Damy - empik

Polskie Imperium. Wszystkie kraje podbite przez Rzeczpospolitą

Autor: | 3 lutego 2016 | 28,324 odsłon

Połowa Europy pod naszymi rządami. Polski językiem światowej dyplomacji. Biało-czerwone sztandary, przed którymi drżą obce wojska. Tak wyglądała Europa w czasach „Polskiego Imperium”.

Premiera trzeciej książki wydawnictwa „Ciekawostek historycznych” odbędzie się 18 lutego. A poprzez naszą stronę będziecie mogli ją kupić już w poniedziałek. I to aż 40% taniej.

Z kim graniczyła Wielka Polska? Z kim chciała!

Był czas, gdy Polska stanowiła największe państwo Europy. Polaka, jadącego nad morze pytano: nad które? Byliśmy pierwszymi władcami Berlina, zasiadaliśmy na moskiewskim tronie, posiadaliśmy Krym i forty na Karaibach. Przez długi czas nasz kraj rozpychał się na cztery strony świata. Dlaczego o tym nie pamiętamy?

Kaffa, Kurlandia, Gambia, Tobago… nie kojarzą się z Polską. A jednak wszystkie wchodziły w skład polskiego mocarstwa. Od średniowiecza po XVIII wiek Polacy wojowali o Inflanty, Spisz, Krym, Mołdawię, Szwecję, Ukrainę. Mimo to pojęcie „polskie imperium” jest nieobecne w naszej historii. Aż do teraz.

"Polskie Imperium" Michaela Morysa-Twarowskiego możecie kupić już dzisiaj. I to z rabatem 40%!

„Polskie Imperium” Michaela Morysa-Twarowskiego możecie kupić już wkrótce. I to z rabatem 40%!

Michael Morys-Twarowski udowadnia, że nie powinniśmy skupiać się na wizji naszej historii pełnej klęsk i niepowodzeń. Teksty o zgubnym położeniu geopolitycznym i groźnych sąsiadach powinny nareszcie pójść w odstawkę. Autor brawurowo i ze swadą opisuje czasy, gdy Polska naprawdę była supermocarstwem. Najwyższa pora to przyznać.

Nie przegap!

Już w poniedziałek możesz kupić własny egzemplarz „Polskiego Imperium” z 40% rabatem. Jeśli nie chcesz przegapić specjalnej oferty, zostaw nam swój adres mailowy, a rano w dniu premiery przyślemy Ci przypomnienie:

Chcę otrzymać przypomnienie o promocji.

Od 18 lutego książka będzie dostępna również w księgarniach stacjonarnych w całym kraju.

Metryczka:

Powiedz innym co myślisz:

RedakcjaRedakcja - Tutaj znajdziecie wszystkie teksty redakcyjne, m.in. konkursy, ich rozwiązania, aktualności z życia serwisu czy regulaminy publikacji.

Czytasz jeden z artykułów redakcyjnych "Ciekawostek historycznych". Do tej kategorii trafiają między innymi zapowiedzi książek, reklamy i aktualności z życia naszego serwisu (zobacz pozostałe Nasze książki, Wiadomości, zapowiedzi i reklamy, Wydawnictwo).
Okupacja
Komentarze do artykułu (22)
  1. Nie należy pisać ,,my mieliśmy, my wojowaliśmy”. Robili to nasi przodkowie, a nie my, współcześni Polacy. Po prostu głupie jest przypisywanie sobie cudzych zasług. Na bogów, to robili nasi przodkowie pół millenium temu. Możemy być z nich dumni, ale my nie mamy w tej sprawie żadnych zasług. Zresztą dlaczego tylko Polacy? Tak się rodzi skrajny nacjonalizm. Polska nigdy nie byłaby potęgą bez sojuszu z Litwą, a Litwa nigdy nie byłaby potęgą bez ziem ruskich, które stanowiły większość jej terytorium. To wspólne dzieło Polaków, Litwinów, Ukraińców, a może nawet pokusiłbym się o dodanie tu Prusaków, Tatarów, Mołdawian i Żydów.

