Polskie Imperium

[Zapowiedź] Pięć dni ze swastyką. Będzie z tego dobry film!

Autor: | 21 czerwca 2016 | 590 odsłon

"Pięć dni ze swastyką" Artura Baniewicza będzie kryminalnym hitem lata!Okupacyjny Lwów. Jedna decyzja, która wywraca życie do góry nogami. Polacy, Żydzi, Ukraińcy, Niemcy, volksdeutsche i zagadka kryminalna, która sprawia, że wrogowie muszą działać ramię w ramię. To i wiele więcej znajdziecie w najnowszym kryminale historycznym Artura Baniewicza „Pięć dni ze swastyką”!

Jesień 1942 roku. W lesie pod Kielcami zostaje znalezione ciało niemieckiego żandarma. Krwawy odwet na polskich cywilach jest nieunikniony.

W tym samym czasie lwowski ekspolicjant Paweł Bujnicki wykonuje wyrok na konfidencie – nie dla idei, po prostu mu zapłacono. Wkrótce na jego drodze staje przełożony zamordowanego żandarma. Chce, by Bujnicki pomógł w rozwiązaniu tajemnicy, której stawką jest życie wielu ludzi. Śmiertelni wrogowie mają tylko pięć dni na odkrycie prawdy.

Herosi okazują się łajdakami, a zagrożenie przychodzi z najmniej spodziewanej strony. Intrygujący bohaterowie, skomplikowana zagadka oraz dwie kobiety, czyli… podwójna dawka kłopotów.

Nowa powieść Artura Baniewicza wydana właśnie przez Znak.Horyzont jest propozycją zarówno dla fanów kryminałów Jo Nesbø czy Zygmunta Miłoszewskiego, jak i czytelników powieści historycznych. Wciągająca, zaskakująca, nietuzinkowa, dynamiczna – idealna lektura na lato! Jak powiedział Andrzej Chyra: „Będzie z tego dobry film”!

Artur Baniewicz to pisarz fantasy, znany przede wszystkim z cyklu o czarnokrążcy Debrenie z Dumayki. Ma na swoim koncie również powieści sensacyjne: „Drzymalski przeciw Rzeczpospolitej” i „Góra Trzech Szkieletów”. Tym razem do Waszych rąk trafia elektryzujący kryminał, rozgrywający się w realiach II wojny światowej. Egzekutor AK i nazista próbują wspólnie rozwikłać zagadkę brutalnego morderstwa. Zobaczcie, co z tego wyniknie!

Kup elektryzujący kryminał dużo taniej!

Powiedz innym co myślisz:

RedakcjaRedakcja - Tutaj znajdziecie wszystkie teksty redakcyjne, m.in. konkursy, ich rozwiązania, aktualności z życia serwisu czy regulaminy publikacji.

Czytasz jeden z artykułów redakcyjnych "Ciekawostek historycznych". Do tej kategorii trafiają między innymi zapowiedzi książek, reklamy i aktualności z życia naszego serwisu (zobacz pozostałe Wiadomości, zapowiedzi i reklamy).
Okupacja

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

Wkroczenie Armii Czerwonej w rodzinnych opowieściach. Jak to naprawdę wyglądało?

Czerwonoarmista w trakcie ofensywy na zachód. Tak przedstawiał ją radziecki plakat propagandowy, a jak wyglądała prawda? (źródło: domena publiczna).

Z pewnością nie raz słuchaliście relacji bliskich o tym, jak wyglądał koniec II wojny światowej. Z jednej strony uwolnienie od niemieckiej okupacji, z drugiej – wkroczenie Armii Czerwonej. Ten przełomowy moment polskiej historii przybliży nasza najnowsza książka, „Czerwona zaraza”. Pomóżcie nam ją napisać, dzieląc się rodzinnymi historiami.

9 lutego 2017 | Czytaj dalej...

Czerwona zaraza. Jak naprawdę wyglądało wyzwolenie Polski

Obiecywali wolność i bezpieczeństwo. Zdruzgotany brutalną okupacją Naród witał ich z nadzieją i kwiatami. Zamiast wybawicieli nadeszli jednak bezwzględni zbrodniarze i złoczyńcy. Nikt nie mógł czuć się bezpieczny w zetknięciu z czerwoną szarańczą.

31 stycznia 2017 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Przekret - pion

Czy wiesz że...


…Piotr Curie testował działanie promieniotwórczych substancji na własnym ramieniu? Przez kilka tygodni z zainteresowaniem obserwował, jak poparzenie wywołane przez radonośny bromek baru zamienia się w coraz głębszą ranę.


…czterem więźniom udało się uciec z obozu w Auschwitz w ukradzionym esesmanom samochodzie? Ostatniego strażnika przekonali do podniesienia szlabanu, krzycząc do niego po niemiecku: Do jasnej cholery! Śpisz tam dupku czy co? Otwieraj ten szlaban, bo ja ciebie obudzę!


…podczas obiadów u Hitlera nie można było liczyć na punktualność gospodarza ani zasiąść do stołu, póki nie przeczytał newsów? W ciszy panującej na sali często słychać było burczenie w brzuchach.