Damy - empik

Kupiłeś we Francji okręty i nie chcą Ci ich dać? Mamy idealne rozwiązanie… prosto z Izraela

Autor: | 30 czerwca 2015 | 45,983 odsłon

Izraelscy marynarze: wrogie okręty zatapiają, własne porywają (fot. Chad J. McNeeley, U.S. Navy, domena publiczna).

Izraelscy marynarze: wrogie okręty zatapiają, własne porywają (fot. Chad J. McNeeley, U.S. Navy, domena publiczna).

Połowa lat 60. XX wieku. Izrael potajemnie kupuje we Francji nowoczesne kutry rakietowe. Po wojnie sześciodniowej Francuzi nakładają na państwo żydowskie embargo i dostawa okrętów staje się niemożliwa. Izraelczycy biorą wówczas sprawy we własne ręce…

Od połowy lat 50. Egipt i Syria gwałtownie rozwijały swoje marynarki wojenne we współpracy z ZSRR. Zwłaszcza flota Egiptu stała się w krótkim czasie wiodącą siłą w tym rejonie Morza Śródziemnego. Była to sytuacja potencjalnie niebezpieczna dla otoczonego przez wrogie państwa Izraela, w znacznym stopniu uzależnionego przecież od transportu morskiego.

Bardzo groźne były zwłaszcza nowoczesne kutry rakietowe projektów 183R i 205. Skrzydlata rakieta P-15 dawała tym niewielkim okręcikom fantastyczne możliwości bojowe. Dość powiedzieć, że oceniano, iż jej siła ognia równała się ekwiwalentowi salwy burtowej pancernika z czasów II wojny światowej! O ich skuteczności Żydzi przekonali się 21 października 1967 r., kiedy to cztery P-15 zatopiły izraelski niszczyciel „Elath”.

Kuter rakietowy projektu 183R – mały okręcik o potężnej sile ognia (fot. domena publiczna).

Kuter rakietowy projektu 183R – mały okręcik o potężnej sile ognia (fot. domena publiczna).

Niemiecki sponsoring

Marynarka Izraela była wówczas znacznie słabsza od sił morskich jego sąsiadów. Jej trzon stanowiły okręty pamiętające czasy II wojny światowej. Aby zniwelować przewagę państw arabskich, rząd w Jerozolimie zadecydował o zakupie w zachodnioniemieckiej stoczni dwunastu nowoczesnych kutrów rakietowych. Oznaczono je jako typ „Saar”. Miały być nosicielami rozwijanego własnym sumptem pocisku przeciwokrętowego „Gabriel”.

Budowa okrętów miała być w całości finansowana przez Niemcy Zachodnie jako odszkodowanie za zbrodnie nazistowskie. W trakcie negocjacji ustalono też, że jednostki te zbuduje francuska stocznia w Cherbourgu. Niemcy nie chcieli zadrażnień w stosunkach z Arabami. Szefem izraelskiej misji wojskowej do spraw zakupów został, urodzony w Polsce, kontradmirał Mordechaj Limon.

Sprawy się komplikują

Pięć pierwszych okrętów dotarło do Izraela do końca 1967 r., ale odbiór kolejnych stanął pod znakiem zapytania. W międzyczasie wybuchła wojna sześciodniowa. Ponadto w grudniu 1967 izraelscy komandosi przeprowadzili rajd na lotnisko w Bejrucie, Liban był bowiem bazą szkoleniową palestyńskich terrorystów.

Kuter rakietowy Saar 3. Skuteczna odpowiedź na arabskie zagrożenie (fot. domena publiczna).

Kuter rakietowy Saar 3. Skuteczna odpowiedź na arabskie zagrożenie (fot. domena publiczna).

To ostatnie przyniosło skutki nieoczekiwane dla żydowskich decydentów. Jak pisze Artur Górski w swojej książce „Pięść Dawida. Tajne służby Izraela”: Jerozolima nie przewidziała (…) międzynarodowych konsekwencji tego atakuwiele krajów potępiło akt agresji, a Francja generała Charlesa de Gaulle’a nałożyła embargo na broń dla Izraela.

Artykuł został oparty m.in. o książkę Artura Górskiego „Pięść Dawida. Tajne służby Izraela” (Znak Literanova 2015).

Artykuł został oparty m.in. o książkę Artura Górskiego „Pięść Dawida. Tajne służby Izraela” (Znak Literanova 2015).

Pod pozorem prób marynarzom spod znaku gwiazdy Dawida udało się wyprowadzić z Cherbourga jeszcze dwa kutry. Spowodowało to niezwykle ostrą reakcję prezydenta de Gaulle’a, który nie szczędził cierpkich słów miejscowym władzom za to, że pozwoliły uciec izraelskim okrętom.

Żydzi zrozumieli wówczas, że niełatwo będzie odzyskać pozostałych pięć jednostek. Tymczasem prace nad nimi szły nadal pełną parą i zaczęto przemyśliwać, w jaki sposób sprowadzić je do kraju.

Sprytna intryga admirała Limona

Admirał Limon znalazł jednak wyjście z tej trudnej sytuacji. Żydom udało się pozyskać do współpracy przychylnego ich sprawie norweskiego biznesmena Ole Martima Siema. Prowadzona przez niego firma zarejestrowała w Panamie spółkę mającą odkupić od Francuzów okręty. Potrzebna była na to jeszcze tylko zgoda Izraela, który oczywiście ochoczo przystał na transakcję, pod warunkiem, że nie poniesie żadnych strat finansowych. We wszystko wtajemniczony był też Felix Amiot, właściciel francuskiej stoczni.

