Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Dziewczyny z Powstania. Spotkanie w Muzeum Powstania Warszawskiego

28. maja (środa) o godzinie 18:30 zapraszamy do gmachu Muzeum Powstania Warszawskiego (Sala pod Liberatorem). Odbędzie się tam spotkanie z autorką książki „Dziewczyny z Powstania”. Weźmie w nim udział również 11. bohaterek – kobiet, które przeżyły Powstanie (fot. Łeba, lic. CCA 3.0).Wszystkich mieszkańców Warszawy i okolic zapraszamy 28 maja (środa) o godzinie 18:30 do gmachu Muzeum Powstania Warszawskiego (Sala pod Liberatorem). Odbędzie się tam spotkanie z Autorką książki „Dziewczyny z Powstania”. Weźmie w nim udział również 11 bohaterek – kobiet, które przeżyły Powstanie. Wstęp wolny.

Sławka do dziś żałuje, że nie pocałowała młodego powstańca, który się w niej kochał. Halina urodziła synka tuż przed godziną „W” i cudem ocaliła mu życie. Zosia złamała konspiracyjne zasady i zdradziła swoje imię ukochanemu

Zapraszamy na spotkanie z Anną Herbich, autorką książki "Dziewczyny z Powstania".

Zapraszamy na spotkanie z Anną Herbich, autorką książki „Dziewczyny z Powstania”.

Powstanie Warszawskie miało trwać kilka dni. Godzina „W” zastała kobiety w codziennych sytuacjach: na ulicach, w pracy, w domach. Walczyły wszystkie, każda na swój sposób. Ratowały rannych, chroniły swoje dzieci, chwyciły za broń. Umawiały się na randki w cieniu spadających bomb, brały śluby w białych kitlach sanitariuszek zamiast sukien. Odniosły największe zwycięstwo – przeżyły.

O losach i roli kobiet w Powstaniu wciąż mówi się zbyt mało. To mężczyźni, walczący z bronią w ręku, opiewani są jako najwięksi bohaterowie.

Anna Herbich w przejmujący sposób pokazuje jak naprawdę wyglądało życie w czasie 63 dni heroicznej bitwy. Pozwala nam zobaczyć Powstanie Warszawskie z zupełnie innej perspektywy: oczami kobiet.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.