Historia z mniej (choć nie zawsze) poważnej strony. Ciekawostki, odkrycia, kontrowersje, czyli „jak to naprawdę było” w formie przystępnej dla każdego.

Mroczne sekrety największej organizacji przestępczej na świecie

Japońskie prawo zabrania publicznego pokazywania tatuaży charakterystycznych dla członków Yakuzy. Wyjątek stanowi festiwal Sanja (jap. Sanja Matsuri) (fot. by apes_abroad, flickr, lic. CC BY-SA 2.0).

Japońskie prawo zabrania publicznego pokazywania tatuaży charakterystycznych dla członków Yakuzy. Wyjątek stanowi festiwal Sanja (jap. Sanja Matsuri) (fot. by apes_abroad, flickr, lic. CC BY-SA 2.0).

Kontrolują sądy i policję. Zabijają bankierów, którzy proszą o spłatę pożyczki. Uważają się za obrońców tradycyjnych wartości. W ich rodzinnym kraju nie ma na nich mocnych.

Początki Yakuzy sięgają XVII wieku. Gdy nastał okres panowania rodziny Tokugawa, Japonia niemal całkowicie odizolowała się od reszty świata. Nie było kontaktów handlowych, nie było obcych wpływów, nie było też wojen. Cieszyli się wszyscy oprócz samurajów, wśród których liczba bezrobotnych szybko wzrosła do pół miliona.

Brak zajęcia rodził w nich frustrację. Przecież umieli tylko walczyć i zabijać. Ze zwykłej nudy grupy uzbrojonych wojowników zaczęły nękać okolicznych mieszkańców. W obronie uciśnionych chłopów stanęli kupcy, zwani machi-yakko. Dołączyli do nich również właściciele domów towarzyskich, w których popularną rozrywką był hazard.

Po blisko stu latach ta bezinteresowna pomoc przerodziła się w całkiem dochodowy biznes. Obrońcy zaczęli zmuszać Japończyków do płacenia za swoją ochronę. Zyski z hazardu dodatkowo sprawiły, że machi-yakko stali się bardzo bogatymi i wpływowymi ludźmi.

Machi-Yakko często ubierali się w ekstrawagancki sposób. Niekiedy dodawali do swojego ubioru elementy stroju kobiecego a nawet zachodnioeuropejskie ubrania. Utagawa Kuniyoshi (1798 - 1861), portret Banzuiin Chōbei (1622–1657), przywódcy grupy Machi-Yakko (źródło: domena publiczna).

Machi-Yakko często ubierali się w ekstrawagancki sposób. Niekiedy dodawali do swojego ubioru elementy stroju kobiecego a nawet zachodnioeuropejskie ubrania. Utagawa Kuniyoshi (1798 – 1861), portret Banzuiin Chōbei (1622–1657), przywódcy grupy Machi-Yakko (źródło: domena publiczna).

Szybki zarobek i życie „ponad prawem” – to przyciągało jak magnes. Najpierw wyrzutków, niepotrafiących odnaleźć się w XIX-wiecznej Japonii. Potem przedstawicieli najniższych grup społecznych, którzy nie byli w stanie zarobić na swoje utrzymanie.

Jedna z gier karcianych, nazywana Oicho-Kabu, przyczyniła się do powstania nowej nazwy organizacji. Najgorszy układ trzech kart (8, 9, 3) w jednym z japońskich dialektów wymawiano jako „ya-ku-za”. Tak nazywa się dziś największa mafia na świecie.

Tatuaże i obcięte palce?

Obecnie Yakuza liczy ponad dziewięćdziesiąt tysięcy członków, a jej zasięg obejmuje cały świat. Współpracuje zarówno z włoską mafią, jak i z chińskimi triadami. I choć wszyscy o Yakuzie wiedzą, to prawda o niej wciąż miesza się z legendami. Kim są zatem współcześni gangsterzy? Jak ich rozpoznać? Czym się zajmują? Odpowiedzi nie są takie oczywiste, jak mogłoby się to wydawać…

Inspirację do napisania artykułu stanowiła seria programów "W mroku tajnych stowarzyszeń". Emisja w każdy poniedziałek o godzinie 21.00 na kanale Polsat Viasat History

Inspirację do napisania artykułu stanowiła seria programów „W mroku tajnych stowarzyszeń”. Emisja od 12 września w każdy poniedziałek o godzinie 21.00 na kanale Polsat Viasat History.

Tatuaż kiedyś był piętnem osoby skazanej za przestępstwo. Dziś jest symbolem przynależności do mafii. Im większy i bardziej skomplikowany, tym wyższa pozycji osoby, która go nosi. Najczęściej członkowie Yakuzy mają wytatuowane około siedemdziesiąt procent powierzchni ciała. Jednak nie jest to w tej organizacji obowiązkowe! Nie wszyscy członkowie gangu decydują się na bardzo bolesny i trwający około stu sesji tatuaż.

