Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Haniebne pochodzenie Adama Mickiewicza. Wieszcz miał się czego wstydzić!

Szlachecki zajazd? Przodkowie Adama Mickiewicza byli w tym ekspertami (kadr z filmu "Pan Tadeusz"). width=Mickiewiczowie mieli na swoim koncie awantury, zajazdy, procesy. Dwóch z nich zeszło z tego świata w tragicznych okolicznościach. Chwalebnym pochodzeniem polski wieszcz narodowy nie mógł się pochwalić.

Zacznijmy od tego, że w połowie XVIII wieku żyło sobie pięciu braci: Jakub (dziadek poety), Adam, Józef, Stefan i Bazyli Mickiewiczowie. Podobno nie potrafili czytać i pisać, ale na pewno potrafili liczyć. Nie lubiano ich w okolicy Nowogródka – nie dość, że byli tam ludźmi nowymi, to w dodatku chciwymi. Słynęli z pożyczek na wysoki procent (oznaczało to 12% rocznie przy standardowych 4–7%). Zwykle szukali dłużników, którzy byli utracjuszami lub pijakami. Wiadomo, że nie było szans na odzyskanie pieniędzy, dlatego gdy mijał rok, zajmowali ich majątek.

Damski bokser Jakub

W 1770 roku Mickiewiczowie kupili folwark Horbatowicze i szybko weszli w komitywę z właścicielami sąsiedniej wioski. Wioska zwała się Saplica, a sąsiedzi Soplicowie (albo Saplicowie – badacze podają obie wersje). I tak Adam Mickiewicz (dziadek stryjeczny poety)  w 1779 roku ożenił się z Wiktorią Soplicówną, a ich córkę do chrztu trzymała Aniela Soplicowa. Z kolei Bazyli Mickiewicz zaprzyjaźnił się z Janem Soplicą – obaj byli zawadiakami w stylu znanych z Sienkiewiczowskiego Potopu kompanów pana Kmicica.

Bezwzględny lichwiarz. Właśnie kimś takim był Bazyli Mickiewicz.

Bezwzględny lichwiarz. Właśnie kimś takim był Bazyli Mickiewicz. Powyżej obraz holenderskiego malarza Gabriela Metsu (XVII-wiek).

Z czasem Mickiewiczowie weszli w posiadania Zaosia. Wcześniejszymi właścicielami wioski byli bracia Janowiczowie. Zadłużyli się u Mickiewiczów plus nie oddali im pieniędzy. Odpowiedź na takie postępowanie, w staropolskiej kulturze szlacheckiej, mogła być tylko jedna: zbrojny zajazd! Janowiczowie odparli atak wierzycieli, ale nie zraziło to braci Mickiewiczów, którzy zorganizowali w 1784 roku drugi zajazd, tym razem skuteczny.

Soplica kojarzy się przede wszystkim z tym panem... (na fotografii kadr z filmu "Pan Tadeusz")...

Soplica kojarzy się przede wszystkim z tym panem… (na fotografii kadr z filmu „Pan Tadeusz”)

Jakub Mickiewicz, dziadek poety, w zajeździe nie brał udziału, bo zmarł kilka lub kilkanaście lat wcześniej. Należy zastrzec, że raczej nie był wzorem cnót (zachowała się informacja, że zdzielił pewną dziewczynę w głowę tak mocno, że ta straciła przytomność na kilka godzin).

Zajadły lichwiarz Bazyli

Największym awanturnikiem w rodzinie był Bazyli Mickiewicz. 23 kwietnia 1799 roku spotkał się ze swoim dawnym przyjacielem Janem Soplicą. Pokłócił się z nim o pieniądze i… po trzynastu dniach zmarł w wyniku doznanych przy tej okazji obrażeń.

Soplica twierdził później w sądzie, że wyrzucił z domu natrętnego Bazylego. Ten z kolei mimo wszystko był w dobrym humorze (znaczy się pijany), bo jego ulubiona klacz się oźrebiła. Chciał ją pocałować w tylną nogę. Koń nie był zachwycony taką formą uwielbienia, bo kopnął pana Bazylego w głowę. Świadkowie mówili, że było inaczej. Soplica pobił Mickiewicza buławą (albo maczugą), a później stratował koniem. Sąd przechylił się do tej wersji i dwa lata później skazał zabójcę na karę więzienia (rok i 6 tygodni), grzywnę oraz opłacenie kosztów sądowych.

...ale istniejącemu w rzeczywistości Janowi Soplicy chyba głównie TAKA soplica była w głowie.

…ale istniejącemu w rzeczywistości Janowi Soplicy chyba głównie TAKA soplica była w głowie.