    • Pokaż mi choć jedne imperium które składało się z jednego narodu ? za wszelką cenę chcesz się popisać i umniejszyć tych naszych wspaniałych Przodków . Tak się jednak składa że trzon armii i władza należała głównie do Polaków w tym imperium . Dziwne że wszyscy pokazują walory swego kraju, niestety w Polsce mamy pełno takich zakompleksionych mędrców nauczonych historii przez wrogów Polski nie dało się im zniszczyć ale nieustępliwie darzą żeby to imperium nawet w pamięci nie przetrwało . Przecież w tym imperium to polaków nie było a jak byli to pili i sprzedawali majątek biednym, Litwinom, Ukraińcom, Prusakom itd itp .Dla Polaków należą się tylko pogarda ?

      • Zresztą związek Polski i Litwy jest unikalny na skalę światową. Połączyły się dwa duże kraje równe siłą. Większa część terenów przyłączonych do Polski przez unię lubelską należała do Litwinów i siłą. Większa część terenów przyłączonych do Polski przez unię lubelską należała do Litwinów i Rusinów, jednak tereny Polski były znacznie bardziej rozwinięte gospodarczo, przez co więcej warte.
        Przypominam, że Polska nie podbiła Litwy, tylko połączyła się z nią w federację, a to znaczy, że Imperium było dobrem wspólnym obu narodów, w końcu Rzeczpospolita Obojga Narodów, a nie Rzeczpospolita Polska. Jednak rzeczywiście Litwini ulegali spolszczeniu przez przyjęty z Polski chrzest. Oba kraje miały oddzielne urzędy, skarb, terytorium itd. przy wspólnym sejmie, królu i polityce zagranicznej. Przypominam też, że król z dynastii Jagiellonów, choć wychowywany w polskiej kulturze, był z krwi tyle Polakiem, ile Litwinem. Stefan Batory, król, któremu Polska zawdzięcza wiele sukcesów, był oddanym swojemu krajowi Węgrem.
        Chce tylko obiektywnego spojrzenia na sprawę, nie mam na celu umniejszania Polaków czy ich osiągnięć, ale mówienie o tym imperium, jakby było tylko polskie, miałoby sens jedynie wtedy, kiedy Polacy podbiliby i zmusili do uległości te narody, a dwa kraje się pokojowo połączyły, zachowując wewnętrzną odrębność. To inny przypadek, niż np. imperium Mongołów, imperium Azteków czy Cesarstwo Chińskie.

