promo do 70

Zhańbiona, przepędzona, zapomniana. Kim była pierwsza żona Bolesława Chrobrego?

Autor: | 29 listopada 2015 | 42,237 odsłon

Wiele kobiet tej epoki znanych jest tylko z wyobrażeń artystów tworzących w XVIII lub XIX wieku. Powyżej późny portret żony Włodzimierza Wielkiego, Anny Porfirogenetki, żyjącej w tych samych latach. Jej prawdziwe oblicze też skrywa tajemnica.Kronikarze nie zadbali o zanotowanie jej imienia. W pracach historyków występuje tylko jako namacalny dowód na brutalność Chrobrego. Człowieka, który ponoć nie liczył się z nikim, nawet z własnymi żonami. Wbrew wszelkim pozorom o jej nieszczęśliwym życiu można jednak powiedzieć znacznie więcej.

Wiosną lub latem 984 roku doszło do pierwszego małżeństwa Bolesława Chrobrego. Czy też raczej po prostu Bolesława, bo książę nie zdążył jeszcze zapracować na swój dumny przydomek. Miał nie więcej niż siedemnaście lat i w pełni podlegał władzy ojca.

Chłopaka prawdopodobnie w ogóle nie zapytano o zdanie. Wszystko zaplanował Mieszko I, a jego następca miał tylko wykonywać polecenia. Posłusznie wziąć udział w weselu i skonsumować związek.

Niespodziewane przetasowanie

Ojcem kobiety przewidywanej na przyszłą władczynię państwa Piastów był Rygdag: niemiecki możnowładca stojący na czele Marchii Miśnieńskiej. Dokładnie taki człowiek, jakiego Mieszko potrzebował w 984 roku.

Projekt małżeństwa wyszedł od Mieszka I. Młodego Bolesława nikt pewnie nawet nie zapytał o zdanie...

Projekt małżeństwa wyszedł od Mieszka I. Młodego Bolesława nikt pewnie nawet nie zapytał o zdanie…

Jedna wysoko urodzona Niemka przebywała już w Wielkopolsce: żona samego Mieszka, margrabianka Oda. Zawitała ona do państwa Piastów prawdopodobnie w 980 roku i początkowo wydawało się, że jest wprost idealną partią. Córka najpotężniejszego spośród zarządców pogranicza Rzeszy, krewna słynnego legata Gerona, a do tego powinowata cesarza…

Poznaj fascynującą historię kobiet, które w mrokach średniowiecza zbudowały Polskę. Bezwzględne, ambitne, utalentowane. "Żelazne damy" Kamila Janickiego już w sprzedaży!

Poznaj fascynującą historię kobiet, które w mrokach średniowiecza zbudowały Polskę. Bezwzględne, ambitne, utalentowane. „Żelazne damy” Kamila Janickiego już w sprzedaży!

Wszystko zmieniło się, gdy w 983 roku na Połabiu wybuchło wielkie powstanie Słowian, zagrażające wpływom tak cesarstwa, jak i – w dalszej perspektywie – Piastów. Rodzina Ody straciła majątek i pozycję. Jej ojciec był zmuszony uciekać w popłochu, a według jednej – raczej przekoloryzowanej – relacji skończył jako zagłodzony żebrak błagający o jałmużnę pod kościołem.

Mieszko nie miał aż takich problemów, wiedział jednak, że musi szybko zareagować. Stracił przecież swój punkt oparcia w niemieckim systemie władzy. Na gwałt potrzebował zawrzeć nowy sojusz pozwalający skutecznie szachować pogańskie plemiona zamieszkujące pomiędzy Saksonią a Wielkopolską.

Szaraczek ze wschodu

Jeszcze parę lat wcześniej Rygdag to była postać zupełnie anonimowa. Gdyby zapytano o niego cesarza – ten pewnie pokręciłby głową, nie mogąc sobie przypomnieć, o kogo chodzi. Reakcje książąt i margrabiów panujących nad wschodnimi rubieżami Rzeszy mogłyby wyglądać podobnie. Rygdag? Ach, ten szaraczek i pionek, jeden z dziesiątków nic nieznaczących nobilów… Awans spotkał go zupełnie niespodziewanie.

Pogańscy Słowianie na grafice Borysa Olszańskiego.

Pogańscy Słowianie na grafice Borysa Olszańskiego.

