promo do 70

Największe zbrodnie Nicolae Ceaușescu

Autor: | 23 sierpnia 2016 | 30,279 odsłon

Nicolae Ceauşescu uwierzył, że jest Bogiem. Na zgubę własnego narodu... (domena publiczna).Bezwzględny dla wrogów, podejrzliwy wobec klakierów, zakompleksiony intrygant i megaloman, kaprysem skazujący na więzienie i na śmierć. „Słoneczny brylant Rumunów” sprowadził na swój kraj terror i nieporównywalną z poprzednimi latami biedę.

Trzydzieści strzałów z karabinów maszynowych szybko zakończyło żywot kata rumuńskiego narodu. Tuż obok zakrwawionego ciała z głuchym stukotem upadły podziurawione przez kule zwłoki kobiety. W ciągu kilkudziesięciu sekund „geniusz Karpat” i „matka ojczyzny” opuścili Rumunię na zawsze.

Lenin, Stalin, Hitler, Mao Zedong, Idi Amin czy Pol Pot na długo wstrząsnęli podstawami zaufania człowieka do cywilizacji. Rumun Nicolae Ceauşescu nie należy bezpośrednio do tej ligi – przyznaje Thomas Kunze w książce „Ceauşescu. Piekło na ziemi”. Jednak mimo tego, że nie popełnił masowych zbrodni, przez lata despotycznych rządów dokonał niewyobrażalnych zniszczeń i sprawił, że Rumunią rządziły terror i strach.

Wschodzi „Gwiazda Bałkanów”

W pierwszych latach po wyborze na przywódcę Rumuńskiej Partii Komunistycznej Ceauşescu starał się przekonać do siebie Rumunów i opinię międzynarodową. Fasadowa „otwartość” podobała się Zachodowi. Wydawał się być powiewem wolności w bloku komunistycznym i, ku zgrozie Rumunów, szybko przestano uważnie patrzeć mu na ręce.

Ceauşescu i jego żona uwielbiali być fetowani na salonach zachodniej Europy. A zachodni przywódcy brali każdą antyradziecką deklarację Nicolae za dobrą monetę... (źródło: Muzeum Narodowe Historii Rumunii //fototeca.iiccr.ro/picdetails.php?picid=45050X5X8).

Ceauşescu i jego żona uwielbiali być fetowani na salonach zachodniej Europy. A zachodni przywódcy brali każdą antyradziecką deklarację Rumuna za dobrą monetę… (źródło: Fototeca online a comunismului românesc).

Lata siedemdziesiąte to czas gwałtownej zmiany kursu „Gwiazdy Bałkanów”. Zafascynowany „reformami”, jakie w Chinach przeprowadził Mao Zedong i kultem, jaki odbierał Kim Ir Sen, „Światło Dacji” postanowił wprowadzić podobne w swoim kraju. Artyści mieli od tej pory pracować tylko ku chwale „wodza”, sztuka miała stać się tylko użytkową. Celem propagandy było stworzenie „nowego człowieka”. Upowszechnił się kult jednostki.

„Conducător” rozpoczął karuzelę stanowisk. Ufał w zasadzie tylko członkom własnej rodziny i to oni zaczęli piastować najważniejsze urzędy w państwie. Przeciwnikom brutalnie zamykano usta. Przy najmniejszych oznakach sprzeciwu wkraczała służba bezpieczeństwa. Szczególnym kontrolom podlegali mieszkający w Rumunii obcokrajowcy. Wkrótce cały naród był pod nieustanną obserwacją służb specjalnych.

Państwo Wielkiego Brata

W momencie przejęcia władzy przez Ceauşescu w Rumunii było jedno centralne i jedenaście regionalnych urządzeń podsłuchowych. Trzynaście lat później dwieście czterdzieści osiem stacji obserwacyjnych i ponad tysiąc przenośnych urządzeń dbało o to, by nikt nie zagroził rządom Ceauşescu. Można było szybko reagować na negatywne wypowiedzi.

Rumuni bali się nawet w prywatnych rozmowach poruszać tematów dotyczących życia codziennego w ich kraju, nie mówiąc już o krytyce władzy. A inwigilacja z każdym rokiem się zwiększała. Od marca 1984 roku każda maszyna do pisania musiała być zarejestrowana na policji.

W grudniu 1985 roku zaczęło obowiązywać prawo (Dekret nr 408), według którego każda rozmowa, jaką Rumun przeprowadził z cudzoziemcem, musiała być w ciągu 24 godzin zgłoszona organom bezpieczeństwa. Niestosowanie się do tego wymogu było przestępstwem – pisze Thomas Kunze.

Ceausescu był zafascynowany czcią, jaką otaczano Kim Ir Sena. Zapragnął podobnego traktowania (źródło: Muzeum Narodowe Historii Rumunii).

