promo do 70

Insygnia władzy są ważne, ale Węgrzy mocno przesadzali!

Autor: | 11 czerwca 2016 | 13,339 odsłon

Gejza I, król Węgier. Prawdopodobnie to jego żona przywiozła z Bizancjum prawdziwego władcę Madziarów (źródło: domena publiczna).Miała swój zamek, na utrzymanie którego szły ciężkie pieniądze, a także własnych strażników. Gdy grzebano ją w żelaznej trumnie, był to symboliczny pogrzeb państwa. W kraju pozbawionym monarchy to ona sprawowała władzę. I nie mówimy o osobie.

Mimo swojej nazwy, nigdy nie była własnością św. Stefana. Jej dolna część Corona Graeca jest jedyną zachowaną, oryginalną koroną bizantyjską. Najprawdopodobniej przywiozła ją na Węgry żona Gejza I, Szünadéné, która była bizantyjską księżniczką.

Legendarne pochodzenie tej korony jest zaś związane z Polską. Węgrzy wierzą, iż początkowo miała ona trafić do Bolesława Chrobrego, ale papież pod wpływem anioła, który mu się przyśnił, podarował ją Stefanowi. Polakom zaś, w ramach „rekompensaty”, Węgrzy mieli obiecać wieczny sojusz i przyjaźń.

Oto prawdziwa władczyni Węgier! Korona Świętego Stefana i reszta królewskich insygniów (autor: Schopenhauer, lic.: CC BY 3.0).

Oto prawdziwa władczyni Węgier! Korona Świętego Stefana i reszta królewskich insygniów (autor: Schopenhauer, lic.: CC BY 3.0).

Nie będziesz węgierskim królem, jeśli…

Liczne wojny domowe, które wstrząsały średniowiecznymi Węgrami sprawiły, iż wykształciły się zasady, które ściśle określały warunki legalnej koronacji. Helena Kottaner, która ukradła Świętą Koronę w 1440, tak pisała w swoich pamiętnikach:

Istnieją trzy prawa [dotyczące koronacji] w Królestwie Węgierskim. Wierzą oni [Węgrzy], że jeśli nawet jedno z nich nie jest zachowane, osoba ukoronowana nie jest legalnym królem. 

Po pierwsze, koronacja musiała nastąpić z użyciem świętego Insygniumktórym była właśnie Korona Świętego Stefana. W innych krajach mamy podobny proces (na przykład korona Chrobrego w Polsce), jednak nigdzie indziej, wokół żadnego innego insygnium królewskiego, nie wykształcił się taki „kult”.

Po wtóre, zasada stabilitas loci aktu koronacji. Koronacja musiała się odbyć zawsze w Székesfehérvár, jednym z najstarszych ośrodków państwowych na Węgrzech, odpowiedniku naszego Gniezna. Po trzecie, koronować mógł tylko metropolita, czyli arcybiskup Esztergom.

Węgierska „Gra o Tron”

Gdy wygasła dynastia Arpadów, rozpoczęła się węgierska „Gra o Tron”. Okazało się, że kluczem do opanowania dziedzictwa świętego Stefana jest jego Korona. Karol Robert Andegaweński musiał swoją koronację powtarzać aż trzy razy, gdyż opozycja zarzucała mu, że nie jest prawdziwym królem, bo użył „fałszywej” korony.

Prawdziwa była wówczas w rękach Czechów. Co ciekawe, duchowieństwo węgierskie chciało nawet ogłosić krucjatę przeciw Przemyślidom, by oddali święty symbol! Ostatecznie udało się go odzyskać bez rozlewu krwi, dzięki zabiegom dyplomatycznym. Karol mógł koronować się „legalnie”. Z chwilą, gdy święte insygnium spoczęło na jego skroniach, przeciwnicy stracili swoje argumenty.

Po wygaśnięciu dynastii Arpadów, na Węgrzech zaczęła się walka o władzę. Na ilustracji Arpad z drużyną, protoplasta dynastii (źródło: domena publiczna).

Po wygaśnięciu dynastii Arpadów, na Węgrzech zaczęła się walka o władzę. Na ilustracji Arpad z drużyną, protoplasta dynastii (źródło: domena publiczna).

Niepodzielne rządy Korony

Przez kolejne wieki w węgierskiej myśli politycznej rozwijała się Szentkorona-tan (doktryna Świętej Korony). Według niej, Korona była źródłem wszystkich praw i wszelkiej władzy w państwie. Miała również mistycznie łączyć szlachtę wyższą i niższą w jeden naród – poddanych Korony.