Zakupione kutry miały rzekomo obsługiwać platformy wiertnicze w Zatoce Meksykańskiej. Siem zwrócił się nawet do rządu Izraela z oficjalną prośbą o wypożyczenie marynarzy potrzebnych do obsługi okrętów. Tak na wszelki wypadek, gdyby ktoś dociekał powodów obecności żydowskiego personelu na pokładach.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Dariusz Kaliński - Specjalista od II wojny światowej i działań sił specjalnych, a także jeden z najpoczytniejszych w polskim internecie autorów z tej dziedziny. Od 2014 roku stały publicysta "Ciekawostek historycznych.pl". Wielbiciel zlotów militarnych, zespołu Dżem i talentu aktorskiego Clinta Eastwooda.

Okupacja
Komentarze do artykułu (8)
  1. Komentarze do artykułu z serwisu wykop.pl, które mogą Was zainteresować
    //www.wykop.pl/link/2631053/kupiles-we-francji-okrety-i-nie-chca-ci-ich-oddac-mamy-idealne-rozwiazanie/

    sermaciej:
    drugi raz się chyba na to nie złapią ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    rebel101:
    @sermaciej: Właściwie to atak przez dzisiejszą Belgię mieli kilka razy. Dosyć skutecznie atakowała z tych terenów Burgundia podczas wojny stuletniej, atakowali ich tam Brytyjczycy podczas wojny siedmioletniej, koalicja antynapoleońska ze dwa razy (1813 i 1815), Niemcy podczas wojny francusko-pruskiej i podczas obu wojen światowych, przy czym podczas I Wojny Światowej po nieudanym planie krótkiej wojny, Francuzi byli zaskakiwani faktem że Niemcy robią na terenie Belgii ofensywy w 1915 (bitwa w rejonie miasta Ypres) a podczas drugiej to wojska amerykańskie zostały zaskoczone w 1944 tym że Niemcy atakują w Ardenach

    bahanadala:
    Jest coś co podziwiam w rządzących Izraelem. Oni zawsze realizują polityką nastawioną tylko i wyłącznie na korzyść swojego Państwa. Liczy się tylko i wyłącznie dobro i bezpieczeństwo ich kraju. Nie szanują umów międzynarodowych, konwencji i innych postanowień jeśli godzi to w ich interes i bezpieczeństwo narodowe. Polityka po trupach do celu. Pewnie ma na to wpływ, że od początku istnienia ich kraju muszą walczyć o przetrwanie, bo sąsiedzi tylko i wyłącznie czekają na słabość ich kraju, by go zniszczyć. Takie coś hartuje. Z punktu widzenia jednak reszty świata to są działania niekoniecznie dobre, i za wiele rzeczy należy im się krytyka. Tu jednak też przygotowali ogromny parasol ochronny pod nazwą „antysemityzm”. Wybitnych polityków posiada Izrael. Wybitnych dla Izraela.

    Dutch:
    „Kupiłeś we Francji okręty i nie chcą Ci ich dać? Mamy idealne rozwiązanie”
    To cenię na wypoku – proste recepty na problemy dnia codziennego.

    duga:
    Nie podpowiadajcie ruskim, bo jeszcze to skopiują( ͡° ʖ̯ ͡°)

    • Prawdę powiedziawszy nie słyszałem nigdy, aby polskie stocznie budowały tego typu okręty dla kogokolwiek. Nawet dla naszej floty, poza tym nieszczęsnym Gawronem-Ślązakiem, zbudowały zaledwie jeden okręt podobnego typu, Kaszuba, a to i tak po 15 latach planowania i projektowania. Okręty rakietowe typu Orkan powstały na kadłubach zakupionych w byłych stoczniach NRDowskich. Jeśli to prawda to z chęcią dowiem się szczegółów.

  2. Kolejny artykuł o bohaterskich syjonistach. Jeszcze gdzie kto uwierzy, iż jest to naprawdę naród wybrany. Chętnie bym przeczytał wcale nie szkalujacy, ale prawdziwy artykuł o ciemnych kartach historii bezcennych Żydów. Może coś o pogromach na ludności Palestynskiej w czasie przejmowania siła ich ziem?

  3. To pikuś przy kupionych (wymuszonych?) z Niemiec nowoczesnych okrętach podwodnych zdolnych przenosić broń jądrową. Tak, izraelskie okręty podwodne mogą używać szantażu jądrowego.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Egyptian_chess_players
…starożytni Rzymianie praktykowali kazirodcze małżeństwa? Czy winić można wpływ zdegenerowanego Egiptu? A może było na odwrót i to Rzymianie wepchnęli Egipcjan w objęcia swoich braci i sióstr?

Two_Seapoy_Officers_A_Private_Seapoy
…nie było w dziejach świata imperium większego niż Brytyjskie? W szczytowym okresie obejmowało prawie jedną czwartą lądów i jedną piątą ludności na Ziemi.

Zbrodnie-miniatura
…krwawe stłumienie Powstania Warszawskiego miało stać się przestrogą dla Banditen z innych krajów. Plan zrównania z ziemią dużego europejskiego miasta od zawsze zaprzątał obłąkany umysł Adolfa Hitlera.