      • Dlaczego mam się chcieć popisać pisząc jako anonim? Gdzie umniejszam dokonania przodków?
        Zgadza się, że było imperium, w którym główną siłą byli Polacy i polska kultura, temu nie przeczę. Ale tworzyli je tak samo Polacy, jak i Litwini, Rusini, Niemcy, Żydzi itd. Dlatego mówienie, że to tylko Polaków zasługa to po pierwsze – kłamstwo, po drugie – tworzy wrogą powłoczkę zawiści naszych sąsiadów do Polaków. Bardzo wielu wielkich hetmanów, generałów, mężów stanu, artystów urodziło się na Litwie czy Rusi. Zgadza się, że wtedy te tereny były dosyć porządnie spolszczone, ale nie miejmy w dupie Ukrainy, Litwy czy Białorusi. Jagiełło był Litwinem. Gdyby nie pomoc Litwy nie Polska nie zwyciężyłaby Zakonu, a przynajmniej przyszłoby jej o wiele więcej za to zapłacić i o wiele dłużej czekać. Mówi się, że Polacy zwyciężyli pod Grunwaldem, ale to zwycięstwo tak samo Polaków, jak i Litwinów i Rusinów, dowodzonych zresztą przez króla-Litwina (który zresztą był synem ruskiej kniaziówny).
        Ty i kolega/ koleżanka niżej nie potraficie odczytywać informacji z tekstu, który wcale nie jest skomplikowany i czytać ze zrozumieniem? Nigdzie nie napisałem, że Polska nic się nie zasłużyła albo że nic nie zrobiła, a wy zaraz dramatycznie typu: ,,Czy dla Polski należy się tylko pogarda?”, ,,Czy już pamiętać nie można?”. Odwracanie kota ogonem o 180 stopni, nie wiadomo skąd wzięte urojenia w waszej głowie. Napisałem tylko, że nie można umniejszać innych narodów w tych sukcesach, bo to chamskie i przykre. Przecież to jasny fakt, że Polacy nie osiągnęliby wiele z tego bez tych narodów. Czy już nie można pamiętać o naszych przyjacielskich narodach? Czy ich zasługi w sprawie polskiej można wyrzucić do kosza?
        Masz rację, że większość imperiów była wieloetniczna, natomiast zazwyczaj inne narody stanowiły tam mniejszość lub były podbite i wynarodowiane czy zmuszane do uległości, w przypadku Polski i Litwy było inaczej. Dla przykładu Imperium Brytyjskie. Przecież kraje w nim leżące były w większości krajami o angielskiej kulturze i religii (Kanada, Australia i Nowa Zelandia, Południowa Afryka). Indie były krajem podbitym i zmuszonym do uległości, Hindusi nie współtworzyli Imperium Brytyjskiego ani nie odegrali znaczącej roli w jego tworzeniu czy kształtowaniu się jego tożsamości, byli tylko rynkiem zbytu dla angielskiego przemysłu.
        Zresztą związek Polski i Litwy jest unikalny na skalę światową. Połączyły się dwa duże kraje równe siłą. Większa część terenów przyłączonych do Polski przez unię lubelską należała do Litwinów i siłą. Większa część terenów przyłączonych do Polski przez unię lubelską należała do Litwinów i Rusinów, jednak tereny Polski były znacznie bardziej rozwinięte gospodarczo, przez co więcej warte.
        Przypominam, że Polska nie podbiła Litwy, tylko połączyła się z nią w federację, a to znaczy, że Imperium było dobrem wspólnym obu narodów, w końcu Rzeczpospolita Obojga Narodów, a nie Rzeczpospolita Polska. Jednak rzeczywiście Litwini ulegali spolszczeniu przez przyjęty z Polski chrzest. Oba kraje miały oddzielne urzędy, skarb, terytorium itd. przy wspólnym sejmie, królu i polityce zagranicznej. Przypominam też, że król z dynastii Jagiellonów, choć wychowywany w polskiej kulturze, był z krwi tyle Polakiem, ile Litwinem. Stefan Batory, król, któremu Polska zawdzięcza wiele sukcesów, był oddanym swojemu krajowi Węgrem.
        Chce tylko obiektywnego spojrzenia na sprawę, nie mam na celu umniejszania Polaków czy ich osiągnięć, ale mówienie o tym imperium, jakby było tylko polskie, miałoby sens jedynie wtedy, kiedy Polacy podbiliby i zmusili do uległości te narody, a dwa kraje się pokojowo połączyły, zachowując wewnętrzną odrębność. To inny przypadek, niż np. imperium Mongołów, imperium Azteków czy Cesarstwo Chińskie.

        • Nie było żadnej „rzeczpospolitej obojga narodów”, gimnazjalny mędrku, poczytaj trochę i naucz się, zanim zabierzesz głos w dyskusji. Tzw. „rzeczpospolita obojga narodów” to wymysł dwudziestowiecznych historyków. Przez cały okres istnienia tego państwa, polskie dominium, które dopiero kilkadziesiąt lat temu jakiś bystry knyp nazwał „rzeczpospolitą obojga narodów”, znane było w całym świecie jako Królestwo Polskie, lub zamiennie Rzeczpospolita Królestwa Polskiego. Poćwicz przed lustrem.

        • odnoszę wrażenie, że jednak na siłę się czepiasz. Tytuł mówi o polskim imperium, a nie narodzie, podobnie w artykule jednak podkreślony jest kraj, a nie naród. To, ze w skład kraju (imperium) wchodziły różne narodowości jest oczywiste. Czy z faktu że w okresie międzywojennym dużą część społeczeństwa Polski stanowili Ukraińcy, Litwini, Żydzi wynika że nie można mówić o Polsce? Policz sobie narodowości wchodzące w skład GB . Podobnie z Francją, USA, Rosją. Król był jeden, a w świecie te tereny nazywano Polską, a nie Ukrainą czy Litwą, przy czym nikt nie był (i nie jest) tak głupi, by nie wiedzieć, iż tereny kraju zwanego Polską zamieszkiwały różne narodowości. To ze ktoś jest Żydem, nie oznacza, że nie jest Polakiem.
          Nawiasem mówiąc, skoro już chcesz się bawić w tożsamość narodową, to cię zmartwię, bo np. chłopi w większości przypadków w ogóle bardzo późno zaczęli identyfikować się z jakimś konkretnym narodem. Chłop (nierzadko jeszcze pod koniec XIXw) mówił że jest po pierwsze mieszkańcem danej wsi, po drugie tożsamość religijna, po trzecie zależność od konkretnego władyki. Natomiast pojęcie narodu często nic dla niego nie znaczyło (zresztą nie chodziło tu o głupotę chłopa lecz o bardzo konkretne powody). Chłop np. francuski potrafił obrabować tabory własnego króla podczas bitwy – bo się ani z owym królem, ani z bitwą nie identyfikował. Podobnie chłopi polscy podczas rabacji – myślisz że czuli się częścią narodu? Czy w związku z tym będziesz teraz „walczył” o to by nie nazywać ich Polakami bo się słabo identyfikowali z krajem w którym żyją? W ten sposób dojdziemy do absurdu. Przykładasz dzisiejsze rozumienie tożsamości narodowej do czasów, w których w ogóle wielu ludzi z niższych warstw nie deliberowało nad pojęciem narodu, a król to była osoba bardziej odległa i abstrakcyjna niż dla nas Papież.

