Damy - empik

Brud, głód i odparzone tyłki. Tak naprawdę wyglądał marsz Kadrówki!

Autor: | 26 marca 2014 | 24,618 odsłon

Wymarsz Pierwszej Kompanii Kadrowej z Oleandrów w Krakowie 6 sierpnia 1914 (Jerzy Kossak).Dziewczęta robiące maślane oczy, kwiaty rzucane pod nogi, maciejówki ze srebrnymi orzełkami, błyszczące buty i nienaganne mundury. Dorzućmy do tego jeszcze jeszcze karabiny z bagnetami lśniącymi w słońcu, pieśń na ustach i już mamy obraz maszerującej Pierwszej Kompanii Kadrowej. Tylko, że nijak to się ma do rzeczywistości!

Umówmy się, staruszka Europa w przededniu wybuchu pierwszej wojny światowej siedziała na beczce prochu i prędzej, czy później konflikt musiał wybuchnąć. Padają strzały w Sarajewie, a potem wszystko toczy się już lawinowo.

Jedni drugim wypowiadają wojnę i szybko dwustronne wygrażanie szabelką przeradza się w konflikt światowy, który naturalnie dociera i nad Wisłę. Nie zapominajmy, że ziemie polskie leżą w granicach zaborców, a od jednego z nich – Austrii – wszystko się zaczęło.

Koncentracja strzelców na krakowskich Oleandrach w sierpniu 1914.

Koncentracja strzelców na krakowskich Oleandrach w sierpniu 1914.

W każdym razie w Krakowie zbiera się grupa szaleńców-patriotów, z niejakim Piłsudskim na czele (znanym władzom jako stary wichrzyciel), którym wydaje się, że wskrzeszą Polskę. Skupiają wokół siebie młodzież, działającą dotąd w ramach polskich organizacji militarnych i formują z nich „kuźnię kadr” dla przyszłego polskiego wojska, zwaną, jakże by inaczej, Pierwszą Kompanią Kadrową.

Inspiracje do napisania artykułu stanowiła powieść Wojciecha Lubawskiego i Tomasza Natkańca "Małgorzata idzie na wojnę" (Znak 2014).

Inspiracje do napisania artykułu stanowiła powieść Wojciecha Lubawskiego i Tomasza Natkańca „Małgorzata idzie na wojnę” (Znak 2014).

Piłsudski ma w sercu wielką ideę, a w kasie wielka pustkę. W porównaniu do dowódców wojsk innych państw dysponuje żałośnie małymi zasobami.

Austriacy wyznaczyli mu jako teren działania Kielecczyznę i wyposażyli jego ludzi nie jak żołnierzy, a jak bojówki wywiadowczo-dywersyjne, dając przestarzałą broń i odmawiając karabinów maszynowych i armat. To nie mogło się dobrze skończyć.

Patrol kawaleryjski na piechotę

Zanim w ogóle Kadrówka wymaszerowała z Oleandrów, Piłsudski wysłał przodem, do Jędrzejowa, zwiad. Była to tak zwana „siódemka Beliny”, czyli siedmiu ochotników ze „Strzelca” pod dowództwem Władysława Beliny-Prażmowskiego.

Na swój patrol, będący w praktyce pierwszymi działaniami zbrojnymi polskich formacji wojskowych w wojnie światowej, wyruszyli dwoma bryczkami. Niezbyt po kawaleryjsku, ale po prostu nie było dla nich żadnych koni. Musieli je albo zarekwirować, albo… ukraść. Choćby sojuszniczym oddziałom.

Siodemka Beliny bez jednego towarzysza, poległego w walce. Pierwszy z lewej stoi Ludwik Skrzyński "Kmicic".

Siodemka Beliny bez jednego towarzysza, poległego w walce. Pierwszy z lewej stoi Ludwik Skrzyński „Kmicic”.

Austriacy nie dostarczyli im odpowiedniego zaopatrzenia, więc żołnierze zmuszeni byli także do rekwirowania miejscowym chłopom żywności, furażu i innych potrzebnych rzeczy.

