promo do 70

Jak nie ośmieszyć Polski? Kilka dobrych porad dla nowego szefa MSZ

Autor: | 3 grudnia 2015 | 8,329 odsłon

Zdjęcie opublikowane na licencji CCA SA 3.0, autor LaurMG.

Zdjęcie opublikowane na licencji CCA SA 3.0, autor LaurMG.

Polacy wiele rzeczy puszczą koło uszu, niezależnie czy zgadzają się z danym rządem czy nie. Świat nie zawsze jest równie wyrozumiały. Zgadujemy, że nowy minister spraw zagranicznych niejedną decyzję władz będzie musiał tłumaczyć naszym przyjaciołom z innych krajów. Chętnie mu pomożemy.

Na co dzień mało kto zajmuje się śledzeniem spotkań na szczycie, czy kolejnych wizyt zagranicznych delegacji. Kiedy jednak jakiemuś politykowi zdarzy się drobna wpadka, czy bardziej spektakularna gafa, odruchowo nadstawiamy ucha.

Dla nowego ministra ku przestrodze mamy kilka przykładów z życia (a konkretnie: z polskiej historii) wziętych. I pałamy szczerą nadzieję, że jemu uda się uniknąć podobnych błędów!

Wyszkól porządnie swoją kadrę

Jedną z pierwszych rzeczy, za jakie latem 1945 roku zabrało się nowe Ministerstwo Spraw Zagranicznych, było szkolenie własnych kadr. Dawny korpus dyplomatyczny Polski (podporządkowany rządowi na emigracji) nie zamierzał współpracować z komunistycznym rządem nad Wisłą, a placówki należało przecież kimś obsadzić.

Nieistniejący już pałac Bruhla. Przed wojną tak wyglądała siedziba Ministerstwa Spraw Zagranicznych, a ówczesna dyplomacja działała z rozmachem. Powojenne MSZ miało wysoko zawieszoną poprzeczkę.

Nieistniejący już pałac Bruhla. Przed wojną tak wyglądała siedziba Ministerstwa Spraw Zagranicznych, a ówczesna dyplomacja działała z rozmachem. Powojenne MSZ miało wysoko zawieszoną poprzeczkę.

Przy ministerstwie zaczęła od września funkcjonować Szkoła Konsularno-Dyplomatyczna, w której pierwszym kursie uczestniczyło 45 osób. Autorzy „Historii dyplomacji polskiej X-XX w.” wśród obowiązkowych przedmiotów oprócz języka obcego wymieniają między innymi prawo cywilne, handlowe i morskie, historię Polski XIX i XX wieku i geografię polityczną.

Artykuł powstał m.in. na podstawie książki Łukasza Walewskiego "Przywitaj się z królową. Gafy, wpadki, faux pas i inne historie" (Wyd. SQN 2015).

Artykuł powstał m.in. na podstawie książki Łukasza Walewskiego „Przywitaj się z królową. Gafy, wpadki, faux pas i inne historie” (Wyd. SQN 2015).

Kurs kończył się trudnym egzaminem, którego wielu uczestników za żadne skarby świata nie potrafiło zdać. Nowemu ministrowi podpowiadamy – dobrze jest dbać o właściwy dobór kadry, by uniknąć wpadek wynikających z braku wiedzy. W końcu jego personel nie może być gorszy od tego wyszkolonego w tych słusznie minionych czasach.

Zadbaj o wygląd placówek

Kolejne doniesienia prasowe straszną nas ogromną dziurą budżetową. Cóż, najjaśniejsza Rzeczpospolita nie opływa w dostatki. Wiadomo, wszędzie szuka się oszczędności, choć nie wszędzie warto. To, jak wygląda ambasada naszego kraju jest jego wizytówką.

Po latach nad stanem swojej placówki zaraz po jej przejęciu ubolewał we wspomnieniach Stanisław Ciosek, ambasador RP w Moskwie od 1989 roku. Kiedy po nominacji dotarł na miejsce zastał obraz nędzy i rozpaczy. Meble pochodziły z lat siedemdziesiątych i jak ambasador pisał wprost w książce „Wspomnienia (niekoniecznie) dyplomatyczne”:

Były wytarte, wysłużone, zaniedbane. Chwiejące się stoły, prześcieradła zamiast obrusów. W kuchni głównie termosy na bigos, w magazynie z alkoholem tylko i wyłącznie wódka.

Tak wyglądała wizytówka Polski w stolicy „bratniego narodu”. Odwiedzającemu inne ambasady Cioskowi było zwyczajnie wstyd.

Polska ambasada w Moskwie. Zdjęcie opublikowane na licencji CC BY-SA 2.5, autor Sergij Sazankow.

Polska ambasada w Moskwie. Zdjęcie opublikowane na licencji CC BY-SA 2.5, autor Sergij Sazankow.

Poza czerwienieniem się po cebulki włosów mógł zrobić niewiele – obowiązywał go system centralnego zaopatrywania i nawet na zakup kompletu szklanek musiał mieć zgodę. Jak nic, Józef Beck przewracał się wtedy w grobie. Nowemu szefowi MSZ podpowiadamy – nie tędy droga.

Pamiętaj o dobrych manierach przy stole

Jednym z zadań dyplomatów i prominentnych polityków reprezentujących kraj poza granicami jest uczestnictwo w oficjalnych galach, koktajlach i kolacjach. W tych sytuacjach jedną z rzeczy kluczowych jest odpowiednie zachowanie się przy stole. Ten punkt stanowił nie lada wyzwanie dla przywódców Polski Ludowej na „gościnnych występach”.

W ambasadach państw zachodnich serwowano bardzo eleganckie posiłki, a w skład nakryć wchodziło na przykład kilka rodzajów widelców i noży.

Polskie elity, które wybiły się na szczyty na fali rewolucji robotniczo-chłopskiej, z powodzeniem zwalczały wrogów socjalizmu, jednak z odróżnieniem widelca do ryb, od tego do mięs miały problem. Ten brak obycia stał się źródłem rozlicznych gaf, z których wręcz legendarną jest wpadka towarzysza „Wiesława”.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2 3

Powiedz innym co myślisz:

Aleksandra Zaprutko-JanickaAleksandra Zaprutko-Janicka - Krakowska historyczka i publicystka, współzałożycielka „Ciekawostek historycznych”. Autorka ponad 200 artykułów popularnonaukowych.We wrześniu 2015 roku wydała książkę „Okupacja od kuchni” poświęconą kulinarnemu obliczu II wojny światowej.. Więcej informacji o autorze.

Okupacja
Komentarze do artykułu (1)
  1. Wybrane komentarze do artykułu z naszego facebookowego profilu
    //www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1187743617920962

    Marcin S.:
    Ktoś kto wymaga tłumaczenia się nie jest przyjacielem. Przyjaciel rozumie i nie trzeba się mu z niczego tłumaczyć.
    Kamil Janicki:
    Takich wyrozumiałych przyjaciół to w polityce, a już tym bardziej dyplomacji nie ma. W ogóle przyjaciół nie ma, to tylko taki eufemizm
    Natalia C.:
    W polityce nie ma przyjaźni. Są interesy

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Wagner
…słynna amerykańska aktorka zginęła po szamotaninie wyrzucona z jachtu? To nie jedyny przykład, gdy młoda kobieta oddała życie dla sławy.

rosa
…mit o zębatej waginie jest stary jak świat? Nawet Apacze, mieszkańcy Dalekiego Wschodu i Oceanii mieli swoje wersje opowieści o żarłocznej otchłani między kobiecymi udami.

Charlotta
…księżniczka Charlotta pruska, siostra cesarza Wilhelma II, nienawidziła dzieci? Gdy jej niekochana jedynaczka nie mogła zajść w ciążę, nie okazała cienia współczucia, warcząc, że może żyć „bez przeklętego miotu”.