Damy - empik

W bólu będziesz rodzić. Ciąża i poród w Polsce pierwszych Piastów

Autor: | 11 listopada 2015 | 42,321 odsłon

Odpoczynek po porodzie według miniatury z XII wieku.Tysiąc lat temu ciąża to było nie lada wyzwanie. Nikt nie słyszał o akuszerkach, medycyna dopiero raczkowała, a wszystkim rządził nieodłączny zabobon. Poznaj prawdę o warunkach, w jakich przychodziło rodzić niezwykłym kobietom, które zbudowały Polskę.

Księżną Odę Dytrykównę, drugą żonę Mieszka, historia zapamiętała przede wszystkim ze względu na jej wielki spór z Bolesławem Chrobrym. Prawdziwe życie Ody koncentrowało się jednak nie tylko na polityce, spiskach i wojnach domowych. Władczyni była inspiratorką słynnego Dagome Iudex, ale przede wszystkim była matką.

Miała trzech synów i przynajmniej jedną córkę. W kolejne ciąże zachodziła nie rzadziej niż co dwa, trzy lata. Innymi słowy, niemal zawsze była brzemienna, w połogu lub starała się o dziecko. Macierzyństwo zdominowało jej egzystencję nad Wartą i tak miało pozostać aż do śmierci męża.

(Nie)bezpieczeństwo porodu

Częstym ciążom towarzyszyły oczywiście niebezpieczeństwa. Nie należy natomiast demonizować średniowiecznych porodów. Wcale nie były one aż tak groźne, jak zwykło się powtarzać. W ich trakcie lub w połogu umierało od dziesięciu do piętnastu procent kobiet, ale podobne tragedie niemal nigdy nie dotykały księżnych i możnowładczyń.

Narodziny Jana Chrzciciela według miniatury z XIV wieku. Warto zwrócić uwagę na uśmiechniętą twarz świeżo upieczonej matki i jej służącej...

Narodziny Jana Chrzciciela według miniatury z XIV wieku. Warto zwrócić uwagę na uśmiechniętą twarz świeżo upieczonej matki i jej służącej…

Historycy zestawili odpowiednie dane w odniesieniu do dynastii Karolingów. Sprawdzono losy każdej znanej królewskiej i cesarskiej żony, córki, konkubiny oraz kochanki. Okazało się, że żadna – absolutnie żadna – nie straciła życia w związku z porodem.

W Wielkopolsce z niebezpieczeństwami porodu musiała się pewnie liczyć Dobrawa, ale nie jej żyjąca w cokolwiek bardziej cywilizowanych warunkach następczyni. W przeciwieństwie do wieśniaczek, wysoko urodzone kobiety dysponowały czystymi komnatami, mogły liczyć na pomoc służby i dam dworu, a także – na zróżnicowaną i pożywną dietę.

Poznaj fascynującą historię kobiet, które w mrokach średniowiecza zbudowały Polskę. Bezwzględne, ambitne, utalentowane. "Żelazne damy" Kamila Janickiego już w sprzedaży!

Poznaj fascynującą historię kobiet, które w mrokach średniowiecza zbudowały Polskę. Bezwzględne, ambitne, utalentowane. „Żelazne damy” Kamila Janickiego już w sprzedaży!

Z najnowszych badań wynika, że najważniejszy był ten ostatni szczegół, bo krwawe żniwo wśród średniowiecznych matek zbierała głównie anemia, wywołana niedoborem żelaza i prowadząca do krwotoków.

Siła przesądu

Z ciążą wiązały się niezliczone przesądy i rytuały. O samym fakcie, iż kobieta jest brzemienna, miały na przykład świadczyć niezwykłe pragnienia kulinarne. Nie chodziło jednak wcale o nieopanowaną chęć spożywania kiszonych ogórków, ale raczej… węgla drzewnego lub ziemi.

Damy pragnące potajemnie pałaszować błoto należało karmić słodzonym bobem. Zabraniano również mówienia w towarzystwie ciężarnej o potrawach, do których ta nie ma dostępu. Opanowana niemożliwą do zaspokojenia żądzą kobieta mogłaby w takiej sytuacji poronić.

Średniowieczni specjaliści twierdzili także, że znają sposób na przepowiedzenie płci dziecka. Przykładowo jeśli prawa pierś kobiety stawała się większa od lewej, miało to oznaczać, że jest w ciąży z synem. Jeśli było odwrotnie – powinna spodziewać się córki.

Tak dworski poród w X wieku wyobrażał sobie czeski malarz epoki baroku.

Tak dworski poród w X wieku wyobrażał sobie czeski malarz epoki baroku.

Gusła z kościelnym błogosławieństwem

Nie wiemy nic o tym, aby Oda badała swój biust w celu stwierdzenia, czy wyda na świat przyszłego księcia czy księżniczkę. Możemy natomiast z pewnymi szczegółami odtworzyć, jak wyglądały jej kolejne porody.

Za zamkniętymi wrotami sypialni władczyni zbierały się dwórki i posługaczki. Przez całe średniowiecze tradycją było rodzenie przy wsparciu szerokiej grupy bliskich osób. W żadnym razie nie było to wydarzenie traktowane jak coś intymnego lub prywatnego. Po fakcie głośno o nim rozprawiano i roznoszono plotki. Nie wydaje się natomiast, by do środka wpuszczano mężczyzn – nawet samego księcia. U boku księżnej brakowało też specjalistów.

