Damy - empik

Pharmakoi. Idealny zawód dla prawdziwych brzydali

Autor: | 9 stycznia 2015 | 17,350 odsłon

Ephialtes z filmu "300". On na pewno by się zakwalifikował...

Ephialtes z filmu „300”. On na pewno by się zakwalifikował…

Jeśli przypadkiem jesteś zdeformowany, kulawy i zniedołężniały, a Twoim głównym sposobem na życie jest żebractwo, nie martw się – starożytni Grecy już mają dla Ciebie propozycję pracy.

Masz wszystkie potrzebne kwalifikacje, aby zostać pharmakoi. Nie przyzwyczajaj się jednak, bo ta „posada” zapewne przyprawi Cię o śmierć.

Cel uświęca środki

Pharmakos, czyli obrzęd, w którego centrum byli pharmakoi, odprawiano w celu oczyszczenia całego miasta. Jeśli miało mieć pozytywny skutek, to tylko przez odpowiednią ofiarę. Najlepiej krwawą. W tym przypadku cel uświęcał środki, bo wybierano dwoje ludzi, którzy reprezentowali resztę mieszkańców. Pomyślano tu o wszystkich – jednego człowieka zabijano w intencji kobiet, drugiego – mężczyzn. Niech żyje (albo umiera?) solidarność!

Przejdźmy do sedna sprawy. Mniej makabryczna wersja rytuału zakładała wypędzenie pharmakoi z miasta. Jeśli jednak okoliczności nakazywały posunąć się dalej, to ofiary były kamienowane lub zrzucane z klifów.

Ukamienowanie za murami miasta. Taki los czekał przynajmniej niektórych Pharmakoi.

Ukamienowanie za murami miasta. Taki los czekał przynajmniej niektórych Pharmakoi.

Dobrym momentem do przeprowadzenia obrzędu pharmakos były najważniejsze festiwale, takie jak na przykład thargelia ateńskie. Również podczas kataklizmów lub plag próbowano przebłagać bóstwa w ten krwawy sposób.

Dla starożytnych Greków było to, jak upieczenie dwóch pieczeni na jednym ogniu. Po pierwsze w swoim mniemaniu udobruchali wrogie siły, po drugie – pozbywali się niewygodnych elementów swoich idealnych poleis.

Kto mógł zostać ofiarą? Od żebraków, przez złodziei, po więźniów politycznych. Słowem, sama „elita” towarzystwa.

Jeśli umierać, to ze stylem

Na swoje nieszczęście jednym z kandydatów na przyszłą ofiarę był Hiponakos z Jonii. Na nasze szczęście – opisał to szczegółowo, prezentując codzienność VI w. p. n.e. W jego osobie można znaleźć wszystkie cechy, które posiadała potencjalna ofiara – od deformacji po niewygodne politycznie poglądy. Dodatkowo popełnił kilka obraźliwych poematów. Słowem, kandydat idealny!

Zbolałe jądra

Jak łatwo zgadnąć, Hiponakos nie był szczególnie zadowolony z zaszczytu, jaki go spotkał. Dzięki jego tekstom wiadomo jednak, że pharmakoi otrzymywał suszone figi i daktyle, chleb oraz ser. Przez jakiś czas żyli na koszt społeczeństwa, w imię którego mieli zostać później poświęceni. Otrzymywali nowe szaty oraz słodkości, czyli produkty, które nie były dla nich normalnie osiągalne, skoro pochodzili z najbiedniejszych warstw.

W dzień ceremonii prezentowano ich publicznie. To nie było szczególnie traumatyczne. Gorzej rzecz się miała z obrzędem poprzedzającym główny rytuał. Aby uwolnić wszelkie siły witalne i płodne, biedaków bito po genitaliach.

Ofiary z ludzi nie były obce starożytnym Grekom. Powyżej - fresk z Pompei przedstawiający poświęcenie Ifigenii.

Ofiary z ludzi nie były obce starożytnym Grekom. Powyżej – fresk z Pompei przedstawiający poświęcenie Ifigenii.

Śmierć za murami

Gdy dopełniono wszelkich przygotowań, następował krwawy finał. O ile prezentacja jeszcze żyjącego pharmakoi następowała w centrum polis, o tyle mordowano go już poza murami miasta.

Trzeba zaznaczyć, że ofiary z ludzi w starożytnej Grecji były zjawiskiem marginalnym. Rytuał, nawet jeśli nie był rzadki, to jednak tylko czasem kończył się śmiercią wybrańców ludu. Ale i tak lepiej było nie ryzykować.

Wniosek dla potomnych – nie opłaca się być brzydkim. A przynajmniej nie opłaca się to na dłuższą metę.

Źródła:

  1. Burket Walter, Greek Religion. Archaic and Clasical, Basil Blackwell Publisher, Oxford 1985.
  2. Frazer James George, Ludzie jako kozły ofiarnej w starożytności klasycznej, [w:] Złota Gałąź, Vis-a-vis/Etiuda, Kraków 2012.
  3. Hughes Dennis D., Human Sacrifice In Ancient Greece, Routledge, London 2003 .
  4. Rose H.J., Ancient Greek Religion, Hutchinson’s University Library, London 1946.

Dobre książki dla miłośników starożytności:

Powiedz innym co myślisz:

Natalia Tołsty - Absolwentka kulturoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Okupacja
Komentarze do artykułu (6)
  1. Z naszego podwórka:
    „Para żydowskich żebraków odrażającej brzydoty bierze ślub obok najświeższej mogiły na kirkucie przy Miodowej. Gmina żydowska chce zademonstrować nadciągającej epidemii cholery iż życie mimo wszystko zatriumfuje nad śmiercią (…) Panna młoda jest tak brzydka że jej oblubieniec musi dodatkowo otrzymać w formie zachęty (…) 300zł.”

    K. Siwiec M. Czuma L. Mazan „Madame, wkładamy dziecko z powrotem!”

    • Dziękujemy za zwrócenie uwagi, choć przede wszystkim problem leżał w tym, że poleis są w liczbie mnogiej. Na przyszłość zapraszamy do dzielenia się takimi zastrzeżeniami za pomocą formularza zgłaszania błędów i literówek (jest na samym dole każdego artykułu).

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Panna-mloda
na ślubie pewnego księcia z różnych przyczyn zginęło aż sześć osób? Korowód nieszczęśliwych wypadków zawierał między innymi hrabiego, który zginął pod kołami powozu nowożeńców.

minia
…na początku okupacji hitlerowskiej przeciętnemu szmalcownikowi wystarczyło zaszantażować jednego Żyda, by zapewnić sobie miesięczne utrzymanie?

Czlonek-fransuskiego-ruchu-oporu-koloryzacja-miniatura
…francuski ruch oporu działał też w… gastronomii? Stołującym się u nich nazistom restauratorzy zamiast szampana i trufli podawali tanie wino musujące i pieczarki.