Promo styczeń

„Kobiety nie są przyjaciółkami wody”. Jak wyglądała łazienka twojej prababki?

Autor: | 23 września 2016 | 16,490 odsłon

Na tak luksusową łazienkę w międzywojennej Polsce mogli pozwolić sobie tylko najbogatsi (źródło: domena publiczna).Wanna pełna pachnącej piany, prysznic czy miska z zimną wodą? Przed wojną nie było jednego pomysłu na łazienkę. A wiele rzeczy dla nas oczywistych uważano wprost za luksus i ekstrawagancję.

Na ekranie rzeczywistość jest zawsze bardziej kolorowa, szczególnie jeśli oglądamy… czarno-biały film przedwojenny. Obrazy te są skarbnicą wiedzy o minionej epoce, dzięki nim możemy poznać ówczesną modę, obyczaje, język oraz zaglądnąć do mieszkań naszych przodków.

W filmie „Dwie Joasie” z 1935 roku podziwiamy nie tylko elegancki gabinet mecenasa Rostalskiego, urządzony w stylu art deco, ale także luksusową łazienkę jego kochanki, granej przez Inę Benitę. W jednej ze scen najsłynniejsza przedwojenna femme fatale zażywa kąpieli, a jednocześnie przegląda kronikę towarzyską, rozmawia przez telefon i popija kawę. Łazienka przedstawiona w komedii to wręcz salon kąpielowy, a więc luksus, na który mogli pozwolić sobie jedynie zamożni mieszkańcy dużych miast. A jak było w zwyczajnych domach?

Panna Flora zażywa kąpieli w swojej luksusowej łazience (źródło: kadr z filmu "Dwie Joasie").

Panna Flora zażywa kąpieli w swojej luksusowej łazience (źródło: kadr z filmu „Dwie Joasie”).

Wanna… na brudne gacie

Łazienki, jako osobne pomieszczenia, wyposażone w wannę, podłączoną do wodociągu, pojawiły się już pod koniec XIX wieku. W Warszawie budowę nowoczesnej kanalizacji i wodociągów zainicjował prezydent Sokrates Starynkiewicz. Za projekty sieci odpowiadał z kolei Wiliam Lindley. Moda na bieżącą wodę przyjmowała się jednak z pewnymi oporami.

Na początku XX stulecia liczbę łazienek w warszawskich domach oceniano na około 10 tysięcy. Wydział higieny ludowej w referacie, opublikowanym w „Kurierze Warszawskim” w styczniu 1900 roku stwierdzał, że w wielu domach wanna służy jako miejsce do składania brudnej bielizny lub niepotrzebnych rzeczy. Większą popularnością cieszyły się wanny w miejskich zakładach kąpielowych, z których korzystało rocznie ponad ćwierć miliona osób.

Dzięki naszej nowej książce autorstwa Oli Zaprutko-Janickiej poznasz sekrety urody naszych prababek. Tylko do wtorku możecie ją kupić aż 40% taniej.

Inspiracją do napisania tego artykuły była najnowsza książka Ciekawostek historycznych autorstwa Oli Zaprutko-Janickiej pod tytułem „Piękno bez konserwantów. Sekrety urody naszych prababek”.

Statystyka wskazywała więc, że jeden mieszkaniec Warszawy miał dostęp do wanny raz na 28 miesięcy. W sferach uboższych stwierdzano wręcz wstręt do kąpieli. Z tanich ośrodków higieny korzystali zaś najczęściej żołnierze, o kobietach pisano, że nie są przyjaciółkami wody.

Prowizorja, umywalnie i salony kąpielowe

Sytuacja zaczęła się zmieniać dopiero w czasach wolnej Polski. Rozwój sieci wodociągowych i kanalizacyjnych w latach 20. i 30. umożliwił Polakom dostęp do bieżącej wody, w związku z czym w wielu domach organizowano miejsca przeznaczone na higienę osobistą. W zależności od warunków technicznych budynku, wolnej przestrzeni oraz zamożności mieszkańców aranżowano tzw. prowizorjum, umywalnie, pokoje lub salony kąpielowe.

W dwudziestoleciu międzywojennym nowoczesna łazienka nie mogła się obejść bez wanny oraz ścian wyłożonych glazurą (źródło: domena publiczna).

W dwudziestoleciu międzywojennym nowoczesna łazienka nie mogła się obejść bez wanny oraz ścian wyłożonych glazurą (źródło: domena publiczna).

Obowiązkowym elementem nowoczesnej łazienki z okresu dwudziestolecia międzywojennego była oczywiście wanna, najlepiej kwasoodporna. Oprócz niej w pomieszczeniu znajdowały się też: wanienka dla dzieci (w formie niecki o objętości 12-15 litrów), bidet, klozet angielski (z klapą), piecyk kąpielowy oraz umywalnia.

Pragnący komfortu lokator mógł też zainstalować skanalizowane spluwaczki do mycia zębów oraz gazowe podgrzewacze żelazek do włosów. Ściany pomieszczenia wyłożone były glazurą, co ułatwiało utrzymanie łazienki w czystości.

Kran w każdym domu!

Praktyczne były też wszelkie półki montowane nad umywalnią, gdzie można było trzymać przybory toaletowe. Umywalnia dla wygody właściciela mogła być podwójna. W 1931 roku koszt urządzenia łazienki w wersji podstawowej, czyli bez bidetu, spluwaczki i szklanej półki oscylował w granicach 940 złotych. Pensja lepiej uposażonego robotnika wynosiła wówczas około 200 złotych. Na dobrą sprawę było więc… nawet taniej niż dzisiaj!

W magazynie „Wnętrze” z 1933 roku zamieszczono zdjęcie łazienki bardzo nowoczesnej, jak na tamte czasy,  zaprojektowanej przez znanych architektów – Lucjanana Korngolda i Henryka Bluma. Utrzymane w sterylnej bieli, obszerne pomieszczenie oprócz standardowego wyposażenia, posiadało jeszcze specjalne urządzenia do hydropatji”, składające się 4 natrysków o różnych wylotach wody – czyli prysznic.

Projekt łazienki autorstwa Lucjanana Korngolda i Henryka Bluma (źródło: "Wnętrze" nr 3, 1933).

Projekt łazienki autorstwa Lucjanana Korngolda i Henryka Bluma (źródło: „Wnętrze” nr 3, 1933).

W wygodnych łazienkach WC oddzielone było ścianką. Salon kąpielowy w willi Jadwigi Smosarskiej, największej gwiazdy przedwojennego filmu, imponował ścianami wyłożonymi alabastrem i podświetlanymi ukrytymi lampami.

Łazienkę tanio urządzę

Urządzaniem salonów kąpielowych zajmował się m.in. zakład pana Wzorka z Warszawy. Pan Wzorek reklamował w prasie swoje usługi:

Posiadam własny wyrób przyborów do łazienek np. pułeczki szklane, podpórki i galeryjki niklowane na szklanki i mydelniczki, wieszaki niklowane na ręczniki, ławeczki do wanien.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Małgorzata Brzezińska - Dziennikarka, absolwentka Instytutu Dziennikarstwa UW. Zafascynowana dwudziestoleciem międzywojennym, a szczególnie ówczesną sceną kabaretową. Miłośniczka historycznych filmów dokumentalnych oraz spacerów miejskich śladami przedwojennej Warszawy.

Okupacja

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Mala zbrodnia - pion

Czy wiesz że...



…zabójca Cezara Marek Juliusz Brutus zginął z rąk własnego przyjaciela? Po przegranej bitwie z Oktawianem Augustem Brutus poprosił niejakiego Stratona, aby go zabił, co ten uczynił przebijając jego bok.

knychala

przedostatnią egzekucję w Polsce wykonano na seryjnym mordercy? Joachim Knychała, nazywany „Wampirem z Bytomia”, został powieszony 28 października 1985 roku.

jew_killings_in_ivangorod_1942-600x414

…zgodnie z najnowszymi ustaleniami historyków w czasie Holokaustu zginęło 5,5 miliona Żydów? W samym tylko obozie Auschwitz-Birkenau zamordowano ponad 900 tysięcy starozakonnych.