    • Żeby nie zostać posądzony o nacjonalizm , faszyzm , ksenofobie to trzeba teraz w Polsce tylko krytykować i atakować polską kulturę historię , trzeba gardzić poniżać i wstydzić się bo jak jesteś dumny to już nacjonalizm i to skrajny . Nawet juz pamiętać nie można ?

      • Imperium to było unikalne na skalę światową. To nie było tylko państwo Polaków, ponieważ nie było to imperium w style ,,My was podbiliśmy i macie nas słuchać”. To był połączenie się dwóch silnych państw w federacje. Litwa i Polska zachowały odrębność wewnętrzną, a królowie z dynastii Jagiellonów byli po połowie Litwinami, zresztą sam Jagiełło był Litwinem. To państwo było dobrem wspólnym Polaków i Litwinów. Przecież Litwini mieli w nim nawet oddzielną armię, skarb i urzędy. To była Rzeczypospolita Obojga Narodów, a nie Rzeczpospolita Polska. Jednak z czasem kultura polska zdominowała litewską.

    • Mogę zapewnić, że nie przenoszę dzisiejszych pojęć na przeszłość, bo czym innym był naród w wieku XX, czym innym w XIX, a jeszcze czymś inny w średniowieczu (przy okazji polecam kapitalną książkę Zientary „Świt narodów europejskich”). Zwłaszcza jako badacz historii Śląska jestem na to szczególnie wyczulony.

      • A ja szanownemu autorowi „książki” polecam zapoznać się historią Polski (aut. S. Szczur, M. Markiewicz, A. Chwalba), które obowiązywały swego czasu na UJ, jako podręczniki. Po tezach zawartych w omawianej tutaj szeroko pracy widać, że jej autor w najlepszym wypadku widział jedynie ich okładki ;D ;D :D

      • To, że ktoś był polskim lennikiem, nie oznacza, że tereny jego władztwa należały do Polski !!! Nie można zatem mówić, że byliśmy władcami Berlina i należały do nas faktorie handlowe Księstwa Kurlandii. Zbyt daleko idące wnioski … skonstruowane pod śmiałą tezę książki. Tak się nie pisze i autor powinien to wiedzieć. Nie buduje się tezy, pod którą później dobiera się argumenty, to chore.

      • Zasadniczo utożsamianie Kopenick (Kopnika) z Berlinem to pierwsze bardzo poważne nadużycie. Druga sprawa, informacje na temat historii Połabian w tym okresie są bardziej niż szczątkowe, kwestia uznawania zwierzchnictwa Polski przez nich to tylko bardzo luźna hipoteza. A nawet gdyby tak było, to Stodoranie z Polakami (jesli się umówimy, że tacy już wtedy istnieli) nie mieli nic wspólnego.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Fb2-2-340x177
…w okupowanej przez Nazistów Francji tworzenie kryjówek dla ludności żydowskiej stało się dochodowym interesem? Za odpowiednią  opłatą wyspecjalizowane grupy „inżynierów” znajdowały odpowiednie miejsce i pozyskiwały materiały konieczne do budowy.


…w XVII wieku polskie szlachcianki chętnie stosowały różne metody antykoncepcji? Jedną z nich było umieszczanie na swoim brzuchu jąder odciętych żywej łasicy, obwiązanych oślą skórą.

Elzbieta-miniatury
…królowa Elżbieta I Tudor, delikatnie mówiąc, nie darzyła Polski sympatią? Wszystko przez posła Zygmunta III Wazy, który walcząc o interesy gdańskich kupców, obraził angielską władczynię.