Damy - empik

Marta Orzeszyna: Jak zwiedzać Paryż, by się nie zawieść

Autor: | 15 sierpnia 2015 | 2,867 odsłon

Co czytają pisarze? Marta Orzeszyna poleca: „Mój Paryż”.Na liście miast najchętniej odwiedzanych przez turystów Paryż plasuje się zawsze bardzo wysoko, ale konfrontacja marzeń z rzeczywistością nie zawsze wypada dlań korzystnie. Stolica Francji wywołuje skrajne emocje. Jedni wracają z niej oczarowani, inni powtarzają: „Paryż jest przereklamowany”. I jedni, i drudzy mają rację.

Aby zmierzyć się z legendarnym miastem miłości i świateł, miastem artystów i dobrej zabawy, stolicą mody i elegancji, lepiej jest dobrze się do tego przygotować. Dobry pomysł na zwiedzanie to podstawa udanego pobytu.

Można oczywiście zamknąć się w trójkącie Luwr, Montmartre i wieża Eiffla. Jeszcze kilka fotek i wielu uznaje Paryż za zaliczony. Niektórzy dodają do tego plac Pigalle, oferujący wątpliwej jakości mocniejsze doznania. Tu szczerze radzę uważać, bo jedna lampka szampana w jednym z natarczywie zachwalanych miejsc uciech wszelakich może kosztować nawet 1000 euro.

Zwiedzania Paryża nie warto kończyć na Luwrze (fot. Pug Girl, CC BY 2.0).

Zwiedzania Paryża nie warto kończyć na Luwrze (fot. Pug Girl, CC BY 2.0).

Można też wybierać bardziej świadomie spośród wielu opcji: Paryż śladami wielkich pisarzy, Paryż śladami Amélie Poulain, Paryż śladami „Kodu da Vinci”, Paryż śladami Woody’ego Allena… Ja chciałabym polecić trasę, którą sama przemierzałam wielokrotnie: Paryż śladami Polaków.

Polacy podbijają Paryż

Marta Orzeszyna poleca: „Mój Paryż” (fot. Krzysztof Wolf).

Marta Orzeszyna poleca: „Mój Paryż” (fot. Krzysztof Wolf).

Doskonałą lekturą przygotowawczą do takiej wędrówki będzie „Mój Paryż” Franciszka Ziejki, druga część „Tryptyku europejskiego”. Autor, ceniony naukowiec, były rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, mieszkał kilka lat w Paryżu i pokochał to miasto. Zawarł w swej książce mieszankę własnych doświadczeń, wspomnień, fascynacji i ogromnej wiedzy.

Autor wnikliwie przedstawił związki łączące Polskę z Paryżem, co stanowi doskonałą inspirację, by przemierzyć miasto śladami naszych rodaków. A jest co zwiedzać, bo Polakom przynajmniej kilkakrotnie udało się podbić stolicę Francji. Wystarczy wspomnieć o Marii Skłodowskiej-Curie, Misi Godebskiej, Antoinie Cierplikowskim czy braciach Reszke.

Legenda Paryża jako artystycznej stolicy świata narodziła się pod koniec XIX wieku. Przybywali tu młodzi, utalentowani ludzie w poszukiwaniu sukcesu. Chcieli też stanowić część słynnej paryskiej bohemy, której siedzibą był najpierw Montmartre, a potem Montparnasse.

Od sławnych dziś nazwisk może zakręcić się w głowie Picasso, Dali, Modigliani, Kisling, Foujita, Van Dongen, Apollinaire, Soutine, ale też Boznańska, Stryjeńska, Lipska, Dunikowski, Wyspiański… Każdy chciał choć przez chwilę zanurzyć się w urokach Paryża. Maria Skłodowska wykorzystała jak najlepiej swoją paryską szansę na karierę naukową, ale byli i tacy, dla których zielony kolor absyntu i opary opium były bardziej kuszące.

Gdzie szukać Paryża sprzed lat?

Marta Orzeszyna poleca: Franciszek Ziejka, „Mój Paryż”, Universitas, Kraków 2008).

Marta Orzeszyna poleca: Franciszek Ziejka, „Mój Paryż”, Universitas, Kraków 2008).

