Polskie Imperium

Andrzej Brzeziecki poleca: Ludzie Znaku

Autor: | 16 lipca 2015 | 356 odsłon

Co czytają pisarze? Andrzej Brzeziecki poleca „Ludzi Znaku”.Trudno wyjaśnić, czym był w czasach PRL-u ruch Znaku. Środowisko to pełniło kilka funkcji na raz. Było grupą medialną, ośrodkiem intelektualnym (może nawet think-tankiem), ugrupowaniem politycznym, pośrednikiem między władzą a Kościołem, a nawet organizatorem obozów letnich i zimowych – tłumaczy redaktor naczelny „Nowej Europy Wschodniej” i autor biografii Tadeusza Mazowieckiego.

Najbardziej chyba precyzyjny jest, paradoksalnie, eufemizm, że środowisko Znaku, w skład którego wchodził „Tygodnik Powszechny”, miesięczniki „Znak” i „Więź”, wydawnictwo Znak, Kluby Inteligencji Katolickiej i koło poselskie Znak, było wyspą wolności w zniewolonym kraju. Wśród tych licznych funkcji działalność wydawnicza wysuwała się bodaj na pierwszy plan. Czasopisma i wydawnictwo dostarczały Polakom niezbędnej dla narodu pożywki intelektualnej.

Nie tylko pierwszy plan

Jako publicysta „Tygodnika Powszechnego”, który wydaje książki w Znaku, długo czekałem na książkę opowiadającą o historii środowiska, którego czuję się wychowankiem. Dzięki książce Ludzie Znaku, świetnie zredagowanej przez Annę Mateję, mogłem poznać tych, którzy tworzyli wydawnictwo.

Andrzej Brzeziecki poleca: „Ludzie Znaku” (fot. Anna Kaczmarz).

Andrzej Brzeziecki poleca: „Ludzie Znaku” (fot. Anna Kaczmarz).

W tomie umieszczono ponad trzydzieści tekstów – każdy poświęcony innej osobie i każdy inny, bowiem Ludzie Znaku to zbiór już wcześniej publikowanych materiałów pisanych najczęściej z okazji czyichś jubileuszy, ale także śmierci. Ks. Andrzej Bardecki, Jacek Woźniakowski, Jerzy Turowicz to postaci oczywiste, ale w książce znajdziemy też teksty o ludziach drugiego planu, którzy wprowadzali w życie pomysły intelektualnych liderów środowiska i odpowiadali za techniczną stronę powstawania książek.

Wydawnictwo od kuchni

„Ludzie Znaku”, red. A. Mateja, SIW Znak, Kraków 2015.

„Ludzie Znaku”, red. A. Mateja, SIW Znak, Kraków 2015.

A wydać książkę nie było wówczas łatwo. Trzeba było dobrze orientować się w tym, co wydaje się na świecie, mieć zgodę władz (często sprowadzało się to do utarczek z cenzurą), odpowiednią ilość papieru, dobre układy z drukarzami i tak dalej… Dla mnie właśnie opis tej redakcyjnej kuchni był najciekawszy.

Każdy, kto interesuje się historią polskiej inteligencji, historią Polski w ogóle, powinien sięgnąć po tę książkę. Wszak ze środowiska Znaku wywodzili się wybitni politycy, publicyści, pisarze i poeci. Jeśli mogę książce coś zarzucić, to brak tekstu o Bohdanie Cywińskim, byłym redaktorze naczelnym miesięcznika „Znak” i autorze m.in. Rodowodów niepokornych – książki, która formowała środowisko. Wszak została ona wydana w Bibliotece Więzi, czyli tak naprawdę przez Znak.

Andrzej Brzeziecki poleca:

Ludzie Znaku, red. A. Mateja, SIW Znak, Kraków 2015.

Przeczytaj też książki naszego eksperta:

Więcej informacji:

Co czytaja pisarze - o co chodzi?

Powiedz innym co myślisz:

Andrzej Brzeziecki - Redaktor naczelny „Nowej Europy Wschodniej”, publicysta „Tygodnika Powszechnego”. Ostatnio wydał Tadeusz Mazowiecki. Biografia naszego premiera (Kraków, 2015).

Czytasz artykuł z epoki: . Oznaczyliśmy go kategoriami: Rekomendacje.
Okupacja

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

Wkroczenie Armii Czerwonej w rodzinnych opowieściach. Jak to naprawdę wyglądało?

Czerwonoarmista w trakcie ofensywy na zachód. Tak przedstawiał ją radziecki plakat propagandowy, a jak wyglądała prawda? (źródło: domena publiczna).

Z pewnością nie raz słuchaliście relacji bliskich o tym, jak wyglądał koniec II wojny światowej. Z jednej strony uwolnienie od niemieckiej okupacji, z drugiej – wkroczenie Armii Czerwonej. Ten przełomowy moment polskiej historii przybliży nasza najnowsza książka, „Czerwona zaraza”. Pomóżcie nam ją napisać, dzieląc się rodzinnymi historiami.

9 lutego 2017 | Czytaj dalej...

Czerwona zaraza. Jak naprawdę wyglądało wyzwolenie Polski

Obiecywali wolność i bezpieczeństwo. Zdruzgotany brutalną okupacją Naród witał ich z nadzieją i kwiatami. Zamiast wybawicieli nadeszli jednak bezwzględni zbrodniarze i złoczyńcy. Nikt nie mógł czuć się bezpieczny w zetknięciu z czerwoną szarańczą.

31 stycznia 2017 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Przekret - pion

Czy wiesz że...

Fb2-2-340x177
…w okupowanej przez Nazistów Francji tworzenie kryjówek dla ludności żydowskiej stało się dochodowym interesem? Za odpowiednią  opłatą wyspecjalizowane grupy „inżynierów” znajdowały odpowiednie miejsce i pozyskiwały materiały konieczne do budowy.


…w XVII wieku polskie szlachcianki chętnie stosowały różne metody antykoncepcji? Jedną z nich było umieszczanie na swoim brzuchu jąder odciętych żywej łasicy, obwiązanych oślą skórą.

Elzbieta-miniatury
…królowa Elżbieta I Tudor, delikatnie mówiąc, nie darzyła Polski sympatią? Wszystko przez posła Zygmunta III Wazy, który walcząc o interesy gdańskich kupców, obraził angielską władczynię.