków i żydów… Kajanie się w tej sytuacji to jakaś paranoja! Wygląda mi to próbę wprowadzenia na legalu do mediów określenia „polskie obozy koncentracyjne”, niestety ogólnoświatowa opinia nie będzie wnikać co i jak i utwierdzi się w przekonaniu, że Oświęcim to nasza robota – trochę odpowiedzialności autorze, no chyba, że to zlecenie od zachodniego sąsiada…

  26. Milena Trziszka Odpowiedz

    Porozczulajcie sie jeszcze troche nad biednymi, pokrzywdzonymi Niemcami. Co trzeba miec we lbie zeby bezustannie pluc na wlasny narod. No, lewaki to maja takie juz czule serduszka. Pieski, kotki, drzewka…

  27. mchlrj Odpowiedz

    Przezabawne. Nagle komunizm, ruch co do zasady przeciwnarodowy, był na wskroś polski. A Żydów w tym wszystkim jak nie było, tak nie ma. Nawet taki Salomon Morel, który w latach 90-tych uciekł do Izraela, gdy zaczęto badać jego działalność w tych żydowskich obozach koncentracyjnych, okazuje się być Polakiem. XD Tak to jest jak za pisanie o przeszłości biorą się ludzie tacy jak Marek Łuszczyna

  28. Paweł Odpowiedz

    Tak,my bohaterscy,bez skazy polacy…i ta podła europa,która powinna nas podziwiać i słać nam pokłody,bośmy lud umęczony i wybrany!z jednej strony fajnie że polak,napisał(odważny)książke w której…wręcz profesjonalnie dobiera słowa,żeby nikogo nie obrazić i złagodzić przekazanie prawdy…od małego,na lekcjach historii,uczymy się o WIELKIEJ,BOHATERSKIEJ I KRZYWDZONEJ PRZEZ SĄSIADÓW RZECZPOSPOLITEJ…żeby nie było,chce kochać ten kraj…ale dopiero po 20 latach zaczołem otwierać oczy…jedyne czego pragne,to PRAWDY,a dochodze do wniosku że,nawet w szkole uczyłem się”przystosowania do życia w KŁAMSTWIE,a sąsiad to mój wróg…ale teraz wiem poco tak naprawdę jest potrzebna historia…
    Po I wojnie światowej mówiono”nigdy więcej”(czyli niekompetentny idiota,nie znający tematu)…bardziej moim guru byłby ON co logicznie zauważył”historia lubi się powtarzać”…
    marzeniem moim jest żeby lekcje historii,pewnie nie tylko naszego kraju,opowiadały mi nie tylko o naszych bohaterach i wkuwania dat na pamięć,ale żeby mówiły też o ciemnych kartach naszej historii,pmomijanych lub bo nie da się ukryćw dwóch słowach wspomnianych.Dlaczego?
    przykład:”kiedy sam byłem mały to już wiedziałem że źli są Niemcy i Rosjanie,nawet czesi,oni nas nigdy nie lubili,ale….dlaczego?przecież my nawet ich nie wyzywaliśmy?”…a w ostatnim moim roku edukacji średniej,podręcznik do historii,opracowany przez geniuszy historia,wmawia mi,że….np.”Feliks Dzierżyński ojciec założyciel dzisiejszej FSB”byłprawdziwym komunistą,jedynym i prawdziwym…bo żył w ziemiance,na chlebie i soli,nie miał dóbr bo taka była idea i najważniejsze…był Polakiem”i ja w to wierzyłem,jako prawde niezmywalną!…a teraz?mam dalej wierzyć w to że człowiek który stworzyłgenialną zbrodniczą organizacje,który w całej jej historii,wymordowł miliony ludzi,rekord niedościgniony…którego bali się wszyscy,pewnie nawet mysz polna,w jego ziemiance hehe…był takim wzorowym komuchem! tu nawet nie trzeba źródeł szukać…mi wystarczy jedno…Fakt:”jest jedynym wielkimwodzem rewolucji,po którym zostały…tylko namalowane obrazy.Rzadnego zdjęcia,żadnego kadru filmu…tylko obraz feliksa,chudego na koniu…dziwne nie?ale on był dobry,bo był Polakiem i dlatego polacy w rosji odziwo,przetrwali rzeź…jedyny który zmarł śmiercią naturalną…reszta,wiadomo…powiemwprost:Był polskim zbrodniarzem,na równi ze wszystkimi,człowiekiem tak złym jak jego organizacja,który żył w luksusie i delektował się władzą i pewnie do dziś śmieje się z profesorków,geniuszy historii,którzy na podstawie”źródeł”dziś dalej piszął bezmyślne książki(ostatnio grubą widziałem)że on był taki genialny i to jeszcze nas Polak,przepraszam POLAK!….a nie trzeba żródeł tylko nawet troszkę wiedzy,żeby…stwierdzić,szczególnie dzisiaj że…to fajna bajeczka i jak niewiarygodna….dla mnie prawdą jest to co widze i dotkne,a profesorami historii były moje dwie babcie i dziadek,których opowieści do dziś pamiętam…teraz jest kampania”ukraina wróg”!a jeszcze niedawno chyba nawet pan Kaczyński stał solidarnie podczas”pomarańczowej rewolucji”tam skąd pochodze,na pograniczu dużo poznałem Ukraińców,teraz coraz więcej spotykam ich w sklepie…i ani razu nie wyczułem nawet,wrogości”nawet potrafią dzień dobry powiedzieć”…a za małolata pamiętam jak jedennawet mówił”polacy bracia”….kozak z wołynia,potrafiący przyznać że „wołyń,wstyd”…a polak nawet zagryzie polaka za P0-PiS,a o wspomniam obozie dowiedziałem się dopiero niedawno z filmu dokumentalnego”1945-krwawa zemsta”szczerze polecam…żeby historia się niepowtórzyła,trzeba się z nią pogodzić,to było i żeby ludzie nie stali się znowu zwierzętami,trzeba zacząć od”podania ręki”,bo teraz mam możliwość budować przyszłość,dla następnych Polaków,którzy znajdą na mapie państwo POLSKA.Pogódzmy się że mocarstwem już nigdy nie będziemy,a kto zna naszą historie,to wie że mogliśmy,ale sami przez wrodzoną głupotę,straciliśmy szanse i jest mi wstyd że w momencie próby oddaliśmy bez walki w trzech kawałkach kraj sąsiadom….fakt nasza historia jest jedyna i kompromitująca…tak teraz widzą tą samą historie…
    5 letnia hania,chce oglądać film o powstaniu….ruiny warszawy,pytam jej,czy podoba Ci się tamta warszawa-nie-to co zrobimy żeby nigdy wojny nie było?-….hmm….trzeba wyłapać wszystkich złych ludzi i wrzucić ich do piekła
    5 latka znalazła…rozwiązanie
    p.s.zdjęcie dodane do artykułu,z egzekuzji….przedstawia nie Niemców,tylko białoruski odział walki z partyzantką…widziałem je 5 razy…na większym,widać znaczenia jednostki na ramieniu i rękawie,białoruskiej jednostki…e tam taki szczegół

    ksiązka wartapewnie przeczytania,ale ja dziękuje.pozdrawiam autora,szczerze

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.