Polskie Imperium

[Zapowiedź] Co się stanie, gdy hetman spróbuje zrzucić z tronu króla?

Autor: | 7 kwietnia 2016 | 823 odsłon

Fragment okładki książki "Gambit hetmański".

Fragment okładki książki „Gambit hetmański”.

Świat podłych zdrajców i nieuchwytnych trucicieli. Gdzie seks nie był kwestią miłości, a tylko narzędziem politycznym. Gdzie każdy dzień to tylko kolejna odsłona skomplikowanej gry o władzę, której reguły zmieniają się w trakcie rozgrywki. To scenariusz filmu sensacyjnego? Nie, to obraz polskiej polityki 350 lat temu!

Rok 1671, Francja. Marysieńka Sobieska spotyka się z kardynałem de Bonzim, ministrem spraw zagranicznych Ludwika XIV i jednocześnie jej „oficerem prowadzącym”. Żona hetmana wielkiego koronnego jest francuskim szpiegiem i prowadzi w Polsce operację mającą na celu zdetronizowanie Michała Korybuta Wiśniowieckiego…

Powieść Roberta Forysia pod tytułem „Gambit hetmański” opowiada o rozgrywce, w której silni mężczyźni to tylko pionki na szachownicy historii. Graczami są kobiety. Kobiety, które nade wszystko pragną władzy i gotowe są za nią zapłacić złotem, krwią i swoim ciałem. Wiedzą, że rządzą nie koronowane głowy, lecz szyje, które tymi głowami kręcą.

Wciągającą historię rozgrywki o polską koronę znajdziecie w książce Roberta Forysia pod tytułem "Gambit hetmański" (Wyd. Otwarte 2016).

Wciągającą historię rozgrywki o polską koronę znajdziecie w książce Roberta Forysia pod tytułem „Gambit hetmański” (Wyd. Otwarte 2016).

Historia jest nie tylko nauczycielką życia, to także skarbnica atrakcyjnych fabuł. Od zawsze zazdrościliśmy Francuzom i Anglikom umiejętności ich opowiadania. Ale już nie musimy! […] To porywająca powieść o intrygach na najwyższych szczeblach władzy Rzeczypospolitej, o ambicjach polskiego prymasa, który robi, co może, by zostać papieżem, o silnych kobietach i ich władzy nad mężczyznami, o wielkiej miłości hetmana koronnego Sobieskiego i Marysieńki, o seksie, zdradach, walkach i zamachach… Okazuje się, że Bóg jest politycznym narzędziem, honor można kupić i tylko trucizna jest poważnie traktowana.
LESZEK BUGAJSKI

Powiedz innym co myślisz:

RedakcjaRedakcja - Tutaj znajdziecie wszystkie teksty redakcyjne, m.in. konkursy, ich rozwiązania, aktualności z życia serwisu czy regulaminy publikacji.

Czytasz jeden z artykułów redakcyjnych "Ciekawostek historycznych". Do tej kategorii trafiają między innymi zapowiedzi książek, reklamy i aktualności z życia naszego serwisu (zobacz pozostałe Wiadomości, zapowiedzi i reklamy).
Okupacja

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

Wkroczenie Armii Czerwonej w rodzinnych opowieściach. Jak to naprawdę wyglądało?

Czerwonoarmista w trakcie ofensywy na zachód. Tak przedstawiał ją radziecki plakat propagandowy, a jak wyglądała prawda? (źródło: domena publiczna).

Z pewnością nie raz słuchaliście relacji bliskich o tym, jak wyglądał koniec II wojny światowej. Z jednej strony uwolnienie od niemieckiej okupacji, z drugiej – wkroczenie Armii Czerwonej. Ten przełomowy moment polskiej historii przybliży nasza najnowsza książka, „Czerwona zaraza”. Pomóżcie nam ją napisać, dzieląc się rodzinnymi historiami.

9 lutego 2017 | Czytaj dalej...

Czerwona zaraza. Jak naprawdę wyglądało wyzwolenie Polski

Obiecywali wolność i bezpieczeństwo. Zdruzgotany brutalną okupacją Naród witał ich z nadzieją i kwiatami. Zamiast wybawicieli nadeszli jednak bezwzględni zbrodniarze i złoczyńcy. Nikt nie mógł czuć się bezpieczny w zetknięciu z czerwoną szarańczą.

31 stycznia 2017 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Przekret - pion

Czy wiesz że...

Samochody elektryczne - ciche, proste w obsłudze i nie śmierdziały.
…jeszcze na początku XX wieku na drogach można było spotkać samochody o napędzie parowym oraz elektrycznym i nie było wcale przesądzone, że przegrają one konkurencję ze śmierdzącymi i trudnymi w obsłudze automobilami spalinowymi.

Sztokholm-600x398
…w 1598 roku potrzeba było zaledwie 12 Polaków, aby opanować Sztokholm? Po dokonaniu tego niezwykłego wyczynu dowódca oddziału rotmistrz Samuel Łaski wysłał do króla Zygmunta III wiadomość: „Zająłem Sztokholm samodwunast”.

Tygrys na niemieckim plakacie propagandowym.
…choć potężnie opancerzony i uzbrojony Tygrys Królewski budził postrach amerykańskich żołnierzy, jeden z tych czołgów został zniszczony przez maleńki samochód pancerny? Niewykluczone jednak, że jego załoga pomyliła niemieckiego potwora z Pzkpfw IV.