Damy - empik

Życie przestępcze w przedwojennej Polsce (Monika Piątkowska)

Autor: | 1 stycznia 2014 | 1,083 odsłon

Ocena naszego recenzenta: 5+/6Ostatnie lata przyniosły prawdziwy wysyp książek popularnonaukowych poświęconych międzywojennej Polsce. Większość z nich prezentuje jednak wyidealizowany, oderwany od rzeczywistości obraz tamtych czasów. „Życie przestępcze w przedwojennej Polski” Moniki Piątkowskiej zrywa z tym schematem. Otrzymujemy bardzo ciekawą i barwną opowieść, pokazującą zupełnie inne oblicze II RP.

Przyznam, że miałem pewne obawy przystępując do lektury. Nie byłem pewien czego się spodziewać. Sama tematyka jest bez wątpienia niezwykle interesująca i warta poznania. Jednakże wydane do tej pory prace jej poświęcone nie spełniały moich oczekiwań. Zawsze brakowało mi w nich próby szerszego ujęcia analizowanego zagadnienia. Już pobieżne przekartkowanie książki Moniki Piątkowskiej rozwiało moje wątpliwości. Po dokładnym przeczytaniu całości mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że jest to coś, na co tak długo czekałem.

Przestępczy świat międzywojennej Polski

Pierwsze co rzuca się w oczy, gdy bierzemy do ręki recenzowany tom, to jego gabaryty i szata graficzna. Zgodnie z ostatnio panującym trendem stanowi on swoiste połączeniem monografii z bogato ilustrowanym albumem. Mamy zatem dobrej jakości papier, szycie stron, twardą oprawę oraz dużo zdjęć. Naprawdę dużo zdjęć. Pewnie nie przesadzę jeżeli napiszę, że jest ich kilkaset i doskonale ilustrują to o czym pisze Autorka. A pisze o wielu rzeczach, co sprawia, że na czytelnika czeka blisko 450 stron tekstu głównego. Jednak jak mówi przysłowie, nie należy oceniać książki po okładce. Przyjrzyjmy się zatem nieco bliżej samej treści.

Ta została podzielona na siedem rozdziałów, w skład których wschodzi szereg podrozdziałów. Co istotne, Autorka w żadnym wypadku nie skupia się tylko na miejskim półświatku, poświęcając dużo miejsca przestępczości wiejskiej. W związku z tym na kartach jej książki przeczytamy zarówno o złodziejach, prostytutkach czy oszustach, jak i o bandach napadających na dwory oraz chłopskie chaty. Zapoznamy się z tematem handlu kobietami, jak również dowiemy się sporo o losie niechcianych dzieci i skali ówczesnych malwersacji. Krótko mówiąc, Monika Piątkowska starała się przedstawić czytelnikowi możliwe szeroki oraz spójny obraz opisywanego przez siebie zagadnienia. I należy podkreślić, że jej się to udaje.

Myślę, że nie ma większego sensu, abym psuł Wam przyjemność z lektury, pisząc streszczenie kolejnych rozdziałów „Życia przestępczego…”. W końcu nie od tego są recenzje. Dlatego przejdę od razu do mojego subiektywnego omówienia mocnych i tych trochę słabszych stron interesującej nas publikacji.

Coś nowego i wartościowego

Wcześniej wspomniałem, że wydawane do tej pory książki popularnonaukowe poświęcone przedwojennej przestępczości mnie zawodziły. Opisywały one bowiem, co prawda ciekawe, ale jednak pojedyncze oszustwa, napady czy morderstwa. W tym przypadku jest na szczęście inaczej. Monika Piątkowska zachowując bardzo przystępny i wciągający styl narracji, przybliża czytelnikom realia słabo znanej strony życia codziennego międzywojennej Polski. Dzięki niej wkraczamy w świat przestępczego półświatka. Poznajemy prawa jakimi się rządził oraz pobudki które popychały ludzi na drogę występku.

Monika Piątkowska, "Życie przestępcze w przedwojennej Polsce" Wydawnictwo Naukowe PWN 2012

Monika Piątkowska, „Życie przestępcze w przedwojennej Polsce” Wydawnictwo Naukowe PWN 2012

Autorka, bez zbędnego zalewania czytelnika danymi statystycznymi, pokazuje skalę opisywanych zjawisk, ich kontekst socjologiczny i odbiór w ówczesnym społeczeństwie. Chociaż przytacza czasami naprawdę drastyczne zbrodnie, widać, że nie robi tego bez powodu. Po prostu takie były realia tamtej epoki, gdzie nawet w trakcie drobnego napadu bandyci mieli przy sobie broń palną. W efekcie nie raz dochodziło do strzelanin, w wyniku których ginęli sprawcy ale również i policjanci oraz osoby postronne. Dzisiaj jest to raczej rzadkość. Wtedy była to niemalże smutna codzienność, dotykająca zarówno bogatych jak i biednych.