Znając te fakty, trudno się nie uśmiechnąć, zaglądając do biografii narodowego wieszcza autorstwa Piotra Chmielowskiego, gdzie czytamy:

W maju tegoż [1799] roku umarł Bazyli Mickiewicz, stryj Mikołaja. Oszczędnością i pracą doszedł on do posiadania maleńkiego folwarczku w Zaosiu, o mil siedm mniej-więcej od Nowogródka położonym (Chmielowski, Mickiewicz, s. 18).

Biografia ta została wydana w 1886 roku, jednak późniejsze odkrycia zrewidowały nieco wizję „oszczędności i pracy” w wykonaniu Bazylego Mickiewicza. Euzebiusz Łopaciński, badający wileńskie archiwa w okresie międzywojennym, surowo ocenia dziadka stryjecznego poety:

Bazyli Mickiewicz był bezwzględnie najbardziej ujemnym typem spośród wszystkich stryjów Mikołaja Mickiewicza; zajadły i bezwzględny – pożyczający pieniądze rozmaitym utracjuszom […] na wysokie procenta […] często posługiwał się intrygą, gdy mu to było dogodnem. Kilka lat przed zgonem swoim przyjaźnił się i kumał z późniejszym zabójcem, Janem Saplicą, i był oskarżony wraz z nim o gwałty i najazdy – toteż śmierć jego tragiczna z ręki byłego komilitona jest tylko wynikiem jego czynów (Łopaciński, Kraj nad Świtezią, s. 4).

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Komentarze (40)

    • Marek Odpowiedz

      Ten artykuł to nIeźle prymitywna manipulacja . Np. w 1802 r. w wyniku rzekomego pobicia nie mógł umrzeć Ten Adam Mickiewicz, gdyż miał wtedy 4 lata. Jak wiemy Mickiewicz Wieszcz Narodowy zmarł w Stambule. No, ale wiadomo, część osób to kupi, bo kto czyta dokładnie takie artykuły.

      • Członek redakcji | Agnieszka Wolnicka Odpowiedz

        Panie Marku, a czy pan dokładnie przeczytał artykuł? Zmarły w 1802 roku Adam Mickiewicz był stryjem Jakuba, ojca wieszcza Adama. I wyraźnie jest to zaznaczone w tekście.

        • Członek redakcji | Agnieszka Wolnicka

          Cóż, po szybkości sama popełniłam błąd – Jakub był dziadkiem wieszcza i bratem rzeczonego Adama. Właściwy cytat z powyższego tekstu brzmi: „Przed sądami reprezentował ich głównie Mikołaj Mickiewicz, syn Jakuba, bratanek Bazylego i Adama, a ojciec późniejszego poety.”

        • Marek

          Pani Agnieszko, treść mojego komentarza wskazuje, że jak najbardziej przeczytałem dokładnie tekst. Osoba czytająca artykuł bez wytężonej uwagi może nie spostrzec, o czym pisał autor i przyjąć, że Wieszcz Narodowy umarł w wyniku bójki, co jest oczywistą nieprawdą.

          Czy jest haniebnym stosowanie takich tricków oraz określanie pochodzenia Wieszcza Narodowego jak w tytule artykułu?

      • Anonim Odpowiedz

        Panie Marku, haniebnym to jest pański brak spostrzegawczości i czytania ze zrozumieniem… Przecież jest wyraźnie napisane
        „Trzy lata po Bazylim na tamten świat przeniósł się jego brat Adam Mickiewicz. ” BRAT ! Więc weź się pan przymknij bo robisz pan z siebie idiotę….

        • Jan

          Do anonima. Tekst został poprawiony wiec
          proszę nie rób z siebie idioty. Trzeba było czytać pól roku temu, a nie dzisiaj ludzi obrażać.

  1. Członek redakcji | Redakcja Odpowiedz

    Komentarze do artykułu z naszego profilu na Fb http://www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne:

    Marek M.: przecietna polska rodzina……

    Malgorzata W.: Cytat jednego z wierszy Norwida ” Coś ty uczynił ludziom ,Mickiewiczu ……” , będzie miał jeszcze wiele interpretacji.

    Tomasz F.: Mickiewicz urodził się 24 XII 1798, a nie w 1799, tak na marginesie.

    Michał Rafał G.: Był kłamcą i przyczynił się do co najmniej jednego trupa.

    Malgorzata W.: Mickiewicz jest symbolem i pewnie ta ciemna strona jego życiorysu jeszcze długo pozostanie przemilczana. Teraz jest, powiedzmy moda na tłumaczenie i wybielanie tych już uznanych czarnych życiorysów.

    • Anonim Odpowiedz

      „przeciętna polska rodzina” – zgadzam się z tym komentarzem, bywało i tak, czy to „haniebne”? Czy normalność jest haniebna? Tak samo można by powiedzieć, że „haniebne” są dzisiaj działające w Polsce banki, a jednak działają i państwo je ochrania, czyli w czym problem?

