Damy - empik

John Sobieski. Bohater USA i Meksyku, spadkobierca polskiej korony

Autor: | 15 marca 2015 | 19,633 odsłon

John Sobieski jako żołnierz armii Stanów Zjednoczonych uczestniczył w 42 bitwach, brał udział w egzekucji cesarza Meksyku, walczył o prawa kobiet i był jednym z założycieli Partii Prohibicjonistów. Za życia wodził za nos dziennikarzy, a po śmierci zawodowych historyków.

Blagier, zarozumialec i po trosze awanturnik – pisał o nim historyk Tadeusz Łepkowski. Blagierem był z pewnością. Jeśli wczytać się w opowieści Sobieskiego o dzieciństwie spędzonym w Europie i użyć pokerowego „sprawdzam”, jego relacja sypie się jak domek z kart. Można to nawet rozpisać na dialog.

Jan Sobieski: Jestem potomkiem w linii prostej króla Jana III Sobieskiego.
Ciekawostki Historyczne: Nie jesteś, ostatni męski potomek króla zmarł w 1737 roku.
JS: Mój ojciec, Jan Sobieski, w 1840 roku ukończył studia w Heidelbergu, w 1846 roku został aresztowany przez Rosjan, więziony w strasznych warunkach i stracony.
CH: W spisach studentów z Heidelbergu nie ma żadnego Sobieskiego, który kończyłby studia w 1840 roku, a nawet dekadę wcześniej lub później.

John Sobieski nie mógł być potomkiem Jana III Sobieskiego…

John Sobieski nie mógł być potomkiem Jana III Sobieskiego…

JS: Moja matka, Izabela z Bemów, była siostrą generała Józefa Bema. Mój dziadek Bem i bracia mojej mamy zostali straceni przez Rosjan.
CH: W żadnej biografii czy genealogii Bema nie ma takiej siostry. W 1846 roku aresztowano Aleksandra Bema, przyrodniego brata Józefa, ale skończyło się zesłaniem.
JS: Brat cara powiedział mamie, że jeśli wychowa mnie w prawosławiu, nie zabierze jej majątku. Mama odmówiła, zabrano nam majątek i wydalono z kraju.
CH: Dobra, w 1848 roku żył jeden brat cara, Michał Pawłowicz, mieszkał w Królestwie Polskim.

Inspiracją do powstania artykułu była książka Adama Węgłowskiego pt. "Bardzo polska historia wszystkiego" (Znak Horyzont 2015).

Inspiracją do powstania artykułu była książka Adama Węgłowskiego pt. „Bardzo polska historia wszystkiego” (Znak Horyzont 2015).

JS: Wydalono nas z Austrii i Prus, mama pracowała jako nauczycielka w Bernie, później w Mediolanie, skąd wyrzucono nas na rozkaz wicekróla Maksymiliana Habsburga. Potem mieszkaliśmy w Anglii. Gdy mama zachorowała, przygarnęła mnie rodzina Zolaski.
CH: Zolaski to może Żuławscy? Oni przez Anglię udali się do Stanów Zjednoczonych.
JS: Poznałem też Lajosa Kossutha, przywódcę powstania węgierskiego 1848 roku.
CH: Ma to ręce i nogi, bo pani Żuławska była siostrą Lajosa Kossutha.
JS: Po śmierci mamy przygarnął mnie profesor Kolaski z Liverpoolu.
CH: Coś zmyślasz. Źródła nie znają takiego człowieka.
JS: Miałem 12 lat i zostałem sierotą. Sam na świecie, bez rodziny, przyjaciół i pieniędzy. W 1854 roku na gapę przypłynąłem do Ameryki statkiem „Constellation”.
CH: Rzeczywiście, w 1854 roku statek o tej nazwie odbył rejs na linii Liverpool – USA.

Po lekturze pamiętników Sobieskiego ma się wrażenie, że to konfabulacje biednej sieroty. Może zetknął się kiedyś z Żuławskimi, siostrzeńcami Kossutha, co tłumaczyłoby nazwisko „Zolaski” i zrobienie sobie wujka z innego bohatera węgierskiej Wiosny Ludów – Józefa Bema.

Sobieski nie był też siostrzeńcem bohatera powstania węgierskiego Józefa Bema (na ilustracji zdobycie zamku w Budzie przez Węgrów w 1849 roku)

Sobieski nie był też siostrzeńcem bohatera powstania węgierskiego Józefa Bema (na ilustracji zdobycie zamku w Budzie przez Węgrów w 1849 roku).

Sobieski zmyślił sobie nawet nazwisko, bo przez połowę życia występował jako „Seboski”, co brzmi jak zepsuta forma nazwiska Zęboski lub Zębowski. Jako Seboski pojawia się i w urzędowych dokumentach, i w metryce chrztu córki.