Tak dobre oddanie ducha czasów jest zasługą solidnej, pracy jaką włożyła Autorka w przygotowanie „Życia przestępczego…”. Sięgnęła ona zarówno do opracowań, pamiętników jak i międzywojennej prasy. W czasie lektury spotkamy się z cytatami z książek Sergiusza Piaseckiego i Urke Nachalnika. Bandytów, którzy zdecydowali się na porzucenie swego fachu i chwycili za pióro, aby spisać to co widzieli. Znajdziemy fragmenty podręczników policyjnych, pokazujące jakimi metodami posługiwali się stróże prawa. Głównym źródłem z którego korzystała Autorka jest jednakże prasa. Dzięki temu nie powiela ona już wielokrotnie opisywanych spraw, lecz prezentuje czytelnikowi w większości zupełnie nowe, ciekawe przypadki.

Nie ma róży bez kolców

Oczywiście nie jest tak, że książka Moniki Piątkowskiej pozbawiona jest wad. Po zakończonej lekturze czuję mały niedosyt. Moim zdaniem ewidentnie zabrakło rozdziału, albo chociaż podrozdziału, poświęconego fałszerzom pieniędzy. Międzywojenne gazety co i rusz donosiły o tego typu amatorach szybkiego zarobku. Podobnie rzecz się ma z handlem narkotykami i narkomanią, która w tym czasie zaczynała się stawać problemem w dużych miastach. Zapewne o ich braku zdecydowały kwestie związane z gabarytami książki, która i tak do cienkich nie należy. Mimo wszystko – szkoda.

W tekście znajduje się również trochę pomyłek i błędów merytorycznych. Przykładowo na stronie 291 możemy przeczytać o pewnym oszuście, który podawał się za lekarza. Autorka opisując jego przypadek podaje, że działał on w Poznaniu w połowie lat dwudziestych, gdy tymczasem sprawa rozegrała się tak naprawdę w 1936 r. Z kolei na stronie 336 opisując aferę Wandy Parylewicz Monika Piątkowska stwierdza, że w 1934 r. Regina Kościałkowska była żoną byłego premiera. Problem tylko w tym, że Marian Zyndram-Kościałkowski został premierem w październiku 1935 r. Na szczęście tego typu błędów nie ma zbyt wiele i nie odbijają się one na wysokiej ocenia końcowej.

Lektura obowiązkowa dla każdego miłośnika II RP

Przechodząc do podsumowania, z przyjemnością stwierdzam, że „Życie przestępcze w Przedwojennej Polsce” miło mnie zaskoczyło. Jest to książka zdecydowanie obowiązkowa dla wszystkich, którzy interesują się życiem codziennym w II RP. Pokazuje bowiem tamtą epokę z zupełnie innej strony niż publikacje wydawane w ostatnich latach. Myślę, że sporo osób może być zdumiona po zakończonej lekturze. Okaże się bowiem, że wbrew temu co się często mówi, to obecnie żyjemy w bezpiecznych czasach. Gorąco polecam i daję pięć z małym plusem. Nawet biorąc pod uwagę wcześniejsze zastrzeżenia, jest to moim zdaniem w pełni zasłużona ocena. Oby więcej takich książek.

Autor: Monika Piątkowska
Tytuł: Życie przestępcze w przedwojennej PolsceGrandesy, kasiarze, brylanty
Wydawca:
Wydawnictwo Naukowe PWN
Data wydania: 2012
Oprawa: twarda
Liczba stron: 464
ISBN: 978-83-01-17232-9
Ocena recenzenta: 5+/6

Powiedz innym co myślisz:

Rafał KuzakRafał Kuzak - Magister historii, fan muzyki rockowej i dobrej książki. Współautor "Wielkiej Księgi Armii Krajowej". Autor ponad stu artykułów poświęconych głównie przedwojennej Polsce i II wojnie światowej. Obecny zastępca redaktora naczelnego „Ciekawostek historycznych”. Więcej informacji o autorze.

Czytasz jedną z recenzji "Ciekawostek historycznych" (zobacz pozostałe nasze Recenzje). Omawiana książka dostała ocenę w szkolnej skali (od 1 do 6).
Okupacja
Komentarze do artykułu (1)

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

szarlatan
…rosyjscy szarlatani przed wiekiem serwowali chorym makabryczne terapie? Przykładowo wenerycy mogli trafić nawet na 5 dni do kupy gnoju.

miniaturka-2
…przy stole plenarnym podczas obrad Okrągłego Stołu zasiadały tylko dwie kobiety i aż trzech biskupów? Na ponad siedemset osób, które w sumie wzięły udział w obradach, było zaledwie pięćdziesiąt pięć kobiet.

plague_victims
…japoński wydział  zapobiegania epidemiom i oczyszczania wody Armii Kwantuńskiej tak naprawdę zajmował się eksperymentami na ludziach? By odczłowieczyć „pacjentów”, nazywano ich „kłodami drewna”.