promo do 70

Sypiała z 35 trupami. Kobieta, która kochała na zabój

Autor: | 1 stycznia 2016 | 63,611 odsłon

Nie chcesz mojej miłości? Zatem giń! Zmodyfikowany fragment plakatu autorstwa Henriego de Toulouse-Lautreca (źródło: domena publiczna).Z tą damą nie warto było zadzierać. Przekonali się o tym mężczyźni, którzy obdarzyli ją swoim uczuciem. Wystarczyło niewinne spojrzenie na inną kobietę, by skończyć w jednej z cynkowych trumien w jej piwnicy. Do końca swoich dni twierdziła, że partnerów mordowała z miłości…

O jej życiu nie wiadomo zbyt wiele. Zdjęcia i dokumenty zaginęły. Nieznane jest nawet jej nazwisko rodowe. To, co pozostało, z trudem można zebrać w całość. Jaka więc była Vera Renczi, rumuńska „Czarna wdowa”, i co sprawiło, że jej miłość była zabójcza?

Rozpieszczona arystokratka

Urodzona pod koniec XIX wieku (niektóre źródła błędnie podają rok 1903) i wychowana w rodzinie rumuńsko-węgierskich arystokratów w Bukareszcie, nie zaznała biedy. Wszyscy okazywali małej szlachciance swoje zainteresowanie oraz spełniali każdą jej zachciankę.

Miasteczko Berkerekul (ob. Zrenjanin), gdzie rozwinęły się psychopatyczne zdolności Very. Widok współczesny (fot. Alexzr88, domena publiczna).

Miasteczko Berkerekul (ob. Zrenjanin), gdzie rozwinęły się psychopatyczne zdolności Very. Widok współczesny (fot. Alexzr88, domena publiczna).

Sytuacja zmieniła się radykalnie, gdy zmarła jej matka. Ojciec postanowił wtedy wraz z 13-letnia córką przenieść się do willi w małym miasteczku Berkerekul, w północnej Serbii (obecnie jest to miasto Zrenjanin). Tam, pochłonięty pracą, zaniedbywał swoją pociechę.

Historia Very Renczi przebija okrucieństwem nawet sprawę Belli Gunness. Na zdjęciu Bella z dziećmi (źródło: domena publiczna).

Historia Very Renczi przebija okrucieństwem nawet sprawę Belli Gunness. Na zdjęciu Bella z dziećmi (źródło: domena publiczna).

Vera, przyzwyczajona do skupiania na sobie uwagi, nie potrafiła pogodzić się z nową rzeczywistością. Po nieudanej próbie ucieczki z domu, ojciec zapisał ją do szkoły dla dziewcząt. To miało nauczyć ją właściwego prowadzenia się. Nie nauczyło.

W szkole szybko stała się kobietą. Najpierw uczniowie z sąsiedniego gimnazjum, potem nauczyciele, bankierzy, biznesmeni. Lista jej kochanków nie miała końca. Ona oddawała adoratorom całe serce, oni z czasem zaczynali nudzić się jej towarzystwem. Zdradzali, odrzucali lub odchodzili. Młoda panna musiała znaleźć sposób, by zatrzymać przy sobie tych, których kochała. I wkrótce znalazła.

Niewierny mąż to martwy mąż

Miała niespełna 20 lat, gdy jej pierwszym mężem został Karl Schink, dużo starszy od niej bogaty austriacki bankier. Idylla trwała do momentu narodzin ich syna Lorenza. Potem uczucie dojrzałego pana osłabło. Sytuacji nie poprawiła przeprowadzka Schinków do Berkerekul. Tam Karl szybko został ulubieńcem miejscowych dam, po czym… zniknął bez śladu.

W podobnych warunkach pracował pierwszy mąż Very... do czasu. Wnętrze banku w Lipsku (źródło: domena publiczna).

