Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Dyktator na emeryturze. Ostatnie lata Nikity Chruszczowa

Nikita Chruszczow w najlepsze zabawia się z Fidelem Castro. Rok 1963. Rok później był już emerytem...W historii Związku Radzieckiego tylko raz zdarzyło się, że przywódca partii i państwa ustąpił ze stanowiska, a na dodatek przeżył. Wszyscy inni rządzili do śmierci (Stalin, Breżniew, Czernienko) lub do aresztowania i potajemnej egzekucji (Beria). Jak wyglądało życie jedynego radzieckiego dyktatora na emeryturze – Nikity Chruszczowa?

Chruszczow w żadnym razie nie zamierzał ustępować ze stanowiska. Stracił władzę na skutek dość nieudolnego, ale skutecznego zamachu stanu. 14 października 1964 roku towarzysze partyjni pod fałszywym pretekstem ściągnęli go na nadzwyczajne posiedzenie Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. Tam każdy z nich wylał na wodza wiadro pomyj, kwestionując jego umiejętności, chęci, kompetencje, wierność ideologii i podejście do współpracowników.

Jak widać na emeryturze Chruszczow niewiele się uśmiechał... (fot. z książki "Chruszczow. Człowiek i epoka", Bukowy Las 2012).

Jak widać na emeryturze Chruszczow niewiele się uśmiechał… (fot. z książki „Chruszczow. Człowiek i epoka”, Bukowy Las 2012).

Wymierzone w Chruszczowa tyrady trwały do późnej nocy. Pod naporem oskarżeń pierwszy sekretarz dobrowolnie zrzekł się wszystkich funkcji i stanowisk. Od 15 października był emerytem.

Chruszczow otrzymał przyzwoitą emeryturę, a także dożywotnią służbę i ochronę. Nadal przysługiwała mu zarówno dacza, jak i mieszkanie w stolicy, ale obydwie nieruchomości otrzymał z nowego przydziału. Były stosunkowo małe, skromne, a przede wszystkim położone na uboczu. Ochrona byłego sekretarza nie tyle chroniła jego, co cały świat przed nim. Do końca życia Chruszczow miał przebywać na dobrą sprawę w areszcie domowym.

Chruszczow pyta „jak żyć?”

Pierwsze miesiące były szczególnie trudne dla świeżo upieczonego emeryta. Już w dzień po „rezygnacji” powiedział swojemu szefowi ochrony: Nikomu już nie jestem potrzebny. Co ja będę robił bez pracy? Jak mam żyć? (s. 696).

Jak pisze William Taubman, autor biografii „Chruszczow. Człowiek i epoka”, przez następne pół roku człowiek, który przez 10 lat rządził Związkiem Radzieckim miał głęboką depresję. Rodzina robiła co mogła, żeby go pocieszyć, ale na próżno (s. 697).

Byłego dyktatora po paru stronach nudziła każda książka, gazety napawały wstrętem, rozmowy i polityce i dawnych czasach wpędzały w nostalgię. Całe dnie spędzał w bezruchu i ciszy.

Tylko czasem sam przerywał milczenie i powtarzał gorzko, że jego życie się skończyło, że miało sens, dopóki był potrzebny ludziom (s. 698). Niemal codziennie płakał. Kiedy jego wnuka zapytano w szkole czym dziadek zajmuje się na emeryturze, ten odpowiedział: Dziadek płacze. Także rodzinny kucharz Chruszczowów opowiadał po latach: [Nikita Chruszczow] siedział i płakał. Siedział i płakał.

Wesołe jest życie staruszka?

Członkowie rodziny dokładali wszelkich starań, by Nikita znalazł sobie jakieś nowe hobby. Najgorzej poszło z wędkarstwem. Chruszczow nigdy nie lubił łowić ryb, ale pod naciskiem syna Siergieja zgodził się raz jeszcze spróbować. Zaraz stracił cierpliwość: Człowiek siedzi i czuje się jak skończony idiota. Słyszy nawet, jak pod wodą ryby się z niego śmieją. To nie dla mnie (s. 701).

Dacza w Pietrowo-Dalnim. To tutaj Chruszczow spędził ostatnie lata życia (fot. z książki "Chruszczow. Człowiek i epoka", Bukowy Las 2012).

Dacza w Pietrowo-Dalnim. To tutaj Chruszczow spędził ostatnie lata życia (fot. z książki „Chruszczow. Człowiek i epoka”, Bukowy Las 2012).

Dużo bardziej do gustu przypadły mu długie spacery wokół nowej daczy w Pietrowo-Dalnim. Wspinał się na pobliskie wzniesienie (nazwane przez jego wnuki Górką Zaskrońcową), i z wielką pasją… rozpalał ogniska. Zdaniem jego syna była to ulubiona rozrywka Chruszczowa. Jak pisze William Taubman, były pierwszy sekretarz: Niezależnie od pogody, nawet w deszczu przywdziewał zielonkawobeżową pelerynę (…), zbierał chrust, rozpalał ogień i wpatrywał się weń całymi godzinami (s. 705-706).

