Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Czy znasz te 10 zaskakujących faktów z historii PRL-u?

Rzeczywistość PRL-u wyglądała nieco inaczej niż na plakatach propagandowych.Wywiad PRL handlował bronią z bliskowschodnimi terrorystami, a swoich szpiegów szkolił za pomocą kleju i nożyczek. W tym czasie muzycy musieli szukać zarobku na zachodnich złomowiskach, a Polacy o wsparcie i pomoc błagali… sam Pałac Kultury i Nauki.

Jak zawsze wszystkie pozycje w TOP10 zostały oparte na publikowanych przez nas artykułach. Tym razem poświęconych dziejom Polski Ludowej. Jeszcze więcej tekstów na ten temat znajdziecie w kategorii poświęconej historii powojennej.

Powinniście wiedzieć, że…

10.

Złomowiska były żelaznym (dosłownie) punktem na mapie tras koncertowych polskich muzyków wyjeżdżających na Zachód. Artyści przywozili części do samochodów partyjnych oficjeli, by zyskać sobie ich przychylność. Resztę zdobytych fantów sprzedawali z zyskiem (przeczytaj więcej na ten temat).

9.

Marian Zacharski, najsłynniejszy szpieg PRL-u, zawdzięczał karierę zwykłemu przypadkowi. Nic nie wiedział o swojej robocie, a polskie MSW nie zapewniło mu nawet elementarnego kursu. Brawura i brak umiejętności zaprowadziły go prosto do więzienia z wyrokiem dożywocia. Tę stronę jego życiorysu odkopali ostatnio historycy z IPN-u (przeczytaj więcej na ten temat).

8.

W maju 1981 roku w Polsce odbyły się wolne wybory. W 37 regionach w pełni demokratycznie wybrano 898 delegatów na Krajowy Zjazd NSZZ „Solidarność” w Gdańsku. Reprezentowali 10 milionów Polaków, członków niezależnego od komunistycznych władz związku zawodowego (przeczytaj więcej na ten temat).

7.

Na początku lat osiemdziesiątych 80% pracowników sektora oświaty, 90% szkolnictwa wyższego oraz 70% kultury i sztuki należało do „Solidarności”. Mimo to ekipa zbudowana w MSW przez Czesława Kiszczaka była o włos od przejęcia pełni kontroli nad związkiem i uczynienia z niego narzędzia partii (przeczytaj więcej na ten temat).

6.

Polskie meble w latach 60. niekiedy zaskakująco przypominały współczesne modele z Ikei. Proste, modernistyczne sprzęty polskich projektantów raczej nie zachwycały różnorodnością i jakością, ale wzornictwo mogło się podobać (przeczytaj więcej na ten temat).
(fot. Mishasaviuk, CC BY-SA 3.0 PL).

5.

„Kochany Pałacu”, „Pozdrawiam Załogę Pałacu i Obywatela Dyrektora” – pisali Polacy do… Pałacu Kultury i Nauki. Listy zawierały różnorakie treści: prośby o zatrudnienie, oferty sprzedaży antyków, a nawet skargi na uciążliwych sąsiadów. PKiN traktowano zupełnie tak, jakby był organem władzy co najmniej równym rządowi lub komitetowi centralnemu partii… (przeczytaj więcej na ten temat).

4.

Wywiad wojskowy PRL sprzedawał broń bliskowschodnim terrorystom. Komunistyczni szpiedzy przez lata robili biznes z najbardziej poszukiwanymi i bezwzględnymi terrorystami na świecie. Zginęły przez to dziesiątki osób (przeczytaj więcej na ten temat).

3.

Gen. Wojciech Jaruzelski prawdopodobnie brał udział w spisku, który doprowadził do upadku Władysława Gomułki. Kompleks przemysłowo-wojskowy domagał się środków na rozbudowę i unowocześnienie armii, jednak I sekretarz PZPR stawał okoniem. Wiele wskazuje, że przypłacił to stanowiskiem (przeczytaj więcej na ten temat).

2.

W socjalistycznej Polsce szpiegów szkolono metodami… po prostu przedszkolnymi. Sporządzania tajnych skrytek uczono za pomocą nożyczek, kleju do papieru, pędzli i pustych pudełek po lekarstwach, w których całymi dniami przyklejano podwójne dno (przeczytaj więcej na ten temat).

1.

Najbardziej luksusowe prostytutki PRL-u spotkać można było w warszawskiej restauracji „Europejska”. Znały języki obce, zarabiały w dolarach, a ich klientami byli wyłącznie cudzoziemcy z Zachodu. Obsługiwały też przywódcę kubańskie rewolucji Fidela Castro (przeczytaj więcej na ten temat).

Nowe spojrzenie na upadek komunistycznego reżimu:

Artykuł porusza następujące tematy:

    Czas akcji:

    Miejsce akcji:

    Czy wiesz, że ...

    ...niemiecki generał Friedrich Paulus, wzięty w sowiecką niewolę pod Stalingradem, w procesach norymberskich wziął udział jak świadek oskarżenia? Jego przyjazd wzbudził dużo emocji. Kiedy siedzący na ławie oskarżonych Hermann Göring zobaczył go na sali rozpraw, z wściekłością nazwał go „brudną świnią”.

    ...Zdzisław Najmrodzki uciekał polskiej milicji i prokuraturze aż 29 razy? Zyskał dzięki temu nieśmiertelną sławę w środowiskach przestępczych. Był też popularny w szerszych kręgach ze względu na legendę „polskiego Robin Hooda”. W końcu grabił tylko komunistyczne państwo, nigdy nie używał przemocy i wyglądał trochę jak Lech Wałęsa.

