Damy - empik

Carska Rosja w latach 30. XX wieku? W Rumunii to możliwe

Autor: | 10 stycznia 2013 | 9,876 odsłon

Zaniedbany budynek carskiej ambasady w Bukareszcie. Zdjęcie z okresu międzywojennego.Podręczniki podają, że carska Rosja przestała istnieć wraz z abdykacją Mikołaja II. Była jednak stolica, gdzie jeszcze paręnaście lat później funkcjonowała oficjalna i uznawana przez miejscowe władze carska ambasada! I wcale nie chodzi tu o Paryż czy Londyn, lecz rumuński Bukareszt.

To niezwykłe kuriozum dyplomatyczne zrodziło się na skutek konfliktu granicznego między Rumunią i bolszewickim imperium. Swoje trzy grosze dorzucił także… uparty carski ambasador.

Rzeczonym dyplomatą był Stanisław hrabia Koziełł-Poklewski. Został akredytowany w Bukareszcie dosłownie w przededniu wybuchu I wojny światowej, która (jak wiadomo) skończyła się bardzo źle dla carskiej rodziny.

A oto i Stanisław hrabia Koziełł-Poklewski we własnej osobie.

A oto i Stanisław hrabia Koziełł-Poklewski we własnej osobie.

Jednak nasz dyplomata – zgodnie z tym o czym donosił w 1932 r. „Goniec Częstochowski” – nie myślał zrezygnować ze swej funkcji. Powód podawał bardzo prosty: ukaz carski mianujący ambasadora nie został dotychczas odwołany. Poza tym informacji o śmierci cara nikt nie potwierdził, a „pogłoski” w prasie nie mają znaczenia prawnego dla ambasadora.

Odwołać może mnie tylko car

Oczywiście ekscentryczne podejście do sprawy Poklewskiego nie miałoby żadnego znaczenia, gdyby nie wspomniany już konflikt graniczny. Jego przyczyną było zajęcie przez Rumunów w 1918 r. Besarabii, do której rościła sobie prawa także bolszewicka Rosja.

W wyniku sporu oba państwa aż do 1934 r. nie nawiązały ze sobą stosunków dyplomatycznych. To – oraz przychylność spokrewnionej z Romanowami żony rumuńskiego króla Ferdynanda I – pozwalało działać carskiej placówce jeszcze wiele lat po rewolucji.

Funkcjonowanie carskiej ambasady w Bukareszcie było możliwie dzięki konfliktowi granicznemu Rumunii i ZSRR oraz przychylności królowej Marii Koburg.

Funkcjonowanie carskiej ambasady w Bukareszcie było możliwie dzięki konfliktowi granicznemu Rumunii i ZSRR oraz przychylności królowej Marii Koburg.

Chociaż lepszym słowem od działania byłoby wegetowanie. Piętnaście lat po upadku caratu niewiele zostało z dawnej świetności ambasady. Zgodnie z relacją częstochowskiego dziennika:

 pozłacane sztachety przed ambasadą poczerniały ze starości, tynk odpada całymi płatami z frontu, orzeł dwugłowy nad portalem wejściowym chwieje się z każdym podmuchem wiatru i lada dzień spadnie na bruk uliczny.

Także wnętrza były w opłakanym stanie. W mieszczącym się przy ambasadzie konsulacie panował obraz nędzy i rozpaczy, brud, kurz, pajęczyna, w kątach pokojów puste butelki po winie. Ponadto wszystko, co przedstawiało jakąkolwiek większą wartość, zostało już dawno sprzedane.

Ambasador na posterunku

Również personel placówki dyplomatycznej został znacznie zredukowany. Z szesnastu osób, które pracowały tam jeszcze w 1918 r., piętnaście lat później pozostały tylko cztery. Poza ambasadorem byli to: konsul dr. Milikom, pierwszy sekretarz oraz woźny.

Urzędowanie Poklewskiego zakończyło się dopiero w 1934 r., kiedy do Bukaresztu przybył pierwszy sowiecki dyplomata, Michaił Ostrowski.

Urzędowanie Poklewskiego zakończyło się dopiero w 1934 r., kiedy do Bukaresztu przybył pierwszy sowiecki dyplomata, Michaił Ostrowski.

Mimo wszystko jeszcze w 1932 r. ambasador – który nie udzielał się już publicznie – otrzymywał zaproszenia oficjalne na zebrania ciała dyplomatycznego lub na przyjęcia w M. S. Z. bukaresztańskim. Co więcej, jak gdyby nigdy nic wystawiał carskie paszporty! Jednakże, aby dostąpić takiego „zaszczytu”, petent musiał udowodnić swą lojalność wobec cara.

Strona tytułowa numeru "Gońca Częstochowskiego", który stał się podstawą do napisania artykułu.

Strona tytułowa numeru „Gońca Częstochowskiego”, który stał się podstawą do napisania artykułu.

Kres temu kuriozum definitywnie położyło dopiero – wzmiankowane już – nawiązanie w 1934 r. relacji dyplomatycznych między Rumunią a Związkiem Radzieckim. W grudniu tegoż roku do Bukaresztu dotarł nowy sowiecki przedstawiciel, którym był Michaił Ostrowski.

W tej sytuacji Koziełł-Poklewski, jako persona non grata, był zmuszony opuścić Rumunię. Tak zakończyła się historia skrawka carskiego imperium w Bukareszcie, które istniało przez długie siedemnaście lat po abdykacji Mikołaja II.

Źródła:

  1. Ostatnia ambasada carska. W Bukareszcie rezyduje jeszcze przedstawiciel b. rządu carskiego, „Goniec Częstochowski”, 24 czerwca 1932, s. 3.
  2. Bucuresti Strict Secret – Istoria unei ambasade

O Rosji pod rządami czerwonego cara przeczytacie w książce:

Powiedz innym co myślisz:

Rafał KuzakRafał Kuzak - Magister historii, fan muzyki rockowej i dobrej książki. Współautor "Wielkiej Księgi Armii Krajowej". Autor ponad stu artykułów poświęconych głównie przedwojennej Polsce i II wojnie światowej. Obecny zastępca redaktora naczelnego „Ciekawostek historycznych”. Więcej informacji o autorze.

Okupacja
Komentarze do artykułu (1)

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

stalin
…w ramach kultu jednostki w ZSRR pojawiła się propozycja, aby przyjąć nowy kalendarz? Rok urodzin Stalina (1879) miał być odtąd rokiem pierwszym!

niezniszczalny
…Imperium Brytyjskie miało w swoich szeregach prawdziwie niezniszczalnego żołnierza. Stracił oko, był o krok od amputacji nogi, a kiedy amputowano mu rękę, stwierdził, że nie zrobiło to na nim większego wrażenia niż wyrwanie zęba.

krwawa-luna-miniaturka
… „Krwawa Luna”, największa sadystka stalinowskiej ubecji w Polsce, miała doktorat z filozofii i w towarzystwie uchodziła za kobietę niezwykle towarzyska i pogodną, niebywale inteligentną.