Damy - empik

Ludzie umierali z głodu, a oni… ukrywali ziarno. Czy dla dobra nauki wolno skazywać tłumy na śmierć?

Autor: | 14 września 2016 | 14,212 odsłon

Kilka tysięcy ludzi dziennie umierało z głodu, a kilka ulic dalej naukowcy chronili olbrzymią kolekcję nasion... (zdjęcie u góry: I, George Shuklin, lic.: CC BY 2.5).

Kilka tysięcy ludzi dziennie umierało z głodu w oblężonym Leningradzie, a tuż obok naukowcy chronili olbrzymią kolekcję nasion… (zdjęcie u góry: I, George Shuklin, lic.: CC BY 2.5).

Wiara w postęp czy zwyczajna przyzwoitość? Hermetyczne odkrycia czy los ludzi zamkniętych w oblężonym mieście? Ci badacze nie wahali się z wyborem. Czy gdyby wojna wybuchła dzisiaj, byłoby podobnie?

Niemiecka blokada Leningradu spowodowała ogromny głód w mieście. W najdramatyczniejszym okresie z niedożywienia ginęło po kilka tysięcy ludzi dziennie. Tymczasem wybitni radzieccy pracownicy naukowi zabarykadowali się w budynku Instytutu Upraw Roślinnych, aby ochronić przed zdesperowanym tłumem unikatową kolekcję nasion.

Złe miejsce, zły czas

Bracia Siergiej i Nikołaj Wawiłowowie byli geniuszami. Gdyby urodzili się w normalnym kraju i normalnym czasie, ich życiorysy byłyby pewnie klasycznie nudne. Połowę biograficznej notki zajmowałyby pewnie osiągnięcia, ordery, nagrody i wyróżnienia. Zadziwiliby ludzkość znaczącymi odkryciami, umarliby w chwale i sławie, a w wielu miastach podziwialibyśmy ich pomniki.

Młodszy z braci, Siergiej Wawiłow, lepiej odnajdywał się w radzieckim naukowym światku (domena publiczna).

Młodszy z braci, Siergiej Wawiłow, lepiej odnajdywał się w radzieckim naukowym światku (domena publiczna).

Siergiej oraz Nikołaj nie mieszkali jednak w normalnym kraju. Żyli w totalitarnym Związku Sowieckim w trudnych czasach – czyli pierwszej połowie dwudziestego wieku. Z tego powodu ich życie nie mogło być spokojne.

Młodszy: fizyk, organizator

Los potraktował obu braci skrajnie różnie. Siergiej, młodszy z braci Wawiłowów, był niezwykle utalentowanym fizykiem. Jednak największym jego atutem była doskonała organizacja pracy. Był wybitnym administratorem – dlatego już mając czterdzieści jeden lat został członkiem Akademii Nauk.

Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Marty Panas-Goworskiej i Andrzeja Goworskego "Naukowcy spod czerwonej gwiazdy". Do kupienia w internetowej księgarni PWN w promocyjnej cenie!

Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Marty Panas-Goworskiej i Andrzeja Goworskiego „Naukowcy spod czerwonej gwiazdy”. Do kupienia w internetowej księgarni PWN w promocyjnej cenie!

Stawiał na kolektywność i współpracę, miał doskonałe wyczucie do ludzi, wspierał najbardziej utalentowanych. Jego wychowankiem był chociażby Paweł Czerenkow, późniejszy noblista. Właśnie Siergiejowi Wawiłowowi zadedykował to najcenniejsze w świecie nauki wyróżnienie. To jednak starszy z Wawiłowów, Nikołaj, wcześniej od brata zdobył uznanie oraz zasłużony splendor.

Starszy: biolog, genetyk, wizjoner

Nikołaj Wawiłow był nie tylko biologiem i genetykiem. Był wizjonerem i marzycielem. Korzystając z wykształcenia i talentu próbował stworzyć świat, w którym nikt nie będzie głodował. Wyróżnienia, tytuły i odznaki przyszły bardzo wcześnie. Od 1933 roku zarządzał sowieckim Instytutem Genetyki.

Nikołaj Wawiłow był wizjonerem i marzycielem. W państwie Stalina zaś było miejsce tylko dla oportunistów... (domena publiczna).

Nikołaj Wawiłow był wizjonerem i marzycielem. W państwie Stalina zaś było miejsce tylko dla oportunistów… (domena publiczna).

Dobra passa trwała. Podbudowany sukcesami pokusił się o czyn niemający w historii ludzkości precedensu. – czytamy w znakomitej książce Andrzeja Goworskiego i Marty Panas-Goworskiej  “Naukowcy spod czerwonej gwiazdy” –  Postanowił stworzyć żywy bank wszystkich roślin uprawianych na świecie. Ideą takiej kolekcji miało być zachowanie wzorcowych, najcenniejszych genetycznie nasion oraz w razie wyginięcia danej uprawy możliwość jej odtworzenia.

Leningradzki Wszechzwiązkowy Instytut Upraw Roślinnych pęczniał z miesiąca na miesiąc.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2 3

Powiedz innym co myślisz:

Adam Miklasz - prozaik, dziennikarz, dramaturg. Zajmuje się historią sportu, oraz kulturą i historią krajów Europy środkowej i wschodniej.

Okupacja
Komentarze do artykułu (9)
  1. Artykuł mógłby być ciekawy, ale niestety nie jest.

    Co do Banku Nasion w Leningradzie, może i z tych nasion dałoby się upiec kilka ton pieczywa, ale JEDEN RAZ, a co potem?

    Jednorazowe zwiększenie racji żywnościowych nie dałoby mieszkańcom niczego, może o dwa-trzy dni przedłużyłoby ich agonię, albo nawet przyśpieszyłoby ich śmierć(organizm, który głoduje po przyjęciu pożywania umiera- patrz więźniowie obozów, którym zupę trzeba było wydzielać łyżkami, czy którzy zmarli po zjedzeniu racji podarowanych im przez wyzwolicieli oraz mieszkańcy Leningradu po odblokowaniu miasta).

    Z drugiej strony rośliny, które mogli uratować, bądź uratowali mogą zawierać geny potrzebne do przetrwania przedłużających się susz, powodzi, czy chorób, więc wybór był prosty. Albo dziś poświęcimy zbiory i niewiele pomożemy, albo uratujemy co się da i w przyszłości zdziałały dużo więcej.

    To nie naukowcy poświęcili życie mieszkańców Leningradu, a Stalin i inni komuniści, którzy nie zgodzili się na ewakuacje miasta, kiedy jeszcze było to możliwe. Poza tym w Leningradzie oficerowie NKWD i wyżsi oficjele partyjni, tak jak w całej Rosji, mieli jedzenia pod dostatkiem, to zwykli mieszkańcy głodowali.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

German-soldiers-eat-enjoying-ice-cream-Brussels-17-May-1940__-340x177
podczas II wojny światowej Niemcy nazywali okupowany przez siebie Paryż „miastem bez spojrzenia”? Francuzi woleli udawać, że nie widzą okupantów, aby zachować pozory normalnego życia.

mini3
… według obliczeń Teresy Prekerowej, odznaczone medalem Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata, dzięki bezpośredniej pomocy Polaków wojnę przeżyło od trzydziestu do sześćdziesięciu tysięcy Żydów?

Bartoszewski-miniatura-2
Władysław Bartoszewski nie wyszedł z Auschwitz dzięki wstawiennictwu siostry-żony SS-mana, bo tak naprawdę… był jedynakiem? Opowieść o niemieckim szwagrze to jedno z kłamstw, powielanych w Internecie.