Damy - empik

Radziecki Elon Musk. Zapomniana historia jednego z największych geniuszy XX wieku

Autor: | 24 lutego 2016 | 12,871 odsłon

Napis na tym plakacie propagandowym głosił: „Urodziliśmy się, by bajki uczynić rzeczywistością!” (rys. W. Wiktorow, domena publiczna).Elon Musk zapragnął łatwych płatności przez Internet, więc wymyślił PayPala. Gdy zachciało mu się elektrycznego samochodu, powołał do życia Teslę. Teraz rewolucjonizuje loty kosmiczne. Rozmach jego wizji dorównuje największym pionierom ubiegłych dekad. Wśród nich był też człowiek, któremu drogę do sławy i miliardowej fortuny zagrodził tylko jeden fakt. Miał pecha mieszkać w Związku Radzieckim.

Na chwilę obecną flagowy projekt Muska wydaje się robić dwa kroki w przód i jeden w tył. Kapsuła Dragon, służąca do transportu ładunków dla Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), okazała się sukcesem, ale odzyskiwanie zużytego stopnia rakiety Falcon powiodło się na razie tylko raz.

Musk jest jednak człowiekiem, który nie zwraca uwagi na takie przeszkody. Pod tym względem biznesmena łączy coś z ojcem radzieckiej kosmonautyki, Sergiejem Korolowem. Inaczej jednak niż w przypadku twórcy SpaceX, nazwisko jego poprzednika długo pozostawało znane jedynie wąskiej grupie specjalistów i wierchuszce KPZR.

Konstruktor z Żytomierza

Sergiej przyszedł na świat w 1907 roku na Ukrainie. Otrzymawszy wykształcenie konstruktorskie, podjął pracę w biurze Tupolewa. Na początku lat trzydziestych ubiegłego wieku założył Grupę Badań Ruchu Odrzutowego, którą potem przekształcono w instytut badawczy.

Siergiej Korolow po aresztowaniu w 1938 roku (fot. domena publiczna).

Siergiej Korolow po aresztowaniu w 1938 roku. Data urodzin na zdjęciu według kalendarza juliańskiego (fot. domena publiczna).

W ramach tych działań w latach 1936–1937 wprowadził do testów rakietę na paliwo stałe. Pierwsze pasmo sukcesów przerwała jednak wielka czystka. W roku 1938 Korolow trafił do łagru, gdzie na szczęście pracował w tzw. szaraszce, więzieniu dla specjalistów.

Konstruktor wrócił do łask w 1944 roku. Wraz z przejęciem materiałów na temat nazistowskiego programu rakiet, Związek Radziecki zintensyfikował własne prace w tym obszarze. Ukraiński inżynier stał się jedną z najważniejszych osób związanych z rozwojem tej dziedziny.

Korolow rozpoczął prace nad rakietami międzykontynentalnymi, lecz mierzył dalej i wyżej – chciał wysłać człowieka w kosmos. To właśnie on odpowiadał między innymi za przekonanie władz radzieckich do uczynienia kroku w tę stronę, argumentując to prestiżem, jaki przyniesie wygranie wyścigu kosmicznego z imperialistycznymi Stanami.

W 1956 roku uczony dopiął wreszcie swego i został mianowany szefem radzieckiego programu kosmicznego. Od tej pory nie tylko jego działania, ale też samą jego osobę otoczono tajemnicą. Plotka głosi, że nawet matka Siergieja nie wiedziała, że jej syn odpowiada za wysyłanie kosmonautów na orbitę.

Rakieta R-7 zaprojektowana przez Siergieja Korolowa fot. Sergei Arssenev. CC BY-SA 4.0).

Rakieta R-7 zaprojektowana przez Siergieja Korolowa fot. Sergei Arssenev. CC BY-SA 4.0).

Wielkie plany Rosjan

Biuro, którym kierował Korolow, OKB-1, dało Związkowi Radzieckiemu rakietę R-7. Na jej bazie powstała rakieta Wostok oraz jej pochodna Woschod, zaprojektowane do wyniesienia na orbitę załogowych statków kosmicznych o analogicznych nazwach. Był to największy sukces Korolowa – pierwsze z wielu zwycięstw w wyścigu z USA.

Po udanej misji Gagarina w konstrukcjach poczętych w głowie genialnego radzieckiego inżyniera wykonano pierwszy lot orbitalny trwający dobę, wspólny lot dwóch pojazdów i pierwszy lot kobiety. Wreszcie nastąpił pierwszy lot wieloosobowy i pierwsze wyjście człowieka w otwartą przestrzeń kosmiczną.

Kosmonauta Aleksiej Leonow idealnie oddał charakter prac ukraińskiego wizjonera, mówiąc o swoim locie: Ja pierwszy wyszedłem tam, gdzie nikt nigdy nie był. To samo mógł powiedzieć o sobie ojciec radzieckiego programu kosmicznego. Jego konstruktorzy sięgnęli tam, gdzie człowiek sięgnąć chciał zawsze – do gwiazd.

