Damy - empik

Młodzież zbyt patriotyczna. Jaki los czekał nastoletnich bohaterów w stalinowskich więzieniach?

Autor: | 13 października 2016 | 5,937 odsłon

Źródło: domena publiczna.Mieli całe życie przed sobą. W głowach ideały, hasła walki o lepsze jutro. Widzieli w dzieciństwie okrucieństwo wojny, na której zginęło wielu ich starszych kolegów. Im przypadł los może jeszcze gorszy. Najlepsze lata zabrała im ich własna ojczyzna.

Mimo olbrzymich chęci nastoletni harcerze Szarych Szeregów nie mieli praktycznie żadnych szans, aby z bronią w ręku walczyć z Niemcami. Pistoletów było za mało, aby starczyło ich także dla „smarkaczy”. Młodszym pozostawało więc słuchać opowieści o bohaterstwie Zośki, Rudego czy Alka i… czekać na swój czas.

Ten nastał o wiele szybciej niż mogli się spodziewać. Niemieckich okupantów zastąpili sowieccy. Komunistyczne władze próbowały podporządkować sobie Związek Harcerstwa Polskiego przesiąknięty niepodległościowym, wojennym etosem Szarych Szeregów. Liczącą kilkaset tysięcy członków organizację zdobyli powoli, stosując znaną komunistyczną taktykę salami. A więc małych, ale konsekwentnych kroków. Na znak protestu w 1947 roku z harcerstwa odszedł jego ideowy przywódca – Aleksander Kamiński, autor słynnych „Kamieni na szaniec”.

Piętnastoletni twórca tajnej organizacji

W Krobi, maleńkim miasteczku w połowie drogi między Wrocławiem a Poznaniem, 15-letni Kazek Szymański wraz z kumplami nie wyobrażał sobie dalszej działalności w komunistycznym harcerstwie. W domu dużo rozmawiał z ojcem, powstańcem wielkopolskim, o zbrodniach sowieckich, szczególnie o Katyniu – trzech członków rodziny było więźniami obozu w Ostaszkowie i zostało rozstrzelanych w Miednoje.

Na znak protestu w 1947 roku z harcerstwa odszedł autor "Kamieni na szaniec" Aleksander Kamiński. Okładka pierwszego wydania powieści Kamińskiego, 1943 rok (źródło: domena publiczna).

Na znak protestu w 1947 roku z harcerstwa odszedł autor „Kamieni na szaniec” Aleksander Kamiński. Okładka pierwszego wydania powieści Kamińskiego, 1943 rok (źródło: domena publiczna).

Razem z dwójką przyjaciół Kazek założył tajną, niepodległościową organizację „Zawisza”, która sprzeciwiała się komunistycznej dyktaturze. W krótkim czasie w kręgu organizacji znalazło się kilkadziesiąt osób, głównie młodych harcerzy. Dokształcali się korzystając z podziemnych druków, u proboszcza powielali ulotki, rysowali antykomunistyczne hasła na murach. Z czasem w ich rękach pojawiły się też pierwsze egzemplarze broni palnej. W tamtych latach nie było o nią trudno – chłopcy zdobywali ją m.in. z byłych niemieckich magazynów, których po wojnie nikt nie pilnował.

Pod skrzydłami AK-owca ze stolicy

Po dwóch latach działalność organizacja zdynamizowała się mocno pod wpływem kontaktów z byłym AK-owcem Marianem Rączką (pseudonim „Kościuszko”). Marian pochodził z pobliskiego Gostynia, ale podczas wojny, jako 19-latek, walczył z bronią w ręku w Powstaniu Warszawskim i za męstwo został odznaczony Krzyżem Walecznych. Nic dziwnego, że dla młodych harcerzy był prawdziwym autorytetem i żywą legendą.

Członkowie „Zawiszy” regularnie pokonywali 80-kilometrowy dystans do Głogowa, gdzie Rączka organizował dla nich wojskowe odprawy, rzekomo w imieniu Armii Krajowej (rozwiązanej przecież formalnie już w styczniu 1945 roku). Polecił tworzyć odnogi organizacji w okolicznych wioskach i gromadzić broń.

To wszystko znajdziecie w książce Piotra Bojarskiego pod tytułem "1956. Przebudzeni" (Agora 2016).

Artykiuł powstał między innymi na podstawie książki Piotra Bojarskiego pod tytułem „1956. Przebudzeni” (Agora 2016).