Niemal w przededniu słowiańskiego powstania został margrabią Miśni po śmierci Guntera z Merseburga. Zaczęto go zauważać, ale wciąż był aktorem w najlepszym razie drugiego planu. Jego wpływy nawet nie umywały się do potęgi ojca Ody, Teodoryka. Nie miał też podobnych koneksji, a w jego żyłach na pewno nie krążyła królewska krew. Wystarczyło jednak kilka tygodni zaciekłych walk ze zrewoltowanymi Lutykami i Obodrytami, a Rygdag wyrósł niemalże na symbol niemieckiego oporu.

Jego słowiańscy poddani nie zbuntowali się, a granice Marchii Miśnieńskiej pozostały nienaruszone. Teraz to między innymi na jego barkach spoczęło zadanie zahamowania wrogiej nawałnicy. I Rygdag był gotów zrobić naprawdę wiele, byle tylko uniknąć losu Teodoryka. Nawet dobrowolnie oddać swoją córkę podstępnemu i nieprzewidywalnemu władcy państwa Piastów.

Doskonale wiedział, że Mieszkowi nie można ufać. Zarazem jednak zdawał sobie sprawę, że w zaistniałej sytuacji nie zdobędzie żadnego silniejszego sojusznika, gotowego wystąpić przeciw jego śmiertelnym wrogom.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Kamil JanickiKamil Janicki - Redaktor naczelny "Ciekawostek historycznych". Historyk, publicysta i pisarz. Autor książek wydanych w łącznym nakładzie prawie 150 000 egzemplarzy, w tym bestsellerowych “Pierwszych dam II Rzeczpospolitej”, “Upadłych dam II Rzeczpospolitej”, "Dam złotego wieku" i "Epoki hipokryzji". W listopadzie 2015 roku ukazała się jego najnowsza książka: "Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę" (Więcej informacji o autorze, Inne artykuły tego autora).

Czytasz artykuł z epoki: , . Oznaczyliśmy go kategoriami: Kobiety w historii, Postacie historyczne, Wszystkie artykuły, Zapomniane postacie.
Okupacja
Komentarze do artykułu (3)
  1. Ktoś tutaj poleciał z tematem.. Podobne wybryki określa się mianem „wodolejstwo stosowane”.
    Nie pierwszy raz zresztą buduje się tutaj ‚historię’ na podstawie pokrętnej hipotezy.

    Historię typu „co by było, gdyby X, z tego wynika Y, wtedy Z wyglądało by tak’, nie popartą żadnymi twardymi czy przekonywującym dowodem, można wsadzić między bajki i marzenia senne.

  2. Tak na logike to moze byc ona. Penie cos jej Mieszko dał na droge, ale za mało na całe zycie. wtamtym czasie bez rodziny, nie mają c sie dokąd udac klasztor dla kobiety był jedynym wyjsciem , wiec poszła tam gdzie mogła. jak widac była raczej inteligentna i Mieszko byc moze popełnił bład ,ze pozbył sie jej jako nieprzydatnej juz do zadnych układów . no i trzeba pamietac ,ze klasztor w tamtych czasach klasztor nie był tym czym był w wieku 17,18 czyli niemal wiezieniem , wtedy to była szansa na rozwój osobisty i niezależnosc, mozliwosc studiowania ksiag, poznawania nauki i filozofii, wiec to nie była zła opcja.A patrzac na to ,ze ojciec umarł, rodzina utraciła wpływy a tesc sie jej pozbył jako nieprzydatnej z punktu widzenia politycznego to klasztor był jedyna droga w tamtych czasach.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Koniecpolski-pod-Haliczem-600x390
…hetman wielki koronny Stanisław Koniecpolski zmarł z powodu przedawkowania środków na potencję? 52-letni magnat, po ślubie z o połowę młodszą Zofią Opalińską, zażywał w wielkich ilościach konfortatywę, czyli odpowiednik dzisiejszej „viagry”. Po kilku tygodniach takiej kuracji wyzionął ducha.

12788183_1025328684191269_802950172_n
…według ostrożnych statystyk podczas i tuż po II wojnie światowej Polki urodziły niemieckim żołnierzom około 20 000 dzieci? Taka liczba pojawia się w raportach „The War and Children Identity Project” i jest zbliżona do skali zjawiska we Francji i w Belgii.

cyceron1 (1)
…w trosce o biel swoich zębów starożytni Rzymianie płukali usta ludzkim moczem? Zauważyli, że zawarte w urynie związki amoniaku mają działanie wybielające. By stłumić przykry zapach, specyficzną płukankę mieszano z innymi substancjami, dodając do niej węgiel i korę.