Sytuacja była o tyle kuriozalna, że nawet jak już polscy jeźdźcy zdobyli konie, to… tylko pogorszyło to ich sytuację.

Nie mieli (jeszcze) ułańskiej kondycji i wytrzymałości, o czym doskonale świadczy przypadek Ludwika Skrzyńskiego ps. Kmicic. Tak doskonale czuł się on w siodle, że aż został przeniesiony do piechoty z powodu… odparzeń od jazdy w miejscu, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę.

Przypominający komedię pomyłek zwiad był zresztą dopiero początkiem wielkiej przygody, o której milczą dziś podręczniki.

Zbieranina Piłsudskiego

5 sierpnia 1914 roku Piłsudski otrzymuje od Austriaków zgodę na przekroczenie granicy z Rosją i podjęcie działań na Kielecczyźnie. Następnego dnia Austro-Węgry przystępują do wojny z Rosją, a o 3.30 strzelcy wymaszerowują z Krakowa w  kierunku Kielc. Patos, patriotyzm i nadzieja. Tak to wygląda we wszystkich kronikach, jednak z perspektywy zwykłego wojaka było zgoła inaczej.

Wyszkolenie ochotników, jakimi dysponował Piłsudski było przeróżne. Obok starych drużyniaków, w szeregach strzelców znalazło się wielu zieloniutkich i młodziutkich jak trawa na wiosnę ochotników. Tych trzeba było w ekspresowym tempie doszkalać i przygotowywać do wymarszu.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Strony: 1 2 3

Powiedz innym co myślisz:

Aleksandra Zaprutko-JanickaAleksandra Zaprutko-Janicka - Krakowska historyczka i publicystka, współzałożycielka „Ciekawostek historycznych”. Autorka ponad 200 artykułów popularnonaukowych.We wrześniu 2015 roku wydała książkę „Okupacja od kuchni” poświęconą kulinarnemu obliczu II wojny światowej.. Więcej informacji o autorze.

Okupacja
Komentarze do artykułu (14)
  1. jeszcze jeszcze . cele czele . taca traca . jako dyslektyk ktory dostal prztyczka w nos za krym mam frajde biorac krwawy rewanz D . artykul jak zwykle ciekawy i zycze redakcji masy nastepnych pomyslow na takowe

  2. podusze poduszke . jestem spelniony i moge zmykac do pracy z dobrym humorkiem D . szanowna readakcjo humor poprawil mi artykul a nie kilka literowek . ehhh no coz przyznam ze literowki maja w tym ciut udzialu D

  3. Kontynuując w duchu artykułu: państwo austriackie nie radziło sobie również z groźnymi epidemiami np.cholery czy czerwonki. Do dzisiaj pozostały liczne cmentarze, będące świadectwem ich niemocy medycznej.
    Pytanie moje do autorki artykułu brzmi następująco:
    a co zrobili Polacy w zaborze austriackim wobec niebezpieczeństwa zagłady biologicznej narodu podczas I wojny światowej? Dodam, że jednak coś zrobili i było to działanie nowatorskie.

  4. I pomyślcie tylko, że generał Okulicki uciekł z domu jako 14-latek do legionów, komisja wojskowa go odesłała z powrotem, jako małolata, a rok później zdeterminowany chłopak ponowił próbę i…został żołnierzem, który przetrzymał złe, a wywalczył Polsce wolność.
    Znacznie więcej młodzieży zahartowało się w boju. Jednak wojna dla cywili też oznaczała poniewierkę; wyrzucano ich z terenów przyfrontowych, niszczono chałupy i obejścia, a w wojsku była chociaż szansa na zwycięstwo. Szansę tę dostrzegli wszyscy ochotnicy wraz z dowództwem.
    Czyn zbrojny wspierała działalność patriotyczna na zapleczu, organizowali się ludzie, by pomagać legionistom, leczyć chorych, wspomagać ich rodziny, przygotowywać miejsca noclegowe i.in.