Wiosną 1949 roku organizacja „Zawisza” mocno obejmowała swoim zasięgiem już trzy powiaty dawnego województwa wrocławskiego. Niekontrolowany wzrost siatki i zaangażowanie dużej liczby osób bardzo szybko sprowadziło na trop harcerzy siepaczy z Urzędu Bezpieczeństwa…

Wielka wsypa

W lipcu 1949 roku w ręce bezpieki wpadło od razu kilkadziesiąt osób z organizacji. Było to konsekwencją przejęcia przez ubeków archiwum „Zawiszy”, które oprócz dekonspiracji członków grupy będzie wyśmienitym materiałem dowodowym w pokazowym procesie.

Kazimierz Szymański przebywał w tym czasie na obozie pod Kłodzkiem, był uczniem trzeciej klasy liceum. Do obozu przyjechała więźniarka. Na oczach zszokowanych kolegów i nauczycieli ubecy wpakowali do niej trzech nastolatków i wywieźli do aresztu w Gostyniu. Tam byli regularnie katowani przez sadystów z Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Bicie ciężkimi kluczami i kantem dłoni po szyi, przysiady i żabki do utraty przytomności – to tylko niektóre spośród tortur, jakie stosowano wobec harcerzy.

Pomnik Bojownikom z faszyzmem i stalinizmem w Gostyniu (autor: Basik 07, licencja: CC BY-SA 2.5).

Pomnik Bojownikom z faszyzmem i stalinizmem w Gostyniu (autor: Basik07, licencja: CC BY-SA 2.5).

Po śledztwie – szybki proces przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Poznaniu. Zarzut – jak pisze Piotr Bojarski w książce „1956. Przebudzeni” – to członkostwo w „nielegalnym związku”, usiłowanie dokonania przemocą zmiany ustroju państwa polskiego. Podstawa prawna: drakoński Dekret o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa z 1946 roku.

Na podstawie tego dekretu po wojnie komunistyczne władze wysłały do więzień tysiące polskich patriotów, nierzadko nastolatków. Przykładowy katalog czynów zabronionych i kar? Wprowadzenie w błąd władzy przez udzielenie jej fałszywych wiadomości – minimum pięć lat więzienia, a nawet kara śmierci. Publiczne nawoływanie do czynów skierowanych przeciwko jedności sojuszniczej z ZSRR – minimum trzy lata więzienia. Uszkodzenie komunistycznego pomnika – kara więzienia do pięciu lat.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Jakub Kuza - Z wykształcenia prawnik i filozof, zawodowo od lat związany z branżą książkową. Przez kilka lat kierował działem promocji Europejskiego Centrum Solidarności. Prywatnie fanatyk historii, piłki nożnej, giełdy i romańskiej architektury.

Okupacja
Komentarze do artykułu (8)
  1. Chłopcy zdobywali pierwsze egzemplarze broni palnej – ciekawe po co. Zapewne szykowali ją na ubeków, żeby do nich postrzelać. A może jeszcze do kogoś. Ubecy zamiast dać się im zabić, albo dopuścić do zamordowania kogoś innego, aresztowali chłopców. Zbrodniarze.

  2. „To hołd dla tysięcy nastolatków, którzy w tym miejscu przegrali swoje najlepsze lata.”
    PRZEGRALI ?!!! Co za brednia! zostały im zabrane, ukradzione ale nie przegrane!

  3. ” Z czasem w ich rękach pojawiły się też pierwsze egzemplarze broni palnej. W tamtych latach nie było o nią trudno – chłopcy zdobywali ją m.in. z byłych niemieckich magazynów, których po wojnie nikt nie pilnował” Naprawdę tak mogło być ? jakieś dodatkowe info?

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Lawrence Alma-Tadema (źródło: domena publiczna).
…zamożni Rzymianie spędzali w termach całe dnie? Można było w nich poćwiczyć, oskrobać się z brudu, wymoczyć w gorącej wodzie, wymienić plotki czy podokazywać z kurtyzanami.  Ale miały też swoją ciemną stronę.

Ofiary-powstania-miniatura
…w Powstaniu Warszawskim naziści zamordowali ponad 200 tysięcy ludzi? Dla porównania, podczas powstania w Paryżu w dniach 19-25 sierpnia 1944 roku poległo około 1200 bojowników ruchu oporu i cywilów.

miniaturka
…Józef Piłsudski popełnił notatkę, która mógł na zawsze go skompromitować w oczach podwładnych i towarzyszy broni? Marszałek popełnił błąd dla polityka niewybaczalny: był szczery!