Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Radziecki Elon Musk. Zapomniana historia jednego z największych geniuszy XX wieku

Napis na tym plakacie propagandowym głosił: „Urodziliśmy się, by bajki uczynić rzeczywistością!” (rys. W. Wiktorow, domena publiczna).Elon Musk zapragnął łatwych płatności przez Internet, więc wymyślił PayPala. Gdy zachciało mu się elektrycznego samochodu, powołał do życia Teslę. Teraz rewolucjonizuje loty kosmiczne. Rozmach jego wizji dorównuje największym pionierom ubiegłych dekad. Wśród nich był też człowiek, któremu drogę do sławy i miliardowej fortuny zagrodził tylko jeden fakt. Miał pecha mieszkać w Związku Radzieckim.

Na chwilę obecną flagowy projekt Muska wydaje się robić dwa kroki w przód i jeden w tył. Kapsuła Dragon, służąca do transportu ładunków dla Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), okazała się sukcesem, ale odzyskiwanie zużytego stopnia rakiety Falcon powiodło się na razie tylko raz.

Musk jest jednak człowiekiem, który nie zwraca uwagi na takie przeszkody. Pod tym względem biznesmena łączy coś z ojcem radzieckiej kosmonautyki, Sergiejem Korolowem. Inaczej jednak niż w przypadku twórcy SpaceX, nazwisko jego poprzednika długo pozostawało znane jedynie wąskiej grupie specjalistów i wierchuszce KPZR.

Konstruktor z Żytomierza

Sergiej przyszedł na świat w 1907 roku na Ukrainie. Otrzymawszy wykształcenie konstruktorskie, podjął pracę w biurze Tupolewa. Na początku lat trzydziestych ubiegłego wieku założył Grupę Badań Ruchu Odrzutowego, którą potem przekształcono w instytut badawczy.

Siergiej Korolow po aresztowaniu w 1938 roku (fot. domena publiczna).

Siergiej Korolow po aresztowaniu w 1938 roku. Data urodzin na zdjęciu według kalendarza juliańskiego (fot. domena publiczna).

W ramach tych działań w latach 1936–1937 wprowadził do testów rakietę na paliwo stałe. Pierwsze pasmo sukcesów przerwała jednak wielka czystka. W roku 1938 Korolow trafił do łagru, gdzie na szczęście pracował w tzw. szaraszce, więzieniu dla specjalistów.

Konstruktor wrócił do łask w 1944 roku. Wraz z przejęciem materiałów na temat nazistowskiego programu rakiet, Związek Radziecki zintensyfikował własne prace w tym obszarze. Ukraiński inżynier stał się jedną z najważniejszych osób związanych z rozwojem tej dziedziny.

Korolow rozpoczął prace nad rakietami międzykontynentalnymi, lecz mierzył dalej i wyżej – chciał wysłać człowieka w kosmos. To właśnie on odpowiadał między innymi za przekonanie władz radzieckich do uczynienia kroku w tę stronę, argumentując to prestiżem, jaki przyniesie wygranie wyścigu kosmicznego z imperialistycznymi Stanami.

W 1956 roku uczony dopiął wreszcie swego i został mianowany szefem radzieckiego programu kosmicznego. Od tej pory nie tylko jego działania, ale też samą jego osobę otoczono tajemnicą. Plotka głosi, że nawet matka Siergieja nie wiedziała, że jej syn odpowiada za wysyłanie kosmonautów na orbitę.

Rakieta R-7 zaprojektowana przez Siergieja Korolowa fot. Sergei Arssenev. CC BY-SA 4.0).

Rakieta R-7 zaprojektowana przez Siergieja Korolowa fot. Sergei Arssenev. CC BY-SA 4.0).

Wielkie plany Rosjan

Biuro, którym kierował Korolow, OKB-1, dało Związkowi Radzieckiemu rakietę R-7. Na jej bazie powstała rakieta Wostok oraz jej pochodna Woschod, zaprojektowane do wyniesienia na orbitę załogowych statków kosmicznych o analogicznych nazwach. Był to największy sukces Korolowa – pierwsze z wielu zwycięstw w wyścigu z USA.

Po udanej misji Gagarina w konstrukcjach poczętych w głowie genialnego radzieckiego inżyniera wykonano pierwszy lot orbitalny trwający dobę, wspólny lot dwóch pojazdów i pierwszy lot kobiety. Wreszcie nastąpił pierwszy lot wieloosobowy i pierwsze wyjście człowieka w otwartą przestrzeń kosmiczną.

