Damy - empik

Nie chcesz, by Twój ślub stał się serią zgonów? Zdradzamy sześć porad, jak do tego nie dopuścić

Autor: | 22 sierpnia 2016 | 14,109 odsłon

Żadna panna młoda szykująca się do ceremonii nie chciałaby, by jej ślub potoczył się jak opisywany poniżej... Fragment obrazu Johna Henry'ego Fredericka Bacona pt. "The wedding morning" z 1898 roku (źródło: domena publiczna).

Żadna panna młoda szykująca się do ceremonii nie chciałaby, by jej ślub potoczył się jak opisywany poniżej…

Jeden trup na ślubie wystarczy, by zrujnować całą uroczystość. Co zaś miała powiedzieć pewna para sprzed stu pięćdziesięciu lat, na której zaślubinach doliczono się aż sześciu? Nie chcesz, by Twój najszczęśliwszy dzień w życiu zamienił się w koszmar? Ucz się na błędach innych!

30 maja 1867 roku w Turynie świętowano niezwykłe zaślubiny. Amadeusz, młodszy syn Wiktora Emanuela II, monarchy powstałego zaledwie sześć lat wcześniej Królestwa Włoch, poślubił dziewczynę spoza swojej sfery.

Wybranka, Maria Wiktoria dal Pozzo della Cisterna, może królewskich przodków nie miała, ale należała do starej piemonckiej arystokracji. A przede wszystkim, była jedyną dziedziczką olbrzymiego majątku. Wprawdzie król wolał dla syna rękę niemieckiej księżniczki, ale że pecunia non olet, zaakceptował wybór swojej latorośli.

Wspaniała ceremonia, pieczętująca – dla wielu skandaliczny – sojusz korony z pieniądzem, przerodziła się w pasmo tragedii. Może by do tego nie doszło, gdyby organizatorzy posłuchali kilku rad…

Maria Wiktoria i Amadeusz mieli przejść do historii nie tylko jako małżeństwo ponad podziałami klasowymi. Ich ślub kosztował życie niejednej zaangażowanej osoby... Ilustracja z 1870 roku (źródło: domena publiczna).

Maria Wiktoria i Amadeusz mieli przejść do historii nie tylko jako małżeństwo ponad podziałami klasowymi. Ich ślub kosztował życie niejednej zaangażowanej osoby… Ilustracja z 1870 roku (źródło: domena publiczna).

1. Nie zakładaj pereł

Pasmo nieszczęść zaczęło się od małej rzeczy. Król Wiktor Emanuel II, pogodzony z mezaliansem potomka, wręczył przyszłej synowej drogocenny naszyjnik z pereł. Zignorował tym samym starożytny przesąd, że perły przynoszą pecha.

Można w takie zabobony wierzyć lub nie. Maria Wiktoria postanowiła się nie przejmować i pochwalić tak pięknym darem przed światem. Zadecydowała założyć naszyjnik od teścia do sukni ślubnej, wykonanej z białego jedwabiu. I chyba pożałowała tego w dniu ceremonii.

O świcie, gdy miała zakładać suknię, dama dworu odpowiedzialna za garderobę nie przybyła do niej. Poszukiwania szybko doprowadziły do makabrycznego odkrycia. Jak pisze Maciej A. Brzozowski w książce „Boskie. Włoszki, które uwiodły świat”, druhna powiesiła się w nocy w swoim pokoju, ze ślubnym bukietem panny młodej z kwiatów pomarańczy w dłoni.

Artykuł powstał między innymi na podstawie książki Macieja A. Brzozowskiego pod tytułem "Boskie. Włoszki, które uwiodły świat" (Znak Horyzont 2016).

Artykuł powstał między innymi na podstawie książki Macieja A. Brzozowskiego pod tytułem „Boskie. Włoszki, które uwiodły świat” (Znak Horyzont 2016).

Co skłoniło ją do odebrania sobie życia, dziś możemy się tylko domyślać. Pewnie przerosła ją presja. Zwisające z żyrandola zwłoki nie mogły jednak przeszkodzić Marii Wiktorii w poślubieniu królewicza. Dała upust przesądności jedynie zakładając inną suknię, niż pierwotnie planowała.