 Makieta statku Wostok 1, w którym odbył swój pionierski lot Jurij Gagarin (fot. Benutzer:HPH, CC BY-SA 3.0).

Makieta statku Wostok 1, w którym odbył swój pionierski lot Jurij Gagarin (fot. Benutzer:HPH, CC BY-SA 3.0).

Korolow wcale nie poprzestał na tych sukcesach. Rozpoczął prace nad zorganizowaniem wyprawy na Księżyc. Miał to być pierwszy przystanek na dużo dalszej drodze: OKB-1 pracowało także nad planami lotów na Marsa i na Wenus. Od 1959 roku opracowywano m.in. zdolny do takiej podróży statek projektu TMK i stworzono program MaWr (Mars–Wenera), w ramach którego miano dokonać przelotu załogowego obok obydwu tych planet.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Bartek Biedrzycki - Autor scenariuszy kilkunastu albumów komiksowych i kilkuset audycji mówionych, w 2014 debiutował powieścią postapokaliptyczną rozgrywającą się w Warszawie. Zajmuje się również publicystyką komiksową, a w latach 2008–2015 prowadził wraz z kolegami wydawnictwo Dolna Półka. Prywatnie fan „Gwiezdnych wojen” i pasjonat lotów kosmicznych. W wolnych chwilach projektuje i skleja papierowe modele pojazdów i stacji kosmicznych.

Okupacja
Komentarze do artykułu (5)
  1. Garść komentarzy do artykułu na portalu Wykop.pl:
    //www.wykop.pl/link/3035823/siergiej-korolow-zapomniana-historia-jednego-z-najwiekszych-geniuszy-xx-wieku/

    proba1: Porównanie S. Korolowa do E. Muska to policzek i spluniecie w twarz dla tego pierwszego.

    Taco_Polaco : Obie sytuacje sa bardzo trudne do porownania. Z jednejs strony Korolow dokonal naprawde wielkich rzeczy i bez jego prac nie bylo by SpaceX, z drugiej mial do dyspozycji niemiecka dokumentacje, prototypy i mnostwo personelu sredniego i nizszego szczebla (ci wyzej postawieni uciekli do Amerykanow).

    Pracowal tez przy priorytetowym projekcie, wiec na jego prace zrzucal sie nie tylko caly Zwiazek Radziecki ale i Europa Wschodnia na ktorej pasozytowali ruscy.

    Musk dziala jednak glownie za prywatne pieniadze i nie tylko w jednej branzy (SpaceX, Tesla, Hyperloop czy PayPal) i ma w tym co robi niezle wyniki.

    Mysle ze Korolow by sie nie pogniewal.

    Myrten: @Taco_Polaco: Większość dorobku naukowego III Rzeszy na czele z Von Braunem przejęło USA które miało o wiele większy potencjał ekonomiczny niż ZSRR zniszczony wojną, radziecki program kosmiczny zaczynał na o wiele gorszej pozycji.

    Taco_Polaco: @Myrten: USA przejelo wiekszosc kadry wysokiego szczebla (naukowcy) z Von Braunem na czele i czesc dokumentacji. Wiekszosc personelu sredniego i nizszego szczebla (inzynierowie, technicy), reszte dokumentacji, oprzyrzadowanie z zakladow i prototypy przejeli Rosjanie. Obie strony czerpaly ile tylko mogly z niemieckiego programu rakietowego.

    Amerykanie przyznawali sie do tego dosyc otwarcie. Rosjanie juz mniej chetnie… bo jak by to wygladalo ze 2 najwieksze sukcesy komunizmu nie powstaly wylacznie dzieki mysli czlowieka radzieckiego? Ze rakiety bazowane na niemieckich a bron atomowa w prezencie od amerykanskich zydow? No to przeciez nie po lini propagandowej ;)

    I zeby nie bylo. ABSOLUTNIE NIE UMNIEJSZAM KOROLOWOWI.

    yolantarutowicz: @Taco_Polaco: Nie tylko USA i Amerykanie korzystali z hitlerowskich naukowców. Dla przykładu Eugen Sänger pracował dla Francji. Efekt? Francja jest dziś liderem w temacie rakiet.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Wagner
…słynna amerykańska aktorka zginęła po szamotaninie wyrzucona z jachtu? To nie jedyny przykład, gdy młoda kobieta oddała życie dla sławy.

rosa
…mit o zębatej waginie jest stary jak świat? Nawet Apacze, mieszkańcy Dalekiego Wschodu i Oceanii mieli swoje wersje opowieści o żarłocznej otchłani między kobiecymi udami.

Charlotta
…księżniczka Charlotta pruska, siostra cesarza Wilhelma II, nienawidziła dzieci? Gdy jej niekochana jedynaczka nie mogła zajść w ciążę, nie okazała cienia współczucia, warcząc, że może żyć „bez przeklętego miotu”.