Do innych mitów należy również opowieść o obcinaniu sobie małych palców dłoni w ramach przeprosin po złamaniu jednej z zasad Yakuzy. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu wielu szefów wymagało tego od swoich podwładnych. Dziś odchodzą od tego średniowiecznego zwyczaju, stawiając przede wszystkim na praktyczność. Okaleczona w ten sposób dłoń traci pełnię sprawności, a posługiwanie się bronią jest mocno ograniczone.

Japońscy gangsterzy są bardzo dumni ze swoich tatuaży (autor: Jorge from Tokyo, licencja: CC BY 2.0).

Japońscy gangsterzy są bardzo dumni ze swoich tatuaży (autor: Jorge from Tokyo, licencja: CC BY 2.0).

Kobiety w Yakuzie

Yakuza to organizacja typowo męska, gdzie kobiety uznawane są za słabsze. Panuje przekonanie, że płeć piękna nie potrafi ani twardo walczyć, ani dochować tajemnicy, co jest kluczowe w działaniu tej organizacji. Uważa się również, że doprowadzona na policyjne przesłuchanie niewiasta natychmiast doniesie na męskich członków Yakuzy.

Kobieta może zostać dopuszczona do ścisłego grona przywódczego, ale tylko w przypadku, jeśli jest żoną szefa. Nie może jednak podejmować decyzji i brać udziału w interesach swojego męża. W Yakuzie sporo jest żon szefów, ich córek i kochanek. Nie są ona traktowane na równi z mężczyznami i nawet, gdy któraś z nich złamie jedną z reguł, karane są dużo łagodniej niż panowie.

Japoński tatuażysta przy pracy (autor: Ha-wee, licencja: CC BY 2.0).

Japoński tatuażysta przy pracy (autor: Ha-wee, licencja: CC BY 2.0).

„Ojciec chrzestny wszystkich ojców chrzestnych”

Trzy największe grupy Yakuzy – Yamaguchi-gumi, Sumiyoshi-kai i Inagawa-kai – w samej Japonii zrzeszają ponad pięćdziesiąt tysięcy członków. Słyną ze swoich ultraprawicowych poglądów. Czują się obrońcami całego Kraju Kwitnącej Wiśni i jego tradycyjnych wartości.

Wielu Japończyków wierzy w takie opowieści i w ciepłych słowach wypowiada się o członkach gangu. Nie zmienia tego nawet fakt, że każdego roku w ulicznych porachunkach Yakuzy z innymi grupami ginie przypadkowo kilkaset osób.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Komentarze

      • Taka Prawda Odpowiedz

        Andrzej L. popełnił „samobójstwo” podczas rządów PO.
        Barbara B. popełniła „samobójstwo” które było baaardzo nie na rękę PiS, za to było jak gwiazda z nieba dla baronów SLD powiązanych z tzw. mafią węglową…wnioski proszę wyciągnąć samemu….

  1. Kostuch Odpowiedz

    Yakuza? Serio? Największa mafia na świecie? Yakuza to pikuś przy Kościele Katolickim i niewinna organizacja w porównaniu z tym co czarna mafia z siedzibą w Watykanie robiła i robi do tej pory.

    • Katolik Odpowiedz

      Proszę usunąć powyższy komentarz jako obrażający mnie. Jestem katolikiem i nazywanie mnie mafia narusza moje dobra osobiste. Nie usuniecie może skutkować zgłoszeniem do prokuratury

      • Maciek Odpowiedz

        Ach oczywiście. W jakim wieku został pan kościołem?
        A tak na poważnie to naucz się czytać, jełopie. Może i katolicyzm Ci przejdzie jak przeczytasz więcej niż jedną książkę. Nie zaakceptowanie tych warunków może skutkować absolutnie niczym.
        Taka silna wiara, że jeden komentarz wytykający wady może ją złamać?

      • zibi53 Odpowiedz

        mając w kraju takich „katolików” mamy to co sie w kraju dzieje = nie dość że beton nie rozumie o co mu chodzi to jeszcze grozi = czarni przez 2 tysiaki gnębią narody w imię swej chciwości , przykład Rydzyk i inni namawiający w swych kazaniach do sprzeciwiania się osobom wytykającym kościołowi prawdę a która to prawda nie jest na rekę wierchuszce

  2. DUST DEVIL Odpowiedz

    Żałosne, że taki potężny kraj jak Japonia godzi się na istnienie bandyckich organizacji. Znając życie, wszyscy od policji po polityków mają z nimi układy, dlatego nigdy nie zalegalizują prostytucji (albo nie zaczną karać klientów).

Dodaj komentarz