Promo luty

Polskie korzenie… świętego Mikołaja?

Autor: | 6 grudnia 2016 | 2,152 odsłon

Święty Mikołaj na ruskiej ikonie z XIII wieku.

Święty Mikołaj na ruskiej ikonie z XIII wieku.

Tysiąc lat temu niemal nikt nie wierzył w świętego Mikołaja. Zmieniło się to za sprawą jednej rodziny. I kilku niezwykłych kobiet, wśród których była… pierwsza polska królowa!

Aż do X wieku kult najpopularniejszego dzisiaj świętego nie wykraczał poza granice Azji Mniejszej. Nie był też jakoś szczególnie atrakcyjny. Historie o Mikołaju brzmią (i brzmiały także wtedy!) nad wyraz sztampowo. Syn bogatych rodziców wyrzekający się majątku, by pomagać wdowom i sierotom… Niby męczennik, ale nie wiadomo, za jaką sprawę. Niby biskup, ale trudno powiedzieć, z jakiego stulecia. Święty zdecydowanie drugiego sortu… przynajmniej do czasu, aż zainteresowano się nim na dworze w Konstantynopolu.

Święty jednej rodziny

W X stuleciu nowa moda wyniosła go na sam szczyt. Jeden z bizantyjskich cesarzy stwierdził nawet, że nic nie wprawia szatana w taką złość, jak uroczyste obchodzenie dnia świętego Mikołaja . I opinię tę podzielała też młoda krewniaczka imperatorów, Teofano. Gdy w 972 roku tę Greczynkę zaręczono z cesarzem zachodu, Ottonem II, w podróż zabrała ze sobą między innymi ikonę przedstawiającą biskupa Miry. Za jej sprawą kult świętego dotarł do Niemiec. I to ważna informacja, bo jednym z pierwszych dzieci wierzących w Mikołaja była w efekcie córka cesarzowej, Matylda.

Cesarzowa Teofano i... Jezus Chrystus. Oprawa kodeksu z X stulecia.

Cesarzowa Teofano i… Jezus Chrystus. Oprawa kodeksu z X stulecia.

Nowy patron bardzo szybko zadomowił się w Rzeszy. Nie był to jednak taki święty jak dzisiaj. Gdyby roznosił prezenty, to wrzucałby je tylko do kilku ściśle wyselekcjonowanych kominów w monarszych rezydencjach. Ottonowie samolubnie strzegli Mikołaja. To był ich osobisty łącznik ze światem nadprzyrodzonym i symbol związków dynastii z Konstantynopolem. W Niemczech tej epoki tylko kościoły budowane na polecenie rodziny panującej mogły sobie rościć prawo do tego egzotycznego patrona.

Pokoleniowa tradycja

Dokładnie tak podchodzono do Mikołaja w kolejnym, trzecim już pokoleniu. Matylda, wydana za mąż za palatyna reńskiego Ezzona, urodziła dziesięcioro dzieci. Jednym z nich była Rycheza – żona Mieszka II i synowa słynnego Bolesława Chrobrego. A zarazem: pierwsza polska królowa. Kult Mikołaja zadomowil się w Polsce już na początku XI stulecia. W czasach, gdy Czesi, Węgrzy czy Skandynawowie nawet jeszcze nie słyszeli o biskupie Miry.

Dzięki nowej książce Kamila Janickiego poznasz historię kobiet, które ocaliły Polskę. Kup już dzisiaj z rabatem na znak.com.pl.

Dzięki nowej książce Kamila Janickiego poznasz historię kobiet, które ocaliły Polskę. Bezkompromisowa historia upadku polskiego imperium. Kup już dzisiaj z rabatem na znak.com.pl.

Za sprawą Rychezy powstało kilka różnych kaplic i kościołów pod wezwaniem męczennika. Niektóre mogły zostać wzniesione jeszcze za jej życia; inne niedługo po śmierci palatynówny, ale z jej wyraźnej inspiracji. To głównie fundacje w Małopolsce, być może związane z jej młodzieńczymi rządami. Bardzo stare wezwania świętego Mikołaja znane są z Krakowa, Sandomierza, Wiślicy i Cieszyna. Warto też wspomnieć kościół w Gieczu – być może pierwszą w ogóle budowlaną inicjatywę Rychezy w nowej ojczyźnie.

Imię zieloną farbą

Palatynówna nie tylko sprowadziła do Polski kult nowego świętego, ale też zadbała o to, by stał się tutaj modny. To świetny przykład jej determinacji i zaradności, bo księżna okazała się wprost szaleńczo skuteczna. Przez całe kolejne stulecie Mikołaj uchodził za jednego z najważniejszych patronów dynastii Piastów. Znane są jego rozliczne kościoły. I co ważne – wszystkie pobudowali sami władcy, mniej lub bardziej świadomie kontynuując tradycję Ottonów. W XII stuleciu książę dzielnicowy Mieszko III kazał wykonać zdobioną patenę, na której przedstawiono go u boku świętego Mikołaja.

Święty Mikołaj na ruskiej ikonie z XVI wieku.

Święty Mikołaj na ruskiej ikonie z XVI wieku.

Biskupa Miry nieprzerwanie czczono też na Wawelu. W kalendarzu katedry krakowskiej z XIII stulecia uroczystość ku jego czci zaznaczono zielonym kolorem. Na takie wyróżnienie mogli liczyć tylko najważniejsi święci. Patroni bazyliki, święty Wacław i święty Stanisław, oraz… właśnie Mikołaj. W XIV wieku – ćwierć tysiąclecia po śmierci Rychezy – przywieziony przez nią z Niemiec opiekun miał nawet na Wawelu własny ołtarz. Dzisiaj natomiast ten osobisty święty naszej bohaterki przynosi prezenty milionom polskich dzieci. I kto wie, czy nie dorzuca im do paczek paru dodatkowych cukierków, pamiętając, że w Polsce przyjęto go z otwartymi ramionami na całe dekady przed tym, jak jego kult zadomowił się w reszcie Europy.