Ceauşescu był zafascynowany czcią, jaką otaczano Kim Ir Sena. Zapragnął podobnego traktowania (źródło: Fototeca online a comunismului românesc).

Wraz z nasilonymi kontrolami społeczeństwa i coraz cięższymi karami za negatywny stosunek do władzy rosła paranoja „wodza”. Bał się już nie tylko zamachu, ale i chorób, którymi mógłby się zarazić (i tak dezynfekowano kwiaty i prezenty, które dostawał, po każdym uściśnięciu dłoni przemywał ręce alkoholem etc.).

Securitate – okrutne narzędzie terroru

Od lat siedemdziesiątych służba specjalna – Securitate, jest prywatnym folwarkiem I sekretarza – podlega całkowicie jego kontroli i rozkazom. Utworzona przez KGB po II wojnie światowej rumuńska tajna policja stała się budzącym grozę instrumentem terroru i swoistym państwem w państwie.

Z czasem metody pracy stawały się coraz bardziej brutalne. O ile w latach siedemdziesiątych starano się przynajmniej stwarzać pozory legalności, później panowała totalna samowolka. Powszechne stało się używanie tortur, wielu ludzi ginęło w tajemniczych okolicznościach.

Ceausescu jako I sekretarz RKP przemawia podczas konferencji do przedstawicieli służb specjalnych, milicji i wymiaru sprawiedliwości (źródło: Fototeca online a comunismului românesc).

Ceauşescu jako I sekretarz RPK przemawia podczas konferencji do przedstawicieli służb specjalnych, milicji i wymiaru sprawiedliwości (źródło: Fototeca online a comunismului românesc).

Według Virgila Măgureanu, szefa tajnej policji od 1989 roku, pod koniec rządów Ceauşescu Securitate zatrudniała 14 259 pełnoetatowych pracowników i około 400 tysięcy informatorów. Inne osoby mówiły o 700, lub nawet 800 tysiącach wewnętrznych szpiegów.

Personel chętnie rekrutowano wśród dzieci i młodzieży z sierocińców. Odizolowani, niepodlegający wpływom rodzin, młodzi ludzie byli tresowani niczym zwierzęta.  Te dzieci (…) nie znały żadnego ojca poza szkolącym je oficerem i oczywiście „ojcem Ceauşescu”, dla którego uczyły się nawet zabijać.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2 3

Powiedz innym co myślisz:

Katarzyna Krzyżak - Absolwentka dziennikarstwa na UJ. Od dawna wie, że historia jest nauczycielką życia, więc uczy się jak może i zgłębia dawne dzieje. Gdyby mogła, najchętniej zostałaby trybunem ludowym albo średniowiecznym alchemikiem.

Okupacja
Komentarze do artykułu (3)
  1. Pamietam jak pokazywano w TVP ów sad i egzekucje. Wstrząsające i chyba wszyscy zdawali sobie sprawę z tego, że to wszystko było szopką.

    W 1998 lub 1999 roku mój kolega pojechał do Rumunii i po powrocie pokazywał zdjęcia jeden z niewielu, wzorcowych wsi Causescu. Podobno planowano tak unowocześnić wszystkie rumuńskie wsie. Wsród pół sterczał 12 piętrowy blok z wielkiej płyty. Postawiono go w miejscu wyburzonej wsi z drewniana zabudowa. Mieszkańcy wsi zostali przesiedleni do wieżowca, a zwierzęta umieszczono w drewnianych baraczkach wokół bloku. Blok hucznie i z pompą oddano do użytku. Była telewizja, dostojnicy. Pokazano, jak Causescu dba o rolników, poprawia im warunki bytowe. Zamiast drewnianych chat, blok z prądem, woda, gazem i kanalizacja. Na otwarciu wojskowy generator dostarczał prąd, gazu, wody i kanalizacji nie było. Po skończeniu imprezy, wojsko pojechało z generatorem, a ludzie zostali w pustym bloku z wielkiej płyty, w którym nic nie było. W 1998 roku blok był już jedna, śmierdząca ruiną, zamieszkała przez bezdomnych i osoby, które nie były zainteresowane tym, by ktoś wiedział gdzie przebywają. Prawdziwi mieszkańcy wioski albo wyjechali, albo wymarli. To, wzorcowa wieś Causescu.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

TiI
…średniowieczne kobiety znały zadziwiające sposoby na rozkochanie mężczyzn? Jednym z nich było podanie mu do wypicia wody, w której wcześniej panna się… umyła!

minimini
Polacy jako jedni z pierwszych ostrzegali przed Hitlerem? Paweł Hulka-Laskowski czy Jerzy Braun już na początku lat 30. widzieli, że zza swastyki wyziera maska kościotrupa wojny.

akmini
…w czasie okupacji hitlerowskiej bodaj jedyną grupą zawodową, która nie tylko nie odczuwała głodu, ale zarabiała bardzo przyzwoite pieniądze, byli płatni zabójcy Armii Krajowej?