    • JAQ Odpowiedz

      skoro mowa o Norwidzie należałoby wspomnieć jego antypolskie pomysły
      „Polacy są wspaniałym narodem i bezwartościowym społeczeństwem”
      co ma to znaczyć nie wiem i wolę nie wiedzieć

  2. jacek Odpowiedz

    1) Soplica to postać z „Pana Tadeusza”. Na Litwie żyli Saplicowie
    2) Sam Mickiewicz też nie był taki święty. Gdy uczył w Kownie, umizgał się do pani Karoliny Kowalskiej. Ale miał rywala – szambelana Nartowskiego. Kiedyś doszło między nimi do sprzeczki, w wyniku której poeta trzasnął pana szambelana w gębę, po czym poprawił w łeb lichtarzem. Omal nie doszło do pojedynku…

  3. Jacek226315 Odpowiedz

    Przede wszystkim A.Mickiewicz nie byl Polakiem,nigdy sie za niego nie uwazal,a w rozmowie z Odyncem stwierdzil iz urodzil sie z „matki obcej” potwierdzajac,iz jego rodzicielka byla Zydowka. Jego zgon tez byl podejrzany,a twierdzenie ze pojechal do Konstantynopola by organizowac Legiony Polskie mozna miedzy bajki wlozyc

    • teodozja Odpowiedz

      A Pan Tadeusz to chiński poemat, napisany też po chińsku. I co z tego, ze była Żydówką? A co słychać w rodzinie i u przyjaciół? Wszyscy zdrowi i świecą bliźnim przykładem?

      • Jacek226315 Odpowiedz

        A Pani niech czyta ze zrozumieniem,dla mnie to mogl byc i chunskik zonglerem,tylko nie rozumiem dlaczego uwazamy go za polskiego wieszcza nigdzie nie pisal o Polsce.”Litwo ojczyzno moja…”Sami Litwini zarzucaja nam,zezmy go ukradli

        • fred

          Litwini, a zwłaszcza Litewska szlachta czuli się Polakami. Dla nich Polska dzieliła się na Litwę i Korone i obie te części były jednako polskie

        • eu

          Czy tylko ten jeden wers znasz z jego twórczości? Pisał cały czas o Polsce i Polakach, utworzył Legion Polski!

    • eu Odpowiedz

      Nie czuł się Polakiem??? Cytuję: O Matko Polsko, ty tak świeżo w grobie złożona, nie masz sił mówić o tobie” (Epilog „Pana Tadeusza”); ” „A jako za zmartwychwstaniem Chrystusa ustały na ziemi całej ofiary krwawe, tak za zmartwychwstaniem Narodu polskiego ustaną w chrześcijaństwie wojny” (Księgi Narodu i Pielgrzymstwa Polskiego). Pisał właściwie prawie tylko o Polsce i stworzył koncepcję, że Polska jest Chrystusem narodów.
      Na emigracji Mickiewicz utworzył Legion Polski (!) na służbie walczącej Lombardii.
      Jakim trzeba być tępakiem, żeby wypisywać takie bzdety jak jacek 226315. Jak to z tobą było Jacek? Pała za pałą i szkoły się nie skończyło?

      • Jacek226315 Odpowiedz

        gdybys poszperal dobrze w materialach a nie ufam temu co wmawiano w szkole to bys wiele sie dowiedzial o „wieszczu”

        • Anonim

          @Jacek226315 w takim razie może podaj te „materiały”, z których korzystałeś? Fakt faktem, że Mickiewicz zwracał nierzadko uwagę na pochodzenie swojej matki, ale to nie umniejsza temu, że uważał się za Polaka i Polsce poświęcił wiele swojej twórczości.

    • Patito Odpowiedz

      A co ma piernik do wiatraka, byłą Żydówką, muzułmanką czy cyganką, ale chyba urodziła się w Polsce czy może jednak w Kolumbii?

    • JAQ Odpowiedz

      „urodzil sie z „matki obcej” potwierdzajac,iz jego rodzicielka byla Zydowka”
      a na jakiej zasadzie „z matki obcej” oznacza akurat żydowskość a nie coś innego
      znalezione w sieci
      „odkryte kilkanaście lat temu dokumenty świadczą, że hipoteza o tym, jakoby Majewscy, z których wywodziła się matka poety, byli wychrzczonymi Żydami z sekty frankistów, nie ma podstaw. Natomiast wydaje się prawdopodobne, że prababka Mickiewicza, Barbara Tupalska, pierwsza żona Michała Majewskiego, była ze szlachty pochodzenia tatarskiego.”

