Polskie Imperium

Jak Bolesław Chrobry obchodził Boże Narodzenie?

Autor: | 13 grudnia 2016 | 11,692 odsłon

Czy Bolesław Chrobry urządzał bitwy na śnieżki? Nie możemy tego wykluczyć.

Czy Bolesław Chrobry urządzał bitwy na śnieżki? Nie możemy tego wykluczyć.

W jego pałacu nie było choinki. Nie oglądał jasełek, ani nie ustawił szopki. Ale przynajmniej wiemy z całą pewnością, że wręczał gwiazdkowe prezenty. Każdemu… poza własną żoną.

Żaden z dostojników, którzy gościli na dworze słynnego Piasta podczas obchodów Bożego Narodzenia nie pozostawił po sobie kronik lub notatek. Wczesnośredniowiecznych świąt nie odnotowano też w ani jednym dokumencie.

Nawet badacze obyczajów bezradnie rozkładają ręce, zaznaczając, że najstarsze z polskich, wigilijnych rytuałów da się odnieść co najwyżej do XV czy XVI wieku. Co z wcześniejszymi stuleciami? Lakonicznie stwierdzają, że jakieś Boże Narodzenia też wtedy odchodzono. Boją się jednak powiedzieć cokolwiek więcej. Niesłusznie. Dawna Polska nie funkcjonowała w próżni. Znając fakty z historii sąsiednich państw, łatwo nakreślić analogie i wskazać punkty styku. Przy odrobinie wysiłku da się nawet – odtworzyć atmosferę świąt sprzed tysiąca lat.

To właśnie w Boże Narodzenie Karol Wielki koronował się na cesarza.

To właśnie w Boże Narodzenie Karol Wielki koronował się na cesarza.

Korona najlepszym gwiazdkowym prezentem

Największą pomocą służy nie etnologia, ani nawet historia kultury, ale historia czysto polityczna. Boże Narodzenie, jak żadne inne święto, miało wybitnie świecki, wręcz państwowy charakter. Utarło się, że rocznica narodzin Jezusa, a więc jego inauguracji w roli Boga Wcielonego, idealnie nadaje się na uroczystość związaną z wszelkimi początkami ziemskiej władzy.

Tradycję zapoczątkował sam Karol Wielki – człowiek będący niezmiennym punktem odniesienia dla europejskich władców przez całe stulecia. W 800 roku król Franków został wyniesiony do rangi nowego imperatora Zachodu. Stało się to nie kiedy indziej, a w dniu narodzenia Chrystusa Pana. W ślady Karola szli rozliczni monarchowie Niemiec i ościennych krajów.

Niewykluczone, że Mieszko I przyjął chrzest nie na Wielkanoc, ale właśnie Boże Narodzenie.

Niewykluczone, że Mieszko I przyjął chrzest nie na Wielkanoc, ale właśnie Boże Narodzenie.

W święta koronowali się wszyscy Ottonowie rządzący Rzeszą: ten pierwszy, drugi i trzeci (odpowiednio na króla Włoch, na cesarza i na króla Niemiec). Z kolei w Anglii tradycję podchwycił Wilhelm Zdobywca. Koronę nałożono mu na głowę w Boże Narodzenie 1066 roku – niedługo po słynnej bitwie pod Hastings.

Data pierwszej polskiej koronacji nie jest znana. Większość historyków zakłada, że doszło do niej na Wielkanoc 1025 roku. Pojawiają się też jednak głosy, wedle których ceremonia nastąpiła już w roku 1024. I to właśnie w Boże Narodzenie. Święto mogło być szczególnie bliskie Piastom także z innego względu. Nie brakuje argumentów wskazujących na to, że w 966 rocznicę narodzin Jezusa doszło do aktu, który wprowadził Polskę do Europy. A więc do chrztu Mieszka I i jego dworu (przeczytaj więcej na ten temat w innym naszym artykule).

Polityczne święta

W Niemczech – a więc kraju, z którego Piastowie całymi garściami czerpali wzory polityczne – Bożemu Narodzeniu towarzyszyły ważne zjazdy państwowe, negocjacje i synody. Na 25 grudnia skrzykiwali się też inicjatorzy przeróżnych politycznych demonstracji.