    …w sowieckich łagrach więźniowie kryminalni mieli zwyczaj grania w karty o wybrane przez siebie kobiety? Zwycięzca mógł zrobić ze swoją wygraną dosłownie wszystko, niezależnie od jej własnej woli.

    ...żona ostatniego szacha Persji Alego Rezy Pahlawiego, Farah, zapisała w swoim pamiętniku, że przyczyną samobójczych śmierci dwójki spośród jej dzieci były dziecięce przeżycia, których ciężaru nie potrafili się pozbyć? Nie wykluczała też jednak… rzuconej przez islamistów klątwy.

    Komentarze (3)

    1. Członek redakcji | Redakcja Odpowiedz

      Wybrane komentarze do artykułu z naszego facebookowego profilu, które mogą Was zaciekawić
      http://www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1126600297368628

      Agnieszka S.:
      Pamiętam takie sklepy mięsne…z poprawką:na półkach stał ocet
      Iwona W.:
      …..a co miało stać…!!!!…..wszyscy strajkowali,magazyny wyczerpane…..uruchomiono zapasy wojska…!!!….nie wiesz,to się najpierw dowiedz i wypowiadaj…
      Agnieszka S.:
      Wiem i pamiętam doskonale i dlatego się wypowiadam
      Robert Ś.:
      i co … piłaś tylko ocet i żyjesz do dzisiaj ?…jakim cudem ?
      Agnieszka S.:
      Post i zdjęcie-jak mniemam,nie dotyczył możliwości przeżycia w PRL,tylko asirtymentu a raczej jego braku na półkach sklepowych…
      Alina W.:
      Nie odniosę się do faktów opisanych, lecz do samego zdjęcia. Widzę jego transformację na dzisiejsze realia. Otóz : Orła widzę w koronie, bo to dziś, sklep pełen dobra wszelkiego. Tylko, że ta starsza osoba omija wzrokiem dobro wszelkie i decyduje się na zakup 10 – 15 dag kaszanki, albo pasztetowej. Chwała współczesnemu dobrobytowi!!! Dla poprawy nastroju możemy popatrzeć na puste sklepy z tamtych lat . Dzisiejszy „zadbany i zaopiekowany” emeryt często rezygnuje z zakupu potrzebnych leków w aptece, bo to nie na jego kieszeń, albo spłaca lekarstwo za 25 złotych w „ratach’. Można by dużo pisać, nie tylko o emerytach. No ale na zdjęciu …
      Agnieszka S.:
      Podsumowując zacytuję moją ponad 80-letnią Babcię,która bynajmniej nie ma wysokiej emerytury,”Co z tego,że miało się wtedy pieniądze,jak nie można było nic kupić. ..Wolę mieć wybór i kupić choćby trzy plastry wędliny,niż nie mieć tego wyboru,stać godzinami w kolejkach i dostać byle ochłapy z łaski wielmożnej,opierścienionej sprzedawczyni na kartki lub nie dostać nic”
      Jan K.:
      Agnieszko , ja pamietam z tego okresu chłodziarki w prywatnych domach wypełnione zdrowiutkim mięskiem prosto od chłopa . W stanie wojennym zajadalem sie wekowanym przepysznym mięskiem . Teraz muszę żreć chemię … Pani tez życzę smacznego …
      Robert Ś.:
      towary były w bazarowych budkach ,były drogie ale były ,np. kakao z NRD , lentilki z Czechosłowacji itd…. osobiście wolę ten jeden gatunek szynki czy kiełbasy krakowskiej z czasów PRL od dzisiejszego wyboru szynek i kiełbas , które zalegają w marketach…

      Robert Zygmunt T.:
      Dziś terroryści a wtedy sojusznicy.Nigdy nie wiemy jak w przyszlości karty historii się ulożą….Skoro Polski wywiad wtedy byl w piątce najlepszych wedlug CIA … to jak dla mnie mogą się szkolić i na bierkach i klamerkach

      Tadeusz Sławomir Ł.:
      Po co zamieszczacie montowane zdjęcia. W żadnym sklepie takich głupot nie wypisywali. Ale jak jesteście tacy mądrzy to powiedzcie dlaczego mimo na oko pustego sklepu stoją dwie klientki i ekspedientka . Dla ułatwienia powiem ,że skoro są dwie klientki i ekspedientka to towar też być musi .
      Jerzy Z.:
      fakt , takich napisów nie było. Ale, pamiętam i mam to sfotografowane, widniały, w czasach Gomółk,i w wielu sklepach portrety przywódców. Na jednym, z prtretami Gomółki i Cyrankiewicza, ktoś na szybie napisał : nie ma mięsa ni kiełbasy, wiszą tylko dwa k…
      Tadeusz Sławomir Ł.:
      Za Gomółki i Cyrankiewicza ich portrety wisiały także w szkołach po obu stronach godła . Zawadzki też wisiał . A co do tego zdjęcia powyżej to wtedy nie było czasu dekorować haków . Sklep otwierali różnie ale najpóźniej o 10 > kolejka już stała i czekali na dostawę . Dostawa przyjeżdżała nieraz o 11 nieraz o 12 więc kolejka już i tak była wkurzona . Kiedy dostawę skończyli i załoga sklepu pobrała dla siebie to towar sprzedawali do chwili wyczerpania z pojemników ustawionych pod ścianą na podłodze. Jak już towar wyprzedali to zawsze zostały jakieś ochłapy ale naprawde takie ,że już nikt ich nie chciał to wtedy podchodziły takie desperatki którym było wszystko jedno i to kupowały

      Czesław B.:
      Dlaczego obcięto ostatnie słowo hasła? Powinno ono brzmieć: Władza dba o ludzi władzy

    Dodaj komentarz

    Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

    Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.