  5. Myślę ,że relacje między ludnością cywilną a Pierwszą Kadrową dobrze obrazuje pierwotna wersja jednej ze zwrotek My Pierwsza Brygada : Nie chcemy już od Was uznania
    Ni Waszych mów, ni waszych łez!
    Skończyły się dni kołatania
    Do waszych serc, je.ał was pies!

  6. Komentarze z naszego profilu na Fb //www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne:

    Sebastian K.: No nijak to się ma do kolorowej wersji historii Pierwszej Kadrowej, ale tak czy siak, wyruszyli, a marsz ku ich pamięci co rok się odbywa.

    Marcin K.: „W czasie wojny stosunek morale do zaopatrzenia ma się jak trzy do jednego”

    Johny L.: I wyzwiska miejscowej ludnosci tj. Polaków;)

    Ciekawostki historyczne: Niestety, tak właśnie było. Mieszkańcy Królestwa odnosili się do legionistów bardzo nieufanie.

    Johny L.: Piłsudski szablą , Dmowski zaś pracą chciał odzyskać niepodległość.Do tamtejszej ludności widocznie bardziej trafiały argumenty tego drugiego.

    Michał B.: Na wojnie musi być po 1. szabla po 2. dyplomacja. Uważam, że ta druga zawiodła. W mniejszym stopniu podczas Kongresu pokojowego, w większym w Rydze 1921 r. Politycy, którzy podpisali z Bolszewikami tak niekorzystny pokój powinni zostać powieszeni, gdyż szkoda dla nich było kul.

    Johny L.: Co uważasz za niekorzystne w tym pokoju?

  7. I jeszcze kilka komentarzy z naszego facebookowego profilu
    //www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1124932580868733

    Barbara P.:
    od czegoś trzeba było zacząc,szkoda tylko że Pilsudski nie umiał znieść koło siebie ludzi zdolnych,wyksztalconych,znających obce języki tak jak generalowie T. Rozwadowski czy W.Zagorski.
    Robert G.:
    Wystarczyło, żeby Piłsudski się ogarnął. A Dmowski przestał strzelać fochy o byłą dziewczynę Adam M.:
    To Marszałek był nieogarnięty? Ciekawe.
    Karol M.:
    Zagórski był zdolny, trzeba było być naprawdę „geniuszem” żeby wykręcić taki numer jak „Frankopol”

    Franciszek O.:
    Generałowie Rozwadowski i Zagórski nie umieli znieść wrodzonego talentu i charyzmy Marszałka Piłsudskiego!
    Barbara P.:
    czyżby?i dlatego ich więzil a gen.W.Zagórski „zaginął”,niestety przy wszystkich zaletach marszalka to był despotą nie znoszącym lepszych bardziej wykształconych ludzi ,którzy mieli czelność być od niego lepszymi strategami.Gdyby nie gen.Rozwadowski nie byłoby „cudu nad Wisłą”
    Franciszek O.:
    Cud nad Wisłą,to nazwa wymyślona przez kler, właściwsza jest nazwa Bitwa Warszawska.Marszałek był ponad wszystkimi intrygami więc nigdy nie likwidował fizycznie swoich przeciwników.Piłsudski to prawdziwy i bezinteresowny patriota.

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Pogrzeb
w drugiej połowie XIX wieku w Galicji z powodu głodu umierało nawet 50 tysięcy osób rocznie? Przeciętna długość życia wynosiła zaś 27 lat dla mężczyzny i niewiele więcej dla kobiety.

stalin_childhood-340x340
Stalin jako dziecko przeżył wypadek, który zakończył się atrofią mięśni lewej ręki i jej trwałą niesprawnością? To właśnie inwalidztwo uchroniło go przed służbą wojskową i prawdopodobną śmiercią na polach bitew I wojny światowej.

miniaturka
…bohater legend arturiańskich czarodziej Merlin miał swój historyczny pierwowzór? Najprawdopodobniej był nim Myrrdin Wyllt żyjący w VI wieku w Walii, bard króla Gwenddolau. Jego imię zostało zmienione, bo wymową przypominało francuskie słowo… gówno.