W podobnych warunkach pracował pierwszy mąż Very… do czasu. Wnętrze banku w Lipsku (źródło: domena publiczna).

Vera mówiła przyjaciołom, że mąż ją zostawił. Jako dowód pokazywała jego ostatni list. Rok później znów się zakochała. Wybrańcem został serbski biznesmen Joseph Renczi. Aby wyjść za mąż, Vera potrzebowała rozwodu lub aktu zgonu Karla. Zaczęła więc nosić żałobę i opowiadać, że jej małżonek zginął w wypadku.

Miejscowi urzędnicy nie tylko jej uwierzyli, ale również wystawili potrzebny dokument. Wkrótce Vera zmieniła nazwisko na Renczi. Dopiero po ślubie przekonała się, że jej męża uwielbiają też inne kobiety. Joseph nie dochował wierności żonie i szybko podzielił los swojego poprzednika.

Znowu żałoba i opowieści o odejściu męża. Załamana kobieta obiecała sobie tym razem, że już nigdy nie wyjdzie za mąż. Nie chciała jednak rezygnować z towarzystwa mężczyzn. Potrzeba miłości i adoracji była tak silna, że pojawienie się nowych kochanków stało się tylko kwestią czasu. Kilku swoich wielbicieli przywiozła nawet z samego Wiednia.

Mijały lata, zmieniali się partnerzy przy jej boku. Nikt jednak nie zauważył, że każdy, kto wprowadzał się do jej posiadłości, po krótkim czasie znikał bez śladu. Wszystko uchodziło pani Renczi na sucho, dopóki zadawała się z kawalerami.

W takiej scenerii rozgrywały się krótkie romanse Very. Węgierska pocztówka przedstawiająca Berkerekul w 1914 roku (źródło: domena publiczna).

W takiej scenerii rozgrywały się krótkie romanse Very. Węgierska pocztówka przedstawiająca Berkerekul w 1914 roku (źródło: domena publiczna).

Kłopoty zaczęły się, gdy w oko wpadł jej niejaki pan Milorad, serbski bankier, który od 20 lat był żonaty. Gdy również i on zaginął, jego żona rozpoczęła poszukiwania. Trop prowadził do Berkerekul. Zaniepokojona pani Milorad poinformowała policję o swoich podejrzeniach. Vera Renczi była szanowaną wdową, więc funkcjonariusze nie uwierzyli, że to ona miała związek z zaginięciem żonatego bankiera. Obiecali jednak sprawdzić ten trop.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Łukasz Włodarski - Samozwańczy popularyzator historii i twórca bloga "W mroku historii". Miłośnik zabytkowych ruin oraz wszelkiej maści legend, tajemnic, krwawych opowieści i czarnych charakterów - o tym czyta i o tym pisze...

Okupacja
Komentarze do artykułu (2)
  1. Ale gdzie z tego artykułu wynika, ze sypiała z trupami?
    Chyba raczej sypiała z nimi, dopóki byli żywi, natomiast kiedy zaczynali okazywać zainteresowanie innymi kobietami, czyniła ich trupami. Potem już chyba z nimi nie sypiała :)

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Nixon2
…postać Imperatora w „Gwiezdnych Wojnach” wzorowana była na prezydencie USA Richardzie Nixonie? To nie jedyna inspiracja czasami wojny wietnamskiej. Imperium symbolizowało Stany Zjednoczone, a Ewokowie reprezentowali Wietkong.


…kpt. Piotrowski, jeden z zabójców Jerzego Popiełuszki, miał kontakty z oficerami KGB? To nie jedyny trop wskazujący na to, że zlecenie zamordowania księdza wyszło z Łubianki.

estrees
…renesansowe francuskie dwórki wiedziały, jak się zabawić? Podczas jednej z inspekcji w komnatach dam dworu znaleziono ogromne sztuczne fallusy. Wiele na pozornie cnotliwych panien prowadziło też bujne życie seksualne bez udziału mężczyzn.