Komentarze (10)

  1. Członek redakcji | Autor publikacji | Redakcja Odpowiedz

    Komentarze do artykułu z naszego profilu na Facebooku (http://www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne):

    Mały Arek ‎’Co to za gówniany ustrój, w którym trzyma się ludzi na uwięzi? ‚ ;]
    kryzys kubański go zniszczył.
    co prawda przegrał jako polityk ale wygrał jako człowiek

    Michał Marcin Śmigielski: Ze wstępu można zrozumieć, że Beria był przywódcą partii i państwa ;)

    Michał Marcin Śmigielski: taaak, nie ma to jak argumentować swoim tekstem ;) Ze stwierdzeniem, że rządził polemizowałbym, zresztą nie tylko jak, jak podejrzewam

    Ciekawostki historyczne: Jeśli chcesz porozmawiać o konkretach to zapraszam :). Bo póki co nie wiem z czym konkretnie chciałbyś polemizować i czemu takie określenie Ci nie odpowiada. Może masz rację i powinniśmy poprawić ten artykuł :).

    Michał Marcin Śmigielski Broń Boże, uważam, że każdy historyk powinien mieć przede wszystkim opinię ;) Bo taki który tylko powtarza fakty jest nic nie wart. Dyskutować poprzez FB nie lubię, do tego czasu nie zawsze na to starcza. Bardziej chodziło mi o to, że we wstępie Beria znalazł się wśród przywódców którym de facto nie był, ot i cała historyja. Jestem świeżo po kilku lekturach na temat Ławrientiia Pawłowicza, w tym ciekawych ale niestety naiwnych wspomnieniach jego syna, i mimo całej…hmmm…historycznej antypatii do postaci Berii zaczynam go widzieć w trochę innym miejscu na kartach historii niż powszechnie jest umieszczany. Ale o tym rozpiszę się może kiedy indziej ;) pozdrawiam

  2. Członek redakcji | Autor publikacji | Redakcja Odpowiedz

    Wybrane komentarze do artykułu z serwisu wykop.pl (//www.wykop.pl/link/1142499/dyktator-na-emeryturze/):

    Borszczuk:
    zastanawiam sie czy jest sens czytania biografii takich ludzi lub np. ksiazek o takich ludziach (jak ta z ktorej sa cytaty w artykule). pozytek zaden – nie planuje zostac I sekretarzem ani obracac sie w takim bagnie, wiec zostaje czysta ciekawosc chyba tylko?

    Rudy2007:
    @Borszczuk: nie, nie ma sensu, przecież należy czytać tylko książki przygotowujące nas do naszego przyszłego zawodu, a nie te na tematy, które nas ciekawią nie będąc związanymi z naszym wymarzonym zajęciem.

    prosiaczny:
    @rudy2007: Po co w ogóle czytać? Kierownik powie co trzeba a co nie.

    cabron:
    Gdzieś czytałem, że z Chruszczowem było tak jak to opisał Orwell w „Roku 1984”, został poddany ewaporacji. Nie zabito go, ale po odsunięciu go od władzy władze i gazety zachowywały się tak jakby go nigdy nie było. Dopiero po jego śmierci podobno zamieszczono króciutką notatkę, że Nikita Chruszczow zmarł.

    igogel:
    Moze i dyktator, chcial czy nie chcial sie do tego przyczynic, ale bez niego wolnej Polski by nie bylo.

  3. Beata Odpowiedz

    Z uwagą przeczytałam tą rekomendację i mi głupio, bo żal mi się zrobiło Chruszczowa. Muszę przeczytać książkę, żeby wyrobić sobie o nim zdanie.

  4. Funio Odpowiedz

    Co też się zdarzyło we wczesnych latach 60.? Tylko kryzys kubański, czy coś więcej? Prezydent Kennedy skończył życie w dziwnych okolicznościach, Chruszczow z kolei poszedł w równie tajemniczą odstawkę… Ciekawe…

  5. Maciek Odpowiedz

    Może mi pamięć szwankuje, ale ten wstęp nt. „dyktatorów” wydaje się naciągany: czy przypadkiem nie było Andropowa? A Gorbaczow nie był dyktatorem bo? Bo Breżniew był? Takie to trochę z powietrza, jak na artykuł o zacięciu „historycznym”.

  6. mariner Odpowiedz

    hmmm …To nie jest tak ze rzadzila jedna osoba.Zawsze to byl tylko REPREZENTANT ludzi trzmajacych waldze.Oni dzila sie resorami i wylaniaja „swego” przedstawiciela. Chruszczow narazil sie swym kolegom za zbyt smiale eksperymenty na zywej tkance spolecznej co grozilo utrata wladzy i wplywow przez tych ludzi.Dlatego polecial .Nie zabito go bo byl towrzyski.:) Nie na darmo zwano go „pajacem Stalina”.Dlatego Stalin darowal mu zycie .

  7. W Odpowiedz

    Wspaniały materiał . Interesuje się historia ale pewnych faktów historycznych nigdzie nie było. Wspaniała sprawa

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.