Minęły już te czasy, gdy Paryż był prawdziwym intelektualnym i artystycznym centrum świata. Wyrosło mu wielu konkurentów, między innymi Nowy Jork i Londyn, ale pamięć o latach świetności jest wciąż podsycana. To właśnie tamten miniony Paryż chcą zobaczyć turyści i często wracają rozczarowani, gdy zdają sobie sprawę, że go nie znaleźli.

Zamiast tego widzą pośpiech, gwar i nieprzebrane morze ludzi biegających jak w transie z aparatami w dłoniach. A wystarczyłoby sięgnąć po „Mój Paryż”, by dowiedzieć się, gdzie szukać śladów przeszłości i jak odróżnić prawdziwą twarz miasta od reklamowej maski. Nie ma tu wskazówek typowo turystycznych, ale od tego są przewodniki. Autor uchwycił za to atmosferę miasta oraz jego gościnną duszę, które sprawiły, że przyciągał i przyciąga tłumy.

Dzięki tej lekturze dużo lepiej zrozumiałam Paryż, nauczyłam się, jak spacerować po nim bez pośpiechu i delektować się dotykaniem historii, czego życzę każdemu, kto się tam wybiera. Mam nadzieję, że tak jak Franciszek Ziejka odnajdziecie kiedyś swój Paryż.

Marta Orzeszyna poleca:

Franciszek Ziejka, Mój Paryż, Wydawnictwo Universitas, Kraków 2008.

Przeczytaj też książkę naszej ekspertki:

Więcej informacji:

Co czytaja pisarze - o co chodzi?

Powiedz innym co myślisz:

Marta Orzeszyna - Studiowała filologię romańską, uwiódł ją Paryż, w którym spędziła dziesięć lat. Interesuje się kulturą, literaturą i historią Francji. Jest współautorką książki: „Paryż. Miasto sztuki i miłości w czasach belle époque” (PWN 2012) oraz autorką biografii „Antoine Cierplikowski. Król fryzjerów, fryzjer królów” (Znak Horyzont 2015).

Czytasz artykuł z epoki: . Oznaczyliśmy go kategoriami: Rekomendacje.
Okupacja
Komentarze do artykułu (1)
  1. Wybrane komentarze z naszego facebookowego profilu, które mogą Was zainteresować
    //www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1130290986999559

    Edward Jacek T.:
    Paryż jest piękny i zawsze może wypadać korzystnie w konfrontacji z rzeczywistością, jeśli przed przyjazdem wiemy, czego chcemy od miasta „otrzymać w darze”. Wystarczy poznać wcześniej trochę historii, określić priorytety wycieczki i… zapewniam czasu nie starczy by zobaczyć zaplanowane, a wrażenia będą cudowne.

    Mariusz P.:
    Ja polecam Langwedocje jak ktoś chce poznać prawdziwą Francję,a Paryż zostawmy turystom stadnym.

    Wojtek C.:
    Ja właśnie wróciłem zawiedziony. Ale to pierwsze tak duże muzułmańskie miasto w którym byłem

    Stanisława L.:
    A ja polecam książkę „Paryż po polsku” Barbary Stettner -Stefańskiej.

    Julita D.:
    dawno, dawno temu byłam tam i wróciłam oczarowana

    Rafał W.:
    A tam można się zawieść?

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Impotent
średniowieczni władcy często nosili bardzo niepochlebne przydomki? Król Kastylii Henryk IV Bezsilny zawdzięczał swe miano zerowemu zainteresowaniu żoną, która narodziny trójki dzieci zawdzięczała zaangażowaniu kochanków…

Dywizjon_303_in_color
brytyjscy piloci myśliwców, by podrywać kobiety, podszywali się pod Polaków? Polscy piloci mieli takie powodzenie u płci pięknej, że ich angielscy koledzy musieli nosić naszywki „Poland” na mundurach, by zdobywać serca dam.

Elzbieta
podejrzewano Elżbietę I o bycie… mężczyzną? Według te teorii pod ciężkim makijażem ukrywała zarost, a olbrzymie kołnierze maskowały jabłko Adama.