Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Szkoła uczciwości czy partyjniactwa? Sprawdzamy jak wyglądało dzieciństwo przedwojennych polityków

Dzieciństwo i młodość polityków Sanacji (źródło: domena publiczna).Życiorysy ludzi Sanacji, którzy przejęli władzę w Polsce po zamachu majowym w 1926 roku, do dzisiaj budzą emocję. A jak wyglądała ich młodość? I jakie miała przełożenie na późniejszą karierę u boku Józefa Piłsudskiego

Profesor Paweł Samuś pisze w książce „Minister Józef Beck. Dom rodzinny i lata młodzieńcze”:

W życiu człowieka, jak wiadomo, zazwyczaj dzieciństwo i lata młodzieńcze odgrywają ważną rolę. Wtedy bowiem kształtują się właściwe danej osobie cechy psychiczne i usposobienie, ujawniają się jej indywidualności i wrodzone zdolności rozwijane w życiu dojrzałym.

Czy w najwcześniejszym okresie życia sanacyjnych polityków można doszukać się oznak ich przyszłej wielkości?

Syn podoficera. Edward Śmigły-Rydz

Przyszły marszałek Polski Edward Śmigły-Rydz urodził się i wychował w małym galicyjskim miasteczku koło Stanisławowa. Jego ojciec, Tomasz Rydz, był zawodowym podoficerem armii austro-węgierskiej, matka Maria Babiak  córką miejscowego listonosza.

Rodzice pobrali się dopiero dwa lata po urodzinach syna. Podobno czekali z tym na awans Tomasza na stopień wachmistrza. Ślub odbył się w cerkwi, bo rodzina matki była grekokatolicka.

Edward Śmigły-Rydz uczeń i jako generał (źródło: domena publiczna).

Edward Śmigły-Rydz uczeń i jako generał (źródło: domena publiczna).

Dzieciństwo przyszłego marszałka nie było szczęśliwe. Ojciec zmarł na suchoty, gdy chłopiec miał zaledwie dwa lata, matka osierociła go osiem lat później. Wychowaniem zajęli się dziadkowie. Wprawdzie nie rozpieszczali wnuka, ale zadbali o jego edukację  wysłali go do brzeżańskiego gimnazjum, choć był to dla nich duży wydatek.

Mały Edzio uczył się dobrze. Szczególnie interesowała go historia Polski oraz epoka napoleońska. W gimnazjum ujawnił swój talent malarski. Wybijał się jako dobry rysownik i malarz – pamiętam, że w czasie lekcji szkicował nieraz fizjognomie kolegów i podawał na karteczce zainteresowanym – wspominał po latach towarzysz ze szkolnej ławy, adwokat dr Milche.

Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Pawła Samusia pod tytułem "Minister Józef Beck. Dom rodzinny i lata młodzieńcze" (Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego 2016).

Artykuł powstał między innymi w oparciu o książkę Pawła Samusia pod tytułem „Minister Józef Beck. Dom rodzinny i lata młodzieńcze” (Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego 2016).

Artystyczna dusza marszałka

W szkole Edward dał się poznać jako… niezły aktor! Ponoć znakomicie zagrał tytułową postać w „Konradzie Wallenrodzie” oraz króla w „Odwiecznej baśni” Przybyszewskiego. Miał też ambicje literackie, po których pamiątką została mała nowelka „Stary, postrzępiony sztandar wojskowy”.

Artystyczne zdolności i romantyczna dusza Edwarda wywołały niewielki skandal. W 1911 roku, już jako student krakowskiej ASP, na prośbę lokalnego komitetu renowacji zgodził się namalować na fasadzie brzeżańskiego kościoła ormiańskiego wizerunek Matki Boskiej Niepokalanego Poczęcia.

Czy wiesz, że ...

...krakowski lotnik, podporucznik Jan Kremski, w związku z zestrzeliwaniem wrogich samolotów wespół z kolegami, miał zaliczone łącznie… 4 i 14/15 zwycięstwa pewnego? Do zaszczytnego tytułu asa, który przysługiwał od 5 zwycięstw wzwyż brakło mu tylko 1/15.

…w sowieckich łagrach więźniowie kryminalni mieli zwyczaj grania w karty o wybrane przez siebie kobiety? Zwycięzca mógł zrobić ze swoją wygraną dosłownie wszystko, niezależnie od jej własnej woli.

...według źródeł sowieckich na dzisiejszym obszarze Polski „wyzwoliciele” zdemontowali i wywieźli 1119 przedsiębiorstw? Ich łupem padły także tysiące kilometrów linii kolejowych, elektrycznych, telefonicznych, niezliczone ilości surowców, środków transportu, płodów rolnych, bydła, trzody chlewnej…

...Elżbieta Zawacka była jedyną kobietą wśród cichociemnych awansowaną na stopień generała brygady? Jako łączniczka podróżowała po Europie, przenosząc meldunki i informacje. Wielokrotnie przekraczała granicę Rzeszy, zawsze szczęśliwie wracając do kraju, czasami w brawurowy sposób.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.