Damy - empik

Kiedy NAPRAWDĘ zaczęła się wojna polsko-bolszewicka?

Autor: | 20 czerwca 2015 | 6,236 odsłon

Takie plakaty namawiały Polaków do wstępowania do wojska i walki z bolszewickim najeźdźcą (il. domena publiczna).

Takie plakaty namawiały Polaków do wstępowania do wojska i walki z bolszewickim najeźdźcą (il. domena publiczna).

Wojna pomiędzy II Rzeczpospolitą a Rosją Radziecką nie została nigdy wypowiedziana, niełatwo zatem określić, kiedy dokładnie miała swój początek. Do niedawna przyjmowano, że konflikt wybuchł 14 lutego 1919 r. Ostatnie badania wskazują jednak na pierwsze dni stycznia. Nowych argumentów w tej kwestii dostarczył ostatnio Jerzy Borzęcki.

Data 14 lutego 1919 r. związana była ze starciami Wojska Polskiego i Armii Czerwonej, do jakich doszło wówczas na zachodniej Białorusi. W 2009 r. Waldemar Rezmer opublikował artykuł, w którym dowodził, że walki rozpoczęły się już 4 stycznia, wraz z radzieckim atakiem na Wilno. Nie wszyscy historycy dali się wówczas przekonać. Jak pisze Jerzy Borzęcki w jednym z niedawnych wydań „Dziejów Najnowszych”:

Wydaje się, że jedynym powodem, dla którego bardzo dobrze udokumentowany artykuł Rezmera może kogoś nie w pełni przekonywać, jest to, że autor podchodzi do zagadnienia wyłączenie pod względem wojskowym. Tymczasem powszechnie przyjmuje się za Clausewitzem, że wojna jest przedłużeniem polityki innymi środkami.

Z czym szli bolszewicy? (il. domena publiczna).

Z czym szli bolszewicy? (il. domena publiczna).

Obronić Wilno!

Cytowany historyk podjął się zatem analizy wydarzeń ze stycznia 1919 roku właśnie pod kątem politycznym. Wskazuje on, że bolszewicy już w październiku 1918 roku opracowali plan ataku na obszary w Europie Środkowej opanowane przez Niemców, by zyskać możliwość wsparcia rewolucji w Rzeszy. Najkrótsza droga wiodła przez Litwę i Wilno do Prus Wschodnich. Cele Rosji Radzieckiej są więc jasne.

 News powstał w oparciu o artykuł naukowy opublikowany w periodyku „Dzieje Najnowsze”.

News powstał w oparciu o artykuł naukowy opublikowany w periodyku „Dzieje Najnowsze”.

Wobec zbliżania się do Wilna Armii Czerwonej, w mieście tym zaczęła powstawać polska samoobrona. Było to konieczne, ponieważ Wojsko Polskie na centralnych obszarach Rzeczpospolitej było odcięte od Wileńszczyzny przez oddziały niemieckie. Dowództwo nad nowymi formacjami w dawnej stolicy Wielkiego Księstwa Litewskiego objął Władysław Wejtko, mianowany przez Szefa Sztabu Generalnego w Warszawie.

8 grudnia 1918 roku jednostki samoobrony wileńskiej zostały oficjalnie włączone w skład Wojska Polskiego, a rząd w Warszawie przekazał im pieniądze na żołd i zakup broni. Obiecywano również szybkie wysłanie znacznych posiłków, co jednoznacznie wskazuje na polityczną wolę obrony miasta, nawet jeśli oznaczałoby to dużą bitwę i tym samym początek wojny.

Casus belli

W grudniu 1918 r. władze polskie w Warszawie prowadziły z Niemcami intensywne negocjacje, by ci zezwolili na transport posiłków do Wilna oraz sprzedaż broni i amunicji jego obrońcom. Niestety rozmowy te zakończyły się fiaskiem, mimo nacisków na Berlin ze strony francuskiego marszałka Ferdinanda Focha. Co więcej, jak pisze Jerzy Borzęcki, 29 grudnia polski minister spraw zagranicznych Leon Wasilewski:

wysłał notę do ludowego komisarza spraw zagranicznych Gieorgija Cziczerina. Ostrzegał w niej, że Polska nie zawaha się przed wojną w obronie Wilna. Wskazywał, że „część terytoriów [Litwy i Białorusi] jest bezspornie polska” i wobec tego sowiecka „inwazja” na nią stanowiłaby „bezpośrednie uderzenie w żywotne interesy narodu polskiego”. […] Nota Wasilewskiego nie nazywała wprawdzie Wilna po imieniu, niemniej wyraźnie dawała do zrozumienia, że Polska będzie traktować atak na miasto jako casus belli.