X wiek nie znał jeszcze profesji akuszerki, a i ginekologia funkcjonowała na absolutnym marginesie medycyny. Po kontynencie krążyły wprawdzie, kopiowane ze starożytnych traktatów, ilustrowane instrukcje radzenia sobie z sytuacjami, gdy dziecko w łonie jest ułożone w złej pozycji, ale wątpliwe, by dotarły one aż do Poznania.

Jeśli ktoś wspierał Odę w tych trudnych chwilach, to raczej jakaś miejscowa zielarka i zaklinaczka, szczycąca się dekadami doświadczenia w przyjmowaniu porodów. W Niemczech, pomimo setek lat chrześcijańskiego dziedzictwa, sytuacja wyglądałaby podobnie: tyle tylko, że zielarka odprawiałaby germańskie, nie zaś słowiańskie gusła.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Kamil JanickiKamil Janicki - Redaktor naczelny "Ciekawostek historycznych". Historyk, publicysta i pisarz. Autor książek wydanych w łącznym nakładzie prawie 150 000 egzemplarzy, w tym bestsellerowych “Pierwszych dam II Rzeczpospolitej”, “Upadłych dam II Rzeczpospolitej”, "Dam złotego wieku" i "Epoki hipokryzji". W listopadzie 2015 roku ukazała się jego najnowsza książka: "Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę" (Więcej informacji o autorze, Inne artykuły tego autora).

Okupacja
Komentarze do artykułu (14)
  1. to samo próbują odtwarzać teraz doule. Dlaczego? Bo to działało! Stłumione światło, ciepło, opieka, śpiewy, kadzidła, wsparcie innych kobiet – rodząca czuła, że nie jest sama. Rozluźniała się i poród postępował.

  2. „Warto zwrócić uwagę na uśmiechniętą twarz świeżo upieczonej matki i jej służącej”

    Dziwne, ja tu nie widzę żadnej uśmiechniętej twarzy, nawet dziecko ma usta ułożone tak: ∩

    • Wiele zawodów, wynalazków i ogółem osiągnięć cywilizacyjnych, które „były znane starożytnym” niekoniecznie przetrwały do X wieku. Warto przypomnieć, że starożytnym Grekom znana była nawet maszyna parowa, ale jednak „ponownie” wynaleziono ją dopiero ponad dwa tysiące lat później….

      • A ja na serio poproszę o dowody na poparcie sensacyjnych doniesień o nieobecności akuszerek w średniowiecznej Europie. Twierdzenie wręcz rewolucyjne w świetle doniesień jakoby miał to być zawód obecny od czasów przedhistorycznych w każdej społeczności.

        Zresztą autor sam sobie przeczy- chyba, że te rytuały same się odprawiały, a „gąbki, bandaże, naczynia z ciepłą wodą” leżały sobie a muzom.

      • Akuszerki były dej epoce niezalwżnie od tego jak je nazywano; mądre, wiedzące,zielarki szeptuchy itp. Zresztą starsze kobiety które same rodziły po kilka razy potrafiły doskonale pomóc położnicy! ciekawe jak szanowny autor dokonał tego wiekopomnego odkrycia!?

  3. X wiek…. Prawdziwa medycyna i rozwój ginekologii zaczęły się niemal tysiąc lat później, na przełomie XIX i XX wieku. Jeszcze w połowie XIX stulecia koledzy zgodnie hejtowali Semmelweissa doprowadzając do głębokiej nerwicy. Bo ten dowodził, że trzeba przestrzegać higieny, stosować aseptykę, a doktor wszechnauk lekarskich powinien umyć ręce po przyjęciu każdej pacjentki i przed badaniem kolejnej.

  4. Też nie zgadzam się z tym , że nie było akuszerek. To bzdura ! Przy tak dużej ilości dzieci jakie rodziły wtedy kobiety ( do 10-15 w swoim życiu to 4 dzieci Dobrawy to jest minimum) śmiesznym jest wręcz twierdzenie , że nie było osoby która by kobiety w tym wspierała. Były zielarki, szeptuchy i inne kobiety zajmujące się medycyna ludową, Owszem na pewno były niektóre lepsze niektóre gorsze. A teraz inaczej jest? Tez są dobrzy a także partacze lekarze. Taki trochę słaby ten artykuł.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Kopciuszek
…historia Kopciuszka wydarzyła się naprawdę? Porzucona przez rodziców dziewczyna, która za młodu pasła indyki, została żoną jednego z najsłynniejszych królów w historii.

Irena
…słynna skandalistka II Rzeczpospolitej Irena Krzywicka, miała problemy z wieloma stalkerami? Jeden z nich nawet jej się znienacka oświadczył!

trucicielka
…w dawnej Polsce jednym ze sposobów na rozwiązywanie kłopotów małżeńskich była trucizna? W 1624 roku Agnieszka Klimuntowiczowa została w ten sposób wdową. Za swój czyn zapłaciła głową.