Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Kazirodcze małżeństwa w starożytnym Rzymie

Thomas Couture, "Rzymianie okresu upadku" (fotograf: Rama, licencja: CC BY-SA 2.0 FR).

Thomas Couture, „Rzymianie okresu upadku” (fotograf: Rama, licencja: CC BY-SA 2.0 FR).

Dla jednych plugawe i sprzeczne z prawem, dla innych praktyczne i uświęcone tradycją – kazirodztwo towarzyszyło ludzkości od zawsze. Występowało także w starożytnym Rzymie. Czy winić można wpływ zdegenerowanego Egiptu? A może było na odwrót i to Rzymianie wepchnęli Egipcjan w objęcia swoich braci i sióstr?

Rozumienie kazirodztwa zmieniało się przez wieki. W klasycznym prawie rzymskim małżeństwo dozwolone było między osobami spokrewnionymi w czwartym stopniu, czyli na przykład między kuzynami. Ale zarówno samo prawo, jak i obyczaj, zmieniały się wielokrotnie. A starożytni potrafili znajdować nie lada wymówki, by uzasadnić swoje kontrowersyjne małżeńskie wybory.

Upadają obyczaje!

We wczesnym okresie państwa rzymskiego surowo przestrzegano ustalonej granicy pokrewieństwa między małżonkami. Jeszcze w okresie dojrzałej republiki oburzające były mariaże z dalszymi krewnymi. Wiemy, że niesmak wzbudził ożenek Publiusa Celiusa z kobietą pozostającą z nim w siódmym stopniu pokrewieństwa W tym przypadku wspólnym przodkiem był praprapradziadek z jednej strony i prapradziadek z drugiej.

Stateczni Rzymianie okresu Republiki otaczali przodków czcią i wyznawali surowe reguły życia. Czy antenaci przewracali się w grobach z powodu kazirodztwa potomków? (źródło: domena publiczna).

Stateczni Rzymianie okresu Republiki otaczali przodków czcią i wyznawali surowe reguły życia. Czy antenaci przewracali się w grobach z powodu kazirodztwa potomków? (źródło: domena publiczna).

W okresie późnej republiki, czyli w czasie, w którym rozgrywa się akcja powieści Bena Kane’a „Droga do Rzymu”, prawo naginano już dość często. Dotyczy to między innymi przedstawicieli rodu Scypionów oraz Korneliuszy. W okresie pryncypatu zaś kazirodcze małżeństwa były już coraz bardziej powszechne.

Ryba psuje się od głowy

Jak to zwykle bywa, przykład szedł z góry. Cezar Klaudiusz, panujący w okresie wczesnego cesarstwa, zapragnął ożenić się ze swoją bratanicą Agrypiną. Oczywiście wywołało to skandal. Ale nie wszyscy byli przeciwni małżeństwu z tak bliską krewną.

Dzięki Tacytowi znane jest wystąpienie senatora Luciusa Vitelliusa starszego, który przed Senatem usprawiedliwiał swojego cesarza:

Zapewne ktoś powie, że nie było u nas do tej pory żenienia się z własną bratanicą. Rzeczywiście jest to prawda, ale wśród innych ludów jest to pospolity zwyczaj i nie ma w istocie prawa, które tego zakazuje. […] Normy adaptują się do praktyki i to co dzisiaj jest nowością w przyszłości będzie normą.

Małżeństwo Klaudiusza z córką własnego brata niekoniecznie było efektem fanaberii. Mogło chodzić o to, by nie dopuszczać do rodziny cesarza nikogo nowego, oraz żeby młoda krewniaczka nie uświetniła innego rodu chwałą cezarów…

Klaudiusz (źródło: domena publiczna) i jego bratanica-żona Agrypina młodsza (autor: nieznany, licencja: CC BY-SA 3.0).

Klaudiusz (źródło: domena publiczna) i jego bratanica-żona Agrypina młodsza. Czy cesarz ożenił się z bratanicą, żeby młoda krewniaczka nie uświetniła innego rodu chwałą cezarów? (autor: nieznany, licencja: CC BY-SA 3.0).