***

Opowieść o potędze i upadku polskiego imperium. Odarty z mitów obraz państwa pierwszy Piastów. Grzechy Bolesława Chrobrego i występki jego synów. Kup już dzisiaj najnowszą książkę Kamila Janickiego: „Damy ze skazą. Kobiety, które dały Polsce koronę”.

Bezkompromisowa historia upadku polskiego imperium:

Wybrana bibliografia:

Artykuł został oparty na materiałach zebranych przez autora podczas prac nad „Damami ze skazą”. Poniżej wybrane z tych pozycji. Pełna bibliografia w książce.

  1. A. Brückner, Nicolaus von Myra [w:] Theologische Realenzyklopädie, t. 24, red. G. Müller, G. Krause, Berlin 1994.
  2. K.N. Ciggaar, Western travelers to Constantinople. The West and Byzantium, 962–1204: Cultural and Political Relations, Leiden–New York–Köln 1996.
  3. R. Michałowski, Kościół św. Mikołaja we wczesnopiastowskich ośrodkach rezydencjonalnych, „Społeczeństwo Polski średniowiecznej”, t. 6 (1994).
  4. R. Michałowski, Princeps fundator. Studium z dziejów kultury politycznej w Polsce X–XIII wieku, Warszawa 1993.
  5. G. Pac, Kobiety w dynastii Piastów. Rola społeczna piastowskich żon i córek do połowy XII wieku. Studium porównawcze, Toruń 2013.
  6. M. Tomaszek, Klasztor i jego dobroczyńcy. Średniowieczna narracja o opactwie Brauweiler i rodzie królowej Rychezy, Kraków 2007.
  7. J.L. Wheeler, Saint Nicholas, Nashville 2010.
  8. G. Wolf, Kaiserin Theophanu, die Ottonen und der Beginn der St. Nikolaus-Verehrung in Mitteleuropa [w:] Kaiserin Theophanu. Prinzessin aus der Fremde – das Westreichs Grosse Kaiserin, red. G. Wolf, Böhlau–Köln 1991.

Powiedz innym co myślisz:

Kamil JanickiKamil Janicki - Redaktor naczelny "Ciekawostek historycznych". Historyk, publicysta i pisarz. Autor książek wydanych w łącznym nakładzie prawie 150 000 egzemplarzy, w tym bestsellerowych “Pierwszych dam II Rzeczpospolitej”, “Upadłych dam II Rzeczpospolitej”, "Dam złotego wieku" i "Epoki hipokryzji". W listopadzie 2015 roku ukazała się jego najnowsza książka: "Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę" (Więcej informacji o autorze, Inne artykuły tego autora).

Czytasz artykuł z epoki: , . Oznaczyliśmy go kategoriami: Kobiety w historii, Religia, wierzenia i przesądy, Wielcy i znani, Wszystkie artykuły.
Okupacja
Komentarze do artykułu (1)
  1. Budowanie świątyń pod wezwaniem św. Mikołaja w Małopolsce X/XI w. wiązało się z żywym kultem świętego wśród wyznawców chrześcijaństwa tradycji wschodniej, które na Morawach, Śląsku i w Małopolsce funkcjonowało w słowiańskim rycie dzięki świętym Cyrylowi i Metodemu, apostołom słowiańszczyzny. A miało to miejsce jeszcze przed 972r.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

Wkroczenie Armii Czerwonej w rodzinnych opowieściach. Jak to naprawdę wyglądało?

Czerwonoarmista w trakcie ofensywy na zachód. Tak przedstawiał ją radziecki plakat propagandowy, a jak wyglądała prawda? (źródło: domena publiczna).

Z pewnością nie raz słuchaliście relacji bliskich o tym, jak wyglądał koniec II wojny światowej. Z jednej strony uwolnienie od niemieckiej okupacji, z drugiej – wkroczenie Armii Czerwonej. Ten przełomowy moment polskiej historii przybliży nasza najnowsza książka, „Czerwona zaraza”. Pomóżcie nam ją napisać, dzieląc się rodzinnymi historiami.

9 lutego 2017 | Czytaj dalej...

Czerwona zaraza. Jak naprawdę wyglądało wyzwolenie Polski

Obiecywali wolność i bezpieczeństwo. Zdruzgotany brutalną okupacją Naród witał ich z nadzieją i kwiatami. Zamiast wybawicieli nadeszli jednak bezwzględni zbrodniarze i złoczyńcy. Nikt nie mógł czuć się bezpieczny w zetknięciu z czerwoną szarańczą.

31 stycznia 2017 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Przekret - pion

Czy wiesz że...


…liberyjski dyktator Samuel Doe zginął w strasznych męczarniach, po wielogodzinnych torturach? Jakby tego było jeszcze mało, po wszystkim został częściowo zjedzony przez swoich zabójców.


…starożytni Rzymianie załatwiali wszelkie potrzeby fizjologicznie wspólnie? Przy okazji ucinali sobie w tym czasie przyjacielskie pogawędki.

powstanki1
…jednym z głównych składników menu powstańców warszawskich była tzw. pluj-zupka? Jej nazwa związana była z tym, że gotowano ją z niełuskanego zboża. W związku z czym jedzący co chwilę musiał wypluwać plewy.