  4. ja Odpowiedz

    Czy wszystko co napisał ten pożal się Boże „odkrywca” [cudzych prac naukowych…] umniejsza wartość poetycką dzieł Mickiewicza?
    Jeśli sami nie będziemy się chwalić, to nie oczekujmy, że zrobią to za na obcy.

  5. MEK-Z Odpowiedz

    Przodkowie Mickiewicza bardzo przypominają mojego przodka. Szczególnie w działalności „bankowej”. Z opowieści rodzinnych wynika, że „kamień płakałby i płacił, gdyby na świętego Marcina nie rozliczył się z pożyczki.”
    Obyczaje były podobne jak u szlachetnie urodzonych. Mój przodek szlachectwem się nie skaził. Pisać nie umiał. Jako podpis stawiał krzyż. Natomiast w głowie miał komputer. Bo wiedział kto, ile jest mu winien. Suma – czyli kwota dłużna plus procenta. A pożyczających miał sporo.
    Żył w czasach późniejszych, bo jako wyrostek otrzymał kilka nahajek po plecach. Dostał, bo nie wiedział gdzie są powstańcy z 1863 roku.

    • MEK-Z Odpowiedz

      Tak sądzisz? Był chłopem. Był takim „wypadkiem” u rodziców posiadających już dorosłe dzieci. Rodzice szybko zmarli. Był małym dzieciakiem. Starsi bracia nie dali mu nawet porządnego ubrania. Za stary kożuch, dziurawe buty na niedzielę, pasał najpierw gęsi, potem z wiekiem zajmował się innymi pracami. W końcu uciekł. Rybaczył. Umiał złowione ryby najlepiej sprzedawać. Prawdopodobnie oszukiwał przy tym. W niedługim czasie to on zatrudniał byłych współpracowników. Ciekawy typ. Ale przez brak podstawowej wiedzy bardzo ograniczony w pomysłach na wykorzystanie zarobionych pieniędzy. Z opowieści rodzinnych wynika, że plebana w Boże Ciało prowadzał pod rękę jak najlepsi gospodarze. Musiał ten „honor” nieźle opłacić.
      p.s. Rodzina była mocno (aż za mocno) katolicka Sugerowane pochodzenie jakoś mnie nie przeraża.

  6. mer-llink Odpowiedz

    Autor dumnie pisze:
    „Artykuł jest oparty na szerokiej bibliografii”.
    Uwaga: Pan MIchael Morys – Twarowski jest chucpiarz, kanciarz i naukawiec.
    Jego „szeroka” bibliografia składa się z 5 pozycji, w tym z 3 antycznych a 2 dość starawych (podręcznikowo-encyklopedycznych; o dziale „Uzupełniające” można powiedzieć to samiutko..).

    Głównie Pan Autor Morys – Twarowski nawiguje wokół tekstu Czubatego i Łopacińskiego.
    A wszystkie przezeń podane jako „sensacyjne” informacje znane są od co najmniej stulecia. Słabo więc nasz „historyk” pracujący „na Uniwersytecie Warszawskim” włada warsztatem naukowym.

    Podsumowując: marnawe licealne wypracowanko ze z góry założoną tezą… Panie Morysu -Twarowski, wstyd taki kiepski tekścik publikować.

  7. jan Odpowiedz

    Fakt jest, że Mickiewicz nigdy nie był w Polsce… faktem też jest, że tak zwani Polacy nie potrafili ze sobą żyć w zgodziem a „jednoczyli się” tylko wówczas gdy ktoś im dawał w dupę…

  8. Alinka Odpowiedz

    Nie rozumiem zapatrzenia w Mickiewicza. Siedział sobie wygodnie w Paryżu, obrabiając cudzą żonę i …..stamtąd pisał Redutę Ordona. Fajna sprawa zagrzewać do walki, samemu leżąc w alkowie.Poszperajcie trochę. …zobaczycie, że zarówno poeci, jak i aktorzy w kultowych filmach, siali propagandę. Mieli kasę za to,że zagrzewali ciemną masę do walki.Kochani. …naprawdę. …już wtedy był marketing i reklama.

    • JAQ Odpowiedz

      „Nie rozumiem zapatrzenia w Mickiewicza”
      ani ja, tylko po co pisać o „ciemnej masie”, do Powstania doszło by i bez Mickiewicza

  9. JAQ Odpowiedz

    o Mickiewiczu można napisać wiele złego
    pisał bluźniercze teksty o „Chrystusie Narodów”
    i pełen dziwactw „Skład Zasad”
    w wykładach literackich w Paryżu wychwalał jakobinów jakoby mieli „ducha chrześcijańskiego” (patrz „Romantyzm” Żmigrodzkiej i Janion, zresztą strasznie nudna cegła).

    polska literatura doskonale obeszła by się bez takich artystów

    natomiast wytykanie komuś pochodzenia jest pożałowania godne

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.