Rzymski historyk Plutarch poszedł dalej w usprawiedliwianiu kazirodczych związków: przytoczył historię, która miała być precedensem dla małżeństw między bliskimi krewnymi. Opowieść nie trzymała się kupy, a dziejopis nie pofatygował się, żeby wymyślić choćby imiona postaci. Krótko mówiąc, Plutarch wyssał całą narrację z palca. Jednak najważniejsze, że zakończenie było takie samo jak w relacji Tacyta: senat ostatecznie wydał prawo zezwalające na małżeństwa między kuzynami pierwszego stopnia.

Rzymianie dyskutowali o legalności związków małżeńskich w obrębie dalszej rodziny, ale prawdziwym tabu były związki osób w sobie najbliższych: braci i sióstr oraz dzieci i rodziców. Zarzucanie komuś tego rodzaju występku było w starożytnym Rzymie rodzajem obelgi lub sposobem na zdyskredytowanie rywala. Na przykład panujący w III wieku cesarz Karakalla przez swoich przeciwników politycznych oskarżany był o kazirodcze stosunki ze swoją matką Julią Domną.

Artykuł został zainspirowany powieścią Bena Kane’a pt. "Droga do Rzymu" (Znak Horyzont 2016).

Artykuł został zainspirowany powieścią Bena Kane’a pt. „Droga do Rzymu” (Wydawnictwo Znak Horyzont 2016).

Degenerujący wpływ Egipcjan?

Niektórzy sądzą, że zwyczaj zawierania układów matrymonialnych między bliskimi przybył do Rzymu z Egiptu, gdzie rozpoczyna się akcja powieści Bena Kane’a. Małżeństwa między krewnymi, a nawet rodzonymi braćmi i siostrami, były popularne wśród tamtejszych elit. Powszechnie praktykowały je rodziny królewskie w czasach Faraonów i w epoce dynastii Ptolemeuszów.

Przedstawiciele tego grecko-macedońskiego rodu panującego w Egipcie wstępowali w związki kazirodcze nie tylko po to, by nawiązać w ten sposób do tradycji faraonów, ale także dla celów praktycznych, żeby nie dopuszczać do królewskiej dynastii ludzi z zewnątrz.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Czy wiesz, że ...

…istnieje teoria, że Aleksander Wielki trafił pod nóż balsamistów jeszcze żywy? Podobno tkwiący w letargu władca wybudził się podczas cięcia, jednak jego krzyków nikt już nie usłyszał...

...w starożytnym Egipcie faraonowie mieli swoich prywatnych "dozorców odbytu"? Byli oni odpowiedzialni za zapobieganie jego wypadnięciu, co było częstym efektem ówczesnych chorób przewodu pokarmowego.

...Święty Hieronim miał co najmniej kontrowersyjne poglądy na wychowanie? Uważał, między innymi, że rodzona matka powinna oddać swoje dziecko teściowej, która na pewno wychowa je lepiej.

...rzymskiemu wodzowi przysługiwało prawo do triumfu tylko, jeśli jego armia zabiła w bitwie co najmniej 5000 wrogów?

Komentarze (2)

  1. patrycja Odpowiedz

    Nie jestem pewna, czy zgadzam się z teorią, że małżeństwa kazirodcze występowały w Egipcie rzadko przed nadejściem Ptolemeuszy. Echnaton również poślubił własną córkę. Jedna z jego córek poślubiła własnego brata. Wydaje się, że było to dla nich chlebem powszednim.

    • Nasz publicysta | Autor publikacji | Adam Spodaryk Odpowiedz

      Ma Pani rację, w istocie małżeństwa z osobami spokrewnionymi były praktykowane przez władców Egiptu wcale nie rzadko i jest o tym w tekście :)
      Chodzi o to, że nie były one tak częste wśród większości populacji.
      Na pewno częściej tego rodzaju małżeństwa pojawiały się w czasach Ptolemeuszów, kiedy to niektóre rodziny greckie praktykowały kazirodztwo, żeby uniknąć „rozrzedzenia krwi” macedońskiej.
      Natomiast powszechność zjawiska, jak się wydaje, to okres rzymski, o czym szerzej w artykule.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.