Święta Korona była symbolem państwa i wszystkie terytoria: Węgry, Siedmiogród, Chorwacja, Dalmacja, Slawonia należały do niej. Królestwo było nierozerwalne i zawsze miało stanowić jedną całość. Władca nie miał prawa oddać jakiejś jego części innemu państwu. Korona i tylko ona miała największą władzę w kraju, a król był wyłącznie sługą i wykonawcą jej woli.

Najwyższa władza państwowa i sądownicza - czy to nie za wiele odpowiedzialności, jak na, przyznajmy, pięknie i kunsztownie wykonany, ale jednak przedmiot? (źródło: domena publiczna).

Najwyższa władza państwowa i sądownicza – czy to nie za wiele odpowiedzialności, jak na, przyznajmy, pięknie i kunsztownie wykonany, ale jednak przedmiot? (źródło: domena publiczna).

To ona stanowiła prawo. Jeśli ktoś dokonał przestępstwa wobec państwa, to uznawano to za zbrodnie przeciw Koronie. Była najwyższym sędzią i w jej imieniu, aż do 1947 roku, sądy na Węgrzech wydawały wyroki.

Zamek i gwardia przyboczna

Po wkroczeniu Turków, bitwie pod Mohaczem w 1526 roku i rozpadzie Węgier Świętą Koronę przejęli Habsburgowie. Jak na prawdziwego władcę przystało, musiała mieć swoją siedzibę. Został nią zamek w Pozsony (obecnie Bratysława).

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Adam Szabelski - Doktorant na Wydziale Historycznym UAM w Poznaniu. Specjalizuje się w historii Węgier i stosunkach polsko-węgierskich.

Okupacja
Komentarze do artykułu (6)
  1. czy autor nie zbyt mocno utożsamia insygnium koronacyjne z pojęciem Korony Świętego Stefana jako podmiotem- państwem, pomimo historycznej bliskości tych dwóch pojęć oba są jednak nietożsame. Z jednej strony jest to insygnium- przedmiot będący symbolem państwa, a z drugiej jest to państwo jako podmiot praw i obowiązków. W polskim prawie cywilnym podobne relacje wydaje mi się zachodzą z firmą i nazwą firmy, które również są nietożsame znaczeniowo

  2. nie bylo wypowiedzi orbana, a wlasnie to jest glownym powodem, ze orban jest tak lubiany na wegrzech (ku wielkiej smucie wszelkich lewakow)
    chce ja przywrocic i …. wie ze zmienia sie granice wiec dobrze by bylo byc wtedy silnym i zabrac terytoria razem. Nasz krol (koronowany) juz razpomagal odzyskac tron wegrowi wiec … i teraz bysmy mogli. niestety nasze ziemie zamieszkuja troche dziwne ludy. czesciowo litwini (sama litwa jest na dzisiejszej bialorusi) czesciowo rosjanie np. krolewiec czesciowo nieprzychylni nam ukraincy.
    wydaje sie wiec , ze zjednoczenie naszych ziem bylo by duzo trudniejsze jesli nie niemozliwe w odroznieniu od wegierskich.

  3. Nasz klejnoty koronne zostały przetopione przez miłosciwych Prusaków w czasie zaborów, ale to nasza wina. trzeba było tak sie rządzic zeby do rozbiorów nie doprowadzać,ale mamy ładne repliki za to.Polska to jedna duza replika patrzac na wrocław czy warszawe po 2 wojnie swiatowej, ale to nasza wina trzeba było tak sie rzadzic by byc na tyle mocnym panstwem by odeprzec atak Niemców w 1939r. A to co pis wyprawia teraz i doprowadza panstwo do upadku to znowu nasza wina , źle to sie skończy.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

mini4
…w wyniku polityki „prorodzinnej” Ceauşescu ponad 2 mln dzieci wychowywało się w tragicznych warunkach w przepełnionych domach dziecka, nie mając nawet imion, tylko numerki?

Żandarmeria_Wojskowa_czy_wiesz_ze
…”łowcy cieni” z polskiej policji w ciągu ostatnich czterech lat zatrzymali ponad dwustu najgroźniejszych przestępców? O pomoc prosi ich nawet FBI!

Miniaturka
tysiące Ukraińców ratowało polskich sąsiadów podczas Rzezi Wołyńskiej? Z badań Wiktora Poliszczuka wynika, że banderowcy zabili około 30 tysięcy Ukraińców za pomoc Polakom.