Kosmonauta Aleksiej Leonow idealnie oddał charakter prac ukraińskiego wizjonera, mówiąc o swoim locie: Ja pierwszy wyszedłem tam, gdzie nikt nigdy nie był. To samo mógł powiedzieć o sobie ojciec radzieckiego programu kosmicznego. Jego konstruktorzy sięgnęli tam, gdzie człowiek sięgnąć chciał zawsze – do gwiazd.

 Makieta statku Wostok 1, w którym odbył swój pionierski lot Jurij Gagarin (fot. Benutzer:HPH, CC BY-SA 3.0).

Makieta statku Wostok 1, w którym odbył swój pionierski lot Jurij Gagarin (fot. Benutzer:HPH, CC BY-SA 3.0).

Korolow wcale nie poprzestał na tych sukcesach. Rozpoczął prace nad zorganizowaniem wyprawy na Księżyc. Miał to być pierwszy przystanek na dużo dalszej drodze: OKB-1 pracowało także nad planami lotów na Marsa i na Wenus. Od 1959 roku opracowywano m.in. zdolny do takiej podróży statek projektu TMK i stworzono program MaWr (Mars–Wenera), w ramach którego miano dokonać przelotu załogowego obok obydwu tych planet.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Artykuł porusza następujące tematy:

Czas akcji:

Miejsce akcji:

Komentarze (6)

  1. Jarek Odpowiedz

    „Statek Soyuz na orbicie okołoziemskiej, 2008 rok (fot. NASA, domena publiczna).”

    Naprawdę nie wiecie jak transkrybować Союз na język polski?

  2. Single Dad Odpowiedz

    Niech wszystkie ruskie ,banderowcy lecą w kosmos i niech nie wracają ,Swiat bedzie lepszy bez tych dwóch zapijaczonych nacji !

  3. Nasz publicysta | Redakcja Odpowiedz

    Garść komentarzy do artykułu na portalu Wykop.pl:
    //www.wykop.pl/link/3035823/siergiej-korolow-zapomniana-historia-jednego-z-najwiekszych-geniuszy-xx-wieku/

    proba1: Porównanie S. Korolowa do E. Muska to policzek i spluniecie w twarz dla tego pierwszego.

    Taco_Polaco : Obie sytuacje sa bardzo trudne do porownania. Z jednejs strony Korolow dokonal naprawde wielkich rzeczy i bez jego prac nie bylo by SpaceX, z drugiej mial do dyspozycji niemiecka dokumentacje, prototypy i mnostwo personelu sredniego i nizszego szczebla (ci wyzej postawieni uciekli do Amerykanow).

    Pracowal tez przy priorytetowym projekcie, wiec na jego prace zrzucal sie nie tylko caly Zwiazek Radziecki ale i Europa Wschodnia na ktorej pasozytowali ruscy.

    Musk dziala jednak glownie za prywatne pieniadze i nie tylko w jednej branzy (SpaceX, Tesla, Hyperloop czy PayPal) i ma w tym co robi niezle wyniki.

    Mysle ze Korolow by sie nie pogniewal.

    Myrten: @Taco_Polaco: Większość dorobku naukowego III Rzeszy na czele z Von Braunem przejęło USA które miało o wiele większy potencjał ekonomiczny niż ZSRR zniszczony wojną, radziecki program kosmiczny zaczynał na o wiele gorszej pozycji.

    Taco_Polaco: @Myrten: USA przejelo wiekszosc kadry wysokiego szczebla (naukowcy) z Von Braunem na czele i czesc dokumentacji. Wiekszosc personelu sredniego i nizszego szczebla (inzynierowie, technicy), reszte dokumentacji, oprzyrzadowanie z zakladow i prototypy przejeli Rosjanie. Obie strony czerpaly ile tylko mogly z niemieckiego programu rakietowego.

    Amerykanie przyznawali sie do tego dosyc otwarcie. Rosjanie juz mniej chetnie… bo jak by to wygladalo ze 2 najwieksze sukcesy komunizmu nie powstaly wylacznie dzieki mysli czlowieka radzieckiego? Ze rakiety bazowane na niemieckich a bron atomowa w prezencie od amerykanskich zydow? No to przeciez nie po lini propagandowej ;)

    I zeby nie bylo. ABSOLUTNIE NIE UMNIEJSZAM KOROLOWOWI.

    yolantarutowicz: @Taco_Polaco: Nie tylko USA i Amerykanie korzystali z hitlerowskich naukowców. Dla przykładu Eugen Sänger pracował dla Francji. Efekt? Francja jest dziś liderem w temacie rakiet.

  4. dumny polak Odpowiedz

    po prostu POlaczkom nie przechodzi przez pijackie gardło że „kacapy” poleciły w kosmos ….a wy nawet poloneza mie potrafiliście zrobić dokładnie…

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.