Sytuacja na froncie polsko-bolszewickim w marcu 1919 roku, przed odbiciem Wilna przez Wojsko Polskie. Pozostałe granice według stanu po ich ostatecznym ustaleniu (rys. Halibutt & Hierakares, CC BY-SA 3.0).

Sytuacja na froncie polsko-bolszewickim w marcu 1919 roku, przed odbiciem Wilna przez Wojsko Polskie. Pozostałe granice według stanu po ich ostatecznym ustaleniu (rys. Halibutt & Hierakares, CC BY-SA 3.0).

1 stycznia wojska niemieckie opuściły Wilno, a rząd litewski (Taryba) wyjechał do Kowna. 3 stycznia Armia Czerwona uderzyła na miasto, a zajęła je 5 stycznia. O tym, że dało to początek wojnie polsko-bolszewickiej, świadczy również polskie stanowisko w czasie negocjacji przed pokojem ryskim.

Grupa polskich delegatów oświadczyła wtedy, że konflikt nie zaczął się wraz z wyprawą kijowską Piłsudskiego, lecz właśnie wówczas, gdy bolszewicy zajęli Wilno. Tak więc najwyższa chyba pora przesunąć „oficjalną” datę z 14 lutego na początek stycznia.

Źródłem powyższego newsa jest:

Jerzy Borzęcki, Kiedy rozpoczęła się wojna polsko-sowiecka z lat 1919–1920? Rozważania z punktu widzenia polityczno-militarnego, „Dzieje Najnowsze”, r. 44 (2013), nr 3, s. 25–37.

Kup ciekawą książkę (dużo taniej niż inni):

Newsy historyczne. O co chodzi?

1 Rubryka „newsów historycznych” to najnowsze doniesienia ze świata historii. Szukamy przegapionych i przemilczanych odkryć polskich (i nie tylko) naukowców. Pokazujemy, że w badaniach nad przeszłością nieustannie coś się dzieje.
2-news Nasze newsy są krótkie i przystępne. Na 2-3 tysiącach znaków streścimy dla Was odkrycia, które naukowcy zawarli na dziesiątkach stron hermetycznych prac. Piszemy tylko o tym, co naprawdę ma znaczenie. Bez przynudzania.
3 Opieramy się na publikacjach naukowych z ostatnich 18 miesięcy. W świecie historii newsy rozchodzą się powoli, a prace akademickie trafiają do potencjalnych odbiorców z dużym opóźnieniem. To co w innych dziedzinach przestaje być newsem po 24 godzinach w historii może nim być nawet rok później.
4-news Przygotowując newsy kierujemy się listą najbardziej prestiżowych periodyków historycznych. Jeśli jesteś wydawcą lub autorem i chciałbyś, abyśmy sięgnęli do konkretnej publikacji – wyślij ją na adres naszej redakcji.

Powiedz innym co myślisz:

Roman Sidorski - Historyk, redaktor, współautor książki „Źródła nienawiści”. Nasz człowiek w Poznaniu i specjalista od tematów wschodnich: od Kozaków i Łukaszenki, po Józefa Stalina. Jego przodkowie zabili Henryka Pobożnego pod Legnicą.

Okupacja
Komentarze do artykułu (1)
  1. Panowie, publikowanie takiej mapki – z zachodnimi granicami Polski z zupełnie innego okresu (z 1920 roku) jest kompromitacją dla portalu HISTORYCZNEGO. Naprawdę nie ma nikogo, kto mógłby narysować stan faktyczny – na marzec 1919? Tylko taka mapka pokazywałaby rzeczywiste położenie Polski w tym czasie.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Stali na katafalku
za śmiercią Józefa Stalina tak naprawdę stał… Józef Stalin? Z uwagi na rządy terroru jakimi posługiwał się radziecki dyktator, był on swoją ostatnią ofiarą. Gdy czerwony car doznał udaru, jego otoczenie bało tak zastraszone, że bano się nawet wezwać lekarza.

sw.wojciech
Bolesław Chrobry zamordował świętego Wojciecha? Motywem tej zbrodni była chęć zaskarbienia sobie sympatii jednego z najpotężniejszych ludzi w Europie.

Magnaci
Polscy magnaci byli bogatsi od Kulczyka? Jeden z nich pozostawił po sobie spadek zbliżony do dwóch rocznych budżetów państwa!