2. Nie wystawiaj gości na palące słońce

Rozemocjonowana księżniczka postanowiła kontynuować uroczystości. Wbiegła do karocy, która miała ją zawieźć do pałacu królewskiego, gdzie planowano zawarcie ślubu.

Wszystko było już gotowe – kwietne girlandy, rozentuzjazmowany tłum, konna eskorta. O jednym jednak nie pomyślano – późnomajowe słońce na południe od Alp potrafi niemiłosiernie przygrzać.

Wielka szczęśliwa rodzina króla Włoch... która udaje, że pod koniec maja 1867 roku nic takiego się nie wydarzyło. Na tym rysunku z 1870 roku Amadeusz (z brodą) stoi po lewicy ojca, obok niego na krześle siedzi Maria Wiktoria z ich pierworodnym synkiem przy sukni (źródło: domena publiczna).

Wielka szczęśliwa rodzina króla Włoch… która udaje, że pod koniec maja 1867 roku nic takiego się nie wydarzyło. Na tym rysunku z 1870 roku Amadeusz (z brodą) stoi po lewicy ojca, obok niego na krześle siedzi Maria Wiktoria z ich pierworodnym synkiem przy sukni (źródło: domena publiczna).

Oficer konnicy, który miał za zadanie konwojować wesoły pochód, został pokonany przez udar słoneczny. Oficjel, straciwszy przytomność, spadł z konia i runął jak długi na ziemię. Umarł na miejscu.

3. Nie wywieraj przesadnej presji

Uważasz, że wszystko musi być perfekcyjne, załatwione na czas i przygotowane na sto procent? Cóż, organizatorzy tej ceremonii też w to wierzyli. Ze szkodą dla pewnego odźwiernego.

Gdy orszak dotarł do wrót pałacu, brama była zamknięta. Odpowiedzialny dozorca przegapił moment i zbyt późno otworzył bramę przed ślubnym orszakiem. Wyrzuty sumienia za zepsucie ceremonii jednak pozostały.

Kilka chwil później odźwiernego znaleziono w pobliżu, leżącego w kałuży krwi. Przejęty mężczyzna, nie mogąc sobie poradzić z poczuciem, że zawiódł rodzinę królewską, popełnił samobójstwo.

4. Zadbaj, by długa ceremonia nie była wykańczająca

Chwilowo uspokoiło się podczas samej uroczystości. Ślub jednak trwał i trwał, między innymi z powodu osobnej ceremonii kościelnej i cywilnej. Czas dłużył się nieubłaganie, a poziom nudy i stresu wśród osób z oprawy tylko wzrastał.

Do czasu, gdy oficer gwardii królewskiej, zapewne nieudolnie manipulując bronią ceremonialną, przypadkowo strzelił sobie prosto w głowę. Według innej wersji, padł rażony apopleksją. Jakkolwiek to się stało, mężczyzna z hukiem stracił życie w kaplicy królewskiej.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Agnieszka WolnickaAgnieszka Wolnicka - Absolwentka stosunków międzynarodowych na UJ. Pasjonatka historii, szczególnie genealogii możnych panów każdej epoki historycznej. Uwielbia też badać losy niesamowitych kobiet, próbujących dojść do władzy. Na co dzień prowadzi fanpage „Ciekawostki z dziejów rodów panujących” i pracuje jako asystentka redakcji "Ciekawostek historycznych".

Okupacja
Komentarze do artykułu (2)

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Stali na katafalku
za śmiercią Józefa Stalina tak naprawdę stał… Józef Stalin? Z uwagi na rządy terroru jakimi posługiwał się radziecki dyktator, był on swoją ostatnią ofiarą. Gdy czerwony car doznał udaru, jego otoczenie bało tak zastraszone, że bano się nawet wezwać lekarza.

sw.wojciech
Bolesław Chrobry zamordował świętego Wojciecha? Motywem tej zbrodni była chęć zaskarbienia sobie sympatii jednego z najpotężniejszych ludzi w Europie.

Magnaci
Polscy magnaci byli bogatsi od Kulczyka? Jeden z nich pozostawił po sobie spadek zbliżony do dwóch rocznych budżetów państwa!