Jak mogłaby wyglądać droga Bolesława Chrobrego do cesarskiej sakry? Sprawdź w kultowej powieści Teodora Parnickiego pt. Srebrne Orły.

Jak mogłaby wyglądać droga Bolesława Chrobrego do cesarskiej sakry? Sprawdź w kultowej powieści Teodora Parnickiego pt. „Srebrne Orły”.

W roku 1024 sascy możnowładcy wykorzystali Święta, by oficjalne poddać się władzy nowego króla, Konrada II. W roku 1025 lotaryńska opozycja ogłosiła w tym dniu swoją kapitulację. Akurat w Boże Narodzenie aktów serwilizmu nie wypadało odrzucać. Łaska monarchy stanowiła idealny prezent gwiazdkowy. Idealny, ale wcale nie jedyny.

We wczesnym średniowieczu nie było jeszcze choinek bożonarodzeniowych (co najwyżej mniej ostentacyjne, roślinne ozdoby). Nie było też upominków gwiazdkowych w dzisiejszym rozumieniu. Nikt nie wymieniał się owiniętymi w ozdobny papier pudełeczkami. Dary były o wiele bardziej wyszukane.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Kamil JanickiKamil Janicki - Redaktor naczelny "Ciekawostek historycznych". Historyk, publicysta i pisarz. Autor książek wydanych w łącznym nakładzie prawie 150 000 egzemplarzy, w tym bestsellerowych “Pierwszych dam II Rzeczpospolitej”, “Upadłych dam II Rzeczpospolitej”, "Dam złotego wieku" i "Epoki hipokryzji". W listopadzie 2015 roku ukazała się jego najnowsza książka: "Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę" (Więcej informacji o autorze, Inne artykuły tego autora).

Czytasz artykuł z epoki: , . Oznaczyliśmy go kategoriami: Dawne obyczaje, Wszystkie artykuły, Życie codzienne.
Okupacja
Komentarze do artykułu (2)
  1. Tyle że Cesaratwo Niemieckie znacznie wcześniej było chrześcijańskie, a wiec nie ma co równać do znaczniej bardziej pogańskie Polski, myślę że Święta BN były jeżeli w ogóle obchodzone bardzo powierzchownie, ze znacznie większą ilością elementów rodzimej wiary Lachów.

  2. Tu trzeba dodać, że data 24/25 grudnia była bardzo słowiańska, więc i przed Mieszkiem obchodzono wtedy ważne święto. Chrześcijaństwo dodało otoczkę „dzieciątka Jezus”, ale poza tym przecież od dawna wiadomo, że Chrystus w grudniu się nie urodził. Trochę wróżenie z fusów, ale uważam, że było obchodzone bardziej po pogańsku niż chrześcijańsku. Może nie na samym dworze dla pozorów, ale po cichu na pewno.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Mala zbrodnia - pion

Czy wiesz że...

Samochody elektryczne - ciche, proste w obsłudze i nie śmierdziały.
…jeszcze na początku XX wieku na drogach można było spotkać samochody o napędzie parowym oraz elektrycznym i nie było wcale przesądzone, że przegrają one konkurencję ze śmierdzącymi i trudnymi w obsłudze automobilami spalinowymi.

Sztokholm-600x398
…w 1598 roku potrzeba było zaledwie 12 Polaków, aby opanować Sztokholm? Po dokonaniu tego niezwykłego wyczynu dowódca oddziału rotmistrz Samuel Łaski wysłał do króla Zygmunta III wiadomość: „Zająłem Sztokholm samodwunast”.

Tygrys na niemieckim plakacie propagandowym.
…choć potężnie opancerzony i uzbrojony Tygrys Królewski budził postrach amerykańskich żołnierzy, jeden z tych czołgów został zniszczony przez maleńki samochód pancerny? Niewykluczone jednak, że jego załoga pomyliła niemieckiego potwora z Pzkpfw IV.