Miłość i śmierć, mormoni i Apacze

Seboski w wieku 13 lat wylądował w koszarach, w wieku 15 lat odbył pierwszą kampanię wojskową (przeciwko mormonom w Utah, którzy sprzeciwiali się zakazowi wielożeństwa), a jako szesnastolatek miał walczyć z Apaczami.

Jego oddział stacjonował w Fort Utah w Nowym Meksyku. Trzeba było sprowadzić z sąsiedniego fortu, oddalonego o jakieś 20 mil, młodziutką Hiszpankę, której ojciec dostarczał sprzęt dla armii. Na ochotnika zgłosił się pewien szesnastoletni muzyk, jak go opisał Sobieski, pewnie on sam.

Po drodze młodzi znaleźli wspólny język, chociaż oboje nie znali dobrze angielskiego. Historia pierwszej miłości Sobieskiego miała elementy komediowe (wściekły ojciec Hiszpanki) i dramatyczne. Rok później, przejeżdżając przez Nowy Meksyk, nasz bohater znalazł rozkładające się zwłoki ukochanej i jej ojca, zamordowanych przez Indian.

W wojnie secesyjnej

Sobieski spędził całą wojnę secesyjną w szeregach Północy. Pod Gettysburgiem, najkrwawszej bitwie tego konfliktu, został postrzelony w brzuch. Był przekonany, że zostało mu trzydzieści minut życia. Po dwudziestu zniesiono go na noszach z pola bitwy. Lekarz nie miał złudzeń, co do stanu pacjenta.

Jeżeli nie żyjesz w zgodzie z Bogiem, lepiej się pojednaj, bo zostało ci niewiele życia.

Najkrwawsza bitwa wojny secesyjnej również dla Sobieskiego mogła skończyć się tragicznie... (litografia Thure de Thulstrup, renowacja Adam Cuerden)

Najkrwawsza bitwa wojny secesyjnej również dla Sobieskiego mogła skończyć się tragicznie… (litografia Thure de Thulstrup, renowacja Adam Cuerden).

Młody żołnierz wrócił jednak do zdrowia, wrócił do wojska, wziął udział w jeszcze niejednej bitwie. 26 czerwca 1865 roku wystąpił z armii Stanów Zjednoczonych. Miał 23 lata, a za sobą – wedle własnych słów – 10 lat służby, udział w 42 bitwach i 426 wymianach ognia. W Stanach Zjednoczonych zrobiło się spokojnie, więc ruszył tam, gdzie niespokojnie było zawsze. Do Meksyku.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2

Powiedz innym co myślisz:

Michael Morys-Twarowski - Absolwent prawa i amerykanistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, na tej samej uczelni obronił doktorat z historii. Współautor 3 monografii i kilkudziesięciu publikacji naukowych, poświęconych głównie historii Śląska Cieszyńskiego. W lutym 2016 ukazała się jego najnowsza książka pod tytułem "Polskie Imperium". Stały współpracownik Polskiego Słownika Biograficznego. Publikuje m.in. w "Focusie Historia".

Okupacja
Komentarze do artykułu (4)
    • To chyba jednak plotki, raczej nie bezpośrednią potomkinią, prędzej jakimś pociotkiem. Co ciekawe, jej ojca malarza/aktora rodem z Francji już nikt z naszym królem nie łączy, więc to pewnie kaczka dziennikarska.

  1. Jest jeszcze w Niemczech pani Karin Sobie(w)ski, która również podaje się za potomkinię polskiego króla. Jednak – jak pisał autor – w 1737 r. zmarł ostatni męski potomek króla. Ci, którzy obecnie twierdzą, że są spadkobiercami króla, zwykle powołują się na brzmienie nazwiska (generalnie bardzo przypadkowo podobne do królewskiego) i twierdzą, że pochodzą z nieślubnej linii (zwykle od królewskiego prawnuka, Stuarta). W większości przypadków to pokrewieństwo nie jest możliwe do udowodnienia, ponadto nieślubne potomstwo nie ma prawa do dziedziczenia…

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

polki-4
w czasie rzezi wołyńskiej ukraińscy mężowie zabijali swoje polskie żony? Do tych zbrodni popychała ich ideologia nacjonalistyczna.

rosyjskie-sieroty
Finowie mieli własne obozy koncentracyjne? Za ich drutami zamęczali i swoich własnych współobywateli i jeńców radzieckich w czasie drugiej wojny światowej.

piegi
dawniej piegi uważano za paskudny defekt urody? Panie walczyły z nimi z gorliwością godną lepszej sprawy!