Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Co musisz wiedzieć o rzymskich legionach

Jak uzbrojeni byli legioniści? Ile czasu trwała ich służba? Jak dużo zarabiali? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w naszej infografice poświęconej najdoskonalszej machinie wojennej starożytnego świata.Legiony Imperium Rzymskiego - infografika.

Dole i niedole legionistów w książce:

Artykuł porusza następujące tematy:

Czas akcji:

Miejsce akcji:

Czy wiesz, że ...

…istnieje teoria, że Aleksander Wielki trafił pod nóż balsamistów jeszcze żywy? Podobno tkwiący w letargu władca wybudził się podczas cięcia, jednak jego krzyków nikt już nie usłyszał...

...w starożytnym Egipcie faraonowie mieli swoich prywatnych "dozorców odbytu"? Byli oni odpowiedzialni za zapobieganie jego wypadnięciu, co było częstym efektem ówczesnych chorób przewodu pokarmowego.

...Święty Hieronim miał co najmniej kontrowersyjne poglądy na wychowanie? Uważał, między innymi, że rodzona matka powinna oddać swoje dziecko teściowej, która na pewno wychowa je lepiej.

...rzymskiemu wodzowi przysługiwało prawo do triumfu tylko, jeśli jego armia zabiła w bitwie co najmniej 5000 wrogów?

Komentarze (4)

  1. Pan Lejeń Odpowiedz

    Warto pamiętać że rozmiar legionu zmieniał się w czasie, to co było na końcu nijak nie ma się do złotego okresu imperium

  2. Bombacjusz Odpowiedz

    Żołd (stipiendium) to tylko część dochodów legionisty. Żołnierze dostawali często gęsto różnego rodzaju zasiłki np. na rytualne posiłki (epulum), na sól (salgacum) czy gwoździe do sandałów (nie przypomnę sobie teraz za cholerę jak się to zwało). Do tego różnego rodzaju donacje (donativa)czczące wstąpienie tron nowego cesarza, jego urodziny, narodziny następcy tronu, premie za udane manewry; o nagrodach za zwycięstwa w boju nie ma co wspominać, bo to oczywista oczywistość. Do tego legiony miały z reguły stałe miejsca stacjonowania, więc legioniści często gęsto byli drobnymi pożyczkodawcami dla miejscowych, nie mówiąc o tym, ze wielu dorabiało na boku całkiem niewąskim handlem różnościami. Nie było to więc aż tak źle. Końca służby dożywało około 50% legionistów, co na tle ówczesnej średniej wcale nie jest złym wynikiem zważywszy duże ryzyko zawodowe. Biorąc pod uwagę wypłatę odprawy z kasy legionowej plus nadział ziemski legionista z reguły wychodził do cywila nieźle zaopatrzony, bez lęku o starość. Oczywiście rzadko sam brał się do uprawy, z reguły dzierżawił ziemię jakiemuś rolnikowi. No i zarówno Rzym jak i inne wielkie miasta zawsze potrzebowały ludzi obeznanych z bronią do takich czy innych więcej lub mniej legalnych uczynków.

  3. Członek redakcji | Redakcja Odpowiedz

    Wybrane komentarze do artykułu z naszego facebookowego profilu…
    http://www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1131344156894242

    Stanislaw G.:
    Gdzie im tam do garstki zuchów Dżyngis Chana…
    Leszek P.:
    W czasach legionów to raczej zuchów Attyli.
    Stanislaw G.:
    To wiem. Ale chodzi mi o rekordowa sprawność machiny wojennej świata. To jest rekord historyczny: ilość podbitego terytorium i ludzi na jednego żołnierza.

    …oraz z profilu „Ciekawostki historyczne, o których prawdopodobnie nie słyszałeś”
    http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=407341906122993&id=157583547765498

    Kasper W.:
    Były 2 pila nie jedno.
    Wydaję mi się że manica nie była przez cały czas na wyposażeniu legionów, a przynajmniej nie dla każdego legionisty. Przy gladiusie pokusiłbym się o wzmiankę że była to broń służąca raczej do pchnięć niż cięć.
    Bardzo fajny artykuł, żałuję tylko że dosyć krótki i skoro mowa o legionach jako maszynie, to warto by było wspomnieć o oddziałach jazdy czy miotaczy, jak również o auxiliari których za pryncypatu było tyle samo co legionistów.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.