Historia z mniej (choć nie zawsze) poważnej strony. Ciekawostki, odkrycia, kontrowersje, czyli „jak to naprawdę było” w formie przystępnej dla każdego.

Dlaczego Sherlock Holmes wyśmiewał inspektora Lestrade’a. Wszystkie wpadki Scotland Yardu

Tom Brown, Pocztówka z policjantem, około 1900 roku (źródło: domena publiczna).Śledczy ściera z szyby krwawy ślad dłoni… by nie przerazić rodziny.Największe policyjne szychy kryją oszustów. Spisy przestępców trafiają w ręce policji… po dziewięciu miesiącach od ich sporządzenia! Nic dziwnego, że metody pracy XIX-wiecznego Scotland Yardu budziły uśmiech politowania.

– Trucizna – jednym słowem odparł Holmes i ruszył do wyjścia. – I jeszcze coś, Lestrade – dorzucił odwracając się przy drzwiach. – Rache to po niemiecku „zemsta”, niech więc pan nie traci czasu na poszukiwania jakiejś tam Racheli.

Ten fragment opowiadania Arthura Conana Doyle’a pt. „Studium w szkarłacie” wyśmienicie pokazuje, jaki stosunek do inspektora Scotland Yardu Lestrade’a miał genialny detektyw Sherlock Holmes. W tym i w innych opowiadaniach, a w jeszcze większym stopniu w licznych filmowych ekranizacjach przygód Holmesa, Lestrade to uosobienie nieporadności i niekompetencji.

Gdy pojawi się jakaś ciut bardziej skomplikowana sprawa, inspektor niezawodnie stawi się w mieszkaniu na Baker Street 221B i poprosi Holmesa o pomoc. Sam staje się natomiast obiektem kpin i złośliwości wygłaszanych nader często przez detektywa.

Nieszczęsny inspektor Lestrade stale był obiektem kpin Sherlocka Holmesa. Tym razem oberwało mu się za nieznajomość języków (źródło: domena publiczna).

Nieszczęsny inspektor Lestrade stale był obiektem kpin Sherlocka Holmesa. Tym razem oberwało mu się za nieznajomość języków (źródło: domena publiczna).

Skąd u Conana Doyle’a taka niechęć do zacnego skądinąd inspektora Scotland Yardu? Być może miała korzenie w rzeczywistych wydarzeniach. Brytyjska policja – dziś uznawana za jedną lepszych na świecie – w XIX wieku dopiero raczkowała i miała na koncie wiele kompromitujących wpadek.

Krwawy odcisk na szybie

29 czerwca 1860 roku w miejscowości Trowbridge w hrabstwie Somersetshire, w willi inspektora fabryki Samuela Kenta, znaleziono zwłoki jego najmłodszego synka. Dziecko leżało w ogrodowym ustępie z podciętym gardłem.

Interesuje Cię wiktoriański Londyn? Sięgnij po najnowszą książkę Krystyny Kaplan pt. "Londyn w czasach Sherlocka Holmesa" (Wydawnictwo Naukowe PWN).

Interesuje Cię wiktoriański Londyn? Sięgnij po najnowszą książkę Krystyny Kaplan pt. „Londyn w czasach Sherlocka Holmesa” (Wydawnictwo Naukowe PWN).

Kent mieszkał w willi ze swoją drugą żoną, trojgiem dzieci z pierwszego i trojgiem z drugiego małżeństwa. Zamordowany chłopiec był ulubieńcem ojca i matki. Miejscowa policja kierowana przez ograniczonego nadinspektora Fowleya okazała się całkowicie niekompetentna.

Fowley nie miał pojęcia jak prowadzić śledztwo. Mało tego: dopuścił się kilku zupełnie niezrozumiałych działań. Gdy znalazł w kotle do prania zakrwawioną koszulę nocną, nie zabezpieczył jej tylko pozwolił, by ktoś ją zabrał. Z kolei pozostawiony na szybie krwawy odcisk dłoni… starł, aby „rodzina się nie przeraziła”. Kazał za to aresztować nianię dzieci, choć ta nie miała żadnego motywu, by kogokolwiek zabijać.

Widok na ratusz w Throwbridge. To właśnie w tej spokojnej mieścinie dokonało się straszne dzieciobójstwo, którego nikt nie mógł się spodziewać (źródło: domena publiczna).

Widok na ratusz w Throwbridge. To właśnie w tej spokojnej mieścinie dokonało się straszne dzieciobójstwo, którego nikt nie mógł się spodziewać (źródło: domena publiczna).

Zbrodnia, by zrobić na złość

15 lipca do Trowbridge wezwano z Londynu inspektora Jonathana Whichera. Nie miał kryminalistycznego doświadczenia, ale miał zdrowy rozsądek i umiejętność obserwacji. Fowley przyjął go wrogo (nikt nie lubi, jak centrala wściubia nos w jego sprawy…) i nie poinformował o zakrwawionej koszuli i krwawym odcisku dłoni.

Whicher rozpoczął jednak własne dochodzenie i po czterech dniach był pewny, że sprawcą zabójstwa może być tylko jedna osoba: szesnastoletnia córka Kenta z pierwszego małżeństwa, Konstancja. Dziewczynka była zawsze niezadowolona, nienawidziła macochy i uważała, że jest poniżana i źle traktowana. Whicher twierdził, że zabiła swojego brata, by się zemścić na rodzicach. Domysły inspektora potwierdzał fakt, że jedna z trzech nocnych koszul Konstancji zniknęła.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Komentarze

  1. Artur B Odpowiedz

    Czemu nie napisałeś o Mary Ann Nichols zamordowanej 31 sierpnia 1888? Jest uznawana za pierwszą kanoniczną ofiarą Kuby Rozpruwacza

Dodaj komentarz