Damy - empik

Pięć najbardziej brawurowych akcji polskiej policji

Autor: | 6 września 2016 | 21,720 odsłon

Źródło: Ministerstwo Obrony Narodowej.Samotnie i w grupie, dzień i noc – tropią, ścigają i łapią najgroźniejszych przestępców. Nie wierzycie w naszych mundurowych i ich skuteczność? Oto pięć dowodów na to, że polska policja nie ma sobie równych!

Antyterroryści, agenci CBŚ i zwykli funkcjonariusze z narażeniem życia uczestniczą w najbardziej brawurowych akcjach, aby oczyścić ulice z największych „bandyckich szumowin”. Poznajcie najbardziej brawurowe akcje polskiej policji!

Pruszków, czyli „Chłopaki z sąsiedztwa”

Zła sława tego miasta zaczęła się pod koniec lat 80. XX wieku. Mafia, której siedzibą był podwarszawski Pruszków, słynęła ze swojej brutalności. Wymuszenia, haracze, przemyt alkoholu i papierosów, produkcja i sprzedaż narkotyków, a także porwania dla okupu i zabójstwa na zlecenie. Wachlarz usług oferowany przez „Chłopaków z sąsiedztwa” zdawał się nie mieć końca.

Niby wszyscy wiedzieli o wszystkim. Lokalni mafiosi niespecjalnie kryli się ze sposobem, jakim zarabiają na życie. To było jednak za mało, żeby ich dopaść. Nikt nie chciał zeznawać, a twardych dowodów ich przestępczej działalności wciąż brakowało.

Funkcjonariusz Grupy Realizacyjnej Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu podczas szkolenia (autor: Sebastian Szparagowski, licencje: (CC BY-SA 1.0, 2.0, 2.5).

Funkcjonariusz Grupy Realizacyjnej Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu podczas szkolenia (autor: Sebastian Szparagowski, licencje: (CC BY-SA 1.0, 2.0, 2.5).

W roku 1999 znalazł się jednak człowiek, dzięki któremu policji udało się brawurowo rozbić struktury pruszkowskiej mafii. Jarosław „Masa” Sokołowski jako skruszony gangster rozpoczął współpracę z policją i prokuraturą. Trzy lata później uzyskał status świadka koronnego.

Dzięki jego zeznaniom policjanci razem z funkcjonariuszami CBŚ zlikwidowali niemal cały „zarząd” pruszkowskiego półświatka. „Słowika” zatrzymano w Hiszpanii, „Żabę” w Bułgarii, „Grafa” w RPA. Aresztowania nie zawsze jednak przebiegały ściśle według planu. Miejscowa policja, chcąc przypisać sobie większość zasług, nieprzychylnym okiem patrzyła na naszych funkcjonariuszy, którzy w pocie czoła tropili bandytów dniami i nocami.

Stróżowie prawa działali szybko i zdecydowanie. Na pomyłkę nie było już czasu. Brawurowe akcje pod osłoną nocy, odgłosy wystrzałów i donośny ryk „na glebę!” – tutaj żarty się kończyły. Nikt się specjalnie nie przejmował, czy któremuś z bandytów nie stanie się krzywda większa niż powinna. Nie było dla nich litości – tak jak oni nigdy tej litości nie mieli dla swoich ofiar…

Cel: dorwać „Kantorowców”

Do akcji rozbicia „Gangu kantorowców” specjalny oddział policji przygotowywał się długo i skrupulatnie. We wrześniu 2012 roku rozpoczęła się największa operacja policyjna ostatnich lat. Do kilkudziesięciu mieszkań na terenie województwa świętokrzyskiego oraz mazowieckiego i śląskiego wdarli się specjalnie wyszkoleni funkcjonariusze wspomagani przez agentów CBŚ.

Pokaz zatrzymania przestępcy w pojeździe (autor: JohnRambo PL, licencja: CC BY-SA 3.0).

Pokaz zatrzymania przestępcy w pojeździe (autor: JohnRambo PL, licencja: CC BY-SA 3.0).

Aresztowano blisko 40 osób stanowiących trzon gangu handlarzy broni i narkotyków. Przechwycono 75 sztuk broni, ponad 9000 sztuk amunicji oraz 10 kilogramów trotylu i odczynniki służące do produkcji materiałów wybuchowych. Zabezpieczono również duże ilości narkotyków (3 kg amfetaminy, ponad 230 gramów marihuany oraz 84 krzaki konopi indyjskich).

Przygotowania do operacji utrzymywane były w ścisłej tajemnicy, ponieważ gang ten był jedną z najgroźniejszych polskich grup przestępczych. Bandyci specjalizowali się w napadach na kantory, a na swoim koncie mieli kilkadziesiąt zabójstw.

Zatrzymanym postawiono wówczas łącznie 41 zarzutów: udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, obrotu narkotykami, a także nielegalnego posiadania, wytwarzania i handlu bronią oraz amunicją.

„Łowcy cieni”. Na pomoc agentom FBI

„Łowcy cieni” to specjalny oddział funkcjonariuszy policji z III zarządu CBŚ, dla których łapanie bandytów to coś więcej niż zawód. Są cisi, dyskretni, tajemniczy, a przede wszystkich – piekielnie skuteczni. W ciągu ostatnich czterech lat zatrzymali ponad dwustu najgroźniejszych przestępców. To właśnie do nich z prośbą o pomoc zwrócili się agenci FBI na początku tego roku.

Sprawa była owiana największą tajemnicą. Trzech obcokrajowców (Izraelczyk i dwóch Jordańczyków) było poszukiwanych przez międzynarodowych stróżów prawa tak zwaną „czerwoną notą”, czyli specjalnym oznaczeniem operacyjnym informującym, że mamy do czynienia z wyjątkowo groźnymi i bezwzględnymi przestępcami.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2 3

Powiedz innym co myślisz:

Łukasz Włodarski - Samozwańczy popularyzator historii i twórca bloga "W mroku historii". Miłośnik zabytkowych ruin oraz wszelkiej maści legend, tajemnic, krwawych opowieści i czarnych charakterów - o tym czyta i o tym pisze...

Okupacja
Komentarze do artykułu (3)
  1. Niestety nie wierzę w tezy z artykułu. Z autopsji wiem, że ta wielka organizacja (130 tys. pracowników) jest niewydolna. Statystyczne można udowodnić wszystko także to, że ziemia jest płaska :-). Z drugiej strony patrząc na policję szwedzką można twierdzić, że polska jest wzorem. Zachęcam do polemiki, (przypominam tylko o „sukcesach” Magdalenka, zabójstwo gen. Papały, Ukraińcy w Olsztynie, Wietnamczycy w Wólce Kosowskiej). Pozdrawiam.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Fb2-2-340x177
…w okupowanej przez Nazistów Francji tworzenie kryjówek dla ludności żydowskiej stało się dochodowym interesem? Za odpowiednią  opłatą wyspecjalizowane grupy „inżynierów” znajdowały odpowiednie miejsce i pozyskiwały materiały konieczne do budowy.


…w XVII wieku polskie szlachcianki chętnie stosowały różne metody antykoncepcji? Jedną z nich było umieszczanie na swoim brzuchu jąder odciętych żywej łasicy, obwiązanych oślą skórą.

Elzbieta-miniatury
…królowa Elżbieta I Tudor, delikatnie mówiąc, nie darzyła Polski sympatią? Wszystko przez posła Zygmunta III Wazy, który walcząc o interesy gdańskich kupców, obraził angielską władczynię.