Historia z mniej (choć nie zawsze) poważnej strony. Ciekawostki, odkrycia, kontrowersje, czyli „jak to naprawdę było” w formie przystępnej dla każdego.

Dzieciństwo ani sielskie, ani anielskie… Te historie mrożą krew w żyłach!

dziecko placze2A gdybyś tak dowiedział się, że opowieść o Babie Jadze wcale nie jest bajką? W dodatku ta prawdziwa jędza była nawet gorsza? Ponadto w Galicji niechciane dzieci były na masową skalę uśmiercane, a jeśli w średniowieczu tron odziedziczył jakiś malec, jego życie nie było warte funta kłaków.

Także w ZSRR bycie dzieckiem wcale nie należało do łatwych zadań. Wśród najmłodszych obywateli, wielu kwalifikowało się jako tak zwani bezprizorni, czyli bezdomne dzieci. Łączyli się oni w duże bandy i napadali, mordowali, kradli i niszczyli. Jak radziły sobie z nimi władze Związku Radzieckiego? Sięgały po środki ostateczne i wysyłały przeciwko bandom zdziczałych bezprizornych czekistów.

Wspólnie z serwisem Deser.pl zapraszamy na film oparty na topce autorstwa Agnieszki Wolnickiej „10 prawdziwych historii, po których zwątpisz w istnienie szczęśliwego dzieciństwa”. Pełną, tekstową wersję materiału znajdziecie TUTAJ. Zapraszamy też do odwiedzenia strony Deseru.pl i zapoznania się z dyskusją pod filmem.

Przeczytaj o tym, jak wyglądało dzieciństwo Jagiellonów: