Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Włosi to tchórze? Ci komandosi zostali bohaterami i zmienili wojnę na morzu

Okręt liniowy Viribus Unitis na austriackiej pocztówce. Jego zatopienie miało się stać wielkim sukcesem włoskiej marynarki wojennej.I wojna światowa na morzu przyniosła lotniskowce, masowe wykorzystanie okrętów podwodnych i ataki komandosów-płetwonurków na bazy morskie. Włosi byli w tej dziedzinie prawdziwymi pionierami. Wykazywali się niezwykłą pomysłowością i wielką odwagą.

Po wybuchu Wielkiej Wojny oba bloki mocarstw dążyły do przeciągnięcia na swoją stronę Królestwa Włoch. 23 maja 1915 roku włączyło się ono do walki po stronie ententy. Był to poważny cios dla państw centralnych, szczególnie zaś dla Austro-Węgier, których flota musiała rywalizować z połączonymi siłami Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch.

Mimo ogromnej przewagi, Włochom nie udawało się wywalczyć przewagi na Adriatyku. Cesarsko-królewskie siły morskie stosowały się do doktryny „floty w gotowości” (ang. fleet in being), która oznaczała odstraszanie przez samą obecność we własnych portach.

Okręty austro-węgierskiej marynarki wojennej w bazie w Poli (fot. domena publiczna).

Okręty austro-węgierskiej marynarki wojennej w bazie w Poli (fot. domena publiczna).

Przyczajeni Austriacy

Unikanie przez przeciwników otwartej bitwy, sukcesy u-bootów państw centralnych oraz kompromitujące utraty pancerników Regina Margeritha, Benedetto Brin oraz Leonardo da Vinci poważnie nadwyrężały reputację włoskiej marynarki wojennej nie tylko w oczach w sojuszników, ale i własnego społeczeństwa.

W kręgu włoskich sił morskich powstała idea stworzenia specjalnych oddziałów szturmowych przeznaczonych do ataków na wrogie porty. Miały być wyposażone w specjalne jednostki nawodne i podwodne, które umożliwiłyby przedostanie się do austro-węgierskiej bazy morskiej w mieście Pola (dziś Pula w Chorwacji).

Posiadała ona silne urządzenia obronne, o czym przekonał się francuski okręt podwodny Curie, zatopiony 8 grudnia 1914 roku w trakcie próby wdarcia się do wnętrza portu.

Zapominalscy Włosi

Jako pierwsze powstały 4 małe kutry torpedowe (Cavalletta, Pulce, Grillo i Locusta) wyposażone w gąsienice do pokonywania zapór z bali drewnianych oraz uzbrojone w dwie torpedy kal. 450 mm.

Czy wiesz, że ...

...jeden z rosyjskich naukowców postanowił skrzyżować człowieka z szympansem? Chociaż próba krzyżówki się nie powiodła, Iwanow wpadł na inny pomysł - do zapładniania kobiet chciał wykorzystywać spermę pobraną od ssaków naczelnych.

...największy zjazd monarchów przed I wojną światową odbył się z okazji pogrzebu króla Wielkiej Brytanii Edwarda VII? Zgromadzeni władcy dalecy byli jednak od żałobnego nastroju.

...przed wojną w szpitalu psychiatrycznym w Kobierzynie nie używano kaftanów bezpieczeństwa? Z kolei pasy, służące do przywiązywania pacjentów do łóżek, pojawiły się dopiero przed samym wybuchem wojny.

...słynny gangsterski duet Bonnie & Clyde miał na swoim koncie aż czternaście zabójstw? Owiana miłosną legendą para wcale nie była tak niewinna, jak pokazują hollywoodzkie produkcje...

Komentarze (2)

  1. Członek redakcji | Redakcja Odpowiedz

    Komenatarze do artykułu z serwisu wykop.pl, które mogą Was zainteresować
    //www.wykop.pl/link/2892477/wlosi-to-tchorze-ci-komandosi-zostali-bohaterami-i-zmienili-wojne-na-morzu/

    fryferykkompot:

    Ci „komandosi” to chyba pierwowzór Monty Pythona:
    1. Zaatakowali na tydzień przed końcem wojny, która trwała 4 lata.
    2. Zatopili najlepszy okręt, który za kilka dni przeszedłby w ręce Włochów.
    3. Zatopili okręt państwa sojuszniczego – Serbii.
    4. Drugi okręt, niemiecki, zatopili całkowitym przypadkiem – jaka jest szansa, ze mina puszczona z prądem morskim uderzy w zacumowany okręt?
    5. Robią akcję specjalną z „:komandosami” ale zapominają uzbroić torpedy przed strzałem…
    astromek:
    @fryferykkompot:
    1-3) to nie oni zawalili sprawę, tylko wywiad.
    2) a po co im ten okręt po wojnie? Po wojnie zwykle jest nadmiar okrętów wojennych, i wszystko, co trudne w przystosowaniu/przejęciu i kosztowne w służbie jest natychmiast złomowane.
    3) sojuszniczego, czy nie – i tak by im zabrali ten pancernik
    4) drugi okręt to już był bonus – główny cel zniszczono
    5) to nie o kutrach torpedowych mowa
    Poza tym oprócz rajdu na brytolską flotę w Aleksandrii pokazali jeszcze środkowy palec Sowietom, „odbierając” im swój zarekwirowany pancernik „Giulio Cesare” w … 1955 roku.

    23cmwzwisie:
    Polecam wspomnienia Valeria Borghese „Diabły Morskie” – włoscy komandosi zatopili w trakcie 2 wojny światowej nie tylko więcej statków i okrętów jak cała polska flota, ale też jak cała flota radziecka – która posiadała ponad 300 samych okrętów podwodnych.

  2. Członek redakcji | Redakcja Odpowiedz

    I jeszcze kilka komentarzy z naszego facebookowego profilu
    http://www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1188357564526234

    Mike C.:
    Trzeba przyznać, że o ile w zwykłych formacjach wojskowych duch bojowy był marny (vide wojna z Grecją, gdzie tylko zima uratowała Włochów przed wypchnięciem z Albanii), to ich jednostki specjalne i elitarna cechowała duża odwaga.

    Adam K.:
    Bez sensu ta akcja. Czy oni w ogóle mieli wywiad? Podjęta kiedy wiadomo było że wojna jest zakończona, zniszczyli dwa okręty należące już do sojusznika które mogli przejąć sami kilka dni później. Tylko przetestowali technikę. Szkoda życia kilkuset chyba wyłącznie słowiańskich marynarzy. Jednak widzę tu tchórzostwo podparte bałaganem.
    Mike C.:
    Albo wszystko potoczyło się tak szybko, że nie zdążono odwołać akcji, albo Włosi chcieli na wszelki wypadek wyeliminować te pancerniki. Nurkowie informowali marynarzy, ale w ogólnej euforii ci nie chcieli uwierzyć w całą akcję.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.